Hairwald

W ciętej ranie obecności

Gliński, minister od antykultury, dostał odprawę od pisarzy

5pisarzy

Najbardziej świadoma elita – pisarze – odmawia przyjęcia od ministra antykultury Piotra Glińskiego medali „Gloria Artis”.

Może nie wszyscy pisarze odmawiają, ale pięciu najwyższego sortu. Odsyłają Glińskiego zapędy z kwitkiem. Bardzo dobry poeta Piotr Matywiecki wypomina Glińskiemu o. Tadeusza Rydzyka, który winien być ganiony, a nie faryzejsko chwalony przez Glińskiego.

Matywiecki o faryzejstwie adresata i nadawcy  pewnego listu:

– Ubódł mnie list ministra Glińskiego do ojca Rydzyka, w którym wychwalał działalność Radia Maryja. Napisałem mu więc, że moim zdaniem jest to rozgłośnia krzewiąca antykulturę i nietolerancję, z czym trudno mi się pogodzić, oraz że jako wicepremier akceptuje on działania obecnego rządu, a te uważam za sprzeczne z kanonami demokracji. A zatem, gdybym z jego rąk przyjął odznaczenie, byłaby to obłuda.

Z kolei prozaik Kazimierz Orłoś przypomina antyministrowi Glińskiemu, że pisarz jest jak samotny palec, ale i ten palec potrafi protestować, bo w innym wypadku pisarstwo nie miałoby głębszego sensu:

– Rządy PiS łamią zasady demokracji w Polsce, więc nie chcę przyjmować odznaczeń od przedstawicieli tej władzy. Tydzień temu napisałem o tym do ministerstwa. Mam wrażenie, że oprócz tych społecznych protestów, które organizuje KOD i inne środowiska, ludzie mogą też indywidualnie protestować, nawet takim małym gestem jak mój.

Z kolei świetny eseista i dramaturg Tomasz Łubieński wspomina o etosie ludzi pióra:

– Mam rodzaj nieufności nie tylko w stosunku do ministra kultury, ale wobec całej obecnej rzeczywistości.

Z pisarzami jest ten problem, że biją na głowę wszystkie inne głowy. A głupia głowa nie jest w stanie zrozumieć mądrej głowy.

Więc pozostaje ważne pytanie, dlaczego takie antyintelektualne głowy jak Gliński są desygnowani do władzy. Dlaczego taki Jarosław Kaczyński nie mógłby robić za kota na wycieraczkach pisarzy, bo na tyle uznania zasługuje.

Ta ostatnia uwaga może nie być zanadto trafna w Dniu Kota. Przepraszam wszystkie koty, zwłaszcza te opisane przez pisarzy, jak choćby T.S. Eliota.

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: