Hairwald

W ciętej ranie obecności

Krystyna Pawłowicz niczym gruba Berta

Tak skomentował na Twitterze najnowszy wpis Krystyny Pawłowicz dziennikarz Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”. Chodzi oczywiście o zatrudnienie syna koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego w Banku Światowym z rekomendacji prezesa NBP Adama Glapińskiego.

A posłanka PiS napisała tak oto: – „Totalni wewnętrzni i zewnętrzni ostro kontratakują. Szeroko, głośno, na zabicie My, Polacy jesteśmy winni, że ciągle jeszcze jesteśmy. Rozliczają: TW, zdrajcy, resortowi, załatwiacze posad swym dzieciom, kolaboranci, złodzieje, którzy sami się z Polską nie rozliczyli”. Czy tak będzie w najbliżej przyszłości wyglądała retoryka PiS, która pojawi się w tzw. przekazach dnia?

Na razie do wpisu Krystyny Pawłowicz odnieśli się w komentarzach internauci. – „Wy” pisowscy Polacy to banda nepotycznych, chorych na kasę i władzę nieudaczników, którzy zupełnie nie mają wstydu ani honoru, obsiadając publiczne urzędy i firmy. Wobec złodziejstwa trzeba być totalnym. ;)”; – „PiS ma nowy program NEPOTYZM+”;

„Jeszcze ostatnio zreformowane koła gospodyń niech Pani Profesor doda, cyklistów walczących o ścieżki rowerowe, górali mamroczących o ciężkiej zimie i bociany klekoczące nad Bosforem”; – „Rozliczą „Was” przede wszystkim prości, uczciwi obywatele… nie totalni, nie złodzieje, nie zdrajcy lecz Polacy, którzy dzień w dzień zasuwają za najniższą krajową… rok 2019 nadejdzie szybciej niż myślicie”.

***

Krycha Pawłowicz to tajna broń PiS – jest wykorzystywana do przypieprzenie w opozycję, niczym „gruba Berta”.

Depresja plemnika

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie pojechał do Brukseli, by bronić swojego rządu przed oskarżeniami o łamanie w Polsce praworządności i fundamentalnej w demokracji zasady niezależności sądownictwa. Na publicznym wysłuchaniu przed komisją Parlamentu Europejskiego rządu RP nie reprezentował w efekcie nikt.

Polska dalej gra z TSUE na zwłokę

Albo stchórzył, albo idzie w zaparte

Przyczyny nieobecności ministra mogą być dwie. Albo Zbigniew Ziobro nie ma argumentów na swą obronę (bo to przecież on forsuje plan osłabienia pozycji sądów i sędziów w Polsce) i w obawie przed kompromitacją zwyczajnie stchórzył. Albo minister sprawiedliwości rządu PiS ma Parlament Europejski, by tak rzec, gdzieś. I ekipa PiS próbuje w tej kwestii nadal iść w zaparte.

Nie bez powodu wypowiadający się eurodeputowani z PiS próbowali zwekslować przesłuchanie na kwestię… dopuszczalności aborcji (Marek Jurek) lub dumy narodowej i win poprzednich ekip rządzących w kwestiach emerytalnych (Jadwiga Wiśniewska).

Czy Trybunał Sprawiedliwości może oceniać polskie sądownictwo

Wykład Timmermansa

Znamienny – i symboliczny – był miniwykład, jakiego kolejny raz udzielił rządowi w Warszawie wiceszef Komisji Europejskiej…

View original post 1 347 słów więcej

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: