Hairwald

W ciętej ranie obecności

Lech Wałęsa powinien być na defiladzie jako kamień milowy naszej niepodległości

>>>

>>>

„Chciał wypaść inteligentnie – a wyszło jak zawsze” – tak najkrócej można skomentować ostatni błysk myśli ministra Mariusza Błaszczaka. Siedząc w pewnym radiu znanym z miłości bliźniego, minister rządu RP nazwał uczestniczących w poznańskim Marszu Równości „sodomitami”.

Słowo o dużej wadze gatunkowej, uwielbiane przez polską prawicę, zdawałoby się wskazuje na biblijne oczytanie ministra. I wiadomo o jaki grzech chodzi, prawda?

Otóż, jak to zawsze z PiS-em bywa – to głęboka nieprawda.

Historia o zniszczeniu Sodomy i Gomory to w Biblii krótka przypowieść, dość marginalna nawet w samej księdze Genesis. Lot, bratanek Abrahama, zamieszkał z rodziną w Sodomie. Bóg postanowił Sodomę ukarać za jej, niewymieniony z nazwy, grzech (18:21). Pan wysłał posłańców – dwoje aniołów – aby zbadali, czy aby na pewno jest tak źle jak przypuszczał. Lot przyjął aniołów i zaprosił ich do domu. Na wieść o tym, mężczyźni Sodomy (w tym zięciowie Lota) zgromadzili się przed jego domem i zażądali aby im ich wydał – chcieli gości zbiorowo zgwałcić (19:5). Lot próbował ratować gości, i zamiast aniołów zaproponował mieszkańcom własne córki. Przeczytajmy uważnie: zaproponował im dziewczynki młodsze niż 12-letnie, do zbiorowego gwałtu. Ta wstrząsająca propozycja była desperacką próbą otrzeźwienia mieszkańców i wskazania im, że ich czyn jest potworny. Męscy mieszkańcy Sodomy uwzięli się jednak i chcieli publicznie i zbiorowo zgwałcić gości Lota. Historia kończy się cudownym uratowaniem Lota, jego rodziny (w tym dziewczynek) i gości, po czym Bóg niszczy Sodomę i Gomorę, o której grzechu nie wiemy dosłownie nic.

Męscy mieszkańcy Sodomy uwzięli się jednak i chcieli publicznie i zbiorowo zgwałcić gości Lota. Historia kończy się cudownym uratowaniem Lota, jego rodziny (w tym dziewczynek) i gości, po czym Bóg niszczy Sodomę i Gomorę, o której grzechu nie wiemy dosłownie nic.

Uważna lektura przypowieści wskazuje wyraźnie, że rzekomy wątek homoseksualny jest tutaj nieistotny: w zbiorowym gwałcie uczestniczą „wszyscy mężczyźni” (19:5), w tym zięciowie, a więc heteroseksualiści. Lot proponuje im w zamian, bezskutecznie własne małoletnie córki. Jak zresztą wiemy na podstawie badań psychologicznych – w gwałcie chodzi nie seks jako taki, ani o seks z mężczyznami (chodzi przecież o anioły!), ale o władzę. Mężowie Sodomy, chcą pokazać bezbronnym przybyszom, kto ma władzę, a kto jej nie ma. Chcą upokorzyć gości – zbiorowo, publicznie ich gwałcąc. Bo nic nie upokarza mężczyzny tak, jak bycie potraktowanym przez innego mężczyznę jak kobieta.

„Grzech Sodomy” jest w oczach Biblii grzechem potwornym, bo chodzi nie tyle o taką czy inną odmianę seksu między mężczyznami, ale o pogwałcenie świętego prawa gościnności przez gospodarzy. I publiczne upokorzenie bezbronnych.

Tak też właśnie „grzech Sodomy” interpretuje Biblia w trzech (aż trzech!) pozostałych przypadkach, gdy go wymienia. W księdze proroka Ezechiela 16:48 Bóg wyraźnie nazywa grzech Sodomy grzechem „pychy” gdyż jego mieszkańcy „nie wspomagali biednych i tych w potrzebie.” W Ewangelii Mateusza 10:14-15 Jezus ostrzega, że miasta które nie przyjmą, albo źle przyjmą, jego uczniów i nauczanie zostaną potraktowane w dniu Sądu Ostatecznego gorzej niż Sodoma (i Gomora). Zero fiksacji na temat seksu. O nim, jako o przyczynie zniszczenia Sodomy wspomina tylko List Judy 1:7 – ale warto tutaj przypomnieć, że w historii w Genesis 19 mówimy nie o seksie dobrowolnym, ale o zbiorowym gwałcie przez heteroseksualnych mężczyzn, jako o sposobie „przyjęcia” gości.

Tyle Biblia i jej wykładnia. Za wyjątkiem Listu Judy, „grzech sodomii” to brak gościnności, o obojętność wobec biednych i tych potrzebie. W Liście Judy – to używanie seksu do upokarzania innych, słabszych i w potrzebie i przez to budowanie swojego ego.

A zatem cytując pisarza Jacka Dehnela – jedynym sodomitą w czasie wywiadu w radiu był minister Błaszczak.

Człowiek który razem z podłą sodomitką Beatą Szydło rozpętał kampanię nienawiści wobec uchodźców: ubogich, ludzi w potrzebie, wdów, sierot. Ludzi, o których Biblia kilkadziesiąt przypomina nam, że mamy obowiązek ich chronić, pomagać, wspierać, udzielić gościny. Człowiek który uchodźcami straszył, a nie im pomagał.

Sodomitą jest Błaszczak et consortes, którzy odmówili wiz dla ośmiu sierot z Aleppo, bo rzekomo mogły być „zagrożeniem terrorystycznym”. Sodomitą jest Kaczyński, który takiego podłego człowieka trzyma, promuje, i pozwala sączyć ten podły, nienawistny jad.

„Parada Sodomitów” nie miała miejsca w sobotę w Poznaniu. Prawdziwą paradę sodomitów zobaczymy zapewne, gdy rząd i parlamentarzyści PiS zameldują się w świetle kamer na modłach. Będą się chwalić jakim to wielkim, potężnym państwem jest budowana IV RP, i jak wiele mogą, i jak to mogą pokazać bezbronnym i „innym” gdzie jest ich miejsce. Publicznie tych „innych” upokorzyć, zohydzić, odebrać człowieczeństwo. Zupełnie jak mieszkańcy Sodomy kilka tysięcy lat temu.

Tak, jutro w dniu pewnej Żydówki-uchodźczyni, zobaczymy jeden wielki pokaz Polaków-sodomitów. I nie będzie wśród nich żadnego zdeklarowanego geja!

Schetyna: Za 2 lata, po zwycięskich wyborach samorządowych, 15 sierpnia 2020 będziemy wszyscy razem

Za dwa lata w innej rzeczywistości politycznej, po wygranych, zwycięskich wyborach samorządowych i parlamentarnych, będziemy w stanie zorganizować te wybory w taki sposób, że wszyscy staniemy obok siebie. Nie będzie różnych uroczystości. Nie będziemy tego dnia pamięci 15 sierpnia czcić osobno, czy przeciwko sobie tak jak jest dzisiaj. Będziemy wszyscy razem za dwa lata, 15 sierpnia 2020 roku – mówił Grzegorz Schetyna podczas briefingu prasowego przed pomnikiem Piłsudskiego w Warszawie.

Z okazji Święta Wojska Polskiego chciałabym wszystkim żołnierzom podziękować za ich służbę, jednocześnie życzyć im mądrego dowództwa, również cywilnego. Dobrego uzbrojenia, którego im brakuje. Ale przede wszystkim to święto , kolejne podzielone święto pokazuje jak ukradziono nam wspólnotę. Chcemy, żeby święto 2020 roku to była już wspólnota, którą odzyskamy – dodawała przewodnicząca Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer.

Jeśli myślę o Defiladzie Niepodległości, to powinien w niej być Lech Wałęsa – jako osobny kamień milowy w rozwoju i utrzymywaniu Siły Niepodległości. ✌️

Earl drzewołaz

Prof. Jerzy Zajadło o trzech latach „dobrej zmiany”. Z grubsza 27:1.

Kurewstwo jakie prezentuje towarzysz Sekretarz KC PZPR Marek Król (obecnie publicysta „Sieci” i ekspert TVP info) przekracza wszelkie granice. To moralne dno!!!

Rosyjska partia w Polsce czyli PiS wykonała swoją robotę. Die Welt: Europa Środkowa zagraża jedności UE.

Polacy, Czesi i Węgrzy tęsknili długo za zjednoczoną Europą. Wyrazicielami tej tęsknoty byli pisarze i artyści. Teraz Europa Środkowa stała się bastionem nieliberalnej demokracji zagrażającym europejskim wartościom

Autor eseju „Europa Środkowa jest martwa” Wolf Lepenies rozpoczyna swój wywód od przypomnienia, że tęsknota za zjednoczoną Europą była w okresie powojennym szczególnie silna wśród pisarzy, artystów i naukowców w Europie Środkowej i że to właśnie oni odegrali kluczową rolę w „przełomach roku cudów” – roku 1989. To dzięki nim proces jednoczenia Europy przebiegał w atmosferze „pasji i patosu” i oparty był na świadomości wspólnych wartości.

„Dziś Europa Środkowa stanowi zagrożenie dla jedności Unii…

View original post 1 600 słów więcej

Reklamy

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: