Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Leszek Jażdżewski”

Zamiast Rydzykowi dajemy Owsiakowi

Kmicic z chesterfieldem

Antoni Macierewicz odniósł się do słów Putina.

Wiceszef partii rządzącej uważa, że nie można być biernym wobec słów Putina. – Są one publiczna i słowną agresją. Prezydent Rosji próbuje Polskę wyizolować i uczynić wyrzutkiem społeczności międzynarodowej, trzeba mieć na uwadze iż taka jest intencja i odpowiedź też musi być poważna – skwitował Macierewicz.

Więcej >>>

Po zawiadomieniu Jarosława Kaczyńskiego prokuratura przez lata bezskutecznie szukała haków na organizatorów największych pokazów lotniczych w Polsce. W końcu zatrzymała trzech wysokich rangą oficerów na podstawie opinii, którą sporządził członek rady programowej PiS. Sąd nie pozostawił na niej i jej autorze suchej nitki.

Więcej >>>

Więcej >>>

Polityka PiS sprzyja wielkoruskiemu imperializmowi i zagraża polskiej niepodległości.

W okresie przedświątecznym Władimir Putin zaatakował Polskę, zarzucając jej fanatyczny antysemityzm i współpracę z Hitlerem. Zrobił to kilkakrotnie przy różnych okazjach, więc z pewnością nie był to przypadek. Nie „chlapnęło mu się”, miał to starannie przemyślane i…

View original post 591 słów więcej

 

Schamiały PiS

Magdalena Adamowicz o współpracy z europosłami @pisorgpl dla Wirtualnej Polski. Co za wstyd, nie mówić dzień dobry? Chamiejecie w tym PiS-ie.

Kmicic z chesterfieldem

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” CBA podczas przeprowadzonych działań kontrolnych w sprawie szefa NIK Mariana Banasia natrafiło na szereg nieprawidłowości.

Banaś ma m.in. posiadać duże ilości gotówki, której pochodzenia nie jest w stanie wiarygodnie wytłumaczyć, a i oświadczenia majątkowe szefa NIK, są dziurawe jak sito. Z niejawnego raportu – do którego dziennik dotarł – wynika, że Pancerny Marian złożył „nieprawdziwe oświadczenia majątkowe, zatajał faktyczny stan majątku oraz miał nieudokumentowane źródła dochodu”.

Kontrolerzy CBA mieli stwierdzić, że ich największe zastrzeżenia wzbudziło jednak 200 tys. złotych, które znaleziono w domu szefa NIK.  

„Banaś nie potrafił się przekonująco wytłumaczyć z tych pieniędzy, a zeznania podatkowe i rachunki bankowe nie dały odpowiedzi” – mówi informator cytowany przez „DGP”.

„Wyleciało mu też z głowy” wpisanie do oświadczenia majątkowego darowizny w wysokości 2 mln zł, którą przekazał synowi. Kwota ta miała pochodzić ze sprzedaży jednej z krakowskich kamienic.

Nieruchomość została sprzedana w połowie sierpnia 2019 roku, tuż przed objęciem przez Banasia stanowiska szefa NIK. Syn miał dzięki tej darowiźnie spłacić kredyt, który…

View original post 945 słów więcej

 

Morawiecki jest cienkim bolkiem w stosunku do Leszka Balcerowicza

„Morawiecki podnosi akcyzę na alkohol i zapowiada podatek na cukier głosząc, że nie robi tego dla budżetu, ale dla zdrowia. Jeśli tak, to niech obniży inne podatki o szacowaną przez siebie kwotę, jaka ma wpłynąć do budżetu dzięki jego ‘prozdrowotnym’ ruchom” – napisał na swoim Facebooku były minister finansów Leszek Balcerowicz niedowierzając w szczere intencje rządzących.

Projekt „prozdrowotnej ustawy” przewiduje m.in. opłatę 1 zł za każdą sprzedaną butelkę alkoholu do 300 ml a także 70 lub 80 gr opłaty za słodzony napój (w zależności czy zawiera jedną czy więcej substancji słodzących). Ponadto zakłada też opłatę za reklamę suplementów diety. Zmiany mają wejść w życie 1 kwietnia 2020 roku.

Od 1 stycznia rządzący planują podwyższenie akcyzy na alkohol i papierosy oraz zapowiadają dodatkowy podatek nałożony na tzw. małpki – informuje „Fakt”.

Internauci nie zostawiają suchej nitki na nacechowanych hipokryzją intencjach rządzących. Nawiązując do wpisu Balcerowicza podpowiadają, że skoro tacy są wobec nas troskliwi to może by np. obniżyli VAT na zdrowe produkty. Zwracają uwagę, że np. niezdrowe frytki mają 8-procentową stawkę, podczas gdy wiele zdrowych produktów – 23 proc. Na 5 – i 8-procentowej stawce VAT w Polsce są też świeże warzywa i owoce.

Jeśli podwyżka jest dla zdrowia, to dlaczego nie podwyższyć akcyzy jeszcze bardziej?” – pyta się jeden z internautów. Jeszcze inna osoba zauważa, że powinno się w takim razie opodatkować inne produkty, w których jest cukier. Wskazuje na chipsy.

Projekt podwyższenia akcyzy na alkohol i papierosy na razie został odrzucony przez Senat, ale wróci do Sejmu, gdzie ostateczny głos będzie miała partia rządząca. Wygląda na to, że po podwyżce papierosy i alkohol wzrosną ponad 10 proc.

Kmicic z chesterfieldem

„Obecnie Polska, według wskaźnika Giniego, określającego poziom różnic społecznych, zajmuje jedno z najlepszych miejsc w Europie” – stwierdził Jarosław Kaczyński. Niestety, z niedawnych badań wynika, że nierówności dochodowe w Polsce należą do najwyższych w Europie

Rosnące nierówności dochodowe i majątkowe to jeden z najważniejszych tematów ekonomicznych i politycznych ostatnich lat. Na Zachodzie, bo w Polsce z wyjątkiem pozaparlamentarnej (do niedawna) lewicy mało kto interesował się problemem. Listopad 2019 przejdzie do historii jako miesiąc, w którym politycy rządzący naszym krajem nareszcie go zauważyli.

I od razu rozwiązali.

“Obecnie Polska, według wskaźnika Giniego, określającego poziom różnic społecznych, zajmuje jedno z najlepszych miejsc w Europie” – stwierdził Jarosław Kaczyński w opublikowanej 26 listopada rozmowie z „Gazetą Polską”.

Prezes PiS musiał zaczerpnąć tę tezę od premiera Mateusza Morawieckiemu, który w exposé tydzień wcześniej mówił, że obecnie w Polsce „poziom nierówności jest taki, jak w Danii, a niższy niż przeciętnie w Europie. Niższy niż we…

View original post 2 899 słów więcej

 

Kościół i PiS robią rzeczy odrażające i społecznie szkodliwe

Kościół robi rzeczy odrażające i społecznie szkodliwe: wspiera władzę, która niszczy demokrację, chroni księży, którzy krzywdzą dzieci. Należy mu się bojkot.

>>>

Czytałem na Twitterze wpis Barbary Zdrojewskiej, naszej senatorki, która startuje w wyborach i która poinformowała, że do ludzi, którzy podpisywali jej listy, zaczęła przychodzić policja, pytając o podpisy. Czyli tak naprawdę do zastraszania angażuje się już policję. Nie uznaje się wyroków sądów, twierdzi się, że tylko ci, którzy kochają ojca Rydzyka, są godni być obywatelami Polski. Tylko religia katolicka niesie ze sobą wartości, reszta to nihiliści. Szykuje nam się zatem Polska policyjna, dyktatorska i klerykalna – mówi Marek Borowski, senator, były marszałek Sejmu, kandydat do Senatu z list Koalicji Obywatelskiej. Rozmawiamy też o programach wyborczych, kampanii, aferze hejterskiej i próbie odwołania ministra Ziobry

JUSTYNA KOĆ: Dlaczego PiS chce przenieść posiedzenie Sejmu na po wyborach?

MAREK BOROWSKI: Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy, to to, że jest jakaś ustawa, której treść może być różnie sformułowana w zależności od tego, czy PiS będzie nadal rządził, czy nie. Pewnie nie jest pewien wyniku, zatem we wtorek po wyborach przyjmie ją w określonej treści. Ale to tylko spekulacje.

Rozumiem, że przepisy pozwalają na takie działanie?
Kadencja Sejmu trwa do pierwszego posiedzenia nowego Sejmu, ponieważ w Polsce jest ciągłość. Nie ma ani jednego dnia bez Sejmu.

Można by się zastanowić, czy Sejm po wyborach ma nadal legitymację, aby cokolwiek uchwalać.
Prawną legitymacje ma,

GORZEJ Z MORALNĄ, ALE WIEMY, JAK TO W PRZYPADKU PIS-U JEST.

Debata nad wnioskiem o odwołanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w końcu doszła do skutku. Dlaczego? Jeszcze kilka dni temu nie było o tym nawet mowy.
Tu nie ma dowolności. Taki wniosek musiał się znaleźć w porządku obrad, bo to przepis regulaminowy. Od momentu złożenia wniosku to musi być najbliższe albo następne posiedzenie.

Wielokrotnie PiS pokazywał, że nie liczy się z regulaminem czy nawet z wyrokiem sądu.
To prawda, ale to byłaby wyjątkowa hucpa. Poza tym to odbyło się późnym wieczorem, według sprawdzonego wcześniej scenariusza przegłosowali, co chcieli. Nie miałem żadnych wątpliwości, że minister się ostanie.

Płaca minimalna w górę, jak jeszcze Europa nie widziała – chwali się PiS. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz przyznaje, że nikt z nią tego nie konsultował. Czyli nie dość, że premier nie konsultuje kluczowych zmian z rządem, to jeszcze z koalicjantami?
Pani Emilewicz od czasu do czasu prezentuje jakąś niezależność, która na dobre jej nie wychodzi, bo mogła być komisarzem, a nie jest. Uważam, że miała spore szanse. W tej sprawie był odpytywany sam prezes, który stwierdził, że pani Emilewicz zwraca uwagę na procedury, które powinny być zachowane, bo oczywiście w tej sprawie powinna odbyć się rada dialogu społecznego z przedsiębiorcami. Może się jeszcze odbędzie i ostateczna decyzja będzie podjęta dopiero później.

Jak ocenia pan pomysł z podwyższeniem płacy minimalnej?
Wyborczo to doskonały pomysł. PiS zawsze szuka “targetu” możliwie dużego, do którego skierują propozycje.

NAJPIERW TO BYŁY DZIECI I ICH RODZICE, POTEM EMERYCI, A TERAZ NAJMNIEJ ZARABIAJĄCY. PIS NIE PRZEJMUJE SIĘ TYM, ŻE TO SIĘ STANIE KOSZTEM PRACODAWCÓW I NIESTETY MOŻE DOPROWADZIĆ DO TEGO, ZWŁASZCZA JEŚLI BĘDZIE KONTYNUOWANA TENDENCJA SŁABNĄCEGO WZROSTU GOSPODARCZEGO, ŻE BĘDĄ ZWOLNIENIA. CZEŚĆ PRZEDSIĘBIORCÓW MOŻE TEGO NIE WYTRZYMAĆ.

W tej kampanii opozycja powinna podnieść ten temat i głośno mówić, że szykują się zwolnienia. Pracodawcy zdają sobie z tego sprawę, zatem główny nacisk powinien być położony na pracowników. Oczywiście fajnie mieć perspektywę podwyżki, ale może się okazać, że zamiast podwyżki będą wypowiedzenia.

Jarosław Kaczyński powiedział, że konsultował tę sprawę z szefem NBP i ten powiedział, że nie widzi zagrożenia dla gospodarki.
Zdziwiłbym się, gdyby widział. To jest trochę tak, jak minister sprawiedliwości pyta o zdanie prokuratora generalnego. I prokurator generalny wypowiada się pozytywnie. To jest dokładnie to samo, tylko tam jest to w jednej osobie, a tu są dwie.

Prezes powiedział też, że w Polsce i poza Polską są ludzie, którzy chcą, żeby były tu niskie płace. Kogo mógł mieć na myśli?
Prawdą jest, że firmy zagraniczne, które chcą inwestować w Polsce, chętnie by widziały, żeby pracownicy zap… za miskę ryżu, jak powiedział kiedyś Mateusz Morawiecki zanim został premierem, bo wtedy mają niskie koszty. To dotyczy każdego kraju na dorobku, to nie jest żadne odkrycie. Zresztą Polska w coraz mniejszym stopniu jest krajem niskich płac. Również w Polsce są tacy pracodawcy, którzy najchętniej płaciliby pracownikom po 1000 złotych miesięcznie. Problem jest tu inny – co zrobić, aby w Polsce szybko rosła wydajność pracy, bo jak tak będzie, to będą rosły również płace. Tymczasem na szybki długofalowy wzrost wydajności pracy potrzeba inwestycji, a te są w Polsce mizerne i PiS nie znalazł na to sposobu. Gwałtowne podwyższanie płac ustawowo będzie zmuszało pracodawców do zwalniania pracowników, względnie do zamykania firm – na jedno wychodzi – i do podwyższania cen tam, gdzie to będzie możliwe. Takie działanie nie przyniesie też inwestycji, bo pieniędzy na nie będzie jeszcze mniej.

TO TYPOWY ZABIEG WYBORCZY, ABY DOSTAĆ JESZCZE KILKA GŁOSÓW WIĘCEJ, A POTEM NIECH SIĘ DZIEJE, CO CHCE.

O co chodzi w zamieszaniu ze składami do ZUS? Najpierw Morawiecki mówi na konwencji w sobotę, że “idziemy w kierunku liczenia ZUS-u od dochodów”, potem po zamieszaniu w samym rządzie późnym wieczorem we wtorek rzecznik rządu na Twitterze informuje, że liczenie składki ZUS dla przedsiębiorców pozostaje na takich samych zasadach. To niepoważne?
Nawet bardzo. Zdaje się, że wewnętrznie nie skonsultowano tej sprawy, bo jednocześnie zwiększa się podstawę do składki ZUS dla wszystkich, co zalegają, znosząc ograniczenie 30-krotności, z drugiej strony – ma być liczona od dochodu. Dla wielu to byłby ogromny wzrost tej składki. Do tego nie podano żadnych współczynników, wskaźników. Jeżeli ZUS ma wziąć to, co do tej pory, a z reguły wszyscy przedsiębiorcy płacili najmniejszą składkę, to przy przejściu na procent od dochodu jedni zapłaciliby mniej, ale drudzy więcej, aby wyszło na to samo. I pewnie nie byliby to największy, tylko tacy średniacy. To wzbudziło wyraźne zaniepokojenie i PiS się wystraszył, dlatego zaczął to korygować. To tylko pokazuje, że to takie dojutrkostwo. Nie ma tu żadnej długofalowej koncepcji, tylko liczenie głosów.

Jak podoba się panu kandydatka na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska zamiast Grzegorza Schetyny?
Podoba mi się, uważam, że na pewno złagodzi to ostrość kampanii. Oczywiście PiS będzie atakował PO i innych z opozycji, ale tu ma poważny problem. Nie oznacza to oczywiście, że kampania prowadzona tylko na zasadach “kochajmy się” da rezultat.

TO, Z CZYM ZACZĘŁA KIDAWA-BŁOŃSKA, ŻE TRZEBA SKOŃCZYĆ Z MOWĄ NIENAWIŚCI, TO DOBRY RUCH. MUSI TEMU JEDNAK TOWARZYSZYĆ ZDECYDOWANA PRZESTROGA PRZED TYM, CO SIĘ MOŻE STAĆ, GDY PIS WYGRA WYBORY I TO JESZCZE DUŻĄ WIĘKSZOŚCIĄ. Z ZAPOWIEDZI PREZESA, ŻE DEMOKRACJA TAK, ALE NIE TRYBUNALSKA, WYNIKA, ŻE NIE LICZĄ SIĘ TRYBUNAŁY, SĄDY, LICZY SIĘ TYLKO WOLA WIĘKSZOŚCI, CZYLI WOLA PREZESA. TAK MA WYGLĄDAĆ DEMOKRACJA PREZESA.

Przed tym trzeba przestrzec, bo może powstać państwo policyjne. Czytałem dziś na Twitterze wpis Barbary Zdrojewskiej, naszej senatorki, która startuje w wyborach i która poinformowała, że do ludzi, którzy podpisywali jej listy, zaczęła przychodzić policja, pytając o podpisy. Czyli tak naprawdę do zastraszania angażuje się już policję. Nie uznaje się wyroków sądów, twierdzi się, że tylko ci, którzy kochają ojca Rydzyka, są godni być obywatelami Polski. Tylko religia katolicka niesie ze sobą wartości, reszta to nihiliści. Szykuje nam się zatem Polska policyjna, dyktatorska i klerykalna. O tym trzeba głośno mówić, bo inaczej ludzie będą uważali, że PiS daje tylko pieniądze i straszy, ale poza tym nic złego nie robi.

Kmicic z chesterfieldem

Tego jeszcze nie było… To, że zwykły poseł w osobie Jarosława Kaczyńskiego zabiera w Sejmie głos, kiedy tylko mu się podoba, czyli jak pamiętamy „bez żadnego trybu” – to jedno, to że przekracza progi Parlamentu tam gdzie chce i jak chce to jeszcze jedno ale, że wprowadza ze sobą uzbrojone indywidua, to już zwykła granda.

Stosowny moment nagrał poseł PO Cezary Tomczyk.

Na filmiku, który wywołał szczere oburzenie w sieci, widać wyraźnie jak lider PiS korzysta z wejścia dla Marszałka Sejmu, a wraz z nim wchodzi do gmachu parlamentu dwóch facetów pod bronią.

Jest to niedopuszczalne. Przepisy kategorycznie zabraniają wnoszenia broni i wszelkiego rodzaju materiałów niebezpiecznych…

View original post 1 234 słowa więcej

 

PiS za sprawą Konfederacji będzie dryfował ku faszyzmowi

Leszek Jażdżewski odniósł się do rosnącej w siłę prawicowej Konfederacji. Zdaniem publicysty po jesiennych wyborach parlamentarnych może dojść do koalicji, po której zostanie utworzony rząd Prawa i Sprawiedliwości z takimi politykami jak Liroy, Korwin-Mikke czy Krzysztof Bosak.

Portal oko.press poinformował o oświadczeniu majątkowym posła Michała Dworczyka (PiS). Według dziennikarzy złożył on wielokrotnie fałszywe zeznania dotyczące swoich finansów.

Depresja plemnika

Emocje związane z zakupem działek przez premiera Morawieckiego, nie milkną, a z każdym dniem wyskakują kolejne fakty, podważające uczciwość całej tej transakcji. Jak twierdzi „Wyborcza” mogło tu dojść do złamania prawa kościelnego i nawet dzisiaj można taką umowę unieważnić.

W czasie, gdy Morawiecki dokonał zakupu, obowiązywał kościelny przepis, który mówił, że przy sprzedaży dóbr powyżej 100 tys. dolarów (wtedy to było ok. 400 tys. zł) potrzebna była zgoda biskupa, a jeśli wartość przekraczała 500 tys. dolarów (ok. 2 mln zł) to już musiała być zgoda Watykanu (wytyczne określone przez KEP w czerwcu 1995 r.).

Premier Morawiecki zakupił działki za 700 tys. zł (ok. 175 tys. dolarów) chociaż już wtedy były one warte ok. 4 mln. zł. Tak twierdziła biegła sądowa, w procesie osób zamieszanych w przekręty związane z ziemią, przekazywaną kościołowi. Wtedy jednym ze świadków w sprawie był również i pan premier.

Wydaje się więc pewnym, że również i jego…

View original post 1 843 słowa więcej

 

Jan Paweł II krył pedofila Paetza

Co się dzieje z księdzem, który postanowi zakomunikować swoim przełożonym, że znajomy mu wysoki duchowny jest pedofilem? Opisuje dziennikarz Stefan Sękowski (zastępca redaktora naczelnego Nowej Konfederacji i współpracownik tygodnika „Do Rzeczy”).

Więcej >>>

Depresja plemnika

Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że haniebny styl prowadzenia przez marszałka Kuchcińskiego, uniemożliwianie zadawania pytań, zmanipulowane wypowiedzi ministrów, prowadzenie debaty w sposób urągający standardom parlamentarnym i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. To jedno. Ale drugie to bardzo wyraźnie chcę powiedzieć, że nie można traktować tej ustawy jako coś co wystarczy, jako wystarczającą odpowiedź parlamentu polskiego na tę sytuację, która dzisiaj w tak dramatyczny sposób ujawnia się, a która dotyczy ludzkich tragedii, pedofilii, przypadków które dzisiaj dochodzą do świadomości publicznej, wiadomości” – powiedział Grzegorz Schetyna po przyjęciu przez Sejm głosami PiS nowelizacji Kodeksu karnego. Szef PO stwierdził, że „ta ustawa nie po to, żeby skutecznie walczyć z pedofilią. – „Zgłosiliśmy wiele poprawek, mówiliśmy o wielu rzeczach, które nie zostały w tym uwzględnione” – dodał. 

Schetyna zapowiedział złożenie przez PO projektu ustawy o utworzeniu państwowej komisji do spraw pedofilii w polskim Kościele. – „Dzisiaj wiemy, że Kościół jako instytucja nie poradzi sobie sam z tym…

View original post 1 425 słów więcej

Beata Kempa to ancymonek z Sevres

Film braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu” stał się olbrzymim hitem, który może na poważnie wpłynąć na ostateczne decyzje wyborców w wyborach europejskich. Niepisany, ale oczywisty sojusz Prawa i Sprawiedliwości z polskimi hierarchami kościelnymi dziś staje się dla partii rządzącej olbrzymim problemem. Presja społeczna na działania przeciwko zinstytucjonalizowanemu ukrywaniu przestępców w sutannach jest olbrzymia i na Nowogrodzkiej doskonale rozumieją, że jakieś działania trzeba zapozorować, by choćby trochę ograniczyć straty w notowaniach. Nie brakuje też standardowych teorii spiskowych, jakimi politycy Zjednoczonej Prawicy raczą nas za każdym razem, gdy dzieją się wydarzenia dla nich niekorzystne. Nie inaczej było w przypadku kandydatki PiS do PE, Beaty Kempy, która jest przekonana, że czas premiery filmu o ukrywaniu pedofilii nie jest przypadkowy i wpisuje się w zorganizowaną akcję uderzania w polski kościół.

– Ten film ukazał się w momencie, gdy jest bardzo gorąco. Niczego nie sugeruję, ale jak patrzę na to, co dzieje się w stosunku do Kościoła, widzę pewną sekwencję zdarzeń: Jażdżewski, profanacja obrazu Matki Bożej, film, akcja Biedronia… Przestępstwa pedofilii to zbrodnie i powinny być karane, niezależnie od tego, kto je popełnia. Trzeba to oczyścić, ale nie w ferworze walki politycznej. Ktoś na bazie tego tego filmu może próbować wywołać wojnę religijną – mówiła minister Kempa w programie “Tłit” w Wirtualnej Polsce. – Przypominam Schetynie, że nie zrobili nic poza krzykiem – dodała.

Jak się jednak okazuje, internauci bardzo szybko odszukali zupełnie inną sekwencję zdarzeń, która każe zupełnie inaczej odbierać każdy tego typu komentarz z ust polityków partii pozostającej przecież w symbiozie z kościołem partii politycznej.

Odkryłam zdumiewającą sekwencję zdarzeń!!!
Najpierw księża molestowali dzieci.
Potem ich przełożeni zamietli to pod dywan.
Potem ofiary poszły z tym do mediów. 
Potem księża głupio komentowali.
Teraz prawicowcy ich głupio bronią, bo na kościelnych płotach wiszą ich plakaty – napisała na Twitterze Katarzyna Knapik.

Trudno nie przyznać internautce racji. W końcu trwają właśnie najgorętsze dni kończącej się kampanii wyborczej, której stawką są nie tylko niebotyczne wynagrodzenia w Brukseli, ale i przyszłość Zjednoczonej Prawicy. Politycy są teraz gotowi powiedzieć każdą bzdurę, która w oczach ich elektoratu zostanie odebrana pozytywnie i pomoże utrzymać głosy wyborców wątpiących w swój dotychczasowy wybór. Problem w tym, że przez takie instrumentalne traktowanie dramatu ofiar kościelnych pedofilii przez polityków, od których zależy dziś faktyczna reakcja państwa, zaciemnia problem i może prowadzić do jego wyciszenia, dokładnie w ten sam sposób, jak od dekad robią to kościelni hierarchowie.

Depresja plemnika

Kolejny, który idzie w zaparte i udaje, że nie ma problemu pedofilii w polskim kościele. To ksiądz Sławomir Marek, proboszcz parafii w Stanowicach na Dolnym Śląsku.

Duchowny wyrobił sobie opinię o filmie, choć nawet go nie obejrzał. Po co, jeśli on i tak wie, że „w filmie WSZYSCY zboczeńcy to księża. w życiu 1 na 1000… Nie będę oglądał tego gniota, bo nie ma tam dziennikarzy, lekarzy, sędziów itd. A zboczonych księży nie bronię”.

Ksiądz Marek należy do tych, którzy usiłują przekonać opinię publiczną, iż pedofilia w kościele to tylko malutki margines, a tak naprawdę problemem są ci, którzy „dziś walczą z pedofilią Sekielski, Morozowski, Kopacz, Schetyna i Biedroń… promując pederastię, aborcję, upadek sztuki i moralności. Chodzą w pochodach dla zboczeńców a przechodząc koło kościoła głośno krzyczą no pasaran! Żałosne to i tyle!”.

Kiedy jedna z internautek zareagowała na wpisy księdza, ten w swej odpowiedzi przekroczył…

View original post 2 127 słów więcej

 

Kościół robi wszystko, żeby wiedza o dobrym i złym dotyku do dzieci nie docierała, bo będą łatwiejszym łupem

Prof. Magdalena Środa była gościem Jarosława Kuźniara w programie Onet Rano. Filozofka komentowała krycie pedofilii w Kościele katolickim przez hierarchów.

Depresja plemnika

Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia – i ten, kto nazywa ją fake newsem ma tego nie robić, żeby nie ranić uczuć wierzących[…]

Yuval Noah Harari

21 lekcji na XXI wiek

Rzecznik prezydenta Andrzej Dudy – Krzysztof Szczerski był dzisiaj gościem programu Poranna rozmowa RMF. Polityk komentował m.in. pedofilię w Kościele katolickim.

Reporter Paweł Żuchowski (RMF FM) informuje ze Stanów Zjednoczonych o końcu tymczasowej oceanicznej promocji Polski. Wszystko za sprawą zniszczonego jachtu.

View original post 580 słów więcej

 

Obalić dyktaturę proboszczów

Waldemar Kuczyński dołączył do osób, których zdaniem Kościół katolicki hamuje demokrację w naszym kraju. Zdaniem ministra w rządzie Tadeusza Mazowieckiego należy „obalić dyktaturę proboszczów”.

>>>

Więej >>>

Depresja plemnika

Jarosław Kaczyński jest wewnętrznie zdruzgotany śmiercią przyjaciółki, brata, matki i myślę, że poczucie proporcji  i rzeczywistości jest u niego zachwiane. Bardzo mu współczuję, ale myślę, że wewnętrzna tragedia nie usprawiedliwia niszczenia wszystkiego wokół siebie – ocenia prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. – Moim zdaniem prawdziwa wiara to przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka, a robienie z jakichś zmitologizowanych założeń czy symboli, jak tęcza, czegoś tak zasadniczego jest czymś absurdalnym i pokazuje tak naprawdę wewnętrzną pustkę pisiaków – mówi o zatrzymaniu Elżbiety Podleśnej

View original post 1 763 słowa więcej

 

Konstytucja nie obraża. Epokowe odkrycie dla ancymonków PiS

Nie będzie dalszego postępowania ws. założenia koszulki z napisem „Konstytucja, Jędrek!” na pomnik Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie. Sąd nie dopatrzył się przewinienia w akcji działacza Komitetu Obrony Demokracji.

Depresja plemnika

Poseł Krzysztof Brejza jest w życiowej formie. W gronie czynnych polityków opozycji nikt tak sprawnie nie atakuje partii rządzącej. Teraz oberwało się samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Nowy Napoleon?

Brejza postanowił wyciągnąć trupa z szafy. Trzy lata temu lider PiS starał się w Polsce kreować na lidera europejskiego formatu, który miałby receptę na uzdrowienie – jego zdaniem chorej – Unii Europejskiej. W 2016 r. Kaczyński twierdził, że poprosił prawnika, by ten „przygotował nowe traktaty” dla europejskiego sojuszu.

Poseł PO postanowił powiedzieć „sprawdzam” i zweryfikować, ile wyszło z planów Prezesa. W tej sprawie skierował swoje kroki do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Odpowiedź musiała zmrozić zwolenników PiS. Okazuje się, że resort „nie posiada żadnych nowych informacji w tej sprawie”. Krótko mówiąc: Kaczyński zadeklarował w mediach, że zleci przygotowanie traktatów europejskich, które – ponownie: w jego rozumieniu – uzdrowią Europę. Ostateczna odpowiedź ministerstwa świetnie nadawałaby się jednak na temat nieszczególnie zabawnych filmików z Youtube’a z…

View original post 1 721 słów więcej

 

Post Navigation