Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “LGBT”

Protesty wyborcze PiS były bezzasadne, Sąd Najwyższy nie miał innej możliwości niż je odrzucić

Kmicic z chesterfieldem

– „Nie ma niedzieli, żeby proboszcz nie prosił o pieniądze. Czasem człowiek ma wrażenie, że to mamona jest ważniejsza niż Ewangelia. Styl, w jakim mówi jest skandaliczny. Człowiek ma wrażenie, że on żąda, a nie prosi” – powiedział „GW” jeden z parafian kościoła pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu. Proboszcz ks. Stanisław Pankiewicz ogłosił bowiem, ile trzeba zapłacić za tzw. wypominki za zmarłych.

Roczne „kosztują” 50 zł – przez cały rok po mszy o godz. 8.00 wyczytywane będzie nazwisko zmarłego.   – „Doszliśmy do ściany, skoro na ambonie padają konkretne kwoty. Jeśli tak, to chyba warto wprowadzić oficjalne cenniki i zainstalować kasy fiskalne” – skomentował inny parafianin.

Inny w mailu nadesłanym do „GW” napisał: – „Jest to dla nas bulwersujące zjawisko godzące w nasze postrzeganie wiary, instytucji Kościoła i nie mające prawa bytu w świetle nauk papieża Franciszka. (…) Jest to nie pierwsza sytuacja, w której zachowanie naszego obecnego proboszcza jest dla…

View original post 1 135 słów więcej

 

Ksiądz pedofil czuje dzieci

Jak informuje Onet rozpoczął się proces księdza Piotra M. proboszcza z Ruszowa, na Dolnym Śląsku, oskarżonego o molestowanie dwóch 10-letnich dziewczynek, które w minionym roku przygotowywał do komunii. Obydwie dziewczynki są lekko upośledzone umysłowo.

Do Sądu Rejonowego w Zgorzelcu wprowadzono duchownego w kajdankach i w asyście policji, a on sam śpiewał religijną pieśń: „Zbawienie przyszło przez krzyż/ Ogromna to tajemnica/ Każde cierpienie ma sens/ Prowadzi do pełni życia”. Wspierały go czekające pod salą rozpraw parafianki. Każda z kobiet trzymała w dłoniach z różaniec i święte obrazki.

Prawie cała wieś stanęła za księdzem murem, nie wierzy w jego winę. Parafianie zorganizowali akcję zbierania podpisów w obronie duchownego i by mógł odpowiadać z wolnej stopy. Sąd tego nie uwzględnił, a sędzia Łukasz Hartman zadecydował, że rozprawa, podczas której oskarżony ksiądz Piotr M. składał wyjaśnienia, ma się odbyć się z wyłączeniem jawności.

Matki dziewczynek reprezentował adwokat Artur Nowak. Ten sam, który był jednym z bohaterów filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” i sam w przeszłości stał się ofiarą księdza pedofila.

„Dla mnie sprawa jest jasna: mamy co najmniej dwie pokrzywdzone osoby, a wina duchownego nie budzi żadnych wątpliwości. Znamienne, że zgłosili się również inni pokrzywdzeni z poprzednich lat, kilkadziesiąt ofiar tego mężczyzny. Czy można uwierzyć, żeby osoby pochodzące z różnych części Polski zmówiły się w tej sprawie? Po co miałyby to robić? Sytuacja jest asymetryczna. Z jednej strony mamy dziecko, które nawet nie umie opowiedzieć, jaka krzywda mu się stała, bo nie zna odpowiednich słów. A z drugiej strony jest dorosły człowiek, który może korzystać z całego arsenału środków obrony” – mówi Artur Nowak.

Na sądowym korytarzu pojawił się tymczasem brat księdza, który do sądu przyjechał z Austrii. Z krzykiem zwrócił się do dziennikarzy: „W świński sposób zniszczyliście człowieka. Zhejtowaliście go, razem z UB i SB. Komuna dała wam argumenty. A on tyle dobra w życiu zrobił. Może tym byście się zajęli, a nie tylko dewastacją księdza?” – krzyczał poirytowany mężczyzna.  Z kolei siostra oskarżonego przekonywała, że „te wszystkie oskarżenia to jest wina LGBT. Ono za tym stoi” – mówiła.

Matka jednej z dziesięciolatek opowiada, jak teraz bardzo ciężko żyje się jej na wsi, gdyż niemal wszyscy są przeciwko niej. „Prawie spluwają na mój widok, nie mówią „dzień dobry” – przyznaje ze smutkiem. „Z córką mieszkamy u moich rodziców. Zastanawiamy się nad tym, aby wyprowadzić się z Ruszowa.”

Na wspomnienie tamtych sytuacji, moja 10-letnia córka do dziś ma koszmary, budzi się w nocy z krzykiem. Po tym, jak opowiedziała mi, że ksiądz sadzał ją sobie na kolanach, dotykał w nosek, brzuch, w nogi i że ją bolało, nie mogę spokojnie żyć” – opowiada łkając matka jednej z dziewczynek. „Mała do dziś nie chce patrzeć na rzeczy w kolorze czarnym, bo przypominają jej sutannę. Parę dni temu wpadła w panikę, bo podczas zakupów zobaczyła czarne buty. Zmieniła się. Jest cicha, małomówna, zamknięta w sobie” – mówi, wspominając zdarzenia sprzed roku.

Kmicic z chesterfieldem

Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego duchowieństwa. Hierarcha, który co miesiąc otrzymuje od 10 do 17 tysięcy złotych emerytury, jest właścicielem 20-hektarowego rancza we wsi Bobrówka na Podlasiu.

Tam też znajduje się pałac arcybiskupa. „To odnowiony budynek starej szkoły, który duchowny odkupił od gminy za 60 tys. zł. Teraz jest warty kilka razy więcej.” Na co dzień duchowny mieszka i urzęduje w rezydencji w Gdańsku.

Od lat krążą legendy o wydawanych przez niego biesiadach, podczas których alkohol leje się strumieniami. „On ma taka głowę, że nigdy nie potrafiliśmy się zorientować, jak dużo wypił. Nic po nim nie widać. Picie przerywał tylko po to, by rzucić niewybrednym żartem o polityku, którego nie lubił, albo żeby kogoś skląć” – komentują współpracownicy arcybiskupa w artykule na portalu wp.pl.

To również oni zwrócili uwagę na zachowanie przełożonego. Przemoc, publiczne poniżanie, znęcanie się, ubliżanie – to tylko część…

View original post 2 238 słów więcej

 

Zagłosowałem! A ty?

Miodzio >>>

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

– „Czy Jędraszewskiego interesuje coś poza LGBT? Ryby, szachy, znaczki, stare kalendarze? Cokolwiek?” – zapytał jeden z internautów w reakcji na najnowszy wywiad z metropolitą krakowskim. Abp Marek Jędraszewski udzielił go wydawanemu przez fundację Tadeusza Rydzyka „Naszemu Dziennikowi”.

– „LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas od prawdy o człowieku i wprowadza na tory, w których jako ludzie tracimy swoją tożsamość wyrastającą z samej naszej struktury biologicznej, określającej nas czy to jako kobiety, czy jako mężczyzn” – powiedział gazecie abp Jędraszewski. Jego zdaniem, LGBT „podważa wszystko, co na temat człowieka głosi chrześcijańska wiara”.

Osoba przeprowadzająca wywiad też nie przebierała w słowach, w pytaniach zawierając tezę, że LGBT „ukrywa się pod takimi hasłami jak tolerancja, mowa nienawiści, równość, takie same prawa dla wszystkich, stop przemocy, uznając za swego największego wroga moralne nauczanie Kościoła”. A oto odpowiedź metropolity krakowskiego na tę sugestię: – „Jak się patrzy na ideologię…

View original post 949 słów więcej

 

 

Wałęsa: Nie sztuka mieć rację, ale sztuką jest zwyciężać

Kmicic z chesterfieldem

W czasie wiecu w Częstochowie Jarosław Kaczyński nawiązał do wypowiedzi znanej i cenionej na całym świecie reżyserki, Agnieszki Holland.

Mamy niebezpieczeństwo, że nie będzie tak, jak mówiła pani Holland, która skądinąd po tym, jak mówiła, to później mówiła, że nie mówiła i nawet później kilkudziesięciu reżyserów napisało do mnie list, w którym napisało, że ona nie mówiła tego, co mówiła i to można było usłyszeć. Pani Holland powiedziała, żeby „było jak było”. Jeżeli oni wygrają wybory, to będzie dużo gorzej niż było. Oni nie ukrywają, że chcą zlikwidować demokrację” – w dość oryginalnym stylu wypowiedział się prezes PiS.

Agnieszka Holland poproszona o komentarz do słów Kaczyńskiego, stwierdziła, że czuje się dowartościowana tym szczególnym zainteresowaniem prezesa.

To jest w pewnym sensie zaszczyt. W końcu to szara eminencja polskiej polityki, bardzo sprawczy człowiek. Ma dużo zajęć na głowie, bo właściwie rządzi całym państwem jednoosobowo. Skoro jeszcze ma czas, żeby zajmować…

View original post 1 463 słowa więcej

 

Prawicowi paralitycy

Grafika nr 2 z dzisiejszej GW. Sprzedaż prawicowych szmatławców leci na łeb na szyję, ale wydatki na reklamy spółek skarbu państwa w nich, szybują odwrotnie proporcjonalnie do zainteresowania czytelników. To są nasze pieniądze, tak przy okazji.

Kmicic z chesterfieldem

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ze względu na to, że… homofobiczne słowa polityka miały podobać się zgromadzonym na wiecu osobom.

Lider PiS obraził homoseksualistów podczas wystąpienia na Pikniku Rodzinnym w Stalowej Woli. Kaczyński dziękował arcybiskupowi Jędraszewskiemu (autorowi słów o „tęczowej zarazie”) i ostro atakował środowiska LGBT. Zdaniem prokuratury Kaczyński nie popełnił jednak przestępstwa. Pracownicy OMZRiK więcej o sprawie napisali na oficjalnym profilu organizacji na Facebooku.

Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Prokurator odmawia ścigania Jarosława Kaczyńskiego przy pomocy kruczków prawnych, argumentując to tym, że nie będzie ścigał przestępstwa, bo podobało się wielu osobom, które były świadkami jego popełnienia” – napisano w social mediach Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Jak się okazuje, prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, nawet gdy OMZRiK odwołał się od jej decyzji. „Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, a gdy się odwołaliśmy, odmówiła…

View original post 1 056 słów więcej

 

Kościół kat. to dżuma, czarna zaraza

>>>

„Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa” – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas homilii z okazji 75. rocznicy powstania warszawskiego.

Odczłowieczanie ludzi po to, aby wykluczyć ich spod ochrony prawa i odebrać przyrodzoną godność, nie jest wynalazkiem abp. Jędraszewskiego. Współcześnie mieliśmy z tym do czynienia np. przed ludobójstwem w Rwandzie, gdzie związane z Hutu radio (notabenez udziałem księży) nazywało Tutsich „karaluchami”.

Czy to, co powiedział arcybiskup, nie jest aby bluźnierstwem? Określając osoby nieheteronormatywne „zarazą”, abp Jędraszewski nie przemawiał w swoim imieniu. Przemawiał jako osoba funkcyjna, wysoki hierarcha Kościoła katolickiego. Zastanawiam się, czy członkom tego Kościoła nie przeszkadza, że arcybiskup z ambony zaprzecza przykazaniu miłości bliźniego? Że odbiera człowieczeństwo grupie społecznej, którą – jak chyba wierzy? – stworzył takimi właśnie sam Bóg? Czy nie obraża uczuć religijnych członków Kościoła?

Bo jeśli uczucia religijne wiernych jednak obraża, to może warto się o nie upomnieć? Obraza uczuć religijnych to przestępstwo (słusznie czy nie, ale istnieje w kodeksie karnym). Można więc składać doniesienia do prokuratury. Mogą je składać pojedyncze osoby, ale też organizacje, np. Wiara i Tęcza zrzeszająca nieheteronormatywnych katolików.

Oczywiście nie spodziewam się, że prokuratura wniesie oskarżenie przeciwko abp. Jędraszewskiemu, bo nie pozwoli jej na to sojusz tronu z ołtarzem, który stał się elementem ustroju politycznego w Polsce. Ale jeśli prokuratura odmówi postępowania – będzie można iść z własnym aktem oskarżenia do sądu.

Ale jest też droga z pominięciem prokuratury: pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych. Uczucia religijne z całą pewnością się w nich mieszczą.

Także organizacje mające w statucie ochronę praw osób nieheteronormatywnych mogą wystąpić z pozwami o ochronę dóbr osobistych w imieniu swoich członków i wszystkich ludzi, których dotyczyły słowa abp. Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie”. Dehumanizacja jest niewątpliwie naruszeniem dóbr osobistych.

Władza polityczna od kilku miesięcy szczuje na osoby LGBT (ten skrót też może odhumanizowywać, używam go niechętnie). Władza kościelna w Polsce wyklucza je i piętnuje od lat. Teraz poszła krok dalej: odczłowiecza i wzywa do walki przeciw nim. Nie ma wątpliwości: osoby nieheteronormatywne są w Polsce prześladowane przez władzę kościelną i państwową.

Obrona przez apele i protesty, przez wezwanie do solidarności – to jedno. Ale warto sięgnąć po prawo. Niezależne sądy i niezawiśli sędziowie to klasyczna broń obywatela przeciwko opresyjnej władzy. A sędziowie w Polsce – póki co – obronili swoją niezawisłość.

Książęta Kościoła nie są poza prawem. Arcybiskup Jędraszewski nie jest świętą krową. Władza nie traktuje obywateli równo. Ale obywatele powinni równo potraktować władzę.

Krzysztof Pieczyński (Stowarzyszenie Polska Laicka) wypowiedział się o Kościele katolickim w sprawie nagonki hierarchów na środowisko mniejszości seksualnych.

Kmicic z chesterfieldem

„Ministerstwo ZDROWIA przelało fundacji o. Rydzyka prawie 1 mln zł. Tak wynika z odpowiedzi na moje zapytanie. Umowy Ministerstwa z fundacją Rydzyka dotyczyły… kampanii INFORMACYJNEJ nt. walki z nowotworami. I to w czasie, gdy brakuje pieniędzy na LECZENIE raka” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. Tak wynika z pisma, które poseł PO otrzymał w odpowiedzi na pytania zadane ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu.

W piśmie wyszczególniono kwoty, które zostały przekazane fundacji Rydzyka. I tak w 2016 r. przelano 182 940 zł, rok później było to 488 604,26 zł, a w 2018 r. – 202 439,02 zł. Krzysztof Brejza zapowiedział, że wystąpi w…

View original post 1 193 słowa więcej

Odloty Kuchcińskiego

Co najmniej 109 lotów w 16 miesięcy, najczęściej między Warszawą a Rzeszowem, gulfstreamem, casą i śmigłowcem Sokół zamówiła Kancelaria Sejmu dla marszałka Marka Kuchcińskiego, tak wynika z dokumentów, do których dostęp uzyskał portal tvn24.pl. Według byłego inspektora Sił Zbrojnych gen. Tomasza Drewniaka żaden polityk nie latał wcześniej tak często.

Dokumenty potwierdzające loty polityka PiS portal otrzymał od posłów Platformy Obywatelskiej, którzy uzyskali je w wyniku kontroli poselskiej w Dowództwie Generalnych Rodzajów Sił Zbrojnych. Obejmują one okres od połowy marca 2018 do połowy lipca 2019 roku. Z ponad 400 stron dokumentów wynika, że Kancelaria Sejmu zamówiła dla marszałka 47 lotów na trasie Warszawa Okęcie – Rzeszów Jasionka i 56 z Rzeszowa do stolicy.

Próbę zdobycia dokumentacji lotów o statusie HEAD odbytych przez Marka Kuchcińskiego na pokładzie rządowego gulfstreama, podjęli Jan Grabiec, Marcin Kierwiński i Sławomir Nitras. Była to reakcja na doniesienia o nadużywaniu przywilejów przez marszałka, który rządowym samolotem miał wielokrotnie podróżować z rodziną z Warszawy do Rzeszowa i z powrotem. „Rzeczpospolita” twierdzi nawet, że Kuchciński nie zawsze był obecny podczas tych kursów. Czasami z samolotu wysiadały tylko jego dzieci. Tak przynajmniej wynika z relacji pracowników lotniska, na które powołuje się dziennik. Centrum Informacyjne Sejmu (CIS) zaprzeczyło jednak tym informacjom.

KPRM nic nie wie

Tymczasem politycy PO zwrócili się z prośbą o ujawnienie liczby lotów i listy pasażerów do kancelarii premiera – głównego dysponenta pojazdów, którymi podróżują najważniejsze osoby w państwie. Niestety kontrola poselska zakończyła się fiaskiem. Przedstawiciele szefa rządu, co prawda, wysłali do członków Platformy „cały pakiet dokumentów”. Brakowało w nich jednak informacji, o które wnioskowali opozycjoniści. Co więcej, przedstawiono dokumenty jedynie z ostatnich trzech miesięcy. KPRM twierdzi, że w posiadaniu dokładnych i kompletnych danych jest Kancelaria Sejmu. „Platforma Obywatelska musi sobie z tego zdawać sprawę. To kontynuowanie pewnego teatru politycznego w tym zakresie. Posłowie dostali wszystkie dokumenty, które udało się zgromadzić w ciągu kilku godzin roboczych” – powiedział rzecznik rządu Piotr Mueller.

Sławomir Nitras uznał te tłumaczenia za wymijające i skandaliczne. W dodatku wyraził zdumienie tym, że w instytucjach nadzorujących rządowe podróże panuje kompletny i niemożliwy do skontrolowania chaos. „Nie ma instytucji, która wie, kto gdzie lata. Cztery kancelarie są upoważnione, ale nie ma jednego miejsca, gdzie można się dowiedzieć, kto korzysta. Wydaje mi się, że »bałagan« to właściwe słowo. Nie wiemy jednak, czy »bałagan« jest pozorny. Nie chce nam się wierzyć, że nikt w państwie tego nie kontroluje. Im dłużej będziemy czekali na te dokumenty, tym gorzej będzie to świadczyć o państwie polskim. Do przyszłej środy kancelaria zobaczy, jakimi dokumentami dysponuje i je nam udostępni – zapewnił poseł.

Posłowie PO są oburzeni nie tylko stanowiskiem KPRM, a także milczeniem Kuchcińskiego, który do tej pory nie zabrał głosu w związku z doniesieniami na swój temat. Politycy opozycji zapowiadają, że „będą drążyć” dalej i poszukają informacji o podróżach marszałka u innych źródeł. Istnieje bowiem podejrzenie, że lista lotów może być dłuższa, niż początkowo zakładano. „To, co dziś dostaliśmy, nie odpowiada na nasze pytania. Ze zdziwieniem przyjmujemy, że dziennikarze zajmują się sprawą od tygodnia, a w kancelarii premiera nie ma dokumentów. Widać, że nie ma chęci do wyjaśnienia tej sprawy. Tym niemniej już dzisiaj zapowiadamy, że wystąpimy w trybie kontroli poselskiej do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Wystąpimy także do Służby Ochrony Państwa. My tej sprawy nie zostawimy” – mówi cytowany przez „Wyborczą” poseł Kierwiński.

Będzie dymisja?

Przypomnijmy, że sprawa ciągnie się od kwietnia. Wówczas o korzystanie z rządowego samolotu bez skutku pytali Kuchcińskiego dziennikarze „Gazety Wyborczej”.

Później Sławomir Nitras ujawnił dokumenty, z których wynika, że Kuchciński odbył 5 podróży rządowym gulfstreamem. Okazało się jednak, że lotów było w sumie 23. Tak wynika z komunikatu Centrum Informacyjnego Sejm, które podało w miniony poniedziałek, że Kuchciński (na polecenie Jarosława Kaczyńskiego) wpłacił za te podróże 15 tys. zł na cele charytatywne (Caritas i klinikę Budzik). To zwrot za wspomniane loty z rodziną na trasie Warszawa – Rzeszów i Rzeszów – Warszawa. Jak wyliczono wysokość tej „rekompensaty”? Jako podstawę przyjęto kwotę 572,40 zł, której używa się używaną do ryczałtowych rozliczeń z LOT-em. Tyle Sejm i Senat płacą za przeloty posłów i senatorów bez względu na trasę. Dziennikarze „Wyborczej” widzą w tym jednak sporo nieścisłości. „Problem w tym, że lot rządowym gulfstreamem w procedurze HEAD jest znacznie droższy od standardowego połączenia”.

Sprawa nadal jest w toku, a do Sejmu wpłynął wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego z pełnionej funkcji. Jak wynika z opublikowanego właśnie harmonogramu pracy parlamentu, dymisja marszałka będzie omawiana na posiedzeniu plenarnym w dniu 9 sierpnia.

Opozycja blisko PiS [SONDAŻ]

Kmicic z chesterfieldem

Wieść o niedzielnym pobiciu księdza w zakrystii szczecińskiej bazyliki obiegła opinię publiczną lotem błyskawicy. Prawicowe media i TVP podniosły raban, że sprawcy chcieli wykraść szaty liturgiczne, gdyż chcieli odprawić “homoseksualny ślub”. Ksiądz miał im zagrodzić drogę, odmówić wydania szat, za co został przez chuliganów dotkliwie pobity. Obrażenia były na tyle poważne, że wymagały interwencji chirurgicznej.

Okazuje się jednak, że napadnięty ksiądz Aleksander Ziejewski stanowczo zaprzeczył wersji zdarzeń, którą usilnie próbują lansować TVP i cały szereg prawicowych portali.

Mianowicie, pobity duchowny w rozmowie z dziennikiem Fakt stwierdził, że: “Nie mogę tego potwierdzić, niczego takiego nie słyszałem”. 

Okazuje się zatem, że po raz kolejny kłamliwa narracja mediów narodowych zostaje z dziecinną łatwością obnażona, zaś wszystko wskazuje na to, że ksiądz został napadnięty przez chuliganów, którzy nie mają nic wspólnego z tak znienawidzonym przez władzę środowiskiem LGBT.

Dla przypomnienia TVP jak i prawicowe media opublikowały relację rzekomych świadków zdarzenia, z których…

View original post 1 532 słowa więcej

 

Kler – czarna zaraza

– Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. (…) Nie czerwona, ale tęczowa – oświadczył w Bazylice Mariackiej arcybiskup Marek Jędraszewski.

Prof. Jan Hartman wypowiedział się na temat słów Marka Jędraszewskiego w czasie mszy z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Kmicic z chesterfieldem

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski „powinien stanąć przed sądem”- powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazety Prawnej” prawicowy dziennikarz, szef Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz – komentując zamieszki towarzyszące Marszowi Równości w Białymstoku. Dodał, że samorządowiec sam „stworzył powszechne zagrożenie” i „sprowadził agresorów do Białegostoku”.

Prezydent miasta zapowiedział, że z publicystą spotkają się w sądzie. „Generalnie same kłamstwa i pomówienia, spotkamy się z Tomaszem Sakiewiczem w sądzie”– napisał na Twitterze.

„Dowiedziałem się o tym, że jest przygotowywana jatka co najmniej za wiedzą prezydenta Białegostoku. Niestety za późno. Choć policja i tak zrobiła wszystko, aby przy tym bezrozumnym człowieku, albo niestety rozumnym, specjalnie chcącym wywołać awanturę, ochronić marsz LGBT” – mówił Sakiewicz w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Podkreślając, że zezwolenie na marsz kibiców wydał prezydent Truskolaski zapytał, jak można było do tego samego miejsca, w którym po dwóch godzinach ma przejść marsz LGBT, sprowadzić kilka tysięcy kibiców?

Dodał, że…

View original post 1 141 słów więcej

 

Arcybiskup szczuje. Wcześniej kler szczuł na Żydów, doszło do Jedwabnego. Dzisiaj na LGBT

Arcybiskup włączył zielone światło dla osiłków w koszulkach Armia Boga.

Zatem wiemy, dlaczego doszło podczas II wojny światowej do Jedwabnego.

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS przeprowadzili w Sejmie w ostatni dzień lipca – wieczorem – zmiany w kodeksie wyborczym.

Była premier, a obecnie europosłanka PiS Beata Szydło postanowiła uczcić 75 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Umieściła na swoim koncie na Twitterze zdjęcie fragmentu Pomnika Bohaterów Powstania Warszawskiego. W cudzysłowie dołączyła podpis: „Wolność ja kocham i rozumiem. Wolności to ja oddać nie umiem”.

Wpis Szydło oburzył wielu internautów: – „Proszę nie zmieniać tekstu: Wolność kocham i rozumiem Wolności oddać nie umiem Wolność kocham i rozumiem Wolności oddać nie umiem!!!! autor tekstu Bogdan Łyszkiewicz”;

„Jeśli chciała Pani podać cytat, warto sprawdzić, jak on faktycznie brzmi, bo trochę wstyd. Poza tym podaje się autora. Swoją drogą, to dziwne, jak można się tak pomylić, w naszym kraju to wszystkim dokładnie w głowie gra…. Przyznam, iż ja też jej oddać nie umiem…Wam”; – „Nie ma pani wstydu, posługując się tym tekstem”.

Internauci przypominali też Szydło nieopublikowanie wyroku Trybunału…

View original post 291 słów więcej

 

PiS to podłe, obrzydliwe, prostackie wzory z Niemiec lat 30-tych

Kmicic z chesterfieldem

Skromność, pokora, praca.

Setki osób – mimo padającego deszczu – pojawiło się we wtorkowy wieczór na Długim Targu w Gdańsku, aby zaprotestować przeciw temu, co wydarzyło się podczas Marszu Równości w Białymstoku. Kibole i chuligani zaatakowali tam uczestników tego przemarszu. – „Ci ludzie, którzy bili, którzy nienawidzili też są ważni. Dlaczego? Bo oni bardzo się boją, bo nienawiść i agresja bierze się ze strachu” – mówił do zgromadzonych w Gdański Paweł Lęcki, nauczyciel z Sopotu, który wymyślił hasło „Strefa wolna od stref” w odpowiedzi na naklejki prawicowego tygodnika „Strefa wolna od LGBT”.

Demonstracja w Gdańsku odbywała się pod hasłem „Strefa wolna od stref – pokażmy, że miłość wygrywa”. – „Solidarność z osobami dyskryminowanymi to nasz obowiązek. Bierność prowadzi do strasznych rzeczy” – mówili organizatorzy protestu z Młodej Zarazy, która powstała z połączenia grup: Młodzi ponad Podziałami, Strajk Uczniowski oraz Trójmiejski Strajk Klimatyczny.

„Nas, młodych ludzi, oburza, że w kraju, gdzie…

View original post 532 słowa więcej

 

Post Navigation