Hairwald

W ciętej ranie obecności

Krystyna Pawłowicz pogłębia moralne dno

Prezenterka Wiadomości Danuta Holecka określiła niepełnosprawnych strajkujących w Sejmie jako awanturników.

Wykręcanie rąk i szarpanie matek osób niepełnosprawnych – od ponad miesiąca protestujących w Sejmie – zakończyło się udzieleniem pomocy medycznej kobietom. W sieci pojawiły się zdjęcia Iwony Hartwich z posiniaczonymi ramionami. A kobiety chciały tylko zawiesić transparent za oknem budynku sejmowego.

Jednym z bardziej „aktywnych” podczas szarpaniny okazał się ubrany w garnitur Krzysztof Pręgowski. To on wykręcał ręce Iwonie Hartwich i brutalnie odciągał ją od okna. – „To jest pracownik Kancelarii Sejmu, osoba związana ze Strażą Marszałkowską” – powiedział o nim Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu.

Nazwisko Pręgowskiego pojawiło się w mediach w styczniu 2017 r., kiedy to ubiegał się o stanowisko szefa Straży Marszałkowskiej. Wcześniej zajmował się w Kancelarii Sejmu wydawaniem przepustek i układaniem grafików pracy Straży Marszałkowskiej. Ostatecznie nie został jej szefem i nie pomógł w tym fakt, że jego żona jest zatrudniona jako sekretarka w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości.

Warszawska prokuratura Praga-Południe potwierdza, że przeciwko Sławomirowi J. toczy się postępowanie w kierunku prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Były redaktor naczelny „Super Expressu” w odpowiedzi dla Gazeta.pl twierdzi, że jest niewinny.

gazeta.pl

Jerzy Owsiak w emocjonalnym wpisie na Facebooku postanowił odpowiedzieć Krystynie Pawłowicz, która wczoraj opisywała „trudny do zniesienia smród” w Sejmie. – „Choroba, cierpienie – nie pachną. Pani to określiła słowem „smrodu”. Ja może powiem delikatniej – słabo pachnie. (…) Myślę, że być może, po prostu, nic Pani o tym nie wie. Dlatego tak to Panią dziwi. Niewykluczone, że świat cierpienia jest Pani kompletnie obcy. Żyje Pani na kompletnie innej planecie, która też, można powiedzieć, dla kogoś być może nie pachnie dobrze” – napisał Owsiak. Odwołał się też do osobistej sytuacji i opisał pobyt jego mamy w hospicjum.

Miał dla Pawłowicz oraz jej koleżanek i kolegów partyjnych radę, jak pozbyć się rzeczonego „smrodu”. – „Wystarczy, abyście zaczęli z tymi ludźmi poważnie rozmawiać i abyście poważnie spróbowali rozwiązać ich, a tak naprawdę wszystkich niepełnosprawnych, problem. Jeżeli tego nie zrobicie, to ten problem jak bumerang wróci do Waszego oblężonego i zamkniętego na 4 spusty gmachu z jeszcze większą mocą, jeszcze większą złością i determinacją, która tylko pogłębia ból, a w Pani świecie zrobi jeszcze więcej smrodu, niż ma to miejsce dzisiaj” – czytamy we wpisie Owsiaka.

Odniósł się także do większych uprawnień dla Straży Marszałkowskiej, wprowadzonych niedawno dzięki przegłosowanej przez PiS ustawie. – „Straż, która została uzbrojona w broń naładowaną ostrą amunicją. Jest to coś tak nieprawdopodobnego, jak wyobraźnia Wellesa, który w „Wojnie światów” ściągnął na ziemię stwory z przestrzeni kosmicznej. W najbardziej szalonej wyobraźni nie zbudowałbym sobie formacji, która mając służyć pracującym w sejmie i tym, którzy odwiedzają (bardziej – odwiedzali) budynek parlamentu, byłaby czymś więcej niż służbą informacyjno-porządkową. A tu nagle uprawnienia jak wojsko, jak policja” – napisał szef WOŚP.

Owsiak zakończył jakże prawdziwą konstatacją: – „Tak, Pani Krystyno. Choroba, cierpienie, śmierć – jak to Pani określiła – „śmierdzą”. Ma Pani rację”.

W uchwale, podjętej na specjalnym zebraniu, sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie wyrazili wotum nieufności dla prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Domagają się, aby nominatka Zbigniewa Ziobry, natychmiast ustąpiła ze stanowiska. Za uchwałą głosowało 71 sędziów, tylko dziewięciu było przeciwnych.

Niemal wszyscy, którzy uczestniczyli w zebraniu mieli w klapach „sędziowskie oporniki”. – „To paragraf z wiadomym symbolem. W ten sposób chcemy pokazać, że są w Polsce niezawiśli sędziowie, którzy nie godzą się na to, co dzieje się w wymiarze sprawiedliwości. W tym – na działania nowej prezes” – powiedział w rozmowie z onet.pl sędzia Dariusz Mazur.

– „Przyjęcie przez nią funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nastąpiło wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa” – czytamy w uchwale. Sędziowie podkreślają, że Dagmarze Pawełczyk-Woickiej brakuje wystarczających kwalifikacji i doświadczenia oraz, że nie potrafi ona współpracować z pozostałymi organami sądu. Zarzucili mianowanej przez Ziobrę prezes, że „w swoich działaniach zmierza ona do zastraszenia sędziów w celu ich podporządkowania czynnikowi politycznemu, którego interesy reprezentuje”.

Sędziowie piszą o „pozamerytorycznej czystce”, jakiej Pawełczyk-Woicka dokonała wśród przewodniczących wydziałów. Sześcioro sędziów straciło stanowiska. Doprowadziło to do dezorganizacji pracy sądu, bo nowa prezes odwołując jednego szefa wydziału, nie powoływała jego następcy. Potępili też „podejmowanie prób wywierania nacisku na sędziów m.in. poprzez grożenie im postępowaniami dyscyplinarnymi w celu zmuszenia ich do rezygnacji z pełnionych funkcji bądź wręcz przeciwnie – zmuszenia ich w ten sposób do obejmowania wskazanych stanowisk”.

Sędziowie zdają sobie sprawę, że ich uchwała ma głównie wydźwięk moralny, bo realnie nie mają możliwości wpływania na sposób obsadzania fotela prezesa. – „Ja w takich warunkach i w takiej atmosferze nie chciałbym dalej pracować jako prezes sądu. Tyle że rezygnacja z funkcji wymagałaby klasy” – powiedział onet.pl jeden z krakowskich sędziów.

Dagmara Pawełczyk-Woicka to szkolna koleżanka ministra Zbigniewa Ziobry. Po objęciu przez nią w styczniu stanowiska prezesa Sądu Okręgowego z funkcji rzecznika tego sądu odwołała Waldemara Żurka, który sprzeciwiał się pisowskim zmianom w sądownictwie. Później wydała bulwersujące rozporządzenie, które zabraniało sędziom rozmawiania z dziennikarzami bez zgody prezes i znacząco ograniczało możliwość fotografowania czy filmowania wnętrz sądu. Całkowity zakaz rejestracji obowiązuje w okolicach gabinetu Pawełczyk-Woickiej oraz jej zastępców. Czegoś się wstydzi, coś ma do ukrycia…?

Waldemar Mystkowski pisze o Sejmie Dzieci i Młodzieży.

Osiągnięcia PiS są fenomenalne. Naród został podzielony na z grubsza gorszy i lepszy sort. W klasyfikacji Jarosława Kaczyńskiego ten gorszy sort przynosi imieniu Polaka chwałę i dumę, bo za takie należy uznać najwyższe nagrody dla reżyserów Małgorzaty Szumowskiej na festiwalu w Berlinie i Pawła Pawlikowskiego w Cannes oraz literacki Booker dla Olgi Tokarczuk.

To jest ta polska gorszość. A jak wygląda lepszość? To antypody dla wspomnianych, gdyby istniał festiwal najgorszych filmów to na najwyższą nagrodę mógłby liczyć „Smoleńsk”, a antyBookera mogliby zdobyć Wildstein bądź Ziemkiewicz. Najlepszość pisowska to czerwona latarnia – tak określa się w klasyfikującej tabeli pierwsze miejsce od tyłu, ostatnie – i taka jest ta lepszość, za którą należy się wstydzić, ale nie wstydzą się tego „prawdziwi Polacy”.

Ten podział dotyczy polityki, kultury, społeczeństwa. Dotyczy świata dorosłych. Niestety pęknięcie na lepszych i gorszych – której aksjologię opisałem wyżej – dotarło do dzieci i młodzieży. To jest fenomen, który na świecie jest niespotykany, dostępny tylko tutaj w kraju nad Wisłą, specialite de PiS.

Dzieciom i młodzieży została odebrana możliwość ekspresji politycznej, której dawano upust podczas Parlamentu Dzieci i Młodzieży, a sesja odbywa się w Dniu Dziecka. Marszałek Kuchciński uzasadnia to bezpieczeństwem dzieci. Co i kto miałoby zagrażać młodym Polakom?

Można się domyślać, iż zagrożeniem jest protest niepełnosprawnych. A więc Kuba Hartwich i Adrian Glinka zostali potraktowani jako niebezpieczni dla innych, choć sami są młodzieżą. Użyto w stosunku do nich strychulca wroga, kogoś niebezpiecznego. Czyli jako kogoś w rodzaju terrorystów.

Po imigrantach, których nie przyjęliśmy, pałeczkę terrorystów przejęli niepełnosprawni. Tak ex katedra przyjął dla najmłodszych Polaków marszałek Kuchciński. Jakim on może być autorytetem dla dzieci i młodzieży? Boję się, że autorytetem z obniżoną oceną. Gdyby przyjęto skalę od 1 do 10, to Kuchciński byłby w niej czerwoną pisowską latarnią.

Aby nie odebrać młodzieży frajdy w Dniu Dziecka organizację posiedzenia Parlamentu Dzieci i Młodzieży podjął się Uniwersytet Warszawski. Odezwała się jednak młodzieżówka PiS, która opublikowała oświadczenie, a w nim czytamy, że alternatywne obrady będą miały charakter „antyrządowy”, bo będzie na nich mowa o „demokracji i wrażliwości społecznej”.

Dla młodzieży wychowywanej przez PiS demokracja jest zagrożeniem, a wrażliwość społeczna niepożądana. Na taki podział wśród dzieci i młodzieży nie godzi się Polska Rada Organizacji Młodzieżowych, która w oświadczeniu pisze: „Decyzja o odwołaniu Sejmu Dzieci i Młodzieży sprawia, że wielomiesięczna praca 460 młodych Posłów i Posłanek, włożona w przygotowania do Sesji została zaprzepaszczona. Od 24 lat misją Sejmu Dzieci i Młodzieży jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. Decyzja ta uderza w tę misję, nie pozwalając młodym ludziom zabrać głosu w sprawach istotnych dla polskiego społeczeństwa. Ponadto, zwracamy uwagę, że podjęcie takiej decyzji bez konsultacji z samymi zainteresowanymi, jest wyrazem braku uznania podmiotowości młodych ludzi współtworzących to wydarzenie.”

PiS tworzy podziały wśród młodzieży na podstawowym poziomie – edukacji. Na lekcjach historii i literatury otrzymują wiedzę ze świata alternatywnego, w którym założycielami „Solidarności” byli bracia Kaczyńscy, a literaturę piękna reprezentują grafomani Wildstein i Ziemkiewicz.

Gdyby PiS miał dłużej rządzić, polskie społeczeństwo musiałoby sięgnąć po sprawdzone w czasie II wojny światowej metody edukacyjne – komplety. Uczyć wiedzy, a nie propagandy.

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: