Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Homo Faber”

Morawiecki to domokrążca, który wciska kit akwizycyjny

Patryk Jaki, były wiceminister sprawiedliwości (bez prawniczego wykształcenia) w programie „Kawa na Ławę”, mówiąc o Adamie Bodnarze, Rzeczniku Praw Obywatelskich, stwierdził:

„Uważam, że jest bardzo złym rzecznikiem. Uważam, że dobrze byłoby, gdyby był odwołany, ale jednak szanujemy 5-letnią kadencję. To tylko moja opinia na razie”.

Oburzenie Jakiego wynika z krytycznej opinii RPO dotyczącej sposobu zatrzymania mężczyzny podejrzanego o zabójstwo dziesięciolatki z miejscowości Morwiny.

Patryk Jaki chciałby widzieć na miejscu Adama Bodnara pełniącego funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich kogoś na kształt i podobieństwo Mikołaja Pawlaka, nieszczęsnego, Rzecznika Praw Dziecka. To znaczy kogoś, kto teoretycznie powinien występować w obronie praw jakieś określonej grupy, a praktycznie występuje w obronie każdego innego tylko nie tych, których bronić powinien.

Kiedyś stanowisko Jakiego mogłoby dziwić. Jednak po czterech latach pisowskiego państwa nie jest ono zaskakujące. Wypaczenie pojęć i oderwanie ich od słownikowego znaczenia to specjalność tej władzy, i tak:

– „sprawiedliwość” oznacza wg PiS mniej więcej to, co oznaczała dla Pawlaka (tego z „Samych Swoich), to znaczy, występuje ona wyłącznie wtedy, kiedy służy rządzącym;

– „kompetencja” oznacza mniej więcej tyle, co Beata Szydło na stanowisku premiera, czy Patryk Jaki na stanowisku wiceministra sprawiedliwości, czyli oznacza coś dokładnie odwrotnego;

– „porządek konstytucyjny” oznacza peerelowskiego aparatczyka, byłego prokuratora na czele sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w tym sensie oznacza kpinę zarówno ze sprawiedliwości, jak i z praw człowieka;

– „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej” – oznacza urzędnika wykonującego polecenia partii rządzącej, często wbrew interesowi społecznemu oraz z pogwałceniem przepisów konstytucyjnych;

– „Premier rządu” – oznacza cynika, który jest w stanie sprzedać każdy towar dla doraźnego politycznego zysku, nie oglądając się na fakty, czy prawdę historyczną. Robi to z zapałem akwizytora zgodnie z treścią podręczników dla domokrążców.

– „demokracja” – oznacza system polityczny, w którym rządzących się nie krytykuje, tylko jak oczekuje Jarosław Kaczyński „się ich popiera”, a na dobrze znane pytanie „Pomożecie?”, gromko i radośnie odpowiada się „Pomożemy!”

– „Trybunał Konstytucyjny” – nie oznacza już organu stojącego na straży zgodności aktów prawnych z obowiązującą ustawą zasadniczą, oznacza obecnie organ bez większego znaczenie, z którego to organu prezeską, Jarosław Kaczyński lubi jadać posiłki i generalnie spędzać czas, bo to jego „odkrycie towarzyskie”

Wyliczać można bez końca. Dlatego deklaracja Patryka Jakiego, który poradził sobie bez wykształcenia prawniczego na stanowisku wiceministra sprawiedliwości oznacza jedynie, że nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera, a krytyczny stosunek Jakiego do Bodnara, oznacza ni mnie ni więcej tylko to, że Bodnar doskonale wykonuje swoje obowiązki i dopóki jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich możemy spać spokojnie w kraju, w którym pomniki stawia się pedofilom, ich obrońcom, a z szemranych watażków w polskich mundurach robi się bohaterów narodowych, którzy mają zastąpić żołnierzy Armii Krajowej.

Dlatego bądźmy jak Bodnar, a będzie im trudniej.

Kmicic z chesterfieldem

Na rynku w Przemyślu policjanci wynieśli mężczyznę, który krzyczał „Precz z polskim faszyzmem”.

W ten sposób protestował przeciwko osobom, które przeszkadzały w happeningu na rzecz dialogu polsko – ukraińskiego. Postawiono mu zarzuty za obrazę polskiego narodu.

Happening był zorganizowany przez Annę Dąbrowską ze stowarzyszenia Homo Faber.

Celem wydarzenia było przypomnienie o Ukraińcach mieszkających w mieście oraz rozwijanie dialogu polsko – ukraińskiego. W wydarzeniu brał również udział prezes Związku Ukrainców w Polsce – Piotr Tyma. Wydarzenie było zgłoszone władzom miasta, ale prezydent – Wojciech Bakun (Kukiz15) nie zgodził się na nie. Decyzję tłumaczył, że organizatorzy nie dopełnili formalności.

Jednak po interwencji Biura Rzecznika Praw Obywatelskich happening się odbył, a ludzie na rynek przynosili flagi polskie, unijne i ukraińskie. W miejsce…

View original post 1 513 słów więcej

 

Post Navigation