Hairwald

W ciętej ranie obecności

Kaczyński jest winny wywołania konliktu z Izraelem i fali antysemityzmu

Konflikt z Izraelem ufundował nam „geniusz” z Żoliborza, nazwany przez Waldemara Kuczyńskiego – szaleńcem.

Prof. Andrzej Friszke odniósł się do polityki międzynarodowej prowadzonej przez rząd PiS.

Odpowiadający legislacyjnie ze strony PiS za ustawę o IPN Patryk Jaki – istny intelektualnie i estetycznie matołek po kapitalnym tweecie Donalda Tuska dosyał drżączki i głupawki (i to w ułomnym języku polskim, w języku sowieckim).

Ks. Wojciech Lemański zareagował na odpowiedź Jakiego na słowa Donalda Tuska.

Radny dzielnicy Targówek (Warszawa) Cezary Wąsik (PiS) wypowiedział się na temat dziennikarza Konrada Piaseckiego.

Mateusz Morawiecki to człowiek katastrofa. Tak złego orędzie – fatalna intonacja, zachowanie, mowa ciała – jeszcze w Polsce nie było. A przy tym zakłamanie i wpadki.

Radosław Sikorski zareagował na wypowiedź Morawieckiego (PiS) w orędziu.

Do klasyki przejdzie z wystapienia Morawieckiego tłumaczenie na angielski o „polskich obozach śmierci”.

Szykuje nam się powtórka z Marca ’68.

Waldemar Mystkowski pisze.

Walczą pisowcy z całym światem, iż obozy nie były polskie, a sami głoszą, że jednak polskie. To jest wpadka? Nie! Choć PiS będzie twierdził, że to wpadka. Oczywiście znaleźli winnych, zawiodło automatyczne tłumaczenie serwisu YouTube. Tak tłumaczą się patałachy, bo kto korzysta przy tak ważnym orędziu z jakiegoś automatu?

Morawiecki potwierdził więc proroctwo Tuska, iż „autorzy ustawy wypromowali to podłe oszczerstwo na cały świat…” I to sam premier wziął się za promowanie. Nawiasem, Morawiecki jest fatalnym mówcą, tak sztywny i nijaki, jakby był stworzony automatycznie. Obawiam się, że to może być prawdą: Morawiecki to martwa materia animowana na potrzeby telewizji i internetu.

Marek Kacprzak był wczoraj w Polsacie wydawcą anteny, poznał – pisze na Twitterze – „kulisy i wiedzę techniczną osób odpowiedzialnych za dostarczenie orędzia do stacji telewizyjnych”. Z niejakim sarkazmem ocenia potworkowate orędzie: „Nic mnie nie zdziwi”.

A do samej materii udziału Polaków w Holocauscie to zdanie Jana Karskiego, który pierwszy powiadomił świat o obozach śmierci na terenie Polski – jest dla nas jako całości kompromitujące: „W szerszych kręgach społeczeństwa stosunek do Żydów jest przeważnie bezwzględny, często bezlitosny. To zbliża je w pewnym sensie do Niemców „. Najlepsi Polacy nie mają zbyt dobrego zdania o narodzie polskim, a PiS jeszcze bardziej pogłębia mroki i ciemnotę Polaków. I do tego w gruncie rzeczy ma służyć ustawa o IPN.

Zaś Galopujacy Major widzi to w kategoria kabaretu: Gang Olsena, Allo Allo, Monty Pythona.

I jaką mamy broń w takiej konfrontacji? Polskich polityków, którzy ledwo dukają po angielsku, oraz Polską Fundację Narodową od billboardów z kiełbasą, która nawet po zmianie kierownictwa nie ma szans w starciu medialnym z Izraelem. Bo Izrael ma takich fundacji dziesiątki, bo dba o poprawne stosunki z naukowcami z całego świata od wielu, wielu lat. Polska w międzynarodowym środowisku naukowym jedyne, co ma, to listy oburzenia zachodnich historyków w sprawie nasyłania CBA na prof. Machcewicza oraz opinię kraju szykanującego prof. Grossa z prestiżowego Uniwersytetu w Princeton. Kto pójdzie na tę medialną wojnę z Izraelem: prof. Żaryn negujący zbrodnie pronazistowskiego gen. Franco? Magister Zychowicz, który przekonywał, że lepiej dla Polski było iść z Hitlerem na Rosję? Przecież to medialne samobójstwo.

Pokutuje w Polsce komiczne mniemanie, że gdy się ma przekonanie o własnej racji i uprawia się prostacką paskowo-billboardową propagandę, można zmienić myślenie zachodniej opinii publicznej, bo ona jest tak infantylna jak nasza opozycja. Że można tego dokonać bez wzajemnego szacunku, bez ustępstw przy kontrowersyjnych ustawach, bez setek i tysięcy godzin wspólnych projektów, bez grantów dla historyków z tego zgniłego, pogardzanego Zachodu. Otóż nie można i żaden okólnik MSZ albo fundacja tego nie zmienią.

Bez żadnego zaplecza i bez wsparcia Polska chce toczyć medialną wojnę z największymi. Za kilka lat będzie trzeba przekonywać, że większość Polaków naprawdę nie wymordowała Żydów. A wszystko dlatego, że Maciej Świrski z Patrykiem Jakim chcieli mieć kilka lajków więcej na Fejsie.

Opanujcie się, zawetujcie tę ustawę, jeszcze nie jest za późno!

Kaczyński zaś brnie w swoje gówno – i kłamie na potegę.

– Z całą pewnością to sytuacja wymagająca głębokiej analizy. Trzeba rozumieć, co tutaj się stało. Nam odmówiono prawa do obrony własnej godności. Godności narodu, któremu się w sposób skandaliczny przypisuje winy innego narodu, narodu niemieckiego.

Głupiec.

A tatuś Morawieckiego Kornel zgupiał do reszty.

Single Post Navigation

One thought on “Kaczyński jest winny wywołania konliktu z Izraelem i fali antysemityzmu

  1. Tonette on said:

    Na jakiej podstawie ,zlamdające kundelki twierdzą,ze nawet wylizanie d..każdemu Żydowi coś zmieni.Ustawy nie było,rząd PO poniżał się na każdym kroku udając wieczystą przyjazń,wide Bul kilka lat temu i coś to pomogło?Nieśmiertelny numer z polskimi obozami tak samo egzystował jak i dziś.Jaki ten pisowski rząd jest,ale przynajmniej usiłuje zachować resztki godności nie szczekając wyłącznie na Rosję,gdyż mantra Katynia się wyczerpała.Zwłaszcza,że nie da się ukryć roli umiłowanych przez filosemitów Żydów w masowych mordach Polaków i Rosjan.
    Nawet po wojnie 90% NKWDistów to byli Żydzi.Więc nie rżnijcie teraz głupa i nie klękajcie bo aż wstyd żebyście zaczęli tworzyć nowy podgatunek mieszańców kundlizmu i murzyńskości.Naturalnie za wasze własne pieniądze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: