Hairwald

W ciętej ranie obecności

Morawiecczyzna, czyli putinizacja po polsku

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego już zdymisjonowany. CBA przeszukało siedzibę tej instytucji. Śledztwo trwa. Czy jest już po „aferze KNF”? Przeciwnie! Opozycja naciska na komisję śledczą, a dziennikarze zastanawiają się, komu sprawa może zaszkodzić. A komu miała?

Wiele wskazuje na to, że miała uderzyć w Mateusza Morawieckiego! Premier miał przekonywać świat finansów, że Polska to idealne miejsce na inwestowanie, przeniesienie instytucji finansowych z londyńskiego City. Tymczasem we wtorek cały ten świat czytał artykuł o żądaniu łapówki przez szefa Komisji nadzorowanej przez premiera. Został bowiem opublikowany nie tylko w „Gazecie Wyborczej, ale i w prestiżowym „Financial Times”! To cios w wizerunek premiera.

Mało kto będzie dociekał, że Marek Chrzanowski został szefem KNF wręcz wbrew Morawieckiemu… A to nie wszystko. Pełnomocnik bankiera Leszka Czarneckiego mec. Roman Giertych powiedział Faktowi, że w tej sprawie złożył zawiadomienie 7 listopada o godzinie 8.34 u samego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Dokładnie w biurze podawczym Prokuratury Krajowej.

Manewr Giertycha jest czytelny – to kolejny kij wsadzony w rządowe mrowisko. Po wyborach samorządowych konflikt między Morawieckim i Ziobrą wybuchł na nowo. Partia wówczas stanęła za Ziobrą. A dokładniej – za jednością, choć wątłą. Jak ustalił Fakt, wieczorne wtorkowe spotkanie szefów służb u premiera poświęcone było m.in. wyjaśnieniu, dlaczego Morawiecki o wszystkim dowiedział się dopiero w poniedziałek wieczorem z internetowej zajawki tekstu.

Według naszych ustaleń, Ziobro podczas tej narady zapewniał, że on o zawiadomieniu wcześniej nie wiedział. – Przyjęto te wyjaśnienia, choć nikt w to nie uwierzył – zapewnia nas osoba znająca kulisy tej narady.

Nikt też nie wierzy, że to przypadek, iż Czarnecki z Giertychem złożyli zawiadomienie akurat w przeddzień posiedzenia sejmowej Komisji Finansów, która przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo bankowe. Znalazł się tam zapis, że w przypadku „powstania niebezpieczeństwa obniżenia sumy funduszy własnych” KNF decyzją administracyjną może podjąć decyzję o przejęciu takiego banku przez inny bank! To plan będący treścią rozmowy Chrzanowskiego z Czarneckim. I to Morawiecki będzie się z niego tłumaczył w Europie.

Śledztwo dotyczące zachowania szefa Komisji Nadzoru Finansowego prowadzić będzie wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Katowicach. Prokuratura ta jest uważana za mocno związaną ze Zbigniewem Ziobrą. Wydział ten stworzyła prokurator Małgorzata Bednarek. To ta prokuratura prowadziła m.in. sprawę Jana Burego, byłego posła PSL. Bednarek odeszła z prokuratury do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Ludzie, których ściągnęła do wydziału, jednak dalej w nim pracują.

KALENDARIUM AFERY

• 7 listopada (środa)

Mec. Roman Giertych składa zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa KNF Marka Chrzanowskiego. Odbiór dokumentu kwituje sekretarz Marta Przekazińska z Biura Podawczego Prokuratury Krajowej.

•12 listopada (poniedziałek)

Wieczorem z internetowej zapowiedzi artykułów w „Gazecie Wyborczej” oraz „Financial Times”, premier dowiaduje się o publikacji. Zbigniew Ziobro zarzeka się, że o sprawie dowiedział się we wtorek.

•13 listopada (wtorek)

Szef KNF zaraz po publikacji twardo trzyma się swego stanowiska i zapowiada, że nie tylko nie ma powodów do dymisji. Rzecznik rządu informuje, że Marek Chrzanowski jest pilnie wezwany z Singapuru do premiera. W drodze samolotem szef KNF składa dymisję.

Wieczorem u szefa rządu spotykają się prokurator generalny i szefowie służb.

•14 listopada (środa)

Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej tłumaczy, co zrobił z zawiadomieniem od Giertycha – że „realnie pismo wpłynęło do komórki merytorycznej 8 listopada”, czyli 24 godziny po tym jak wpłynęło. Zapewnia, że o tym nie wiedział. Otoczenie premiera twierdzi jednak, że to niemożliwe.

Jest druga taśma wielkiej afery? Giertych uderza w PiS

Pilna narada u premiera zakończona

Putinizacja.

Depresja plemnika

W miarę jak kolejne media ujawniają bulwersujące kulisy afery korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finansowego, odsłaniając elementy przeprowadzanego z całą bezwzględnością procesu doprowadzania prywatnych banków na skraj upadku, by następnie je “uratować” poprzez przejęcie przez państwo, rośnie napięcie wewnątrz obozu władzy, a oczom obserwatorów ukazuje się bezwzględna walka frakcji walczących o wpływy. Oderwanie obozu władzy od rzeczywistości jest totalne – moment ujawnienia skandalicznego procederu i idącej w dziesiątki milionów rocznie łapówki wykorzystują nie do zdiagnozowania problemu i jego zwalczenia, a do zabezpieczenia własnych interesów, najlepiej kosztem politycznych rywali wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy.

Dobro państwa już dawno nie jest najważniejsze – liczy się władza i jej utrzymanie za wszelką cenę. Nie ma nawet cienia szansy na powołanie komisji śledczej czy rzetelne śledztwo, na które naciska opozycja oraz pewnie już wkrótce opinia publiczna. Do tej pory PiS był teflonowy i ujawnianie mniejsze lub większe afery (w sieci krąży już nawet lista 100 takich…

View original post 3 631 słów więcej

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: