Hairwald

W ciętej ranie obecności

Rydzyk chapie szmal z MON. Opór w Sądzie Najwyższym

MON nie chce odpowiedzieć, ile pieniędzy wydało na reklamy w mediach związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem. Resort podkreśla, że dają one możliwość dotarcia do szerokiego grona odbiorców. Przykładowo TV Trwam ma udziały w rynku na poziomie 0,52 proc.

Omena Mensah (TVN24) była gościem Marcina Cejrowskiego w programie portalu Plejada.

Mensah o Tusku od 22 minuty

Tak plany rządu PiS, dotyczące m.in. budowy ogromnego portu lotniczego w Baranowie, przekopania Mierzei Wiślanej czy wyprodukowania miliona samochodów elektrycznych, ocenił w TVN24 prof. Jerzy Hausner. – „Ja bym powiedział, że to jest lista pobożnych życzeń, w większości niespełnialnych. Zgłaszanie kolejnych tego rodzaju projektów w coraz mniejszym stopniu będzie traktowane (…) jako poważny zabieg, a w coraz większym stopniu jako zabieg propagandowy”. Jako niebezpieczną określił sytuację, kiedy polityka „zaczyna się postrzegać jako tego, który dużo mówi, natomiast nie dotrzymuje”.

Prof. Hausner stwierdził, że występują już symptomy załamania gospodarczego. – „Obserwujemy, że koszty przedsiębiorstw rosną szybciej niż przychody. To znaczy, że rentowność tych przedsiębiorstw się zmniejsza, szczególnie w tych średnich. Problemem polskiej gospodarki jest brak inwestycji prywatnych przedsiębiorców” – stwierdził ekonomista. Dotyczy to usług, transportu i budownictwa.

Według prognoz Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w tym roku „tempo wzrostu będzie zbliżone do roku poprzedniego”, ale w 2019 r. ta „dynamika trochę osłabnie”. – „Natomiast jest pytanie, co będzie od 2020 roku. I tutaj znaków zapytania jest więcej” – powiedział Hausner. Zwrócił uwagę, że rząd PiS promuje konsumpcję „głównie po to, żeby przejść czwórbój wyborczy”, czyli zbliżające się wybory samorządowych, do Parlamentu Europejskiego, parlamentarnych i prezydenckich. – „Wszystko się zamyka wiosną 2020 roku. A co będzie potem? Rząd bardzo wiele ryzykuje” – podkreślił prof. Hausner.

Odniósł się także do trybu, w którym PiS przeprowadził nowelizację ustawy o IPN. Jego zdaniem, takie błyskawiczne uchwalanie prawa ma negatywny wpływ na gospodarkę, która dobrze funkcjonuje w „stabilnych regułach gry”. – „Gospodarka nie znosi takiej prawnej, systematycznej, chaotycznej interwencji, co tej gospodarce jest systematycznie zadawane od lat”. Stwierdził także, że błędy w polityce międzynarodowej są „kosztowne”. – „Reputacja ma swój wymiar ekonomiczny. Jeśli traci się reputację, jeśli traci się uznanie, w tym przypadku sojuszników, ważnych partnerów, to znaczy, że żeby przywrócić jakieś relacje, trzeba dużo więcej czasu i dużo więcej nakładów” – powiedział były wicepremier.

>>>

>>>

Waldemar Mystkowski pisze o Sądzie Najwyższym.

W tej chwili w Polsce dzieją się rzeczy historyczne – ważą się losy, czy pozostaniemy krajem demokratycznym.

Waży się, czy w jakiejś perspektywie – względnie niewielkiej – zostaniemy wydaleni, zmarginalizowani, czy też pozostaniemy w Unii Europejskiej, tym najbardziej nowoczesnym projekcie Zachodu. W kraju sukcesywnie rozmontowywana jest demokracja, a obecnie rządzący wykluczają nas z UE. Niezależność sądownictwa upada, a jego ostatnią jego redutą – kolejne słowo zachwaszczone przez ludzi PiS – jest Sąd Najwyższy.

Istotna uwaga: to my, Polacy, jesteśmy odpowiedzialni za to, co się dzieje w kraju. Nikt nam nie załatwi niepodległości i demokracji, to my musimy tego pilnować, a gdy są one zawłaszczane – wydrzeć. Moi przodkowie walczyli o niepodległość i ginęli, a gdy stawali się emisariuszami na Zachodzie, otrzymywali owszem dobre słowo, ale tylko to.

Dzisiaj sytuacja jest o wiele lepsza, ale tak zawsze nie będzie. Pomogą nam – lecz w pierwszym rzędzie sami sobie musimy pomóc. Oto Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego podjęło uchwałę w obronie Konstytucji, iż Małgorzata Gersdorf pozostanie pierwszym prezesem Sądu Najwyższego do 30 kwietnia 2020 roku. Uchwała głosi: – „My sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczący w Zgromadzeniu Ogólnym SN w dniu 28 czerwca 2018 r., pamiętając o złożonym ślubowaniu sędziowskim i wierni Konstytucji RP, która jest najwyższym prawem RP, stwierdzamy, że sędzia SN prof. Małgorzata Gersdorf zgodnie z bezpośrednio stosowanym art. 183 ust 3 Konstytucji pozostaje do dnia 30 kwietnia 2020 r. pierwszym prezesem SN, kierującym instytucją, w której pełnimy naszą służbę społeczeństwu”.

Jakim Ordonem okaże się Małgorzata Gersdorf, to wyjdzie w praniu. W sukurs niezależności polskiego sądownictwa idzie Komisja Europejska, która nawet dała przyjacielowi Polski wiceprzewodniczącemu Fransowi Timmermansowi wolną rękę w decyzjach dotyczących Polski o naruszenie unijnego prawa.

Jakie podejmie decyzje Timmermans? Czy zwróci się z pozwem do Trybunału Sprawiedliwości UE o wstrzymanie niekonstytucyjnej ustawy o Sądzie Najwyższym?

A jeżeli do tego doszłoby i Trybunał by podjął decyzję zgodną z polską Konstytucją, czy PiS podporządkuje się wyrokowi? Jasnym jest dla świadomych Polaków, iż Jarosław Kaczyński i jego najnowszy namiestnik Mateusz Morawiecki, stojąc przed dylematem, czy ważniejsza jest obecność Polski w UE, czy władza w Polsce, wybiorą to ostatnie.

Tej władzy nie wierzy nikt na świecie, o czym można było przekonać się przy ustawie o IPN. Izrael i USA zmusiły PiS bez żadnych negocjacji do zmiany ustawy o IPN. Odbyło się to w najszybszej na świecie procedurze – 10 godzin: 3 czytania w Sejmie, brak debaty, głosowanie, procedura w Senacie i podpis Andrzeja Dudy (rekord do Księgi Guinnessa), zaś premier Izraela Netanjahu dopilnował osobiście Morawieckiego i pochwalił, jak Stalin Bieruta, a Breżniew Jaruzelskiego.

Tak! Władze PiS mogą się nie podporządkować wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości UE, który tej władzy nie wierzy. Wystarczy spojrzeć na świeży wyrok tego Trybunału, który rozpatrywał wątpliwość sądu w Dublinie, a dotyczyła tego, czy deportować do Polski Artura C., podejrzanego o produkcję, handel i przemyt narkotyków. Trybunał Sprawiedliwości uznał, że o tym ma decydować sąd dubliński. Sędzia tegoż sądu obawia się, że w Polsce łamana jest praworządność.

Ten casus pokazuje, jak postrzegana jest Polska i działające u nas prawo. I to my musimy obronić niezależność sądownictwa, wspomóc Małgorzatę Gersdorf w tej obronie. PiS roluje nam sprawiedliwość, roluje demokrację, a w dłuższej perspektywie niepodległość. Nie wiem, jak Kaczyński skończy ze swoim chorym kolanem, ale w razie czego nie chciałbym, aby nasze imponderabilia spożywał jak dropsy.

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: