Hairwald

W ciętej ranie obecności

Kaczyński zatruwa opinię publiczną, pogłębia izolację Polski

W niedzielę Mateusz Morawiecki gościł w Toruniu. Swoje spotkanie z mieszkańcami zakończył słowami –  „Tu z tego miasta pochodzi jeden z moich ulubionych zespołów rockowych, bo ja pamiętam bardzo dobrze zespół Republika. Pamiętacie ten refren – „republika marzeń”. To my PiS, Zjednoczona Prawica walczymy o rzeczpospolitą naszych marzeń, o to, żeby była to rzeczpospolita dumna jak polska husaria, szczęśliwa jak uśmiech dziecka i zwyciężymy”.

Na odwołanie się do zespołu i jego utworu błyskawicznie zareagował gitarzysta Republiki, Zbigniew Krzywański.  Na Facebooku zamieścił wpis, w którym napisał – „Panie Morawiecki, ciekawa interpretacja twórczości zespołu Republika. I tak cieszę się, że nie oświadczył Pan, że był założycielem naszego zespołu i pisał Pan teksty. Cała twórczość Republiki nie ma nic wspólnego z tym co Pan mówi i robi”.

Jeden z internautów nie przebiera w słowach i pisze, że „Powoływanie się tego oszusta na „Republikę” to już naprawdę wielki nietakt. Ja bym panu Morawieckiemu zadedykował ten fragment z twórczości Grzegorza Ciechowskiego::”Schowali się po różnych mrocznych instytucjach, pożarła ich galopująca prostytucja”.  Inny uważa, że premier „tak zrozumiał twórczość Republiki, jak Duda twórczość Maanamu”a według kolejnego, lista tematów „które może poruszać premier się kurczy. bo odwołania wywołują tylko wściekłość i protest. problem polega na tym, że to nie jest kwestia wymiany premiera i to nic nie załatwi. w perspektywie zwiastuje to srogie cięgi. nie warto było dzielić ludzi na lepszy i gorszy sort”.

Konferencja Ambasadorów jednoznacznie potępiła sławetne słowa prezesa PiS dotyczące sędziów. Jarosław Kaczyński na konwencji partii w Olsztynie oświadczył, że część sędziów cechuje nienawiść do własnej ojczyzny, czyli właśnie ojkofobia. Mówił zwłaszcza o tych, którzy spory o ziemię na Warmii i Mazurach rozstrzygali na korzyść dawnych właścicieli, czyli Polaków, którzy – bardziej lub mniej dobrowolnie, co było częstsze – wyemigrowali do Niemiec i zrzekli się polskiego obywatelstwa.

  • Konferencja Ambasadorów to zgromadzenie byłych przedstawicieli RP, którego celem jest analiza polityki zagranicznej i wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski
  • Wśród członków Konferencji są m.in: Piotr Nowina-Konopka – były ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, Jan Barcz – który reprezentował Polskę w Austrii, Marek Grela – były ambasador RP przy Unii Europejskiej czy Jerzy Maria Nowak, który reprezentował Polskę w Hiszpanii, Andorze i NATO
  • Zdaniem tychże ekspertów, słowa prezesa PiS to „zatruwanie opinii publicznej”

„O tym, kto jest Polakiem decydować ma partia obecnie rządząca”

Wskazują, że najwyraźniej, zdaniem prezesa PiS, o tym, kto jest, a kto nie jest Polakiem, decydować ma partia obecnie rządząca. I także prawo ma zyskać nowy wymiar – wymiar narodowy.

„W państwie praworządnym, jakim do niedawna była Polska, nikt nie wpadłyby na pomysł, aby Polaków – którzy wyemigrowali do Zjednoczonego Królestwa – nazywać Anglikami, Szkotami czy Irlandczykami oraz konfiskować ich pozostawione w Polsce mieszkania, domy i gospodarstwa” – przekonują byli ambasadorzy.

Zaznaczają też, że w państwach demokratycznych systemy prawne opierają się na zasadzie niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej oraz równości wobec prawa wszystkich bez wyjątku: bez względu na narodowość, obywatelstwo, rasę, płeć, przekonania polityczne, wyznawaną religię, wykonywany zawód i stan majątkowy.

Tymczasem – wnioskując ze słów prezesa PiS – ten chciałby, zdaniem byłych ambasadorów, w każdym z toczących się w Polsce procesów preferować tych, którzy są Polakami.

„Prezes Kaczyński, wprowadzając kategorię narodowości, jako kryterium, którym przede wszystkim mają się kierować polscy sędziowie, powinien przy tym zakładać, że proponowany przez niego model może zostać doceniony i upowszechniony na zasadzie wzajemności wobec Polaków przebywających zagranicą” – ostrzegają byli ambasadorzy. „Sędziowie obcych państw będą wydawać wyroki na korzyść swoich rodaków” – zaznaczają.

„Pogłębia izolację Polski”

Jak dodają, dla milionów Polaków mieszkających za granicą, setek tysięcy polskich turystów odwiedzających corocznie atrakcyjne miejsca na całym świecie, ale także polskich biznesmenów prowadzących działalność poza Polską ta „instrukcja” Jarosława Kaczyńskiego byłaby wówczas fatalną wiadomością.

„Pomysł zastąpienia zasady równości wobec prawa kategorią obrony interesów członków własnego narodu mógłby ich w przyszłości – jeśli staną przed zagranicznym sądem – pozbawić prawa do uczciwego procesu i sprawiedliwego wyroku” – zaznaczają.

W ich ocenie wypowiedź prezesa PiS dla Polski w UE może mieć dalekosiężne konsekwencje.

„Pogłębia izolację Polski w społeczności demokratycznych państw, szkodzi pozycji i wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej” – kwitują byli przedstawiciele RP.

Słowa o ojkofobii sędziów poruszyły tak środowisko sędziowskie, jak byłych przedstawicieli Polski za granicą. Byli ambasadorzy w przyjętym wczoraj stanowisku podkreślają, że podejście, jakie zaprezentował Jarosław Kaczyński „nie ma nic wspólnego z praworządnością i jest obraźliwe dla sędziów”. Do tego, jak podkreślili ambasadorzy, słowa prezesa PiS są obraźliwe także dla polskiej, rodzimej ludności rodzimej Ziem Zachodnich i Północnych. To oni w okresie PRL poddani byli presji migracyjnej, bezprawnie pozbawiani obywatelstwa polskiego i pozostawianych w kraju nieruchomości.

„Jarosław Kaczyński zatruwa polską opinię publiczną ojkofobią oraz pogłębia izolację Polski w społeczności państw demokratycznych” – podkreślają byli przedstawiciele RP. Jak dodają, Jarosław Kaczyński „proponuje nowy, nieznany w państwach demokratycznych model wymiaru sprawiedliwości: polscy sędziowie, bez względu na obowiązujące prawo powinni zawsze orzekać na korzyść Polaków” – piszą.

Holtei

Prof. Wojciech Sadurski opowiada się za delegalizacją PiS po przegranych wyborach przez obecnie rządzących.

Platforma Obywatelska złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z agitacją wyborczą Mariusza Błaszczaka podczas koncertu w Legionowie. – „Podczas imprezy finansowanej ze środków unijnych z programu operacyjnego dotyczącego rybołówstwa, podczas imprezy firmowanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Wojsko Polskie, imprezy, która była również współorganizowana przez Żandarmerię Wojskową, doszło do ewidentnej manipulacji, doszło do prowadzenia kampanii wyborczej przez ministra Mariusza Błaszczaka. Mamy do czynienia ze zwykłem wiecem wyborczym partii PiS i prezentacją kandydata PiS-u na prezydenta miasta. To jest niebywały skandal” – powiedział rzecznik PO Jan Grabiec.

Jako dowód zaprezentowano fragment wypowiedzi Błaszczaka z koncertu. – „Chciałbym podkreślić, że już niedługo, bo już za niecały miesiąc będą wybory samorządowe, więc zapraszam państwa do tego, żeby wziąć udział w wyborach, żeby głosować. Chciałem też zarekomendować państwu świetnego kandydata na urząd prezydenta miasta Legionowa…

View original post 1 456 słów więcej

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: