Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the month “Wrzesień, 2013”

Szanować kler pedofilów (pedofilian) – bp Pieronek za dużo wymaga

arcybiskup_jozef_wesolowski

Bp Tadeusz Pieronek nie zawsze kontroluje tego, co mówi. A tak musiało być w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Zapytany o głośne oskarżenia o pedofilię w stosunku do polskiego kleru w Dominikanie, szczególnie do abp. Józefa Wesołowskiego, powiedział:

Arcybiskup pedofil powinien być szanowany.

Jest druga część zdania, ale ona nijak nie tłumaczy się z niefortunności Pieronka, gdyż hierarcha hierarchę usprawiedliwia. Ta druga część zdania ma brzmienie:

Jeśli wszystkich mamy szanować, a nie linczować.

Otóż Wesołowskiego nikt nie chce zlinczować, zrobi to prawo. A szanować – chyba Pieronek przesadził. Kogoś takiego nie można szanować. Nie można się zaprzeć wartości humanistycznych. Chyba, że Pieronek chce szanować wartościami chrześcijańskimi. O! to przepraszam. Beze mnie.

wesoły gość

W „ciekawym” kontekście Wesołowskiego i księży w Dominikanie – bez szanowania – przedstawiła w rozmowie z „Wprost” Katarzyna Izydorczyk, która prowadzi na Dominikanie fundację „Moja Dominikana”, poznała polskich duchownych oskarżanych o pedofilię. Oto jej opis spotkania z „szanowanymi” pedofilami (abp. Wesołowskim i ks. Wojciechem Gilem):

 Arcybiskup i księża byli w cywilu. Panowie siedzieli z drinkami. A ks. abp Wesołowski brylował i opowiadał nam, dlaczego Dominikańczycy są tak bardzo pobudzeni seksualnie. Nie mogłam uwierzyć, że on to mówi. Przekonywał, że ponieważ na Dominikanie jest zawsze około 40 stopni, nagrzewa się mocno czoło, a tuż pod nosem są gruczoły, które odpowiadają za popęd seksualny. I ponieważ one są cały czas nagrzane, to Dominikańczycy są cały czas chętni do seksu.

No i uprawiali sobie seks z dziećmi. Dominikana to marzenie dla kleru, Ziemia Obiecana polskiego duchowieństwa.

Czołgający się Kaczyński… do władzy

Wyjątkowo udała się „Newsweekowi” okładka. Czołgający się Kaczyński do władzy, powstaniec Godziny „W”. Cymes. Obleśna postać.

czołga się kaczorek

Lasek grzmotnął na Macierewicza: albo dowody, albo przepraszaj, patałachu

z14686331Q,Konferencja-zespolu-ekspertow-Laska

Nareszcie Maciej Lasek z rządowej komisji ds. okłamywania bredni Antoniego Macierewicza grzmotnął pięścią w stół. „Albo głupi Antosiu przedstawiaj dowody, albo przeproś”. Od siebie dodałbym: „Pocałuj mnie w cztery litery i wszystkich Polaków”. Lasek do tego orzekł:

Macierewicz nie zna się na lotnictwie, a do tego nie ma to dla niego żadnego znaczenia.

Zespół Laska opublikował komunikat prasowy, w którym nawołuje

tzw. eksperci posła Antoniego Macierewicza przedstawili dowody prokuraturze lub Komisji Badań Wypadków Lotniczych.

Oto 4 najważniejsze punkty zawarte w oświadczeniu zespołu Laska ds. wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej:

1. Macierewicz nie zna się na lotnictwie. Ale nie ma to dla niego znaczenia

Obserwując jakie komunikaty przekazuje w swoich wystąpieniach poseł Antoni Macierewicz niestety odnosimy wrażenie, że fakt, iż nie zna się On na lotnictwie i wyjaśnianiu katastrof lotniczych nie ma dla Niego żadnego znaczenia. Poseł Macierewicz kieruje swoje słowa do określonych osób przede wszystkim będących Jego potencjalnymi wyborcami. To skrajna nieodpowiedzialność w tak ważnej kwestii, jaką jest bezpieczeństwo lotnicze naszego kraju.

2. Jeżeli tzw. eksperci mają dowody, czemu nie przekażą ich prokuraturze?

Jeżeli tzw. eksperci posła Antoniego Macierewicza i On sam są w posiadaniu dowodów, które wskazują na inne niż ustalone przez tzw. komisję Millera przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem powinni jak najszybciej przedstawić je prokuraturze lub Komisji Badań Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Nie rozumiemy, dlaczego tego nie zrobili do tej pory np. podczas wspomnianych przesłuchań, które zostały upublicznione.

3. Prosimy o dowody od pół roku. Żadnych dokumentów nie dostaliśmy

Przypominamy, że od pół roku zwracamy się do zespołu parlamentarnego z prośbą o przedstawienie materiałów źródłowych na podstawie których formułują swoje tezy. Do tej pory żadnych dokumentów nie otrzymaliśmy.

4. „Będzie konferencja. Pokażcie dowody, albo przeproście”

Obecnie wypracowywana jest formuła konferencji naukowej, na której pod patronatem Polskiej Akademii Nauk wszystkie zainteresowane osoby, po przedstawieniu referatów opartych na materiałach źródłowych, będą mogły je zaprezentować i poddać ocenie szerokiemu gronu świata nauki. Pokażcie dowody na swoje teorie albo zakończcie prace swojego zespołu i przeproście za to, że przez ponad trzy lata wprowadzacie w błąd opinię publiczną i media. Postawcie honor nauki i polskiego naukowca nad polityczne interesy. Miejsce na naukową dyskusję jest u boku specjalistów, a nie polityków.

PiS udaje się na referendum jak na Powstanie, a warszawiacy zostają w domach – taki będzie scenariusz 12 października

Hanna GW

Hanna Gronkiewicz-Waltz jest przez warszawiaków oceniana coraz lepiej. Z sondażu TNS Polska, którego wyniki publikuje „Rzeczpospolita” wynika, że 50 proc. mieszkańców dobrze ocenia prezydent Warszawy, a 51 proc. uważa, ze sytuacja miasta jest dobra.

Wydaje się, że coraz większy skutek odnosi akcja nawoływania, aby w  dniu referendum (12. października) pozostać w domu. Do referendum chce iść 39 proc. warszawiaków, chociaż niedawnym sondażu „Gazety Wyborczej” taką wolę wyrażało 63 proc. respondentów.

SLD nie wie, jak się zachować. Jeszcze decyzje na lewicy nie zapadły. Sebastian Wierzbicki, szef warszawskich struktur SLD mówi:

Z jednej strony oceniamy krytycznie trzy lata samodzielnych rządów PO w mieście, ale z drugiej uważamy, że referendum to awantura polityczna między PO a PiS i nie bardzo mamy ochotę się w nią mieszać. (…) Liczyliśmy, że przez rok, jaki pozostał do wyborów samorządowych, uda nam się znacznie osłabić Platformę, ale jeżeli Hanna Gronkiewicz-Waltz obroni się przed odwołaniem, to PO jeszcze się wzmocni (więcej).

Także decyzji nie podjął Leszek Miller,  wspominał w „Bez autoryzacji”, uzasadniając nim brak jasnego stanowiska w sprawie referendum:

Odroczyła, bo warszawskie SLD przeprowadziło badania sondażowe na temat szans referendum, szans potencjalnych kandydatów i chce z wynikami tego badania zapoznać wszystkich członków partii i spotkać się wtedy, kiedy będzie można podjąć decyzję, czyli na jakieś dwa tygodnie przed referendum.

Plakat--ktorym-PiS-chce-mobilizowac--warszawiakow-1

A PiS idzie, jak na powstanie. To dla nich Godzina W. PiS nigdy nie było zdrowe, bo choruje prezes Kaczyński:

Litera „W” ma mobilizować tych, którzy z taką samą gotowością ruszyliby na Godzinę W – jak Warszawa

– wyjaśnił „Gazecie” Artur Górski, warszawski poseł PiS.

PiS jak zwykle będzie lepiło pociski z gówna (taką proponują politykę i debatę publiczną) i dlatego zewsząd będzie śmierdzieć. Ulubiony sport Kaczyńskiego i zapachy. Rzut gównem.

Nareszcie Tusk: o kabarecie Macierewicza

Donald-Tusk-kabaret Macierewicza

Nareszcie odezwał się premier o zespole Antoniego Macierewicza:

Nie ma czegoś takiego jak komisja Macierewicza. Jest z całą pewnością trwający od lat niebezpieczny dla Polski i przynajmniej mnie mało śmieszący kabaret w reżyserii pana Antoniego Macierewicza. Ja odpowiadam za państwo, a nie za ambicje polityków którzy są w stanie zrobić najdziwniejszą albo najbardziej niebezpieczną rzecz wyłącznie dla własnego interesu politycznego.

Donald Tusk o powadze tego kabaretu:

W przeciwieństwie do niektórych komentatorów nie jestem w stanie udawać, że poważnie traktuję Macierewicza i jego zespół.

Pytanie: czy już Macierewicz udał się do prokuratury z doniesieniem, że Tusk porównał naukowców i posłów PiS do kabareciarzy?

Macierewicz do prokuratury! A może paranoika wysłać za kraty, a przynajmniej do wariatkowa

macierewicz-ma

Antoniego Macierewicza wkopał jego ekspert, prof. Jan Obrębski. Poseł PiS będzie musiał stawić się przed prokuraturą wojskową. Prawdopodobnie zostanie wszczęte śledztwo przeciw jego osobie.

Obrębski zeznał w prokuraturze, że Macierewicz wie, gdzie znajduje się badana przez niego część tupolewa smoleńskiego. W opublikowanych protokołów wynika, że prawdopodobnie chodzi o owiewkę, która została przekazana Obrębskiemu podczas prac w zespole parlamentarnym ds. katastrofy smoleńskiej. Obrębski zeznał, że dokonał oględzin elementu samolotu i sfotografował go. Gdzie dziś znajduje się ten element? Zdaniem eksperta wiedzę o tym posiada Macierewicz.

Macierewicz lada dzień dostanie wezwanie do prokuratury, aby wyjawił, gdzie skrył dowód i jak go posiadł. Możliwe, że służy mu ten dowód do seansów spirytystycznych, jako rekwizyt w tego rodzaju zjawiskach paranormalnych, z których Macierewicz wynosi wiedzę o zamachu smoleńskim i wybuchach na pokładzie tupolewa.

Tyle są warte paranoje Macierewicza.

Polacy to szczęśliwy naród

polska-szczęście

Polacy to szczęśliwy naród. Z raportu ONZ wynika, iż jesteśmy szczęśliwsi niż większość świata. W badaniach wzięto pod uwagę takie wartości jak wolność, percepcję korupcji, szczodrość mieszkańców dla organizacji pozarządowych, przewidywaną długość życia w zdrowiu i dochód narodowy na mieszkańca, i na tej podstawie opracowali indeks szczęścia. Idealnie szczęśliwe społeczeństwo dostałoby 10 punktów.

Dania jest najszczęśliwsza ma 7,7 punktów, a najnieszczęśliwsi są mieszkańcy Togo – 2,9 punktu. Średnia światowa to 5,1.

szczęście

Polacy zajęli 51. miejsce (5,822 pkt) na 158. przebadanych krajów, deklasując większość narodów regionu. Dużo mniej szczęśliwi od nas są Bułgarzy, Węgrzy, Rumuni czy Litwini.

Monika Olejnik leci z Macierewiczem w kulki

Monika Olejnik z Macierewiczem

Monika Olejnik poleciała w kulki z Antonim Macierewiczem – piszą na portalu wSumie.pl.

Olejnik umieściła na swoim profilu słowa posła PiS, który mówił, że dziennikarka TVN24 ma w oczach strach, bo boi się debaty z ekspertami zespołu parlamentarnego, badającego przyczyny katastrofy Tu-154M w Smoleńsku.

Gdy patrzyłem wczoraj na panią Olejnik, widziałem taki strach w oczach, strach przed otwartą debatą z ekspertami z zespołu parlamentarnego

– mówił Macierewicz w TVP.

Pod tym tekstem Monika Olejnik umieściła przerobiony obraz norweskiego malarza Edvarda Muncha „Krzyk”. Wkomponowała w niego pół twarzy Macierewicza i swoje zdjęcie (w miejscu człowieka przeszytego bólem i krzykiem).

Więcej na portalu wSumie.pl

Totalna kompromitacja tzw. ekspertów Macierewicza – cytaty z zeznań w prokuraturze wojskowej

Antoni-Macierewicz-cytaty

Tzw. eksperci zespołu śledczego Antoniego Macierewicza w zeznaniach w prokuraturze wojskowej kompletnie się skompromitowali. Żadnej wiedzy, żadnego przygotowania do prowadzenia tego typu badań, żadnych dowodów nie przedstawili.

Cyrk, kabaret i cokolwiek złego o nich pomyślimy i  o Macierewiczu – nie mija się z prawdą. Oto jedenaście wybranych cytatów z oryginału.

Byli to profesorowie Wiesław Binienda, Jan Obrębski i prawdopodobnie Jacek Rońda. Co zeznali?

Świadek 1.

Eksperyment myślowy

Dowiedziałem się od pana Macierewicza

Kurs medycyny

Materiały konferencyjne

Ciała ofiar bez odzieży

Świadek 2.

Wiem tyle, ile można przeczytać w gazetach

Znam się na konstrukcjach mostowych

Widziałem wybuch w szopie

Trotyl w postaci zbliżonej do żelatyny

Nigdy nie byłem na miejscu katastrofy

Świadek 3.

Nie mam dostępu do wszystkich obliczeń

Orbanowi zmiękła rura, zmienił część kontrowersyjnych zapisów w konstytucji

Viktor-Orban

Bożyszcze polskiej prawicy Viktor Orban, premier Węgier, wymiękł pod naciskiem Brukseli, zmienił część kontrowersyjnych zapisów w konstytucji, które władze UE uznały za niezgodne z prawem unijnym.

Orbán wcześniej twierdził, że poprawki jakich dokonał w Konstytucji Węgier nie łamią ani prawa unijnego, ani nie ograniczają demokracji w jego kraju. Według niego Bruksela bezpardonowo atakowała Węgry tylko za to, że te prowadzą konserwatywną, a nie liberalną politykę.

Zmiany, jakie podjął parlament węgierski dotyczą zaostrzenia prawa i jego arbitralnego stosowania (takie pomysły też ma Jarosław Kaczyński). Usunięto z ustawy zasadniczej zapis pozwalający urzędnikom na kierowanie spraw do dowolnych sądów. Rząd nie będzie już też mieć możliwości obciążenia dodatkowym podatkiem swoich obywateli (kłania się domiar Kaczyńskiego, o którym mówił w Krynicy) w przypadku nałożenia przez UE kary finansowej na Węgry (np. za przepisy będące sprzeczne ze standardami europejskimi). Trzeci zmieniony zapis w konstytucji dotyczy zakazu reklamowania się przez partie podczas kampanii w telewizjach prywatnych (Kaczyńskiego stosunek do np. TVN także jest podobny); również on został zniesiony, choć z zastrzeżeniem, że te stacje, które zdecydują się na emisję partyjnych spotów, będą to musiały robić za darmo.

Pozostało do zmienienia przez Orbana jeszcze kilka punktów w konstytucji. Przede wszystkim zapisy nakazujące absolwentom państwowych uczelni odpracowanie nauki w kraju pod rygorem kar finansowych oraz zapis zakazujący koczowania bezdomnym w miejscach publicznych.

To dobra nauczka dla Kaczyńskiego, który bredzi o państwie zamordystycznym i podporządkowanym konserwatywnym wartościom. Bruksela przydepnie trochę, to prawicy mięknie rura.

Post Navigation