Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “75. urodziny Wałęsy”

Kaczyński: Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy

Zandberg: Takie zabawy, gesty Trumpa mają ca celu osłabianie przez Trumpa UE, bo opłacają się handlowo USA a nie Polsce

– Trump jest dzisiaj a jutro przeminie a my jesteśmy i ekonomicznie i geograficznie w tym miejscu, w którym jesteśmy od wieków. Kiedy ta ekscytacja USA przewala się przez nasze życie publiczne, patrząc na nasz bilans handlowy, musimy pamiętać, że Czechy są ważniejszym partnerem dla Polski niż USA. Rozmawiając o tym, jak zapewnić nasze bezpieczeństwo, musimy rozmawiać o wspólnej europejskiej polityce obronnej, pogłębieniu integracji jeśli chodzi o prawa pracownicze, socjalne, żeby związać kraje europejskie nie tylko tymi prostymi więzami wymiany handlowej. Celem polskiej polityki międzynarodowej powinno być to, że będziemy częścią silnego, europejskiego mechanizmu zapewniającego nam i naszym sąsiadom bezpieczeństwo. Takie zabawy, gesty Trumpa mają ca celu osłabianie przez Trumpa UE, bo opłacają się handlowo USA a nie Polsce – mówił Adrian Zandberg w TVP Info.

W półfinałowym meczu Polacy pokonali drużynę stanów Zjednoczonych 3:2.

Jeszcze w ćwierćfinale wiele osób zauważyło grupę osób w koszulkach z napisem „konstytucja”. Na okoliczność półfinału ten sam napis „konstytucja” został wydrukowany na kartce, a siedzący najbliżej sędziego Polak wyciągnął ją, gdy kamera kierowana była na arbitra.

Kadr jest podawany „święci triumfy”na Twitterze i Facebooku. Trafił m.in. pod wpis Andrzeja Dudy, który dziękował siatkarzom za wygrany mecz i zapewniał, że trzyma kciuki za kolejne.

Nie wszystkim jednak taka forma manifestu przypadła do gustu. „Jakaś ofiara losu podczas meczu Polaków z Amerykanami w Turynie wystawia do kamer wymiętoloną kartkę z napisem konstytucja. Kompletny obciach” – napisał prawicowy dziennikarz Stanisław Janecki.

 

Swoją emocję zademonstrował też bloger Matka Kurka odpalił: „Brawo dla debila, który trolluje plakacikiem ‚konstytucja’, na bank 100% polskich kibiców żyje teraz konstytucją i w ogóle ich plakacik nie wku…a”.

Odpowiedział im Leszek Kraszyna z partii Razem przypominając o tym, że kibice piłki nożnej sami często przygotowują oprawę wizualną i trafiają na nich takie hasła jak „litewski cham” czy szubienice dla PO i KOD”.

(…)

Sąd powiedział zatem, że Morawiecki nie jest samcem alfa. Co zatem robi stado PiS, któremu nie przewodzi samiec alfa? Powinno zmienić samca albo po prostu politycy winni pojedynczo opuścić stado, w którym lideruje samiec beta, teta czy inny zeta. Tak się nie dzieje, bo członkowie stada samca Morawieckiego twierdzą, że pisowski samiec alfa „nie musi przepraszać opozycji, bo główne zarzuty PO zostały odrzucone” w sądzie. Co jest guzik prawdą.

Zespół Morawieckiego jest więc jego wart, jak nie przymierzając reprezentacja Polski na mundialu, która zasłużenie odpadła. Lewandowskiemu nie dorastali do pięt. W wypadku PiS Morawiecki pokazał swoją piętę Achillesa – piętę kłamcy.

Sąd nakazał Morawieckiemu opublikować w TVN i TVP następującą treść, świadczącą o jego kłamstwie: „Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018 roku podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość w Świebodzinie, że w ciągu jednego do półtora roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne, niż za czasów koalicji PO i PSL w ciągu ośmiu lat. Mateusz Morawiecki, premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej„.

(…)

(…)

Radość Dudy może mieć kilka den. Jedno z pytań może brzmieć – ciekawe, z kogo się naśmiewali Tusk i Duda, a jeszcze ciekawsze, czy ten ktoś będzie zadowolony… tym bardziej, że cierpi na kolano. Powyższe pytanie sformułował Roman Giertych.

Marek Migalski zaś postrzega inaczej: Tusk spalił Dudę, bo jeśli ktoś na tych uśmiechach stracił, to przecież Duda, nie Tusk, a zatem prezydent dał się podejść jak dziecko. Ale może być jeszcze inaczej. Duda nie daje już rady w kraju, być prezydentem to nie na jego brzemię. Może przeczytał „Fakt”, w którym piszą, że w wyborach prezydenckich Kaczyński nie wystawi jego, a Mateusza Morawieckiego.

I z kogo się śmiali? Rzecz jasna z prezesa, a Tusk ponadto ze swego byłego doradcy Morawieckiego. Każdy śmiałby się w Nowym Jorku, gdyby uświadomił sobie, jak w kraju męczą się w rynsztoku kłamstw Morawiecki z Kaczyńskim.

Zaś zupełnej ojkofobii dostał Naczelny Sąd Administracyjny, który nakazał wstrzymanie wykonania uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z wnioskami o powołanie sędziów Sądu Najwyższego do Izby Karnej SN.

Gdyby ojkofobia miała siłę kołka osikowego, to już mielibyśmy do czynienia z końcem chorych emocji godnych horroru, które wzbudził prezes Kaczyński. Wywołał do tablicy najwyższe gremia władzy sądowniczej, a te postanowiły, iż Zgromadzenia Ogólne sędziów dwóch izb Sądu Najwyższego zgodnie z nową ustawą o Sądzie Najwyższym zebrały się w celu wyboru następców swoich odesłanych w stan spoczynku prezesów Stanisława Zabłockiego i Józefa Iwulskiego. Efekt – sędziowie stwierdzili, że obaj nadal są prezesami izb.

Czyli ta pseudo reforma sądownictwa dokonana przez PiS jest guzik warta, oto legła w gruzach. Władza sądownicza działa zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej. W kraju prezes Kaczyński niczym tsunami wzbudził fale ojkofobii, która związana jest jednak z jego osobą i winna się nazywać właściwie – kaczofobią. Oj, kaczyzm nie podoba się nam i władzom unijnym, bo to po prostu swojska odmiana autokracji, która jest obca zachodnim wartościom.

(…)

https://twitter.com/lis_tomasz/status/1046317519450132481

Kaczyński : …Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć , że my kłamiemy..??

Holtei

Święta prawda.

„Poszukujemy byłych studentek, które zdawały egzaminy i uzyskiwały zaliczenia u prof. Jacka Majchrowskiego w pokoju nr 71 w motelu Krak w 2004 r.” – takiej treści ulotki pojawiły się w Krakowie w ramach kampanii samorządowej.

Kto stoi za tą nieczystą akcją wymierzoną w długoletniego prezydenta Krakowa i kandydata na prezydenta (popieranego przez Platformę Obywatelską, Nowoczesną, PSL i SLD)? Nie sposób orzec, bo strona internetowa wpisana na ulotce to fejk, za to numer telefonu, pod który należy donosić na prezydenta to telefon dla widzów… TVP Info.

Co na to wszystko Jacek Majchrowski? Na swoim profilu na Facebooku zdecydował się upublicznić poniżające go ulotki i wpisy, przyznając, że zdążył się już przyzwyczaić do tego, że każda, kolejna kampania oznacza zbieranie na niego haków.

A jednak ta samorządowa kampania wyborcza stoi hakami, oszczerstwami i chwytami poniżej pasa, jak dotąd żadna inna.

Ani dróg ani mostów

Weźmy choćby na tapetę klan Morawieckich. 

View original post 3 241 słów więcej

Gdańsk dla Lecha Wałęsy

Ogromnych rozmiarów instalacja składająca się z tysiąca wstążek, pamiątkowa tablica na murach kościoła św. Brygidy oraz gromkie „Sto lat” od Obywateli RP – gdańszczanie uczcili w sobotę 75. urodziny Lecha Wałęsy, a także 35. rocznicę przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Instalacja długa na 32 metry i szeroka na 26 metrów stanęła na Targu Węglowym, w sąsiedztwie Teatru Wybrzeże i Zbrojowni. Jej autorem jest Jerzy Janiszewski, twórca logo Solidarności i absolwent gdańskiego Wydziału Sztuk Pięknych.

Lech Wałęsa z lotu ptaka

Na stalowej siatce rozpiętej między czterema rusztowaniami Janiszewski zawiesił ponad tysiąc biało-czerwonych wstążek. Z poziomu ulicy przypominają chaotyczną układankę – wystarczy podmuch wiatru i mieszają się barwami, wydając szeleszczące dźwięki. Ale widziane z lotu ptaka układają się w portret Lecha Wałęsy.

Nie możemy zniszczyć tamtego zwycięstwa

Instalacja ma przypominać o przypadających w sobotę 75. urodzinach byłego prezydenta i 35. rocznicy przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Tajemnicą poliszynela jest to, że PiS kupił sobie wyborczą wygraną w 2015 roku w dużej mierze dzięki obietnicy 500 zł na każde dziecko. W efekcie niemrawej kampanii PO, która po 8 latach rządów po prostu się Polakom przejadła, jak i dominacji Prawa i Sprawiedliwości w internecie, wybory nie mogły zakończyć się innym wynikiem.

Zjednoczona Prawica mamiła wówczas swoich wyborców wizją rządów umiarkowanych, merytorycznych i przede wszystkim skromnych, nieopartych na zemście i chęci odegrania się na przeciwnikach politycznych. 

Dziś już wiadomo, że zapewnienia te brzmią jak ponury żart. Prawie trzyletnie rządy PiS-u to powszechna inwazja niekompetentych Misiewiczów, upychanych na siłę w spółkach Skarbu Państwa, bezprecedensowy skok na media publiczne, przejęcie sądownictwa, ograniczanie praw opozycji i pogarszanie pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

W świetle tych wydarzeń tym bardziej zastanawiające jest hasło wyborcze Prawa i Sprawiedliwości, które brzmi: Dotrzymaliśmy słowa w rządzie, dotrzymamy w samorządzie”.

Taka kolej rzeczy została szybko podchwycona przez znaną dziennikarkę Elizę Michalik, która zaproponowała alternatywny slogan: Skoro łamiemy prawo w rządzie, złamiemy i w samorządzie.”

W sieci natychmiast pojawiły się kolejne przeróbki:

Przeróbka oparta jest na tej samej konstrukcji logicznej, którą posłużył się Jarosław Kaczyński podczas publicznego ogłoszenia hasła kampanii kilka dni temu. Skoro Zjednoczona Prawica chełpi się tym, że dotrzymała słowa, to należy przypominać wszelkie te obszary, w których rządzący bezczelnie łamią prawo, zmieniając de facto konstytucyjny ustrój państwa za pomocą zwykłych ustaw. Należy przypomnieć wszystkie afery, ze SKOK-ami i PCK na czele, armię Misiewiczów, demontaż armii przez Macierewicza, rozpasanie władzy, rozbijanie kolejnych limuzyn, ograniczanie praw opozycji, przejmowanie wymiaru sprawiedliwości i w efekcie upadek pozycji Polski na arenie europejskiej i światowej…

W dniu swoich 75. urodzin prezydent Lech Wałęsa udzielił wywiadu dla niemieckiej stacji nadawczej Deutsche Welle. Na wspomnienie o jego osiągnięciach przyznał, że czuje się człowiekiem spełnionym, podzielił się jednak troską o stan polskiej demokracji. „W obecnej sytuacji zacząłem się zastanawiać, po co było zwyciężać, jak nie wiemy co z tym zwycięstwem zrobić? I stąd mam dziś problem, bo stary jestem, zmęczony, a nie podoba mi się to, co się dzieje. Bo obecna władza robi niedobrze.” – powiedział Wałęsa. 

Były prezydent wspomniał, że kluczem poparcia niedemokratycznych reform rządu Prawa i Sprawiedliwości jest trafna diagnoza problemów państwa, jednakże sam sposób ich rozwiązywania jest wg niego w państwie prawa niedopuszczalny: „Wydaje się, że mają dobrą diagnozę, ale złe leczenie. […] I choć ich diagnoza jest właściwa, np. u nas sądy trzeba poprawić, to wybrane rozwiązania są złe”.

Pytany, czy jego zdaniem Polska zmierza w kierunku dyktatury odparł odważnie: „Mamy nieodpowiednich, niezbadanych medycznie ludzi, ludzi małych, zakompleksionych, którzy przypadkiem zdobyli władzę. No i mamy nieszczęście. Ja społeczeństwo ostrzegałem, bo ja ich znałem wcześniej”. Zdaniem byłego prezydenta walka z antydemokratycznym rządem jest szczególnie trudna z powodu stosowanych przez niego bezczelnych metod.Trudno walczyć przez demonstracje, z braku zaangażowanych osób. Wg Wałęsy stoimy przed koniecznością „wymyślenia teraz czegoś, co będzie skuteczne.”. Do wyborów jeszcze długa droga, dlatego jesteśmy skazani na pomoc zagranicznych instytucji i autorytetów. Zdaniem Wałęsy „dziś potrzebujemy globalnej solidarności.”. 

Lech Wałęsa odniósł się jeszcze do kwestii podnoszenia kwestii niemieckich reparacji wojennych. Zdaniem prezydenta jest to cyniczna gra na resentymentach w służbie nastawienia przeciw sobie sojuszników. Wałęsa powiedział, że w tej sytuacji Niemcy mają „robić swoje, wytrzymać to, a jednocześnie pomyśleć, jak nam pomóc, co zrobić, aby to, co osiągnęliśmy w naszych powojennych stosunkach nie zostało zniszczone”. 

Panu prezydentowi chcielibyśmy życzyć urzeczywistnienia wizji Polski wolnej i demokratycznej. Polski szanowanej na świecie, jak blisko 30 lat temu, gdy dołączyliśmy do grona zachodnich demokracji. Tak jak wtedy, dziś w walce o demokrację nie jesteśmy sami. Dziś w sytuacji, gdy zagrożenie prawicowym populizmem puka do drzwi naszych zagranicznych przyjaciół, musimy tym bardziej trzymać się razem, pamiętając, że międzynarodowe instytucje działają w naszym interesie, a pomoc z ich strony nie jest w żadnym wypadku przykładem „zdrady narodowej”, cokolwiek powiedzieliby o tym politycy PiS. 

>>>

Gdańsk uczcił godnie największego Polaka – Lecha Wałęsę. Ogromnych rozmiarów instalacja długa na 32 metry i szeroka na 26 metrów stanęła na Targu Węglowym.

Holtei

Jurek Owsiak wypowiedział się krótko o „Klerze”.

Poseł Szymon Ziółkowski i internauci odnieśli się do podróży Jarosława Kaczyńskiego po Polsce.

W Gdańsku powstał Szlak Wolności Lecha Wałęsy. Były prezydent obchodzi dziś 75 urodziny, a na początku października minie 35 rocznica przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Pierwsza tablica na Szlaku została odsłonięta przy budynku Plebanii Bazyliki św. Brygidy w Gdańsku. – „Pod tym adresem, dzięki ks. Henrykowi Jankowskiemu, Lech Wałęsa przyjmował gości zza „żelaznej kurtyny” – polityków, działaczy społecznych, dziennikarzy” – napisał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na Facebooku. Kolejne tablice zostaną zamontowane w siedzibie Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ, gdzie znajdowała się aż do wprowadzenia stanu wojennego główna siedziba „Solidarności” oraz przy hali Olivia – miejscu I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” w 1981 r.

Z okazji urodzin Lecha Wałęsy na Targu Węglowym odsłonięto instalację artystyczna Jerzego Janiszewskiego, autora m.in. logo „Solidarności”. Jest ona złożona z 44 kilometrów wstążek. Z lotu…

View original post 315 słów więcej

Post Navigation