Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Bertold Kittel”

Gdyby powiesili zdjęcie Kaczyńskiego, natychmiast byliby aresztowani

Ks. Wojciech Lemański o decyzji prokuratury w Katowicach o umorzeniu śledztwa ws. zdjęć europosłów Platformy Obywatelskiej na szubienicach.

Oświadczenie prokuratury

Krytyka wiązała się przy tym ze sposobem głosowania, a nie przynależnością polityczną europosłów. Jak ustalono, żaden z uczestników manifestacji nie kierował wobec polityków gróźb i nie nawoływał do popełnienia przestępstwa ani nie wypowiadał się personalnie na temat europosłów. (…) Miała charakter symboliczny, nawiązujący do historycznych wydarzeń z XVIII wieku, a utrwalonych na obrazie Jana Piotra Norblina. (…) W intencji organizatorów inscenizacja miała ukazać analogię między działalnością konfederacji targowickiej i głosowaniem europosłów, a jej symboliczny charakter podkreślał w przemówieniu jeden z organizatorów happeningu.

***

– Obawiam się, że jest to celowe tolerowanie tego typu zjawisk. PiS głaszcze tego szczeniaka nienawiści. Powoli wyrasta z niego wilczur – komentował w Onet Rano decyzję prokuratury senator Krzysztof Brejza.

Dariusz Rosati (poseł): To skandaliczna decyzja dająca zielone światło do eskalacji nienawiści. Ale – tak jak w stanie wojennym – te haniebne zachowania PiS-owskich prokuratorów zostaną zapamiętane”.

– Dokładnie 3 tygodnie temu dopytywałem się prokuratury o sprawę „szubienic”. Postanowienie o umorzeniu wysyła jasny sygnał – tego typu czyny nie będą w Polsce ścigane, jeśli ofiarami są przeciwnicy polityczni Prokuratora Generalnego – wypowiada się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Kmicic z chesterfieldem

– Prezydent Andrzej Duda od początku umywa ręce od decyzji wyboru pięciu sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Twierdzi, że wykonał „decyzję polityczną”. Tyle że prezydent stoi na straży Konstytucji i miał w ręku narzędzia, które mogłyby zweryfikować legalność decyzji ws. nowych sędziów – pisze prof. Stanisław Biernat, były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego i analizuje rozmowę, w której prezydent – jak uważa autor – przyznał się do złamania Konstytucji.

Cały wywód prof. Bernata o złamasie Dudzie tutaj >>>

Lotna Brygada Opozycji pojawiła się przez Ministerstwem Sprawiedliwości z nietypowym bałwanem – nie z kul śniegowych, a z główek kapusty. Po decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie powieszenia zdjęć europosłów na szubienicach, członkowie Brygady przyszli zapytać Zbigniewa Ziobrę, jaka jest „jedynie słuszna wykładnia” happeningu.

Przynieśli rekwizyty, które okazywali ministrowi – a to zdjęcia prominentnych polityków PiS, a to taczki, a to drabinkę… – „Panie prokuratorze, panie ministrze. Nie wiem, jak się zwracać do tego…

View original post 2 239 słów więcej

 

Małgorzata Kidawa-Błońska jest w stanie pokonać Andrzeja Dudę

Mamy historyczną okazję pokazania, że przyzwoitość oraz uczciwość w polityce i życiu publicznym to nie słabość, a wielka siła. Zostańcie moimi ambasadorami – Kidawa-Błońska w liście do członków Platformy

„Chcę stanąć w tych wyborach  i zawalczyć o wygraną dla całej Polski. Wiem, jak to zrobić” – pisze Małgorzata Kidawa-Błońska w liście rozesłanym do wszystkich członków Platformy Obywatelskiej.

„Wszyscy mamy świadomość, że dziś Polska jest państwem podzielonym populistyczną kreską. Podsycanie atmosfery sztucznego zagrożenia głęboko dotyka nasz kraj. PiS wraz z koalicjantami jawnie obchodzi reguły życia społecznego i politycznego, niszczy najlepszy dorobek młodej polskiej demokracji. Ogranicza wybór i narzuca swój sposób życia pod groźbą napiętnowania. A jednocześnie sami łamią prawo i zasady uczciwości. Taka manifestacja barbarzyńskiej siły to jednak dowód bezradności, bo większość Polek i Polaków odrzuca ich mroczną wizję Polski. Nas jest więcej!” – pisze wicemarszałkini Sejmu ubiegająca się o nominację prezydencką PO i KO.

„Bądźmy gotowi stoczyć zdecydowaną i mądrą batalię o prezydenturę. Ja jestem gotowa. Zwycięstwo leży w naszym zasięgu. W Warszawie z ogromną przewagą pokonałam Jarosława Kaczyńskiego – głównego architekta fatalnej dla Polski doktryny, 
w wyniku której od pięciu lat urząd Prezydenta RP sprawowany jest przez polityka reprezentującego interes wyłącznie własnego obozu politycznego” – pisze MMKB.

Kidawa apeluje do działaczek i działaczy PO: „Chcę Was poprosić, byście stali się moimi ambasadorami w lokalnych społecznościach, w kontaktach z bliskimi, z sąsiadami i znajomymi. Byśmy z nową energią wspólnie zbudowali szeroką wspólnotę, której spoiwem będą przyzwoitość, uczciwość, wzajemny szacunek. I miłość do Polski!”.

Kidawa-Błońska o prawyborach prezydenckich: 7 grudnia debata, a 14 konwencja wyborcza, gdzie nasi delegaci wybiorę tę osobę, która ich najbardziej przekona do tego, że ma szanse na wygranie tych wyborów

– Platforma wierzy, że kandydat koalicji wygra. Mamy prawybory. Właściwie rozpoczęliśmy to wyłanianie kandydatów. Jeździmy po Polsce. 7 grudnia debata, a 14 konwencja wyborcza, gdzie nasi delegaci wybiorę tę osobę, która ich najbardziej przekona do tego, że ma szanse na wygranie tych wyborów – stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Wydarzenia i opinie” Polsat News.

Kidawa-Błońska: Naprawdę jestem rozgniewana i oburzona tym, co dzieje się w naszym kraju. Polska to wspaniały kraj i chciałabym, żeby prezydent Polski był prezydentem wszystkich Polaków

– Ja się nie boję i naprawdę jestem rozgniewana i oburzona tym, co dzieje się w naszym kraju. Polska to wspaniały kraj i chciałabym, żeby prezydent Polski był prezydentem wszystkich Polaków i żeby Polacy wiedzieli, że żaden z nich nie zostanie osamotniony, a jest tyle obszarów, gdzie potrzebujemy tej wspólnoty, tego wsparcia, a prezydent powinien być tą osobą, która stoi i gwarantuje to, że nikt nie zostanie osamotniony – stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska w Polsat News.

Tak sensacyjnego sondażu jeszcze nie było! Polacy jasno wskazali, którą z kandydujących osób wybraliby na prezydenta kraju, gdyby w II turze znaleźli się Andrzej Duda i Małgorzata Kidawa-Błońska. Wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie Super Expressu wskazują jasno, będzie się toczyć zażarta walka o prezydenturę! Prezydent Duda nie może być spokojny o swoją przyszłość w Pałacu Prezydenckim.

Zaskakujące wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego! Chociaż wybory na prezydenta Polski odbędą się dopiero w maju przyszłego roku, to już warto sprawdzać nastroje głosujących. Kogo poparłaby większa liczba Polaków, gdyby w II turze wyborów znaleźli się obecny prezydent Andrzej Duda i kandydatka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska? Okazuje się, że takie osoby w drugiej turze gwarantowałyby ostrą walkę o fotel prezydencki do końca. Dlaczego? Bo ich szanse są bardzo wyrównane. Jak odpowiedzieli badani przez Instytut Badań Pollster w sondażu prezydenckim? Na Andrzeja Dudę postawiło w sondażu 53 proc. pytanych, a na Małgorzatę Kidawę-Błońską niewiele mniej, bo aż 47 proc. osób. Warto zwrócić uwagę na to, że sondaż został przeprowadzony na osobach, które są zdecydowane, by wziąć udział w wyborach prezydenckich.

Jak wyniki sondażu komentuje ekspert? Zdaniem prof. Kazimierza Kika wyniki te są bardzo możliwe: –  To jest prawdopodobny wynik w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wynik Małgorzaty Kidawy–Błońskiej jest naprawdę dobry i jest on poważnym zagrożeniem dla prezydenta Andrzeja Dudy. Choć do wyborów jeszcze pół roku, to obóz rządzący ma się czego obawiać i takie wyniki powinny zmobilizować Pałac Prezydencki i PiS do wzmożonej pracy. Mimo, że w badaniu prowadzi Andrzej Duda to jego notowania są dość umiarkowane. Wyniki sondażu powinny być sygnałem ostrzegawczym i budzić niepokój wśród obecnego obozu władzy – komentuje politolog.

Kmicic z chesterfieldem

„Dlaczego akurat ta władza i teraz ściąga do Polski nasze rezerwy złota bezpiecznie przechowywane w Londynie? To mi pachnie jakimś przekrętem” – zastanawiał się na Twitterze przedsiębiorca Ryszard Wojtkowski.

Sprowadzeniem do Polski 100 ton złota chwalił się prezes NBP Adam Glapiński. Wartość kruszcu to 18,3 mld zł.

Na zdjęciach, które umieszczono w sieci w związku ze sprowadzeniem złota, widać Glapińskiego z dumą prezentującego sztabki na tle skarbca. Obok prezesa stoją dawni ministrowie rządu PiS, których partia przeniosła do NBP – Teresa Czerwińska i Paweł Szałamacha.

Równie podejrzliwi jak Wojtkowski byli inni internauci: – „PiS dobrał się do rezerw złota. Roztrwonią cały majątek, który należy do wszystkich…

View original post 823 słowa więcej

 

Z PSL do PiS ścieżka przetarta

PiS notorycznego kłamczucha chce zrobić sędzią TK – mówił w Sejmie poseł PO Zbigniew Konwiński i wyliczał te najważniejsze kłamstwa. Zeznania Chojny-Duch posłużyły do złożenia pierwszego zawiadomienia do prokuratury przez komisję śledczą ds. VAT-u. W poniedziałek PiS poinformował, że Chojna-Duch, obok Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz, będzie rekomendowana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Kandydatka do TK to “notoryczny kłamczuch”

Elżbieta Chojna-Duch jest prawniczką i byłym wiceministrem finansów w rządzie PO-PSL. Była też głównym świadkiem komisji śledczej w sprawie luki VAT-owskiej. To jej zeznania posłużyły PiS-owskiej większości w komisji do złożenia pierwszego zamówienia do prokuratury.

W poniedziałek PiS poinformował, że jest ona jedną trzech kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego – obok posłów partii rządzącej, Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza.

Po uzyskaniu poparcia większości sejmowej mieliby zastąpić trzech obecnych sędziów TK – Marka Zubika, Piotra Tuleję i Stanisława Rymara, którym kadencja kończy się 3 grudnia 2019 roku.

Zeznań byłej wiceminister finansów nie potwierdzili ani następni świadkowie, ani dokumenty, które są w dyspozycji komisji śledczej.

– Zastanawialiśmy się wtedy, co pani Chojna-Duch otrzyma od PiS-owskiej większości. Chodziły różne plotki, np. że dostanie funkcję w NBP, w Radzie Polityki Pieniężnej. Dziś dowiadujemy się, że ma to być członkostwo w atrapowym TK – mówił w Sejmie na konferencji Zbigniew Konwiński.

“Kłamać trzeba umieć”

Zeznania Elżbiety Chojny-Duch zostały szybko ujawnione. Nie tylko pozostali świadkowie nie potwierdzili jej słów, ale także ministerialne dokumenty przeczą jej zeznaniom.

Po pierwsze, zarzuciła rządowi PO-PSL, że rozszczelnił system podatkowy, znosząc sankcję 30 proc. Sama miała być przeciwna takim rozwiązaniom. – To nieprawda, na kilkunastu dokumentach, które są w posiadaniu komisji, istnieje odręczne jej słowo “akceptuję”. Na dokumentach, gdzie jest mowa o zniesieniu sankcji – mówił Zbigniew Konwiński.

Mijała się z prawdą, gdy mówiła o tym, że nigdy nie spotykała się w MF z doradczą podatkowym. – Znaleźliśmy notatkę z 19 maja mówiącą o takim spotkaniu – wyliczał Konwiński.

Kłamała też w innych kwestiach, jak w sprawie roli doradcy społecznego ministra Rostowskiego, której także nie potwierdzili inni świadkowie.

– Mamy do czynienia z korupcją polityczną – mówił Zbigniew Konwiński – w zamian za kłamstwa przed komisją śledczą postanowiono ją wynagrodzić stanowiskiem w atrapowym TK. Można by powiedzieć: jaki TK, tacy kandydaci do niego.

Kmicic z chesterfieldem

Tym razem list Romana Giertycha nie jest prześmiewczy. Adwokat na Facebooku zamieścił ułożone przez siebie przemówienie, które powinien wygłosić były szef MON po tym, jak „Duda wyznaczył Macierewicza na marszałka seniora Sejmu – „Po prostu zrobił to, co mu prezes kazał”.

Giertych chce, żeby Macierewicz przeprosił na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji za oszukiwanie Polaków w sprawie katastrofy smoleńskiej. Były szef MON powinien powiedzieć: – „Poruszony wyrzutami sumienia chciałbym przeprosić wszystkich za to, że w pełni świadomy, że straszna smoleńska katastrofa nie była spowodowana żadnym zamachem, łgałem bezczelnie przez wiele lat wskazując, że istnieją dowody na sprawstwo katastrofy, a ich od początku nie było”.

Adwokat przypomina, że rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej musiały „przechodzić koszmar niechcianych ekshumacji”. Podsuwa Macierewiczowi tekst przeprosin: – „W pierwszej kolejności chciałbym przeprosić Rodziny Ofiar Katastrofy za to, że swoją podłością zatruwałem im dzień po dniu i nie pozwalałem odbyć żałoby. Ze łzami w oczach…

View original post 977 słów więcej

 

Państwo wyznaniowe?

Tomasz Sekielski o interwencji policji w kościele w Bełchatowie po tym, jak w czasie mszy nastolatek wypluł hostię do kieszeni.

Policja przyjechała do parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Bełchatowie po wezwaniu jej przez księży. Duchowni zarzucili nastolatkowi profanację hostii. 13-latek bronił się, że wypluł komunię, ponieważ bolał go ząb.

– Bezprawie państwa wyznaniowego. Na jakiej podstawie interweniowała policja w dodatku w stosunku do dziecka? To jest już przemoc religijna państwa nawiedzonego otępieniem władzy. Następnym razem zadzwońcie do mnie, wezwę pogotowie psychiatryczne co najmniej do księdza i komendanta policji – wypowiada się płk Adam Mazguła.

– Gdyby policja tak sprawnie reagowała na przypadki krzywdzenia dzieci w Kościele, jak na przypadek, gdy 13-latek wypluł hostię… – mówi dziennikarka Żaneta Gotowalska (Gazeta Wyborcza).

Egon Olsen (radca prawny): „W 1678 r. w Vernířovicach na Morawach zauważono, jak niejaka Marie Schuhová wyjmuje komunię z ust i chowa do modlitewnika. Kobieta została aresztowana, oskarżona o czary, skazana i spalona na stosie. Historia powtarza się w 2019 roku w Bełchatowie”.

Komentarz Sekielskiego 

6 miesięcy od premiery Tylko Nie Mów Nikomu. NIKT, dosłownie NIKT z Kościoła nie zgłosił chęci kontaktu/pomocy/zadośćuczynienia ŻADNEJ Z OFIAR, które opowiedziały w filmie swoją historię. Nie znalazł się nawet jeden duchowny… A teraz ścigają dziecko wypluwające opłatek… Polski Kościół AD 2019… Gdzie my k.. żyjemy?

Reakcje internautów:

Niech mi ktoś powie, że kościół to droga do Boga … Jeśli jest jakiś Bóg i jakieś niebo, to tenże Bóg, w tymże niebie, patrząc na tąże żałosną instytucję, zwija się z bólu i zażenowania…”.

Dziw, że żadnej reakcji, z żadnej strony. A do 13-latka, który ponoć wypluł hostię, policja od razu przyjechała. To już jakaś komedia się robi”.

„To właśnie jest kościół polskokatolicki pod rządami pisu, który rozpościera nad pedofilami w sukienkach parasol ochronny”.

Kmicic z chesterfieldem

Aż dwie trzecie wyborców KO chciałoby jednego opozycyjnego kandydata w I turze wyborów prezydenckich. Lewica i PSL niewiele ustępują w tym entuzjazmie. Analiza wyników wyborczych wskazuje, że to wariant raczej nieracjonalny, ale wyraża marzenie, byśmy „wszyscy razem” odsunęli Dudę od prezydenckiej godności [SONDAŻ OKO.PRESS]

W październikowym sondażu Ipsos badaliśmy pojedynek kilku kandydatów opozycji z Andrzejem Dudą w I turze. Sprawdzaliśmy, kto na opozycji ma największy negatywny elektorat,  co może decydować o wyniku II tury. Ale zapytaliśmy też o inny wariant wyborczy:

Czy wolał(a)by Pan/Pani, żeby opozycja: Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiły w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 r. jednego wspólnego kandydata czy też każde z ugrupowań własnego?

Okazało się, że:

  • 44 proc. badanych opowiedziało się za wspólnym kandydatem;
  • 44 proc. stwierdziło, że każde z trzech ugrupowań powinno wystawić swojego kandydata;
  • 12 proc. nie miało zdania.

Wśród kobiet wyraźnie wygrywa koncepcja jednego kandydata/kandydatki w pierwszej turze (50…

View original post 3 006 słów więcej

 

Ancymon nr 2 Mateusz Morawiecki pisze na Twitterze z trollami. PiS jego mać

Prawo i Sprawiedliwość przyzwyczaiło się w ciągu czterech lat swoich rządów, że jedyne czego potrzeba do zwycięstwa, to powtarzanie jak mantrę swoich przekazów dnia zgodnie z Goebbelsem powiedzeniem, że “Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. Tak zatem TVP prowadzi spektakl propagandy, który choć u wielu Polaków wywołuje zażenowanie, to jednak, jak pokazały kolejne wybory, dla odciętych od innych źródeł informacji wyborców jest zabójczo skuteczny. Rządzący stąd próbują podobnych metod użyć do zdominowania przekazu w mediach społecznościowych. Służą temu całe armie trolli internetowych, których celem jest danie społecznej twarzy rządom PiS, przekonania przeciętnego internauty, że wszyscy wokół popierają dobrą zmianę i korzystają z jej owoców. Czasem jednak nawet machina propagandowa władzy potrafi się zaciąć, kiedy zamiast korzystnego przekazu w świat idzie wyśmiewana przez wszystkich wtopa. Tak stało się w ostatnich dniach, kiedy PR-owcy partii rządzącej najwyraźniej uznali, że warto podreperować wizerunek rządu narracją o powrotach Polaków z emigracji do kraju. Z tego powodu przez social media przetoczyła się fala wpisów fake kont, które zapowiadały hucznie przyjazd nad Wisłę. Twórcy akcji popełnili jednak jeden błąd, zamiast stworzyć kilka wiarygodnych historii, wykreowali powtarzany na setkach kont dokładnie taki sam wpis, który na dodatek zawierał kardynalny błąd,który wśród profesjonalistów nie miał prawa się zdarzyć.

Wszystko zaczęło się bowiem od wpisu profilu Tomek Emigrant @tomek_siuta, który napisał“Właśnie kupilem bilet na prom. 26 lipca nad ranem opuszcze UK. Mam nadzieje, ze na zawsze. Kierunek Polska”:

Szeregowemu internaucie decyzji pogratulował następnie sam Mateusz Morawiecki, a wpis podało dalej wiele kont powiązanych z PiS, a identyczną treść zaczęły zamieszczać na swoich tablicach fake konta prawicy.

W odpowiedzi na życzenia szefa rządu mogliśmy przeczytać, że powrót do Ojczyzny jest rzecz oczywista zasługą Prawa i Sprawiedliwości:

Szybko jednak okazało się, że cała akcja była bezczelną manipulacją. Okazuje się bowiem, że z Wielkiej Brytanii do Polski… nie kursuje żaden prom. PR-owcy obozu władzy nie sprawdzili nawet tak oczywistej rzeczy, licząc, że “ciemny lud wszystko kupi”. Na tym jednak nie koniec. Internauci wzięli pod lupę samo konto Tomek Emigrant. Okazało się wówczas, że zwykły Polak szukający lepszego losu na Wyspach Brytyjskich jest… pracownikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tomasz Siuta jest bowiem na liście płac Konsulatu RP w Edynburgu.

Sprawa stała się obiektem drwin dziennikarzy i internautów. Rządzący zignorowali, że pewne kłamstwa w dobie dostępu do internetu łatwo zdemaskować.

Tym samym, jak na dłoni mogliśmy zobaczyć, że rządzący mają Polaków za idiotów. Toporność propagandy PiS przekracza bowiem systematycznie kolejne granice. Jednak im bardziej władza będzie przekraczać tę cienką granicę wiarygodności swoich manipulacji, tym więcej wyborców przestanie się na ich sztuczki dłużej nabierać.

Kmicic z chesterfieldem

Premiera kolejnej części dokumentu o księżach pedofilach w polskim Kościele zaplanowana jest na październik tego roku. – „Poszukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego duchowni byli traktowani ulgowo przez prawo. Wiemy już, że na śledczych wywierano naciski, bo „księdzu biskupowi na tym zależy…” i tak dalej” – mówił Sekielski.

Pierwsza część „Tylko nie mów nikomu” miała ponad 22 mln widzów w internecie. Według Sekielskiego, teraz powinna zostać powołana komisja śledcza w sprawie pedofilii w polskim Kościele. Dziennikarz uważa, że niezbędne są także bardziej zdecydowane działania rządzących. – „Nie mówię o wyprowadzaniu biskupów w kajdankach i przy blasku fleszy, ale hierarchowie są obecnie traktowani ulgowo. Przecież kuria to nie teren eksterytorialny. Wymiar sprawiedliwości działa bez zarzutu w pojedynczych przypadkach, ale nie sięga wyżej. Nie są sprawdzane wątki przenoszenia księży między parafiami i diecezjami” – zauważył Sekielski.

Dziennikarz równolegle zajmuje się pracą nad innym dokumentem, Sekielski rozpoczyna prace nad filmem o SKOK-ach, których twórcą jest senator PiS…

View original post 1 015 słów więcej

 

Partia złodziei – PiS

Nagrody w rządzie Beaty Szydło wstrząsnęły wizerunkiem PiS, obnażając hipokryzję haseł o umiarze i pokorze. W panice rządzący zdecydowali się wówczas gasić pożar radykalnymi środkami. Nagrody miały zostać zwrócone, a zarobki posłów i samorządowców obcięte. Jednak kiedy szeregowi politycy musieli zadowolić się mniejszymi gażami, to wierchuszka partyjna nie ograniczyła wcale swoich apetytów. Ministrowie rządu PiS zgarnęli bowiem nie tylko nagrody. Jak donosi “Super Express”, rządzący nie oszczędzali również na odprawach. Te osiągały znaczne rozmiary.

Sama była premier Beata Szydło otrzymała 58 tysięcy złotych odprawy, a były minister obrony Antoni Macierewicz aż 72 tysiące. Ten ostatni nabył uprawnienia do trzymiesięcznego wynagrodzenia, ponieważ swoją funkcję w MON sprawował dłużej niż 12 miesięcy. Kwoty odpraw pobiły politykom PiS także ekwiwalenty za niewykorzystany urlop, które na stanowiskach ministerialnych są atrakcyjne finansowo. Rekordzistą z odchodzących ministrów okazał się były szef MSZ Witold Waszczykowski, który zgarnął prawie 91 tys. zł.

Powyższe kwoty często są wyższe niż głośne nagrody za czasów Beaty Szydło, ale w przeciwieństwie do tych pierwszych nie wywołały dużych kontrowersji.

Sam fakt odpraw i ekwiwalentów za urlop nie jest czymś karygodnym, ale liczy się uczciwość polityczna, której PiS brak. Warto przypomnieć ataki na sędziów za odbieranie ekwiwalentów urlopu, kiedy próbowano w prorządowych mediach oczerniać ich za takie praktyki. Jest to również policzek wobec elektoratu i szeregowych członków partii. Kiedy radni w samorządach muszą oddać część swojej niewielkiej diety za chciwość liderów, to politycy na szczytach hierarchii partyjnej nie muszą już zaciskać pasa. Jest to przykład elitaryzmu, z którym walkę PiS tak ochoczo deklaruje. Hipokryzja jednak nie od dziś idzie krok za działaniami partii rządzącej. Mówienie o byciu człowiekiem z ludu przychodzi lekko, ale przyjąć taką postawę w życiu codziennym pełnym pokus jest już o wiele trudniej. Z tego względu ironią losu jest rekordowy wynik Beaty Szydło w eurowyborach, gdzie zgarnęła pół miliona głosów w znacznej mierze dlatego, że uchodziła za skromnego, zwykłego człowieka, takiego jak przeciętny wyborca. Jednak odbiór społeczny a rzeczywistość w polityce to często dwie rożne rzeczy.

Kmicic

Jeśli ktoś myślał, że można nałożyć opłaty emisyjne, recyklingowe, mocowe, przejściowe, wodne, handlowe +wiele innych oraz wpuścić na rynek strumień ponad 30 mld zł niepochodzących ze wzrostu produktywności i wydajności pracy, i nie spowoduje to inflacji, to się mylił #500minus

Wzrastające ceny odbijają się na portfelach Polaków, średnio wydatki na żywność stanowią już ponad ¼ budżetu polskich rodzin. #DrożyznaPlus

Roman Giertych odniósł się do opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego posła PiS Jarosława Kaczyńskiego. – „Przeczytałem ze zdumieniem w tym oświadczeniu, że pełnomocnictwo zostało panu prezesowi Kaczyńskiemu wycofane i że on nie podejmował żadnych uchwał w imieniu właściciela spółki Srebrna na zgromadzeniu” – powiedział Giertych w TVN 24. W oświadczeniu Kaczyński napisał bowiem: – „Posiadałem jednorazowo pełnomocnictwo do reprezentowania Fundacji „Instytut Lecha Kaczyńskiego” oraz pozostałych wspólników na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników Srebrna Sp. z o.o. oraz wykonywania prawa głosu z wszystkich przysługujących wspólnikom udziałów w kapitale zakładowym Spółki. Posiedzenie to nie odbyło się, pełnomocnictwo…

View original post 1 375 słów więcej

 

Post Navigation