Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the month “Wrzesień, 2017”

Kołtuny Szydło, Wąsik i niejaki historyk IPN Panfil

Nacjonalizm pisowski jest tak zakłamany i pokraczny, że należy nazywać go faszyzmem. Kreowany jest w mediach propisowskich, w tym w „Gazecie Polskiej”.

Dr Tomasz Panfil, który zdobył wykształcenie na KUL pisze w „GP”, że Żydzi nie mieli tak źle, gdy we wrześniu 1939 roku Niemcy weszli do Polski.

Tak może pisać abnegat moralny i intelektualny. Kołtun. Przypomnę, że kołtun w naszej niechlubnej tradycji to ten, który nie tyle, że się nie czesze, ile roznosi wszy i tyfus.

Takie zło dopadło Polskę pod obecna władzą PiS – kołtuni.

Ponadto Panflil to typowy kandydat na szmalcownika, gdyby nie daj boże miały wrócić podobne czasy II wojny światowej.

Niewątpliwie kołtuńskim umysłem wykazuje się pani Beata Szydło i jej poplecznicy.

Oto w gminie Brzeszcze raptem w pociągach PKP powstało zjawisko „potoków pasażerów”. W analitycznych dokumentach PKP można znaleźć stwierdzenie, iż potok ten „wynosi 20 tys. pasażerów”.

Tak jest! Pewnie mniej ludzi mieszka w tej gminie. W związku z tym potokami zatrzymuje się w Brzeszczach międzynarodowy pociąg „Chopin” relacji Wiedeń – Warszawa”.

Jak ten potok wyglada? Miejscowy portal opisuje, iż jednego dnia wysiadły 4 osoby, a wsiadło 6. Potok? To umysłowy rynsztok kołtuna. Przy czym w tym kołtunie zagnieździła się wesz wielkości karalucha.

Wczorajsze urodziny Lecha Wałęsy – jednej z najwybitniejszych postaci naszej historii – napotkały opór miejscowego kołtuństwa. Wyszły insekty na żer.

Jednym z takich był niejaki Wąsik (nazwisko w sam raz do tej szemranej postaci). Ten Wąsik znany jest z tego, że ma wyrok, ktory został mu ułaskawiony przez Dude, acz nieprawnie. Czyli kryminalista z ułaskawieniem pełni funkcję w rzadzie Szydło (tylko w pisowskiej Polsce takie znamiona kraju III świata).

Wąsik był napisać:

„Nikt mnie tak w życiu nie oszukał” pod adresem Wałęsy. Bohater naszej historii temu kołtunowi odpowiedział:

„Myślę podobnie kiedy przypomnę sobie przyjmowanie Kaczyńskich do mej kancelarii”.

O Wąsiku warto pamiętać, że lubi za darmo tankować na stacji beznzynowej. Przynajmniej raz został złapany na tym złodziejstwie. Jak to kołtun.

Wczoraj zmarł wybitny aktor Wiesław Michnikowski.

Pochylmy nad nim pamięć.

Monika Olejnik ukradła Krystynie Pawłowicz 500 pęt kiełbasy. Chrumkanie 2 lub 3 świń

Prawicowe media są niezadowolone, że Krystyna Pawłowicz przegrała w sądzie z Moniką Olejnik.

Na niezależnej piszą: „zaskoczenia nie było”. A dlaczego? Bo sądy jeszcze nie są zreformowane.

Moim zdaniem Monika Olejnik nadaje się na billboardy rzadowe (Polskiej Fundacji Narodowej, PFN).

Jeżeli na billboard trafił nieżyjący sędzia, bo gwizdnął pęto kiełbasy za kilka złotych (5, czy 6), to tym bardziej Monika Olejnik, której Pawłowicz ma pokryć koszty procesowe – 3200 zł.

Za to mozna kupić około 500 pęt kiełbasy.

Na takich billboardach można dać napis: „Monika Olejnik ukradła Pawłowicz 500 pęt kiełbasy”. I obok dać ilustracje 500 pęt kiełbasy, albo ze dwie, trzy świnie, bo tyle potrzeba tej trzody chlewnej, aby wyprodukować 500 pęt kiełbasy.

Jeżeli świry z PFN wykorzystają ten pomysł, to copyright jest mój. Wyciągam ręce po państwowe pieniadze, bo główka też pracuje. A co? Wy możecie być skorumpowani? Ja też chcę.

Tak wygląda chrumkanie prawicowe, jak tych dwóch, trzech świń za 3200 złotych, które Pawłowicz ma zwrócić Monice Olejnik.

A poza tym dzisiaj wielki Polak Lech Wałęsa obchodzi urodziny. Ode mnie życzenia jak najlepszego zdrowia i abyśmy odgonili PiS od koryta, bo tylko chrumkają.

Fragment wywiadu w „Wyborczej” z byłym ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem o tym, jak Macierewicz rozwala nasze bezpieczeństwo. Macierewicz nawet nie chrumka, w głowie ma takie szmery-rowery, jakby był stale w Tworkach. Pytanie: dlaczego wypuszczają go bez kaftana?

PiS po sądach bierze się za ordynację wyborczą. Po to, aby kanalie i mordy zdradzieckie mieć w kuble

Jakie państwo będziemy mieli jutro, pojutrze? Zależy od nas. PiS dąży do dyktatury dla Jarosława Kaczyńskiego. Maja problem z sądownictwem, bo Duda chce też decydować, a na to Kaczyński nie pozwoli.

PiS coraz bardziej chce ukryć jakimi metodami uchwycić naród za mordę. W środę znowu zebrali się na Nowogrodzkiej.

„Spotkało się kierownictwo PiS. Spotykamy się regularnie, nie ma tutaj żadnej sensacji ani tajemnicy. Na bieżąco omawiany najważniejsze sprawy kraju. Również omawialiśmy sprawę sądownictwa. Nie jestem upoważniony, by składać komunikaty. To było rutynowe spotkanie” – powiedział Kamiński dziennikarzom po zakończeniu spotkania.

Kamiński to ten gościu z 3 latami więzienia bez zawiasów, ułaskawiony nieprawnie przez Dudę.

Sypnął się marszałek Sejmu Ryszard Terlecki: jeżeli uda sie przeprowadzić reforme sądownictwa po myśli PiS, zabierają się za ordynację wyborczą.

Oczywiście, że gra w tej chwili toczy się o to, czy kolejne wybory samorządowe, parlamentarne, do Parlamentu Europejskiego będą wolne i demokratyczne. 

Profesorzy, sędziowie, uczeni ludzie, zostali ograni przez małego mściwego człowieka, który po zmianie ordynacji będzie panował przez lata. Czy Hitler nie szedł taką samą drogą w latach ’30. XX w.?

Szedł dokładnie taką samą. Podporządkował sobie wszystkie instytucje i w ogóle nie liczył się z prawem. Zastraszał obywateli.

Kaczyński wywalił karty na stół. Wiemy, w co grają. Ordynacja wyborcza jest środkiem, a celem nieustanna władza.

M.in. w projekt ustaw sądowych jest wpisany szczegół o Sądzie Najwyższy, który ma odpowiadać za zatwierdzanie legalności, prawidłowości wyborów. Te ustawy są po to, by PiS już nigdy nie przegrał wyborów.

Dlatego zagarniają sądy dla siebie. Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej mówi dla „Rzeczpospolitej”:

„Izba, która będzie odpowiedzialna za zatwierdzanie legalności wyborów, będzie też odpowiedzialna za nadzwyczajną skargę. I ona na podstawie przepisów przejściowych zostaje całkowicie wydrążona z obecnych sędziów SN, którzy są przesunięci do innej. Zostanie ona wypełniona sędziami wskazanymi przez upolityczniony KRS, to będą nominaci PiS-owscy”.

Mamy sądy jednej z lepszych w Europie. Jedne z lepszych.

– Przypomnę, że Sąd Najwyższy jest jednym ze sprawniej działających sądów, a średnia rozpoznawania spraw wynosi siedem miesięcy, choć zajmuje się najbardziej skomplikowanymi sprawami prawnymi w Polsce. Tu chodzi tylko o sprawy personalne, które pozwolą partii rządzącej położyć rękę na wymiarze sprawiedliwości.

Jeżeli chodzi o odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów, to widzę zagrożenie polegające na tym, że nie będzie już rzetelnych postępowań, tylko mocno upolitycznione. Bo to prezydent albo minister sprawiedliwości będzie wyznaczać rzecznika do każdej sprawy, a w składzie orzekającym będzie ławnik wyznaczony przez PiS-owską większość w Senacie. Trudno więc mówić o orzekaniu na podstawie litery prawa.

PiS ma tylko na uwadze:

Za mordę i w kubeł. Taki chcą mieć naród i opozycję: „kanalie i mordy zdradzieckie” w kuble.

Kaczyński nienawidzi, Duda nie rozumie, a Szydło na gwizdek

Dziennikarze wyciągają wnioski z przedstawionych przez Andrzeja Dudę dwóch projektów ustaw sądowych, dot. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądowniczej.

Dziennikarz „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński, ktorego niespecjalnie cenię ze wzgledu na jego ubogi jezyk polski, swoje wnioski zawiera w jednym zdaniu.

„Gra w ambicje trwa nadal, bo zarówno Kaczyński, jak i Ziobro z pewnością wykorzystają każdą okazję, by uderzyć w prezydenta. I nie jest to dobra wiadomość”.

O niebo lepsza Ewa Siedlecka („Polityka”) zagląda o wiele głębiej, pod podszewkę intencji pisowskich stron.

„Prezydent zaproponował PiS-owi deal: dla was Krajowa rada Sądownictwa, dla mnie Sąd Najwyższy. Wydaje się mało prawdopodobne, by PiS się na to zgodził. Jeśli się nie zgodzi – prezydent, odmawiając podpisu pod kolejnymi ustawami o SN i KRS przyrządzonymi przez PiS zablokuje zmiany w tych instytucjach. I to wcale nie jest złe rozwiązanie”.

A prawda jest banalnie autokratyczna. Prezes nienawidzi demokracji i demokratów, prezydent niewiele rozumie, także z demokracji, a premier jest na gwizdek.

Najwyższa pora, aby społeczeństwo obywatelskie wzięło sprawy w swoje ręce i tych antyobywateli, małoPolaków odsunęło od koryta – prezesa, prezydenta i premier.

Kobiety organizują 3 października Czarny Wtorek – na razie wiadomo, iż protest odbędzie się w 44 miastach.

Jak to Stanisław Tym nazwał tych, ktorzy rządzą. Rozszerzam z Polskiej Fundacji Narodowej na całe PiS – włącznie z prezesem, prezydentem i premier.

Rządzą nami analfabeci, którzy „umieją czytać, ale nie czytają, na przykład książek”.

Kaczyński, a nie Królikowski, wyłazi z ustaw Dudy

Projekty ustaw sądowniczych Andrzeja Dudy nie są reformą sądów, a tylko wymianą kadr na „naszych”.

Nie łudźmy się, Duda kiedyś ustąpi i jak do tego rodzaju kmiotków intelektualnych i duchowych potrzeba będzie kołka osikowego, aby tę zarazę, tych wampirów, przegnać z polskiej demokracji.

Trybunał Stanu i tyle.

Prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu mówi dla „Polityki”.

– Prezydent działa w ramach wyznaczonych dotychczas przez rządzących. Proponuje tylko dwa projekty ustaw, które dają możliwość ustrojowych zmian w KRS i Sądzie Najwyższym. Nie mam o to pretensji do prezydenta, ale mam pretensje do Ministerstwa Sprawiedliwości, że od dwóch lat nie dzieje się nic, żeby naprawdę zreformować wymiar sprawiedliwości.

Minister Zbigniew Ziobro twierdzi, że on chce reformować, tylko mu prezydent wetami przeszkodził.

Propozycje polityków, w tym prezydenta, to wyłącznie zmiany ustrojowe, i to ograniczone do zmian personalnych. Z perspektywy toczących się spraw sądowych nie dzieje się nic, co może wesprzeć obywateli. Politycy chcą naprawiać wymiar sprawiedliwości przez wymianę sędziów. To nie jest dobra droga, co najlepiej widać na przykładzie Trybunału Konstytucyjnego. Po wymianie sędziów mamy Trybunał, który w zasadzie nie funkcjonuje.

Jak to celnie ujął szef klubu parlamentarnego PO, Sławomir Neumann.

„Prezydent Andrzej Duda w piątek uległ Jarosławowi Kaczyńskiemu i teraz udaje, że walczy”.

W ustawach „jest więcej Kaczyńskiego niż Królikowskiego”

A debatę Dudę i PiS czeka…

„… przed Trybunałem Stanu za łamanie tej konstytucji. Dopiero jak się z tego wytłumaczą, mogą mówić o zmianach konstytucji, bo nie szanują obecnej”.

Chcą zmianiać Konstytucję, bo ją złamali. To jak złodziej chciałby zmiany paragrafów o złodziejstwie. Najpierw do kicia – odsiedzisz, to pogadamy. Ale… złodziejstwo musi zniknąć, tak muszą zniknąć politycy PiS. Niszczą nam Polskę i degradują.

Merkel, Duda i Kaczyński – nowy tydzień, stare problemy

CDU/CSU (33 proc.) wygrało wybory, ale uzyskało najmarniejszy wynik od 1949 roku. Angela Merkel nadal będzie kancelerzem w trudniejszej koalicji, co nie znaczy, że obecne władze PiS będa się cieszyć, bo niewątpliwie usłysza na temat reparacji od skrajnej prawicy AfD (12,6proc.) to i owo o polskich Ziemiach Odzyskanych.

Skrajnie prawicowa AfD – by nie napisać faszystowska – jest popierana przez elektorat o podobnym rysie mentalnym, jak Le Pen we Francji, Trump w USA, a u nas PiS.

Takie formacje są ksenofobiczne, dążą do izolacji i konfrontacji. Z nich kluje się faszyzm i załatwianie problemów poprzez podgrzewanie nastrojów i dążenie do gorących rozwiązań (wojennych)

Powszechnie oczekuje się cudu w Kancelarii Prezydenckiej, iż Duda w reformowaniu sądów wybije się na niepodleglość.

Jak czyta się o czekiwaniach, to płakać się chce. Reforma – tak, pozbawienie sądownictwa niezależności – nie!.

Ależ PiS dobiera się do zniszczenia niezależności władzy sądzenia, a nie reformowania sądów, bo nie maja zbytniego pojęcia o tym, jak to przeprowadzić.

Michał Szułdrzyński w „Rzecpzospolitej” pisze, ale nie potrafi wyciągnąć wniosków (to ten niesamodzielny typ):

„To jednak zdradzieckie rady, stawka gry jest bowiem ogromnie wysoka. Podejmując decyzję, Duda musi myśleć nie o tym, by przypodobać się Kaczyńskiemu czy umiarkowanym wyborcom. Jedynym kryterium powinno być dobro Polski i zgodność reform z konstytucją. PiS dostał od Polaków mandat do reformowania państwa, ale nie do wprowadzania tylnymi drzwiami zmiany konstytucyjnego ustroju. Duda musi myśleć również o cywilizacyjnych konsekwencjach – czy zaproponowana reforma będzie zgodna ze standardami państw zachodnich, czy też wykluczy Polskę z grona państw demokratycznych, w których wymiar sprawiedliwości nie działa pod dyktando polityków.”

Cudu nie będzie, bo Duda nie jest gotowy intelektualnie i charakterologicznie.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Sieci Prawdy” (tytuł tygodnika braci Karnowskich iście komsomolski) straszy Dudę:

Oczywiście sprawy sądów (są najwazniejsze – przyp. mój), a szerzej: pytanie o działanie prezydenta. Musimy wiedzieć, czy możemy iść do przodu, czy możliwe są kolejne zmiany, czy na razie więcej nie zdołamy w Polsce naprawić”.

PiS przebąkuje, że Duda nie ma co liczyć na drugą kadencję, postawią na Beatę Szydło.

Dla Kaczyńskiego i Dudy rodacy zostali robakami

Andrzej Duda został ograny przez Jaroslawa Kaczyńskiego. Nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze „Dziennika”.

Co prawda utrzymana jest kadencja członków Krajowej Rady Sądownictwa, ale i tak większość mandatów wygasa w tym roku, albo na początku przyszłego.

Nowi członkowie będą wybierani przez Sejm większością trzech piątych, ale to było już wcześniej zapisane.

Przede wszystkim sedziowie Sądu Najwyższego odchodzą po ukończeniu 65 roku życia, mimo że kadencja powinna trawać, jak zapisane jest w Konstytucji. Dotyczy to w szczególności I prezes SN Małgorzaty Gersdorf, której wygaszony zostanie mandat z chwilą opublikowania ustawy, a tak trwałby do 2020 roku.

Wkroczyliśmy tym samym w państwo reżimowe, autokrację, dyktaturę.

Nie bedzie już niezależnych sądów. Wyroki zapadną po myśli PiS. Jak na obrazku Marka Raczkowskiego, rodacy zostali sprowadeniu do robaków.

Kaczyński jest zadowolony, jego podwładni się cieszą, nie będzie prezes pluł na nich kanaliami

Jarosław Kaczyński jest zadowolony, może liczyć na Węgry w rozwalaniu Polski.

– Polska może liczyć na Węgry – tak prezes PiS odniósł się do swojego piątkowego spotkania z Viktorem Orbanem.

Jak to świetnie określił Tomasz Siemoniak mamy nowy trójkąt: Putin – Orban – Kaczyński.

Instytucje Unii Europejskiej będą nakładać na Polskę pisowską sankcje, a Kaczyński…

– Mmożemy na Węgry liczyć – oświadczył.

Jak prezes jest zadowolny to jego podwładni niewolnicy są zadowolenia.

Stanisław Karczewski cieszy się z zadowolonej miny prezesa. Niestety, ten człeczyna to ludzki przedmiot, a nie podmiot. Polityczny szajs.

PiS chce wziąć naród za mordę i walić z glana

Prof. Michał Królikowski zainteresował prokuraturę tylko z jednego powodu. PiS – a dokładnie Zbigniew Ziobro – chce osiągnąć swoje cele, mieć sądownictwo pod swoim butem.

Wtórne jest, jakie prowadził sprawy Królikowski. To jest prawnik.

Metoda sprawowania władzy przez PiS w tym wypadku widać, jak na dłoni. Zastraszyć, złamać, zmanipulować. Na razie krępuje ich prawo i wynikające z niego procedury. Gdy zaprowadzą bezprawie, nie będą mieli żadnych uprzedzeń, aby zamknąć kogokolwiek niewygodnego. Paragraf zawsze znajdą.

Królikowski jest drugą osobą z kręgu Dudy, która weszła w kolizję z rządem, wcześniej pod okiem służb kontrwywiadowczych Macierewicza znalazł sie gen. Jarosław Kraszewski z prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Dziwacznie wyglądała „wizyta” Beaty Szydło w TV Trwam w „Rozmowach niedokończonych”. Rydzyk stwierdził, iż „od pani dużo zależy”, marionetka Kaczyńskiego tylko się zaśmiała.

Dlaczego utykają reformy? Bo jesteśmy podzieleni. I bynajmniej nie Polacy, tylko pisowcy.

Nie bądźmy zdziwieni, że po powrocie Dudy z USA, Kaczyński chce się z nim spotkać.

To znaczy, że pierwsze spotkanie nie przyniosło oczekiwanych skutków dla Kaczyńskiego.

Nie mamy z czego się cieszyć, Duda zrobi to samo, co PiS w zawetowanych ustawach, tylko prerogatywy zostawia sobie, a nie ministrowi sprawiedliwości, czyli rządowi.

Dlatego ruszają Łańcuchy Światła. Społeczeństwo obywatelskie nie może dać się zniewolić.

Protesty winny być silniejsze i skuteczniejsze. Polacy dojrzewają do demokracji. Oby nie było za późno, bo PiS szykuje kaganiec dla Polaków. Za mordę i z glana.

Może tak być, że pozostanie tylko Majdan.

Aleksander Kwaśniewski wieszczy bardzo czarno.

„Od dawna twierdzę, że ten rok to początek. Ale rok 2018, to będzie rok strachu. Strachu świadomie wprowadzanego przez ekipę rządową. Będą gryźli wszystkich, z którymi nie jest im po drodze”.

Ziobro, Szydło, Duda na rozkaz prezesa mogą nam fundnąć Burkina Faso bądź Kongo

Zbigniew Ziobro choć ma magistra prawa, to jako człowiek jest postacią przecietną, a gdy mówi i wchodzi w spór – interlokutor zawsze jest nieobecny – wtedy można nazwać ministra sprawiedliwości osoba niekompetentną, a nawet amoralną.

Oto już mamy skutki zniszczenia podstaw demokracji przez PiS – niezależności sądów. Ziobro odwołał trzech wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie.

Krajowa Rada Sądownictwa uznała, że odwołanie bez przyczyny trzech wiceprezesów SO przed upływem ich ustawowej kadencji wskazuje na nadużycie prawa. Z kolei Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” rozważa usuwanie z niego członków – sędziów, którzy zajmują stanowiska po odwołanych.

Nie watpię, że Ziobro kiedyś wyląduje w kryminale, ale tymczasem ten marny człowiek rządzi.

Beata Szydło nie jest osobą z kabaretu, ale wygłosiła witz godny ust Koko, albo Friko: „Chcemy jedności, Unia musi być solidarna, zjednoczona i nie może się dzielić”.

Aż trudno komentować. Niestety ta osoba plami imię i honor Polaków.

Nie lepszy w ONZ okazał się Andrzej Duda.

Duda oznajmił światu, ze pomagamy (pisowska Polska) uchodźcom, troszczymy sie o środowisko.

Klasyka: „Nikt nam nie powie, że białe jest białe…” Pomagamy” – nie przyjmujac uchodźców. „Troszczymy się o środowisko” – wycinając Puszczę Białowieską, tworząc w Polsce największe siedlisko smogu w Europie.

Ale… jaki prezes, takie jego marionetki.

Musimy uważać, aby ci mali ludzie nie fundnęli nam Burkina Faso bądź Kongo. „Żeby było tak, jak było”.

Trzy kapitalne myśli Waldemara Kuczyńskiego dzisiaj na Twitterze napisane.

„Im się nie uda. Skończą jak twórcy ciemnego przerywnika w historii po 89. To wiem, choć nie znam daty. I tego czy obalą ich wybory czy ulice.”

„Choć nie walczymy bronią, to pasują słowa W. Churchilla: na czas porażki ODPORNOŚĆ, w walce STANOWCZOŚĆ, w zwycięstwie WSPANIAŁOMYŚLNOŚĆ.”

„Żadna zmiana zrobiona w wojnie z większością narodu się nie utrzyma. Zostanie odrzucona a jej twórcy znajdą się w narodowej księdze hańby.”

Poseł Nowoczesnej Grzegorz Furgo o metodach PiS:

Obiecają wszystko! Największe lotnisko, będziemy mieli elektrownię atomową, atomowe łodzie podwodne, nowe promy. Tylko w UE nas nie będzie.

Post Navigation