Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Jacek Międlar”

PSL, Kukiz i Międlar – nowa prawicowa Trójca św.

***

Na zdarzenie zareagował rzecznik PSL Jakub Stefaniak: Dementuję! Nie spotkał się z Międlarem, tylko Międlar dostał się na spotkanie z wyborcami, wykorzystał moment konferencji prasowej i nagrał rozmowę podając się za dziennikarza. Władysław Kosiniak Kamysz po całym dniu spotkań go nie rozpoznał. Odcinamy się od działalności tego człowieka!

– Nie wyobrażam sobie, że rozmawiałbym z dziennikarzem i nie zapytał o nazwisko i redakcję, którą reprezentuje. Prezes powinien być ostrożniejszy – wypowiada się senator Marek Borowski. 

Prof. Przemysław Żukiewicz (Uniwersytet Wrocławski): Rzecznik PSL tłumaczy, że Kosiniak Kamysz rozmawiał z Międlarem, bo… go nigdy na oczy nie widział. Jeśli lider PSL jest zatem tak zorientowany w polskiej polityce, to może faktycznie lepiej, by ta partia nie przekroczyła progu.

– Panie Władysławie – NIE. Nawet jeśli to było tylko przypadkowe spotkanie, to należało natychmiast i mocno zareagować. Kolejny strzał w stopę? Chyba się Pan mocno pogubił – komentuje ks. Wojciech Lemański.

Rozmowę z Międlarem odbył także obecny koalicjant PSL – Paweł Kukiz.

Kmicic z chesterfieldem

>>>

Więcej >>>

„Tak działa kombajn nienawiści i hejtu. A w tajnej grupie atakującej mnie i moją rodzinę DWÓCH DYREKTORÓW SĄDÓW nominatów Z. Ziobry – dyr. Sądu Rejonowego w Inowrocławiu i dyr. Sądu Okręgowego w Bydgoszczy” – podsumował Krzysztof Brejza doniesienia gazeta.pl. Portal zamieścił fragmenty rozmów z 2018 r., które prowadzili działacze Solidarnej Polski i PiS z Inowrocławia na komunikatorze WhatsApp.

Administratorem tej grupy był Ireneusz Stachowiak, polityk Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Należeli do niej m.in. dwaj dzisiejsi dyrektorzy sądów: Karol Adamski (dyrektor Sądu Rejonowego w Inowrocławiu) oraz Szymon Kosmalski (zastępca dyrektora Sądu Okręgowego w Bydgoszczy). A także pracująca obecnie w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy była redaktor naczelna wydawanego przez ratusz miesięcznika „Nasze Miasto Inowrocław” – Beata Zarzycka.

Według gazeta.pl, członkowie grupy publikowali komentarze i produkowali memy atakujące posła Brejzę. Jeden z nich napisał: – „Zrobię z niego [Krzysztofa Brejzy – przyp.] Misiewicza lepszego niż z Bartka Misiewicza zrobili”. Uczestników…

View original post 1 173 słowa więcej

 

Pinokio Morawiecki

prezydent.pl >>>

Depresja plemnika

Przeciwko Jackowi Międlarowi – narodowcowi i antysemicie – toczyło się lub toczy kilka postępowań w prokuraturze. Jak dotąd byłemu księdzu nie postawiono zarzutów w toczących się śledztwach. Zdaniem reporterów TVN 24, roztoczono nad nim parasol ochronny.

Jednym z przykładów jest sprawa wystąpienia Międlara na obchodach 82 rocznicy powstania ONR. – „Ciemiężyciele i pasywny żydowski motłoch będzie chciał was rzucić na kolana, przeczołgać, przemielić, przełknąć, przetrawić, a na koniec będzie chciał was wypluć, bo jesteście niewygodni” – mówił do zebranych były ksiądz.

Prokuratura w Białymstoku, która najpierw zajęła się sprawą, umorzyła postępowanie. Jednak później prokuratura z Wrocławia włączyła ten wątek do własnego śledztwa w sprawie innych wypowiedzi byłego księdza. Według TVN 24, śledczy z Wrocławia chcieli postawić Międlarowi zarzuty dotyczące mowy nienawiści. Odebrano im jednak śledztwo i przekazano do prokuratury w Białymstoku, czyli tam, gdzie tak łagodnie go potraktowano.

Prokuratorzy białostoccy zażądali „kompleksowej opinii z zakresu tzw. mowy nienawiści”, mimo że…

View original post 3 385 słów więcej

 

Rafał Dutkiewicz rozwiązał marsz nazioli we Wrocławiu

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zadecydował o rozwiązaniu niedzielnego marszu narodowców, gdy doszedł on już do swojego końca, czyli do wrocławskiego Rynku, w momencie, gdy przemawiać zaczęli były ksiądz Jacek Międlar i znany z podpalenia kukły Żyda Piotr Rybak. Pochodowi, który wyruszył sprzed Dworca Głównego PKP i towarzyszyły okrzyki: „Cześć i chwała bohaterom”, „Bóg, Honor i Ojczyzna”, „Polska antybanderowska”, „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski”.

Rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski powiedział PAP, że dzięki „działaniom policji nie doszło do zbiorowego zakłócenia ładu i porządku” i dodał, że „wydarzył się incydent”, w wyniku którego ranne zostały dwie osoby i policjant.

Do „incydentu” doszło w momencie, gdy marsz doszedł do ulicy Świdnickiej, która bezpośrednio prowadzi do Rynku. Tam zgromadzali się kontrmanifestanci, m.in. Obywatele RP i środowiska antyfaszystowskie. Ranne zostały osoby, które stały w tłumie kontrmanifestantów.

„Z uwagi na brak wsparcia policji informacja/ dot. Rozwiązania – red./ nie mogła zostać skutecznie przekazana organizatorowi” – napisał tymczasem na Twitterze o swojej decyzji Dutkiewicz.  „Obserwatorzy będący na miejscu zostali wypchnięci poza marsz”/…/ „Pomimo próśb kierowanych do policji o wsparcie obserwatorzy nie otrzymali na czas eskorty funkcjonariuszy. W końcu w obecności dowódcy zabezpieczenia zakomunikowano organizatorowi informację o rozwiązaniu marszu” – napisał Dutkiewicz.

Po informacji o rozwiązaniu zgromadzenia Międlar powiedział, że doszło do tego, bo „śmieliśmy mówić o Bogu, o Honorze, o Ojczyźnie”. „My wiemy, że nie ma polskiej tożsamości bez Lwowa i bez Wilna” – gardłował dalej Międlar.

Rybak z kolei mówił, że nie można „odpuścić tej lewackiej władzy, tej hołocie, która chce zawładnąć naszą polskość. Chcieli nam zakleić usta, żebyśmy nie mogli mówić. Dobrze, że dotarliśmy na rynek, a ten ustępujący Żyd z jarmułką robił wszystko, żebyśmy nie dotarli”  mówił Rybak. Nie pozwolimy, aby język hebrajski mówił, co mamy robić w naszej ojczyźnie. Polska musi być katolicka, chrześcijańska” – mówił do zgromadzonych na wrocławskim Rynku.

Wcześniej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wydał zakaz organizacji tego marszu. Sądy pierwszej i drugiej instancji uchyliły prezydencki zakaz. W obu orzeczeniach sądy wskazały, że prawo do zgromadzeń jest wartością chronioną konstytucyjnie i może być ono ograniczone jedynie w wypadkach ściśle wskazanych w ustawie o zgromadzeniach.

Zdjęcie „Dzień Niepodległości”.

Siła sztuki. Ada Zieliński potrafi uchwycić grozę oszalałego tłumu, który jest zagrożeniem dla jednostki, czyli dla życia. Państwo jest matwe, tylko życie godne uwiecznienia.

Depresja plemnika

Za sprawą polityki, za sprawą różnic ideowych, za sprawą faktów dokonanych i zapowiadanych wspólnota polska zamieniła się w zbiór kilku wspólnot, wobec siebie często wrogich. Można było ten dzień świętować w ramach tych wspólnot przede wszystkim, a czasami w przestrzeni otwartej (chociażby przy okazji odsłaniania pomników Ignacego Daszyńskiego czy Wincentego Witosa), na koncertach, na ulicach, w samorzutnej radości obywatelskiej i patriotycznej. Lecz w centrum uwagi pozostał galimatias i chaos, jaki wyprodukował obóz rządzący, na łapu-capu próbując uratować majestat państwa, powagę jego dostojników i najwyższych reprezentantów, uratować swoją legendę i politykę historyczną. Pojawiły się też w kontrze bądź w tle inicjatywy inne, odczytujące historię w inny sposób, a przede wszystkim całkowicie inaczej odczytujące sensy dzisiejszej polityki Polski i jej przyszłość.

Innym udało się świętować bez partyjnej młócki

Haniebna kapitulacja przed nacjonalistami

W tym nieuporządkowanym zbiorze zdarzeń, gestów i słów można wychwycić kilka silnych znaków i znamion.

Państwo zarządzane przez Jarosława Kaczyńskiego w sposób doprawdy niezrozumiały skompromitowało się na kilka sposobów (choć nie brakuje opinii, że to jest cecha jego…

View original post 1 856 słów więcej

Faszyzm pod specjalną pisowską ochroną

Jacek Międlar, były duchowny, który oddał swoje serce i duszę ideologii narodowej o mocnym zabarwieniu nacjonalistycznym, może się czuć w dzisiejszej Polsce zupełnie bezkarnym. Cokolwiek nie powie czy nie napisze, władza stoi za nim murem.

Ostatnio w ostrych słowach skrytykował artykuł o zbrodni w Jedwabnem, opublikowany na portalu Jewish.pl. Odniósł się do fragmentu, w którym autorka Katarzyna Markusz napisała, że „sprawcami zbrodni w Jedwabnem byli Polacy, mieszkańcy tej miejscowości, sąsiedzi. Zwykli ludzie, którzy wykorzystali niezwykłe czasy. Żydzi u Polaków szukali schronienia, a znaleźli śmierć”.

Najpierw zapytał „Katarzyno Markusz (wybacz, ale nie znam twojego właściwego nazwiska), czyżbyś była w posiadaniu jakichś tajemnych dowodów potwierdzających żydo-jedwabieńską narrację, o których nam, gojom, nie wiadomo?”, a potem poleciał już w swoim stylu, pisząc, że „nasi przodkowie narażali się na śmierć, żeby ratować wasze koszerne tyłki” oraz że „na polskiej, bohaterskiej krwi, powyrastał taki kąkol jak wy”. Zarzucił też Żydom „niewdzięczność, antypolonizm, nienawiść, zniewagę i pogardę wszystkim co polskie, narodowe i katolickie”. Wezwał Żydów do wyjazdu z Polski, a swoich czytelników zachęcał do żniw, czyli działań, które wyeliminują ich z polskiego życia.

I co na to Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście? Odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. „publicznego znieważenia grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej”.  Prokurator Hanna Stachowicz nie dopatrzyła się w postawie Międlara „znamion czynu zabronionego”, a śledczy uznali, że ma on pełne prawo do wolności słowa.

Nie ma co. Hipokryzja i podwójne standardy to już symbol pisowskiej władzy.

Pawłowicz, Lichocka i inne haniebne postaci w tym marnym czasie dla Polski

Sędziowie Sądu Najwyższego znaleźli sposób na zablokowanie zmian wprowadzanych przez partię rządzącą. Przypomnijmy, w czwartek Sąd Najwyższy postanowił zawiesić stosowanie artykułów dotyczących pisowskiej ustawy o sądownictwie i skierował w tej sprawie pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Ten krok nie spodobał się rządzącym. Kancelaria Prezydenta RP wydała oświadczenie, w którym czytamy m.in.: „W ocenie KPRP, działanie Sądu Najwyższego, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec Prezydenta RP, ani jakiegokolwiek innego organu

Mniej dyplomatycznie do sprawy odniosła się posłanka Krystyna Pawłowicz, która na antenie Radia Maryja stwierdziła, że ruch SN, to przestępstwo według Kodeksu karnego. „Jest to ciężki nadużycie i wykroczenie poza własne uprawnienia. Po prostu przekroczenie uprawnień” – przekonywała Pawłowicz. – „Nie można zawiesić ustawy. Od uchwalania ustaw prawa jest Sejm, a sądy są od stosowania prawa”.

Jednocześnie prof. Krystyna Pawłowicz odnosi się do kandydatur zgłaszanych na Sędziów Sądu Najwyższego, wśród których znajdują się osoby krytykujące reformę sądownictwa. „Listę kandydatów na sędziów SN znamy. Czy na tej liście wszystkie osoby budzą zaufanie co do ich bezstronności, etyki zawód i fachowości? Czy nie wsławiły się politycznym zaangażowaniem, którego konstytucja sędziom zakazuje? Czy będzie „wrogie przejęcie” SN?” – pyta prowokująco prof. Pawłowicz.

Ta walka o praworządność, bezstronność i etykę wypada dość kuriozalnie na tle bezpardonowego łamania konstytucji.

>>>

PiS odrzucajac stanowisko Sadu Najwyższego zmierza już prosta droga do delegalizacji jako partia chcaca przy użyciu przemocy prawnej obalić ustròj państwa i atakujaca konstytucyjny organ RP.

Earl drzewołaz

Antoni Macierewicz to człowiek, który od najmłodszych lat postawił na Polskę – powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystości 70. urodzin Antoniego Macierewicza. – Nie mogę w tej chwili mówić o tym, dlaczego Antoni Macierewicz nie jest już ministrem obrony narodowej – dodał.

Prezes PiS wystąpił podczas uroczystości 70. urodzin byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, zorganizowanej w warszawskim klubie Palladium. Jarosław Kaczyński podczas przemówienia wskazał, że Macierewicz to człowiek, który postawił na Polskę. – Antoni od początku postawił na to, że będzie służył ojczyźnie. I to w inny sposób, niż to sobie wtedy ludzie zacni wyobrażali – zaznaczył. – Ta służba, wbrew temu, co się mówi, była służbą racjonalną. To, co charakteryzowało ją przez pół wieku, to racjonalność – dodał lider Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński odniósł się również do działalności Macierewicza w Komitecie Obrony Robotników. – To był akt niezwykłej inwencji i niezwykłej odwagi (…) to był przełom – mówił Kaczyński. Prezes…

View original post 1 815 słów więcej

Post Navigation