Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Irena Szewińska”

Pisowscy patrioci niepatriotyczni. Takie ich pokręcenie

Firma Red is Bad na swojej stronie internetowej informuje, że „zawsze była, jest i będzie przeciwna Unii Europejskiej. (…) Pochwal się, że prowadzisz biznes bez unijnej jałmużny”. Produkuje tzw. odzież patriotyczną. Koszulkę tej właśnie firmy założyła Agata Kornhauser-Duda podczas oficjalnej wizyty na Łotwie. Ubrana w nią żona prezydenta oglądała w miniony czwartek mecz polskiej reprezentacji na Mundialu.

Na koszulce widać białego orła, a firma twierdzi, że to „nasz symbol narodowy – wizerunek białego orła w koronie”. – „Autorski projekt i dopracowane detale. Korona z krzyżem, złote szpony, skrzydła w górze symbolizują siłę i waleczność Polski, a korona zamknięta oznacza niezależność państwa” – można przeczytać na stronie producenta.

Jednak doktor Tomasza Pietras, historyk z Uniwersytetu Łódzkiego i autor strony orzelbialy.edu, w rozmowie z „GW” stwierdził, że orzeł, który znajduje się na koszulce firmy Red is Bad nie jest orłem z polskiego godła. Jego zdaniem, najprawdopodobniej jest to współczesny projekt bazujący na tzw. Orle Zygmunta Kamińskiego z 1927 r. – „Koronę zmieniono na zamkniętą z krzyżem, barokową. To zgodne z krytyką, której poddały ten herb środowiska konserwatywnej, narodowej prawicy w okresie międzywojennym” – powiedział Pietras.

Andrzej Duda też nosi ubrania produkowane przez firmę deklarującą się jako przeciwnik Unii Europejskiej. Koszulkę tej firmy z polską flagą miał na sobie podczas wizyty w Chinach w 2015. A ostatnio był w niej widziany, kiedy odwiedzał Jarosława Kaczyńskiego w warszawskim szpitalu przy ul. Szaserów.

>>>

Stowarzyszenie sędziów IUSTITIA informuje o wypowiedzi członka pisowskiej Krajowej Rady Sądownictwa Jarosława Dudzicza.

Radna PiS Anna Jaśkowska nazwała Tadeusza Mazowieckiego „stalinowcem, komunistą i agentem NKWD”. Użyła tych obraźliwych określeń podczas debaty, dotyczącej nazwania imieniem Tadeusza Mazowieckiego jednej z ulic w Lublinie. Dyskusja w tej sprawie odbyła się podczas majowej sesji Rady Miasta.

– „Tadeusz Mazowiecki – stalinowiec, komunista, agent NKWD, kolaborował z okupacyjną, bolszewicką władzą w latach stalinowskich” – mówiła Jaśkowska, twierdząc, że takie „informacje” o jego życiorysie znalazła w sieci. Nie chciała jednak podać adresu żadnej nazwy strony internetowej, gdzie znalazła te „rewelacje”. Zażądała natomiast, by przeszłość Tadeusza Mazowieckiego została poddana weryfikacji w Instytucie Pamięci Narodowej.

Rodzina byłego premiera skierowała do Anny Jaśkowskiej pismo, w którym domaga się przeprosin. Jeśli radna PiS tego nie zrobi, rodzina wniesie pozew cywilny. Będzie mogła domagać się zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

Wydaje się, że proces się odbędzie, bo radna PiS Jaśkowska zamiast przeprosin wygłosiła oświadczenie, w którym twierdzi, że… została źle zrozumiana. – „Pozostawiające wiele do życzenia, ogólne zachowanie uczestników Sesji uniemożliwiło mi swobodną wypowiedź, co zostało następnie wykorzystane do straszenia Radnego pozwami cywilnymi. W czasie poprzedniej sesji nie pozwolono mi dokończyć zdania, skończyć wypowiedzi, bo uniemożliwiały to tzw. głosy z sali” – powiedziała w miniony czwartek Jaśkowska.

Dalej uważa, że kwestię przeszłości Tadeusza Mazowieckiego powinien zbadać IPN. – „Moja wypowiedź nie wybrzmiała tak, jak powinna, a była ona wnioskiem o niezbędne zwrócenie się do Instytutu Pamięci Narodowej w celu wyczerpującego sprawdzenia działalności Tadeusza Mazowieckiego w czasach PRL. Celowo chciałam to skontrapunktować przykładami, jakie podałam z Internetu. Informacje te są dostępne choćby poprzez wyszukiwarkę Googla, na kilku stronach i nikt ich nie usunął. To, co można znaleźć o Tadeuszu Mazowieckim w Internecie, wymusza weryfikację „laurki-uzasadnienia” – oświadczyła radna PiS.

„Wytłumaczenia” Jaśkowskiej zupełnie nie przekonały radnego Marcina Nowaka ze Wspólnego Lublina. – „Pani radna wyraźnie artykułowała konkretne myśli i konkretne słowa. Świadomie chciała powiedzieć to, co powiedziała. To nie było tak, że jej się coś wypsnęło. Była przygotowana, bazowała na jakichś wiadomościach, które powtarza, bez podania źródła. Teraz wygłosiła tylko komunikat, że wnosi o sprawdzenie Tadeusza Mazowieckiego przez IPN. Absolutnie nie wycofała się ze swoich poprzednich słów”.

Odeszła Irena Kirszenstein-Szewińska.

Oraz pierwsza rocznica samobójczej śmierci szarego człowieka, Piotra Szczęsnego.

Post Navigation