Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the month “Czerwiec, 2015”

Klasyka PiS: Duda i Szydło

NaUstach

Obietnice wyborcze powinny być nazywane wprost. Tym, czym są. A są kłamstwami. Ten, który ich używa, winien być obwołany kłamcą.

Nie wątpię, że Andrzej Duda za pomocą posługiwania się kłamstwami został prezydentem. I powinien w związku z tym być powołany na urząd prezydenta kłamstw.

Gdyby zmieniła się Konstytucja, ustrój, Duda mógłby być monarchą: królem kłamstw.

Prezydent elekt powinien dostać w związku z tym taki mebel, stołek do urzędowania: tron, bądź prezydencki fotel na trzech nogach.

Niech się zmaga z tymi kłamstwami. Gdyby Dudy kłamstwa miały być zrealizowane, to wspólna kasa Polaków, budżet tak by dostał, że Polska w kryzysie zachowywałaby się, jakby siedziała na fotelu trójnożnym.

Polska byłaby chwiejna, zagrożona.

Możliwe, że Duda tak uwierzył w skuteczność trzech nóg, w chwiejność, że propaguje jako kandydatkę PiS na premiera Beatę Szydło.

Kaczyński jako premier gwarantuje IV RP, a nie IV nogi, więc wyborcy na niego się nie nabiorą.

Ale wyborcy mogą się nabrać po raz drugi na szefową sztabu Dudy, Beatę Szydło. Już raz skonstruowała kłamstwa, na których Duda dojechał do fotela prezydenta.

Duda kombinuje, dlaczego rodacy mieliby się nie nabrać po raz drugi. Tym razem Szydło jako premier.

Duda dobrze kombinuje. Jak się wywracać to razem. Duda się wywróci na swoich obietnicach (kłamstwach wyborczych), wywróci się Szydło, to dlaczego Polska miałaby się nie wywrócić?

Taka to solidarna Polska wg Dudy, Szydło. Klasyka PiS.

Post Navigation