Hairwald

W ciętej ranie obecności

Bojan Toporek, 04.11.2018

 

Opowieści fantastyczne Bojana Toporka

Opowieść I

 

Bojan Toporek

 

Bojan Toporek nie załapał się na bitwę pod Grunwaldem z prostego powodu, był za młody. Mógł usługiwać w taborach, ale tatko gdy to usłyszał, a był w zbroi, tak zachrzęścił, że mało brakowało by żelastwo się na nim nie rozleciało, a był w takiej sile, że Zawisza Czarny widząc jego posturę, jak wyszedł z alkowy zacnej panienki z fraucymeru Jaśnie Królowej ukląkł przed nim i rzekł: – Jezusie Nazareński, Goliat, gloria, gloria.

Bojan może i postury nie miał po ojcu, na szczęście Bozia po rodzicielu dała mu nie tylko ptaszka  i szerokość w barach, choć skapło mu sporo po matce, o czym dobrze wiedzieli ci, którzy bywali w ich rodowym rycerskim zamku i lękali się palnąć głupotę przy biesiadnym stole, gdy strofowała towarzystwo, iż podnoszą niepotrzebne krzyki, zwłaszcza ci, którzy nie mają się zacnego oleju do podziału.

która uchodziła za ptaszka, lecz w tej dramatycznej chwili słyszał od rodziciela: Słyszał kto, aby pięcioletnie pacholę

 

 

%d blogerów lubi to: