Hairwald

W ciętej ranie obecności

Pisowcy chcą dać dyla do Brukseli

Jak zwał tak zwał, chodzi o władze, apanaże i stołki. Premier Morawiecki wolałby uporać się z tematem jeszcze w grudniu tego roku, ale partia, czyli prezes mówi stop… Chodzi o wybór stosownego momentu do rekonstrukcji związanej z kampanią do europarlamentu.

„Jeżeli ktoś planuje startować w wyborach do PE, to musi zrezygnować z pełnionej funkcji po jesiennych wyborach” – oznajmił Jarosław Kaczyński. W związku z tym z rządu muszą odejść ministrowie, którzy mają trafić do Brukseli. Chodzi m.in. o Beatę Szydło, Beatę Kempę i Annę Zalewską. Przeważa stanowisko, że wszystkie trzy powinny sprawować funkcje jak najdłużej, bo wtedy zdobędą więcej głosów.

„Jeśli Zalewska odejdzie w styczniu, opozycja od razu zacznie mówić, że odchodzi słaby minister, któremu nie wyszła reforma. Tak samo z Szydło. Ona więcej głosów ugra jako wicepremier ds. społecznych niż jako była premier poza rządem. Ale decyzja i tak należy do Kaczyńskiego, a ten jeszcze się nie wypowiedział” – mówi się w PiS.

Z przecieków ujawnionych przez „Wyborczą” wynika, że apetyty są duże i bardzo konkretne. Wygląda na to, że czołowa grupa PiS–owców, którzy walnie przyczynili się do dewastacji podstaw demokratycznego państwa pragnie teraz „dać nogę” i schronić się za europejskimi immunitetami. W Warszawie listę ma otwierać prof. Zdzisław Krasnodębski. W Krakowie Beata Szydło ma ponoć obiecaną „jedynkę”. „Dwójkę” dostanie Ryszard Legutko, trzecie miejsce – „ktoś od Ziobry”, a czwarte – prawdopodobnie Beata Gosiewska. Duży problem ma Ryszard Terlecki, bo rozważana ewentualnie „piątka” nie daje mu żadnej gwarancji dostania się do PE. „Wyborcza”, ujawnia, że o Brukseli marzy też Dominik Tarczyński.

Sprawy nie zawsze są tak proste jakby się mogło wydawać. Witold Waszczykowski np. szykowany jest na „jedynkę” w Łodzi, ale jego pozycja jest zagrożona, bo w kierownictwie PiS uważają, że był źródłem przecieku do Onetu ws. niejawnej notatki polskiej ambasady w Waszyngtonie. W dokumencie była mowa o ultimatum dotyczącym ustawy o IPN. Amerykanie mieli zagrozić blokadą spotkań polskich władz z prezydentem i wiceprezydentem USA do czasu zakończenia sporu o ustawę.

Na liście PiS chce się znaleźć także były europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski. Dziwić się trudno, w końcu na to zapracował.

Na „jedynkę” na Podkarpaciu liczy Tomasz Poręba. Nie wiadomo jednak, czy nie przypadnie ona Markowi Kuchcińskiemu, który jeszcze oficjalnie się w tej sprawie nie zdeklarował. Z tej samej listy wystartuje też Stanisław Ożóg.

Mocną pozycję ma Anna Fotyga, która będzie liderką na Pomorzu. Pozostali liderzy to: w Wielkopolsce – Ryszard Czarnecki, w Olsztynie – Karol Karski, a na Śląsku – Jadwiga Wiśniewska i Zbigniew Kuźmiuk. Dokładne listy będą gotowe na początku roku.

Morawiecki kłamie, bo inaczej nie potrafi. Człowiek-przekręt

PiS to partia antychrześcijańska. Tak jak polski kościół katolicki, który agresywnie atakuje wartości chrześcijańskie.

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s