Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Manuela Gretkowska”

Bezlitośnie zakłamany Duda w kwestii Konstytucji

Prezydent Duda w ostatnich 5 latach nie raz naruszał Konstytucję, ale teraz udaje, że kurczowo się jej trzyma. Zapomina, że Konstytucja w sytuacji pandemii wymaga wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i fałszywie używa art. 131, twierdząc, że opóźnienie wyborów oznaczałoby zerwanie ciągłości władzy. Przy okazji robi sobie kampanię. Publiczne radio pomaga.

Więcej o konstytucyjnym zakłamaniu Dudy >>>

Więcej o psychopacie K. >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rząd Morawieckiego świadomie dąży do konfliktu z Unią Europejską.

PiS jest nastawiony przeciw UE, bo ta nie zgadza się na bezprawie i wartości niedemokratyczne. Liczy też na to, że Unia się wywróci choćby przy pomocy koronawirusa.

Mamy rząd autorytarny, wykorzystujący zamieszanie z zarazą, bo wie, że protestów społecznych nie będzie.

Wyrok TSUE może być tylko jeden, Izba Dyscyplinarna SN nie mieści się w standardach zachodnich, a tym samym Polska rządzona przez PiS nie nadaje się do tej cywilizacji.

To od nas zależy, czy zgodzimy się na zamordyzm, czy zgodzimy się na degradację naszego życia i ojczyzny.

Partia Kaczyńskiego i rząd tej formacji, rząd Morawieckiego, jest w istocie antypolski, to wróg naszego państwa i naszego życia, który zainstalował się u koryta.

Czy musimy czekać na upadek Polski, aby dać kopa Morawieckiemu i Kaczyńskiemu, przegnać ich z kraju, jako banitów?

Pytanie retoryczne.

Andrzej Duda zaś winien ciągle być na walizkach. Jest nie…

View original post 684 słowa więcej

 

Wyborcze bezprawie

W normalnych warunkach ustawa zasadnicza oczekuje ode mnie, że spełnię swój obywatelski obowiązek udziału w demokratycznym akcie wyborczym. Ale warunki nie są normalne i w związku z tym moja Konstytucja oczekuje ode mnie czegoś dokładnie przeciwnego – pisze prof. Jerzy Zajadło, filozof prawa.

To nie są demokratyczne wybory

Przez ostatnich pięć lat mieliśmy do czynienia z taką ilością niekonstytucyjnych, a niekiedy wręcz antykonstytucyjnych, działań władzy, że można śmiało mówić o jej samodelegitymizacji. Na razie nie jesteśmy w stanie odeprzeć tego bezprawia, może więc paradoksalnie jakimś wyjściem jest pełne i całkowite posłuszeństwo konstytucyjne.

Na czym miałoby by to polegać? Z jednej strony na pewnych działaniach i/lub zaniechaniach, z drugiej – na budowaniu pewnej wewnętrznej motywacji w konfrontacji z konstytucyjnie zdelegitymizowaną władzą.

Innymi słowy – postępuję tak a tak nie dlatego, że ta władza tak chce i że boję się z jej strony represji, lecz dlatego, że podbudowy dla racjonalności moich działań dostarcza mi konstytucyjna aksjologia.

Esej prof. Jerzego Zajadło >>>

Kmicic z chesterfieldem

Gdy opadnie kurz zarazy, przekonamy się, jak Morawiecki i spółka rżnęli nas w kwestii zarazy.

Jak zaniedbane były przygotowania do walki z koronawirusem, jak nie testowano, jak manipulowano w statystykach.

Tak naprawdę dowiemy się, ile mordów dokonał Morawiecki. Dla mnie nie ulega wątpliwości, iż ten intelektualny kmiotek, mitoman, który pręży swoje muskuły, a jest li tylko impotentem, działa na szkodę Polski.

Morawieckiemu należy się kop w dupę. Wstydem jest, iż ten człowiek o strukturze sowieckiego umysłu jest Polakiem.

Dlatego należy nazywać takie typki: niePolakami.

Jak taki ktoś dostaje się do polityki i finansów? Przecież z żadnego awansu, ale z kumoterstwa. Donald Tusk poznał się na nim, ale nie wymierzył kopa temu sowietowi.

Rządowi spin doktorzy myśleli, myśleli i wymyślili statystyki walki z koronawirusem, w których Polska wygląda dobrze. Rzuciliśmy więc na nie „okiem”.

Więcej analizy krętactw pokurcza Morawieckiego >>>

Jadwiga Emilewicz powtarza zgraną manipulację rządu PiS: jeśli wprowadzimy stan nadzwyczajny…

View original post 581 słów więcej

 

Gmyz z gadzinówki

„Co najmniej przez dwa tygodnie Niemki nie będą mogły iść do fryzjera, zrobić manicure i pedicure, odwiedzić kosmetyczki. Mam się już bać?” – na taki wątpliwej jakości „żart” pozwolił sobie na Twitterze korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz.

I pisze tak w sytuacji, kiedy w Niemczech z powodu zakażenia koronawirusem zmarło dotychczas 86 osób. Liczba nowych przypadków zakażenia wynosi ponad 4 tys. A kanclerz Niemiec Angela Merkel przebywa na 14-dniowej kwarantannie, bo miała kontakt z lekarzem, u którego stwierdzono koronawirusa.

„W każdej normalnej telewizji ten człowiek już dawno przestałby pracować…”; – „PiS naśladując PZPR zapomniał o czymś. Ta pierwsza nie pozwalała proletariuszom wypowiadać się na łamach mediów, dopóki nie przyswoili podstawowej ogłady”;

„Można być alkoholikiem i upaść, można bardzo nisko upaść… ważne, by wstać. Gorzej, gdy ktoś nisko upada… i zaczyna łopatą przebijając dno brnąć jeszcze bardziej w głąb”; – „Problem nie jest w tym, jaki jest Gmyz, to wiedzą wszyscy. Problem jest w tym, że ktoś go tam wysłał i akceptuje to, co on wypisuje” – komentowali oburzeni internauci.

„Nawet taki prymityw może być korespondentem TVP. Tzw. media publiczne dzięki J. Kaczyńskiemu i A. Dudzie dostały 2 mld złotych od podatników” – ostro podsumował Marek Tatała z FOR.

Kmicic z chesterfieldem

Jarosława Kaczyńskiego polityka polega na: po trupach do celu. Zawsze ją tak realizuje.

Nawet trupa zrobił ze swojego brata, Lecha Kaczyńskiego, który zabił pod Smoleńskiem oprócz siebie 95 polskich obywateli i polityków.

Kto zatem jest zbrodniarzem w tym konkretnym przypadku?

Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech? Pytanie retoryczne.

Prezes PiS chce wyborów prezydenckich w maju, bo jego kandydat Andrzej Duda – tak mu podległy, jak marionetka – tylko w tej sposób może oszwabić wyborców.

Duda to tylko złamas, człowieka bez właściwości i charakteru. Z kolei premier to kłamca z certyfikatem sądowym, a do tego krętacz i mitoman, bez większych właściwości intelektualnych.

Taka „elita” w polskiej polityce w czasie zarazy koronawirusa dorwała się do koryta.

I wcale nie będzie ich łatwo odsunąć, bo dla utrzymania się – w wypadku przegrania czekają ich Trybunały Stanu i odsiadki w pierdlu (tam powinien wylądować Jarosław Kaczyński)  – zrobią wszystko. Zabiją własnych obywateli, postraszą służbami…

View original post 253 słowa więcej

 

Czuły narrator – wykład noblowski Olgi Tokarczuk zobacz

„Jestem” – najważniejsze i najdziwniejsze słowo świata

– Zrozumiałam moim dziecięcym umysłem, że jest mnie więcej niż sobie do tej pory wyobrażałam. I nawet, jeżeli powiem: „Jestem nieobecna”, to i tak na pierwszym miejscu znajduje się: „Jestem” – najważniejsze i najdziwniejsze słowo świata. W ten sposób niereligijna młoda kobieta, moja mama, dała mi coś, co kiedyś nazywano duszą, a więc wyposażyła w najlepszego na świecie czułego narratora” – mówiła Tokarczuk, wyjaśniając w tych zdaniach tytuł swojego wykładu – „Czuły narrator”.

– Lecz nade wszystko żyjemy w świecie natłoku informacji sprzecznych ze sobą, wzajemnie się wykluczających, walczących na kły i pazury – mówiła pisarka. – Nasi przodkowie wierzyli, że dostęp do wiedzy przyniesie ludziom nie tylko szczęście, dobrobyt, zdrowie i bogactwo, ale stworzy społeczeństwo równe i sprawiedliwe. (…) Okazało się, że nie jesteśmy w stanie unieść tego ogromu informacji, która zamiast jednoczyć, uogólniać i uwalniać – różnicuje, dzieli, zamyka w bańkach, tworzy wielość opowieści nieprzystających do siebie albo wręcz wrogich sobie, antagonizujących. Zamiast usłyszeć harmonię świata, usłyszeliśmy kakofonię dźwięków, szum nie do zniesienia, w którym rozpaczliwie próbujemy dosłuchać się jakiejś najcichszej melodii, najsłabszego chociaż rytmu. Parafraza szekspirowskiego cytatu jak nigdy pasuje dzisiaj do tej kakofonicznej rzeczywistości: internet to coraz częściej opowieść idioty, pełna wściekłości i wrzasku – mówiła pisarka.

Jej zdaniem kategoria fake newsów i fake upów stawia nowe pytania o to, czym jest fikcja, która traci zaufanie czytelników. Jednak, jak zauważyła pisarka, fikcja jest zawsze jakimś rodzajem prawdy.

„Literatura próbuje nas przytrzymać przy konkrecie świata”

– Literatura jest jedną z niewielu dziedzin, które próbują nas przytrzymać przy konkrecie świata, ponieważ ze swej natury jest zawsze psychologiczna. (…) Tylko literatura jest w stanie pozwolić nam wejść głęboko w życie drugiej istoty, rozumieć jej racje, dzielić jej uczucia, przeżyć jej los – mówiła pisarka.

W tym miejscu Tokarczuk powróciła do obrazu matki, którym rozpoczęła wykład. Mama czytała jej baśnie Andersena, także tę o imbryku, który trafił na śmietnik, gdy tylko urwało mu się ucho. Dla małej Olgi rozpacz imbryka była zrozumiała – jako dziecko wierzyła, że nawet przedmioty mają uczucia, podobnie jak zwierzęta i zjawiska przyrody. Jak mówiła noblistka, dorastanie oznacza utratę tego naturalnego przekonania, że świat tworzy myślącą i odczuwającą całość. Zaczynamy odbierać go jako zbiór niepowiązanych ze sobą, martwych elementów. Dlatego właśnie tracimy z oczu obraz całości i spraw najważniejszych.

Cały wykład zapisany tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Nie będzie miękkiej gry w walce o wolność słowa” – straszy w wywiadzie dla „Sieci” prezes TVP. Jacek Kurski chwali obiektywizm telewizji, którą rządzi i narzeka nawet, że „Wiadomości” zrobiły się zbyt nudne. OKO.press porównuje fantazje Kurskiego z rzeczywistością

„Wiele osób chciałoby być prezesem TVP, zwłaszcza teraz kiedy została ona tak odbudowana, jest silna i rozpędzona. Część krytyki mojej prezesury wynika z takich ambicji” – wyznaje w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” prezes TVP. Na początku rozmowy Kurski chwali się epokowym sukcesem, czyli Eurowizją Junior („Mam nadzieję, że teraz nikt już nie będzie nas pouczał, jak walczyć o pozycję Polski w Europie”). Dalsza rozmowa tylko potwierdza, że to na prezesie Kurskim Telewizja Polska stoi.

TVP zawsze z partią

Kiedy prezes Kurski charakteryzuje „Wiadomości” i politykę informacyjną telewizji publicznej, na myśl przychodzi wiersz Władimira Majakowskiego:

„Mó­wi­my – Le­nin, a w do­my­śle – par­tia,
mó­wi­my – par­tia, a w do­my­śle – Le­nin”.

Tyle…

View original post 3 611 słów więcej

Duda i kobiety. Żałosny don Juan

Adrian kocha wszystkie kobiety… Widząc tę reklamę pomyślałam, że chodzi o nowy sezon Ucha Prezesa. Występujący w nim prezydent Adrian kocha wszystkie kobiety i swoją żonę, wbrew opinii, że jest gejem. Potem, zobaczyłam kawałek spodni, owłosioną pięść. Adrianem jest męski bokser? Reklama sado-maso, bo pobita kobieta ma ponętne czarne pończoszki i maksymalnie zadartą spódnicę. Obok napis: „Walcz o siebie. Ja to zrobiłam!!” – Karolina Piasecka.

Zrozumiałam, reklama walki z przemocą. Mąż Piaseckiej za dekadę znęcania się nad nią dostał 2-letni wyrok. Radny PiS-u tłukł żonę w imię Boga jedynego, patriarchalnego. Bardzo się cieszę, że Karolina Piasecka wygrała, jest bezpieczna i zarobiła na reklamie. Innego odszkodowania nie dostanie ani jej dziecko. Kat w więzieniu, ofiara nagrodzona, ale problemem jest Adrian.

Aktorkom za otwarte mówienie prawdy, np. Maji Ostaszewskiej oskarżającej PiS o łamanie prawa, „zabiera się reklamy”. Piosenkarkom anuluje koncerty – jak Przybysz, po przyznaniu się do zakazanej aborcji. W tym biznesowym konformizmie, Adrian idzie pod prąd promując kobiecą odwagę, inność. Jego reklama z Grodzką – „Każdy ma prawo być sobą”, super. Reklamowanie rajtuz przez Kuszyńską na wózku, świetne. Ale upozowanie pani Karoliny Piaseckiej i podpisanie tego „Adrian kocha wszystkie kobiety” wygląda rzeczywiście na kabaret, nie z ucha, ale z dupy.

Oczywiście ofiary domowej przemocy mogą nosić bluzkę od stylistki, seksowne pończoszki.

Bite są kobiety biedne i bogate. Gwałcone na randce, przez męża w domu, albo obcego w parku. Adrian ubierając panią Karolinę na plakat reklamowy wiedział, że „nie wolno czepiać się stroju kobiet”. To jest jedno z osiągnięć feminizmu. Jasne, jak czarne pończochy i siostry mogą zarządzać swoim ciałem dowolnie, nie krytykuj ich wyborów.

Nie czepiam się Karoliny Piaseckiej, szacun.

Zastanawiam się nad strategią Adriana. Co reklamuje? Towar? Odwagę? Wspieranie odważnych kobiet? Ty dasz twarz i nogi, my sfotografujemy nasze rajtuzy i twoją historię.

Wbrew pozorom nie jest to reklama społeczna: „Bo zupa była za słona”. Pokazana na niej twarz pobitej kobiety nie reklamowała zupki podliszki czy gorącego kubka. Chociaż sprytny handlowiec, mógłby dodać „Gorąco kochamy kobiety”. I dorzucić kto wyprodukował te świetne cienie pod oczy.

Skatowane niemowlę opatrzone na bilbordach hasłem „Wszystkie dzieci są nasze” i ubrane w pieluszkę z wywalonym logo? Nikt nie ogłasza „Prawdziwe piękno nie tonie”, gdy przy szczątkach samolotu rozbitego nad oceanem pływają drogie kosmetyki. To jednak nie powód, żeby pisać „Nawet śmierć może być piękna”.

Nie wiem co naprawdę kocha Adrian, kasę? Rozgłos? Fajnie, jeżeli robi to z pomysłem. Gorzej, jeżeli miesza seks, przemoc i biznes.

Chciałeś Adrianku pomóc ofiarom przemocy? – Ogłoś, za każdą parę kupionych rajtuz parę złotówek idzie na pomoc dla ofiar przemocy domowej. Do tego zdjęcie Karoliny Piaseckiej, autentyczne jeśli ma ochotę, z siniakiem. I nowe, po wygranej sprawie przeciw oprawcy. Z wyrokiem w ręku – walczcie kobiety o swoje.

Chyba że chodzi tylko o rajtuzy. Wtedy trzeba było pokazać scenę, jak duszona czarnymi pończochami kobieta walczy drąc je i…nic. Są tak wytrzymałe, nawet oczko nie poszło, nie puściło się do widzów.

Kmicic z chesterfieldem

Kiedy w 2015 r. Marian Banaś został wiceministrem finansów, złożył oświadczenie, że nie ma mieszkania w Warszawie. Przydzielono mu więc 35-metrowy służbowy lokal, składający się z pokoju, kuchni i łazienki. Banaś nie płacił za wynajęcie tego mieszkania, pokrył jedynie koszty takie jak czynsz czy opłaty za media.

Z lokalu służbowego Banaś korzystał do końca października tego roku, choć – jak ustalił RMF FM – w marcu 2017 roku kupił sobie mieszkanie w Warszawie. W oświadczeniu majątkowym podał, że ma 40-metrowe mieszkanie.  Jak podaje stacja, znajduje się ono „w atrakcyjnej lokalizacji na strzeżonym osiedlu na Pradze”.

Nie wiadomo dlaczego obecny szef NIK nie opuścił służbowego lokalu po zakupie własnego mieszkania. Banaś nie chciał rozmawiać na ten temat.

– „To kolejna gruba rysa na kryształowym wizerunku szefa Najwyższej Izby Kontroli” – skomentowała te doniesienia Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego w rozmowie z RMF FM. Zaznacza, że brakuje przepisów regulujących sytuację, gdy podczas…

View original post 1 372 słowa więcej

 

Wałęsa: Nie sztuka mieć rację, ale sztuką jest zwyciężać

Kmicic z chesterfieldem

W czasie wiecu w Częstochowie Jarosław Kaczyński nawiązał do wypowiedzi znanej i cenionej na całym świecie reżyserki, Agnieszki Holland.

Mamy niebezpieczeństwo, że nie będzie tak, jak mówiła pani Holland, która skądinąd po tym, jak mówiła, to później mówiła, że nie mówiła i nawet później kilkudziesięciu reżyserów napisało do mnie list, w którym napisało, że ona nie mówiła tego, co mówiła i to można było usłyszeć. Pani Holland powiedziała, żeby „było jak było”. Jeżeli oni wygrają wybory, to będzie dużo gorzej niż było. Oni nie ukrywają, że chcą zlikwidować demokrację” – w dość oryginalnym stylu wypowiedział się prezes PiS.

Agnieszka Holland poproszona o komentarz do słów Kaczyńskiego, stwierdziła, że czuje się dowartościowana tym szczególnym zainteresowaniem prezesa.

To jest w pewnym sensie zaszczyt. W końcu to szara eminencja polskiej polityki, bardzo sprawczy człowiek. Ma dużo zajęć na głowie, bo właściwie rządzi całym państwem jednoosobowo. Skoro jeszcze ma czas, żeby zajmować…

View original post 1 463 słowa więcej

 

Pisowski ideał polskiego demokraty w katolickim socjalizmie ma być błyskotliwy jak Suski, wiarygodny jak Morawiecki i normalny jak Macierewicz

30 lat, 1989-2019, pomroczności jasnej w Polsce było po to, żeby ci, którzy dorobili się kasy albo ochoty na normalność, mogli wyjechać z Polski. Wczoraj Kaczyński przedstawił plan podróży. Normalnym Polakom do politycznego piekła lub zagranicę, a swoim do Wielkiej Polski bez nihilistów.

Jego receptą na brak demokracji jest jeszcze mniej demokracji pod szyldem demokracji.

„Rodzinę widzimy tak: 1 mężczyzna, 1 kobieta i ich dzieci. Taki model jest obecnie atakowany” – wygłosił facet, żyjący w modelu 1 mężczyzna (?), 1 kot i 1 willa po rodzicach, w prezencie po komunistach.

Objawił też nowy model patrioty. Trochę w stylu „Prawdziwy aryjczyk” w narodowym socjalizmie: Dobrze zbudowany jak Goebbels, szczupły jak Goring i blond włosy jak Hitler. Pisowski ideał polskiego demokraty w katolickim socjalizmie ma być błyskotliwy jak Suski, wiarygodny jak Morawiecki i normalny jak Macierewicz.

Przejmujący był fragment wygłoszony z promptera mózgu wodza: „w głębszym wymiarze pozostały jeszcze do pokonania struktury niedemokratyczne i antyrozwojowe.” Jasne, jeszcze trzeba zwinąć zwoje mózgu, żeby były „ciaśniajsze” i bardziej wierzące (w planowane wieże prezesa). I więcej bielizny narodowej, biało czerwonych gaci, koszulek orłowatych. Wystrojone w nie polactwo nie zapomni gdzie żyje i się nihilistycznie nie pogubi. W przedszkolu są po to znaczki grzybków, pajacyków. U nas kotwice i rybki.

PreZUS, ten tytuł mu się należy za rozdawnictwo ZUS-u, przepowiedział jeszcze za 4 lata wzrost minimalnej pensji do 4 tysięcy. A jak ktoś wtedy nie uwierzy – wyrok za zdradę stanu.

Najbardziej przerażające z tego delirium, było stwierdzenie, że poprzednie rządy nie zbudowały aparatu władzy. Moja kilkuletnia Pola, była przekonana, że aparat na zęby robi zdjęcia, skoro jest aparatem. Aparat władzy Ziobry i Kamińskiego wybije nam ostatnie zęby demokracji, skoro jest aparatem w ich rękach.

Ogłoszenie przez PO swojego programu za pomocą kobiet było piękne i żałosne. Piękne – kobiety powinny tworzyć rząd. Żałosne, bo w tym programie nie było słowa o podstawowym prawie Polek do wolności. Darmowe in vitro jest słuszne. Ale nie wszystkie kobiety chcą się zapładniać Niektóre przeciwnie, zapłodnione nie mogą legalnie pozbyć się niechcianej ciąży. Nieistotny problem 200 -300 tysięcy Polek rocznie i wyrok co najmniej 18 lat życia w służbie.

Zastanawiałam się, czy wystawienie pań, Kidawy Błońskiej i pozostałych, nie było ubocznym efektem Pegasusa. Na kobiety w polityce, wykorzystywane, manipulowane o wiele trudniej znaleźć haki. Nie latają do burdelu w statusie HEAD, chociaż chodzi o nastoletnią DUPE. Nie biją mężów wywożąc ich do lasu, nie mają dzieci na boku, tylko w brzuchu przed sobą.

Wybiorę 13 października Lewicę – Frankensteina naszej sceny politycznej, pozszywanego z politycznych trupów. Pokonując wstręt do Czarzastego, omijając wzrokiem faceta na jedną noc, wyborczą do Brukseli, czyli Biedronia. Zostaje złamany idealista Zandberg. W tym polskim horrorze lepszy Frankenstein od PO. Chociaż rozumiem wyborców Schetyny. Każdy kto ma szansę odebrać władzę Golumowi i jego zombi polującym na ogłupiały, dymany lud jest warty głosu.

Fotka z okolicznego sklepu dla zwierząt. Wygląda jak oferta wyborcza Wielkiego Brata bez brata, naszego folwarku zwierzęcego: przeżuć klęskę kupując sobie żwacz albo z wdzięcznością obgryzać penis twardy jak kość rzucony w polityce prospołecznej.

Kmicic z chesterfieldem

Miał być bez deficytu, a tu nagle okazuje się, że będzie nowelizowany. Wszystko dlatego, iż zauważono, że w projekcie budżetowym na 2020 rok próżno szukać 13 emerytury… Duże koszty realizacji tego flagowego programu PiS, czyli ok. 10 mld zł nie pozwoliłyby domknąć budżetu bez deficytu – czytamy w INNPoland.

Mamy jednak w najbliższej perspektywie wybory, PiS pali się do władzy, więc bez względu na wszystko będzie nowelizacja i to głównie po to, by umożliwić w 2020 r. wypłatę 13 emerytury. Na antenie radiowej jedynki Joachim Brudziński zapewnił, że dodatkowa wypłata dla emerytów „będzie zachowana”.  „Mało tego, rozszerzyliśmy ją w zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego: w 2021 r. ta trzynasta emerytura będzie zwiększona o kolejną, czyli czternastą” – zapowiadał.

Na antenie Radia Zet podobną deklarację złożył szef KPRM Michał Dworczyk: „Trzynastka będzie zapisana w przyszłorocznym budżecie. Jeżeli PiS wygra wybory, będzie oczywiście trzynastka (…). Środki są nawet w obecnym budżecie w…

View original post 1 961 słów więcej

 

Kościół kat. to dżuma, czarna zaraza

>>>

„Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa” – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas homilii z okazji 75. rocznicy powstania warszawskiego.

Odczłowieczanie ludzi po to, aby wykluczyć ich spod ochrony prawa i odebrać przyrodzoną godność, nie jest wynalazkiem abp. Jędraszewskiego. Współcześnie mieliśmy z tym do czynienia np. przed ludobójstwem w Rwandzie, gdzie związane z Hutu radio (notabenez udziałem księży) nazywało Tutsich „karaluchami”.

Czy to, co powiedział arcybiskup, nie jest aby bluźnierstwem? Określając osoby nieheteronormatywne „zarazą”, abp Jędraszewski nie przemawiał w swoim imieniu. Przemawiał jako osoba funkcyjna, wysoki hierarcha Kościoła katolickiego. Zastanawiam się, czy członkom tego Kościoła nie przeszkadza, że arcybiskup z ambony zaprzecza przykazaniu miłości bliźniego? Że odbiera człowieczeństwo grupie społecznej, którą – jak chyba wierzy? – stworzył takimi właśnie sam Bóg? Czy nie obraża uczuć religijnych członków Kościoła?

Bo jeśli uczucia religijne wiernych jednak obraża, to może warto się o nie upomnieć? Obraza uczuć religijnych to przestępstwo (słusznie czy nie, ale istnieje w kodeksie karnym). Można więc składać doniesienia do prokuratury. Mogą je składać pojedyncze osoby, ale też organizacje, np. Wiara i Tęcza zrzeszająca nieheteronormatywnych katolików.

Oczywiście nie spodziewam się, że prokuratura wniesie oskarżenie przeciwko abp. Jędraszewskiemu, bo nie pozwoli jej na to sojusz tronu z ołtarzem, który stał się elementem ustroju politycznego w Polsce. Ale jeśli prokuratura odmówi postępowania – będzie można iść z własnym aktem oskarżenia do sądu.

Ale jest też droga z pominięciem prokuratury: pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych. Uczucia religijne z całą pewnością się w nich mieszczą.

Także organizacje mające w statucie ochronę praw osób nieheteronormatywnych mogą wystąpić z pozwami o ochronę dóbr osobistych w imieniu swoich członków i wszystkich ludzi, których dotyczyły słowa abp. Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie”. Dehumanizacja jest niewątpliwie naruszeniem dóbr osobistych.

Władza polityczna od kilku miesięcy szczuje na osoby LGBT (ten skrót też może odhumanizowywać, używam go niechętnie). Władza kościelna w Polsce wyklucza je i piętnuje od lat. Teraz poszła krok dalej: odczłowiecza i wzywa do walki przeciw nim. Nie ma wątpliwości: osoby nieheteronormatywne są w Polsce prześladowane przez władzę kościelną i państwową.

Obrona przez apele i protesty, przez wezwanie do solidarności – to jedno. Ale warto sięgnąć po prawo. Niezależne sądy i niezawiśli sędziowie to klasyczna broń obywatela przeciwko opresyjnej władzy. A sędziowie w Polsce – póki co – obronili swoją niezawisłość.

Książęta Kościoła nie są poza prawem. Arcybiskup Jędraszewski nie jest świętą krową. Władza nie traktuje obywateli równo. Ale obywatele powinni równo potraktować władzę.

Krzysztof Pieczyński (Stowarzyszenie Polska Laicka) wypowiedział się o Kościele katolickim w sprawie nagonki hierarchów na środowisko mniejszości seksualnych.

Kmicic z chesterfieldem

„Ministerstwo ZDROWIA przelało fundacji o. Rydzyka prawie 1 mln zł. Tak wynika z odpowiedzi na moje zapytanie. Umowy Ministerstwa z fundacją Rydzyka dotyczyły… kampanii INFORMACYJNEJ nt. walki z nowotworami. I to w czasie, gdy brakuje pieniędzy na LECZENIE raka” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. Tak wynika z pisma, które poseł PO otrzymał w odpowiedzi na pytania zadane ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu.

W piśmie wyszczególniono kwoty, które zostały przekazane fundacji Rydzyka. I tak w 2016 r. przelano 182 940 zł, rok później było to 488 604,26 zł, a w 2018 r. – 202 439,02 zł. Krzysztof Brejza zapowiedział, że wystąpi w…

View original post 1 193 słowa więcej

Biskupi, Rydzyk, Pawłowicz i inne

Kmicic z chesterfieldem

Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że nadchodzące wybory parlamentarne są dla jego obozu grą o wszystko. Choć po klęsce w eurowyborach po stronie opozycji morale uległo znacznemu obniżeniu, a Koalicja Europejska się rozpadła, to jednak prezes PiS nie traci czujności i zamierza zadać w październiku oponentom ostateczny cios. Służyć temu, poza “piątką Kaczyńskiego” i potęgą prorządowych mediów, ma także wielka metamorfoza wizerunkowa samej partii rządzącej.

Prezes PiS uświadomił sobie bowiem, że strategia rządu w postaci cementowania poparcia przez wieczny konflikt w dotychczasowej formule się wyczerpała. Wybieranie małych grup i uczynienie z nich wrogów, czy też przypisywanie oponentem najgorszych cech skonsolidowało wokół władzy miliony, jednak równocześnie obraźliwe, hejterskie wypowiedzi wielu polityków partii rządzącej nieustannie zniechęcały do rządu znaczną część wyborców politycznego centrum. Niezadowolenia grupy tej nie widzieliśmy przy urnach tylko dlatego, że w warunkach równoczesnego rozczarowania opozycją znaczna jej część została w domach, z czego wynika właśnie 7% luki między PiS…

View original post 2 044 słowa więcej

 

Dla Rydzyka PiS okrada państwo polskie

Od początku rządów PiS do podmiotów związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem (fundacji, spółek i szkoły wyższej) wieloma szerokimi i węższymi strumieniami płyną publiczne pieniądze. Jak obliczyliśmy, trafiło do nich dotąd co najmniej 214,2 mln złotych. Przedstawiamy szczegółowe wyliczenie, uwzględniające wiele dotacji, o których nie było dotąd wiadomo

Ojciec Tadeusz Rydzyk co jakiś czas publicznie narzeka, że rząd nie dość mocno wspiera finansowo jego „dzieła”. Że związane z nim media – czyli Radio Maryja, Telewizja Trwam i „Nasz Dziennik” – z publicznych pieniędzy „otrzymują grosze”, a państwowe spółki płacą im „mniej niż kot napłakał”. I ogólnie – „mimo, że PiS rządzi wcale nie jest łatwiej”.

Ale rzeczywistość jest zupełnie inna.

Ministerstwa i rozmaite państwowe instytucje zdają się ścigać, która z nich przeznaczy więcej pieniędzy na wsparcie inicjatyw o. Rydzyka – mediów, geotermii, uczelni, a ostatnio także muzeum upamiętniającego Polaków ratujących Żydów.

Jeszcze wiosną 2018 (gdy publikowaliśmy pierwsze zestawienie kwot, które otrzymały podmioty związane z o. Rydzykiem) liderem w tej kategorii był Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Założona przez o. Rydzyka Fundacja Lux Veritatis (FLV) i Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej otrzymały z niego w sumie kilkadziesiąt milionów złotych.

Duże kwoty płynęły i płyną co roku do FLV i WSKSiM także z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ale dziś na prowadzenie wysuwa się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przeznaczy 117 mln złotych na budowę wspomnianego wcześniej muzeum.

Jak obliczyliśmy, od początku rządów PiS, podmioty związane z o. Tadeuszem Rydzykiem otrzymały z publicznych pieniędzy co najmniej 214.238.441 złotych.

Dlaczego „co najmniej”? Bo to z całą pewnością nie jest pełna kwota.

  • Po pierwsze – przypuszczalnie nie znamy wszystkich instytucji, które wsparły „dzieła” o. Rydzyka. Pytania wysyłaliśmy do tych najważniejszych i do tych, o których wiedzieliśmy, że już w przeszłości udzielały dotacji podmiotom związanym z o. Rydzykiem albo zlecały im usługi.
  • Po wtóre – niektóre instytucje publiczne w ogóle nie podają kwot dotacji i opłat na rzecz tych podmiotów, albo podają zaniżone.
  • Po trzecie „dzieła” o. Rydzyka wspierają również państwowe spółki – zarówno finansując konkretne projekty czy wydarzenia, jak i zamieszczając reklamy w mediach związanych z redemptorystą. Nie ujawniają jednak, jakie to kwoty.
  • Poza tym w naszym wyliczeniu nie uwzględniamy dotacji dla Fundacji Nasza Przyszłość – na prowadzone przez nią szkoły oraz dotacji na wsparcie dla doktorantów WSKSiM (które wynikają z ogólnych przepisów o finansowaniu szkół i uczelni).

W zestawieniu ujawniamy za to szereg dotacji i opłat poniesionych przez państwowe instytucje, o których nie było dotąd publicznie wiadomo, na przykład:

  • 5 mln złotych z rezerwy państwa, które premier Mateusz Morawiecki przeznaczył na dofinansowanie „Parku Pamięci Narodowej” (ma on powstać obok Muzeum „Pamięć i Tożsamość”);
  • 200 tys. złotych od Fundacji KGHM dla Fundacji Lux Veritatis na „dofinansowanie badań naukowych dotyczących postaw Polaków wobec Żydów podczas II wojny światowej na potrzeby budowy Parku Pamięci Narodowej w Toruniu”
  • i kilka dotacji po kilkaset tysięcy złotych dla WSKSiM z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Kwoty dotacji nieznanych dotąd i nieopisanych w mediach zaznaczyliśmy w naszym wykazie na czerwono.

Przy większości pozycji znajdziecie linki do źródłowych dokumentów. Gwiazdkami (*) oznaczyliśmy informacje, których jedynym źródłem są odpowiedzi na pytania OKO.press, udzielone przez poszczególne instytucje.

FUNDACJA LUX VERITATIS

Fundacja Lux Veritatis  (łac. „światło prawdy”) powstała w 1998 roku. Jej założycielem i prezesem jest o. Tadeusz Rydzyk. W zarządzie zasiadają jego najbliżsi współpracownicy: o. Jan Król (także prezes spółki Geotermia Toruń, właściciel i prezes spółki Bonum oraz członek komisji rewizyjnej Fundacji Nasza Przyszłość) i Lidia Kochanowicz-Mańk (także członkini rady nadzorczej Geotermii Toruń, komisji rewizyjnej Fundacji Nasza Przyszłość oraz prokurentka Bonum).

Lux Veritatis jest najważniejszym z podmiotów w imperium o. Rydzyka. W 2003 roku dostała koncesję na nadawanie TV Trwam. Należy do niej również spółka Geotermia Toruń, która realizuje wieloletnią idee-fix o. Rydzyka: budowę ciepłowni geotermalnej.

W 2012 roku fundacja zaczęła budowę Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. W 2019, wspólnie z MKiDN, zaczęła budować Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

Dotacje, wynagrodzenia za usługi i inne:

• Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

117.000.000 złotych na budowę i wyposażenie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Św. Jana Pawła II. Pieniądze zostaną przekazane w ratach do 2020 roku. Ich dysponentem będzie muzeum, jako samodzielna instytucja kultury. Umowę w sprawie wspólnego utworzenia placówki minister kultury i przedstawiciele Fundacji Lux Veritatis podpisali 20 czerwca 2018 roku.  Minister w uzgodnieniu z FLM powołał już dyrektora placówki – redemptorystę o. Mariana Sojkę.

85.500 złotych w 2019 roku, w ramach zadania „Promocja czytelnictwa” na projekt „Regał – cykl audycji promujących czytelnictwo”.

• Premier

5.000.000 złotych z ogólnej rezerwy budżetowej na dofinansowanie „Parku Pamięci Narodowej”  który ma powstać obok Muzeum „Pamięć i Tożsamość” (na podstawie zarządzenia premiera z 12 października 2018 roku).

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

26.490.000 złotych – na wypłatę takiej kwoty Fundusz przystał w ramach ugody podpisanej w 2016 roku z Lux Veritatis – za cofnięcie za rządów PO-PSL dotacji przyznanej w 2007 roku na „Prace geologiczne dla poszukiwania i wstępnego ustalenia zasobów eksploatacyjnych wód termalnych z utworów wapienia muszlowego lub liasu w Toruniu (…) – otwór TG1”.

73.800 złotych za produkcję i emisję transmisji z konferencji naukowej „Żywność darem dla życia i zdrowia – w świetle zagrożeń od GMO”, która odbyła się 10 września 2017 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

200.000 złotych w 2016 roku na projekt „By pamięć o nich trwała” (opracowanie koncepcji architektonicznej kaplicy upamiętniającej Polaków ratujących Żydów), z programu dotacyjnego „Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2016”.

216.020 złotych w 2017 roku na projekt „Pamięć i tożsamość” (stworzenie Międzynarodowego Centrum Informacyjnego, umożliwiającego „przedstawicielom międzynarodowych środowisk opiniotwórczych” dotarcie do źródeł historii), w ramach z dotacji na „Dyplomację publiczną 2017”.

O dotacji pisaliśmy w artykułach z maja 2017 roku i z marca 2018.

180.000 złotych w 2018 roku na projekt „Rotmistrz Pilecki – przywrócenie pamięci”, w ramach dotacji na „Współpracę w dziedzinie dyplomacji publicznej 2018”.

O projekcie pisaliśmy w artykule z marca 2018 roku.

5.387 złotych za 250 egzemplarzy publikacji „Pamięć i Nadzieja”, którą rozdawano podczas konferencji pod tym samym tytułem. Tematem konferencji było bohaterstwo Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej.*

O książce i konferencji pisaliśmy w listopadzie 2017 roku.

24.000 złotych w ramach programu „Dyplomacja publiczna 2019” na projekt „Bohaterowie codzienności – pamięć i upowszechnianie”.

• Ministerstwo Sprawiedliwości

460.400 złotych w 2017 roku w I konkursie Funduszu Sprawiedliwości na projekty dotyczące „Przeciwdziałania przyczynom przestępczości”.

180.800 złotych w 2017 roku w I konkursie Funduszu Sprawiedliwości na projekty dotyczące „Przeciwdziałania przyczynom przestępczości”.

Kwoty przyznane Lux Veritatis w I konkursie przeznaczone były na produkcję reportaży interwencyjnych „Po stronie prawdy” (które TV Trwam emitowała i tak od lat) oraz na koncert kolęd „Pokój ludziom dobrej woli”, z udziałem Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej (który transmitowała TV Trwam). Nie wiadomo jednak, która kwota przeznaczona była na które zadanie.

O wynikach I konkursu FS w 2017 roku pisaliśmy w artykule „Pan Bóg pomoże zmniejszyć przestępczość?…”.

416.600 złotych w 2018 roku w V konkursie Funduszu Sprawiedliwości dotyczącym „Przeciwdziałania przyczynom przestępczości” – na akcję informacyjną „Bądźmy bezpieczni”, w ramach której uruchomiono stronę internetową ostrzegamy.pl.

O akcji i portalu pisaliśmy w listopadzie 2018 roku i w lipcu 2019.

Nieznana kwota w 2019 roku w I konkursie Funduszu Sprawiedliwości na projekty związane z „Przeciwdziałaniem przyczynom przestępczości”. Wyniki konkursuogłoszono w maju 2019, podając jedynie nazwy organizacji, które dostaną dotacje – bez wskazania kwot i celu dotacji.

• Ministerstwo Obrony Narodowej

102.062 złotych w 2016 roku za emisję w TV Trwam spotów reklamujących szczyt NATO w Warszawie.

O promocji szczytu pisaliśmy w lipcu 2016 roku.

28.900 złotych za 12 emisji spotu „Zwierzchnik Sił Zbrojnych” na antenie TV Trwam, w dniach 5-10 listopada 2018 roku.*

• Ministerstwo Środowiska

313.281 złotych w 2017 roku za przygotowanie i produkcję 9 audycji telewizyjnych o charakterze edukacyjnym poświęconych jakości powietrza („Coś wisi w powietrzu”)

• Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

188 190 złotych w 2017 roku za emisję w TV Trwam spotów w ramach kampanii społecznej „Wybieram Pomoc”, finansowanej z programu „Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie i przemocy ze względu na płeć” (a ten – z Funduszy Norweskich).

• Ministerstwo Zdrowia

151.216 złotych w 2016 roku za emisję spotów „Zdrowo jest wiedzieć”, w ramach „Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych”.

73.800 złotych w 2016 roku za produkcję i emisję 4 odcinków programu „Na zdrowie”, poświęconych profilaktyce raka piersi i szyjki macicy.

105.800 złotych w 2017 roku za emisję programu „Na zdrowie” (5 nowych odcinków i powtórki z 2016 roku).*

495.183 złote w 2017 roku za emisję spotu „Zdrowo jest wiedzieć”.*

202.439 złotych w 2018 roku za emisję cyklu audycji w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.*

• Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

120.000 złotych za wynajem powierzchni pod stoisko informacyjne unijnego Programu Operacyjnego Rybactwo i Morze (PO RYBY) 2014-2020, podczas pikniku rodzinnego „Dziękczynienie w Rodzinie”, 2 września 2017 roku, na terenie kampusu WSKSiM w Toruniu.

• Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

118.080 złotych za produkcję i kilkukrotną emisję 3 odcinków 20-minutowych audycji promujących program Społecznej Odpowiedzialności Nauki. Umowa została zawarta 25 maja 2017 roku.

• Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

297.999 złotych za produkcję i emisję audycji w TV Trwam. Umowę podpisano 4 października 2017 roku.*

297.999 złotych za „działania promocyjne prowadzone we współpracy ze stacjami telewizyjnymi” w ramach programu PO Pomoc Techniczna. Umowę podpisano 7 czerwca 2017 roku.*

• Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

50.024 złotych za 27 emisji w TV Trwam spotu promującego znak „Poznaj dobrą żywność” w dniach 17-24 grudnia 2016 roku.

55.415 złotych za emisję spotu promującego znak Poznaj Dobrą Żywność w dniach 12-24 grudnia 2017 roku.

70.196 złotych za kampanię informacyjną na antenie TV Trwam, zleconą we wrześniu 2018 roku przez Departament Promocji i Jakości Żywności MRiRW w ramach „Działań informacyjnych i promocyjnych dotyczących rolnictwa i gospodarki żywnościowej.*

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

537.820 złotych w 2016 roku za produkcję i emisję w TV Trwam 31 odcinków programu „Wieś to też Polska”, podczas których wspominano o działalności ARiMR.

46.236 złotych w 2016 roku za emisję w TV Trwam dwóch rodzajów spotówdotyczących składania wniosków o dopłaty bezpośrednie.

537.264 złote w 2017 roku za produkcję i emisję 28 odcinków programu „Wieś to też Polska”.

31.368 złotych w 2017 roku za emisję w TV Trwam spotów dotyczących składania wniosków o dopłaty bezpośrednie.

340.464 złote w 2018 roku za produkcję i emisję kolejnych 16 odcinków programu „Wieś to też Polska”.

Lasy Państwowe – Centrum Informacyjne LP

118.980 złotych w 2017 roku za opracowanie koncepcji merytorycznej konferencji naukowej (dla 8 tys. osób) wraz z zapewnieniem obsługi i infrastruktury oraz nagrania telewizyjnego promującego konferencję.

• Narodowe Centrum Kultury

70.674 złote w 2016 roku na produkcję programu „Chrzest moja nadzieja” w ramach obchodów 1050-lecia chrztu Polski.

61.000 złotych w 2017 roku, na Festiwal Piosenki Religijno-Patriotycznej w Toruniu, w ramach programu Kultura Interwencje.

52.000 złotych w 2018 roku,w ramach programu Kultura Interwencje, na koncert z okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

• Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

100.500 złotych dotacja celowa w 2017 roku, na realizację cyklu notacji filmowych pt. „Historia, Pamięć, Świadkowie”.*

67.700 złotych w 2018 roku na realizację zadania „Głos świadków historii – cykl notacji filmowych”.

40.000 złotych w 2019 roku na „Notacje filmowe pt. »Niezłomni ludzie Kościoła«”.

• Urząd Komisji Nadzoru Finansowego

140.220 złotych w 2018 roku za emisję spotów promujących akcję społecznądotyczącą zwiększenia świadomości uczestników rynku finansowego, ostrzegania przed ryzykiem związanym z inwestowaniem w kryptowaluty, piramidy finansowe i nienadzorowany rynek forex.

• Narodowy Instytut Dziedzictwa

80.000 złotych w 2019 roku, w ramach programu „Wspólnie dla dziedzictwa” na projekt „Rękodzieło: dokonania współczesnych twórców ludowych”.

• Biuro Programu Wieloletniego „Niepodległa” (koordynatorem jest MKiDN)

83.200 złotych na koncert „Zespół Śląsk dla Niepodległej”.

• Fundacja KGHM

130.000 złotych w 2018 roku na „dofinansowanie organizacji koncertuReprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, w listopadzie 2018 roku”.

200.000 złotych w 2019 roku na „dofinansowanie badań naukowych dotyczących postaw Polaków wobec Żydów podczas II wojny światowej na potrzeby budowy Parku Pamięci Narodowej w Toruniu”.

• Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki

50.000 złotych w 2018 roku za występ zespołu Śląsk.

• Narodowy Bank Polski

8.241 złotych za emisję trzech spotów informacyjnych w dniach 12-14 lutego 2016 roku.*

• Prawo i Sprawiedliwość

486.931 złotych w 2016 z państwowej subwencji na działalność partii. Ze sprawozdania finansowego PiS nie wynika na jaki cel przeznaczone były pieniądze.*

396.400 złotych w 2017 roku z państwowej subwencji na działalność partii.*

GEOTERMIA TORUŃ

Spółka Geotermia Toruń została założona w 2008 roku przez Fundację Lux Veritatis. Jej prezesem jest o. Jan Król, a w radzie nadzorczej zasiadają Lidia Kochanowicz-Mańk, o. Grzegorz Moj (prowadzący programy w Radiu Maryja, prezes Fundacji Nasza Przyszłość i należącej do niej spółki Nasza Przyszłość, członek rady nadzorczej Geotermii Toruń) i radca prawny Benedykt Fiutowski.

Spółka realizuje projekty budowy ciepłowni geotermalnej w Toruniu oraz sieci doprowadzającej ciepło do hotelu akademickiego Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz sieci ogrzewającej budynki mieszkalne i placówki oświatowe w Toruniu.

Otrzymane dotacje:

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

19.468.001 złotych dotacji i pożyczki na „budowę ciepłowni geotermalnej w Toruniu, wykorzystującej istniejące otwory TG-1 i TG-2”, z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (pod działanie: „Wspieranie inwestycji dotyczących wytwarzania energii z odnawialnych źródeł”). Umowa została podpisana 7 listopada 2017 roku.

8.417.786 złotych pożyczki na sfinansowanie wkładu własnego Geotermii Toruń w „budowę ciepłowni geotermalnej w Toruniu, wykorzystującej istniejące otwory TG-1 i TG-2”. Według informacji, którą przekazał nam NFOŚiGW, umowa została podpisana 27 lutego 2018 roku.

4.065.125 złotych dotacji na „Budowę sieci ciepłowniczej zasilającej budynki mieszkalne i placówki systemu oświaty miasta Torunia”, z środków UE – w ramach działania 1.5 POIiŚ 2014-2020 (nabór pozakonkursowy).

4.010.000 złotych dotacji na „Budowę sieci ciepłowniczej m.in. zasilającej hotel akademicki szkoły wyższej w Toruniu”, z funduszy unijnych, w ramach działania 1.5 POIiŚ 2014-2020 (nabór pozakonkursowy).

WYŻSZA SZKOŁA KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ W TORUNIU

WSKSiM w Toruniu została założona w 2001 roku przez o. Tadeusza Rydzyka. To on, zgodnie ze statutem uczelni, powołuje jej władze, zatwierdza plan finansowy, wynagrodzenia kadry naukowej i opłaty pobierane za naukę.

Dotacje i wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

710.000 złotych w 2016 roku, na prowadzenie przez trzy lata Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu (w rozbiciu na trzy raty: w 2016 – 190 tys. zł, w 2017 – 260 tys. zł i 2018 – 260 tys. zł).

105.200 złotych w 2016 roku, na realizację zadania „Śmierć za kromkę chleba. Przywracanie pamięci na arenie międzynarodowej o polskiej pomocy Żydom w czasie II wojny światowej”, z programu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2016”.

156 780 złotych w 2018 roku, na akcję „Wdzięczni za niepodległą Polskę”, w ramach dotacji na „Współpracę w dziedzinie dyplomacji publicznej 2018”.

• Ministerstwo Sprawiedliwości

2.996.055 złotych w 2016 roku na „Szkolenia kompetencji medialnych dla pracowników sądów i prokuratury”, finansowane w 84 proc. z środków unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, a w pozostałej części ze środków budżetowych.

3.854.225 złotych w 2018 roku na „Podniesienie kompetencji w zakresie komunikacji i negocjacji dla sędziów, asesorów i referendarzy sądowych” z unijnego programu POWER.

145.785 złotych w 2017 roku, w I konkursie Funduszu Sprawiedliwości dotyczącym „Przeciwdziałania przyczynom przestępczości”, na projekt „Wpływ mediów na wychodzenie z przestępczości”.

195.955 złotych w 2018 roku, w V konkursie Funduszu Sprawiedliwości dotyczącym „Przeciwdziałania przyczynom przestępczości” na akcję „Masz jedno życie stop dopalaczom”.

Nieznana kwota w 2019 roku w I konkursie Funduszu Sprawiedliwości na projekty związane z „Przeciwdziałaniem przyczynom przestępczości”. Wyniki konkursu ogłoszono w maju 2019, podając jedynie nazwy organizacji, które dostaną dotacje – bez wskazania kwot i celu dotacji.

• Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

1.753.737 złotych na realizacje praktyk zawodowych w ramach projektu pozakonkursowego pt. „Program praktyk zawodowych w Państwowych Wyższych Szkołach Zawodowych” realizowanego w ramach unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Umowa została podpisana 14 listopada 2016 roku.

59.300 złotych w 2017 roku za organizację „Letniej szkoły języka i kultury polskiej dla cudzoziemców” – trzytygodniowy kurs dla 45 obcokrajowców.

18.800 złotych w 2018 roku na udogodnienia dla niepełnosprawnych studentów i doktorantów.*

• Narodowe Centrum Badań i Rozwoju

474.969 złotych dofinansowania na projekt „Informatyka medialna twoją szansą na sukces!”, w ramach unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (POWER). Projekt został zatwierdzony po odwołaniu, w kwietniu 2017 roku.

238.984 złotych na projekt „Akademickie Biuro Karier – Twoja szansa na sukces”, w ramach unijnego programu POWER.

479.575 złotych na projekt „Cyfrowy świat młodego odkrywcy” z unijnego programu POWER, w ramach konkursu „Trzecia misja uczelni”.

480.370 złotych na projekt „Zrozumieć media – WSKSiM dla młodzieży” z unijnego programu POWER, w ramach konkursu „Trzecia misja uczelni”.

453.169 złotych na projekt „Seniorzy na WSKiM w Toruniu” z unijnego programu POWER, w ramach konkursu „Trzecia misja uczelni”.

471.619 złotych na projekt „Młodzi Odkrywcy na WSKSiM w Toruniu” z unijnego programu POWER.

2.778.939 złotych w 2018 roku na „Zintegrowany Program Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu”, również z programu POWER

3.954.511 złotych dofinansowania z unijnego programu POWER do kształcenia na kierunku informatyka medialna, program „Młodzi odkrywcy”.*

• Narodowy Bank Polski

246.290 złotych dofinansowania w 2018 roku do „Studiów podyplomowych: polityka gospodarcza, finanse, bankowość”.

O studiach dofinansowanych przez NBP pisaliśmy jesienią 2018 roku.

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

139.560 złotych dofinansowania do organizacji studiów podyplomowych „Polityka ochrony środowiska – ekologia i zarządzanie” z programu „edukacja ekologiczna”. Umowa została podpisana 5 stycznia 2017 roku, pierwsza transza została przelana w 2017 roku, druga (56.014 złotych) – w 2018 roku.

273.790 złotych dofinansowania na „Termomodernizację części budynku akademickiego przeznaczonego na potrzeby kultury i nauki, tzw. Ogrody Zimowe” w ramach Programu priorytetowego „Poprawa jakości powietrza; część 2 zmniejszenie zużycia energii w budownictwie”. Jak zauważył NIK, umowa z WSKSiM zostało podpisana 480 dni po zakończeniu inwestycji.

• Lasy Państwowe

120.000 złotych – taką maksymalnie kwotę LP miały zgodnie z decyzją ówczesnego dyrektora – Konrada Tomaszewskiego z 27 kwietnia 2017 roku (strona 1strona 2strona 3), przeznaczyć na konferencję „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś”, współorganizowaną przez WSKSiM.

• Instytut Ochrony Środowiska – PIB

19.000 złotych w 2017 roku za obsługę logistyczno-techniczną i medialną szkolenia CLIMCITIES.

19.000 złotych w 2017 roku za obsługę logistyczno-techniczną i medialną szkolenia dla kampanii „STOP SMOG” wraz z promocją projektu.

850 złotych w 2017 roku za jednoroczne podyplomowe studium „Polityka ochrony środowiska, ekologii i zarządzania” dla 1 pracownika IOŚ – reprezentanta Komisji Europejskiej.

• Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej w Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu

9.010 złotych za udział 47 pracowników RZGW w Międzynarodowym Kongresie „Katolicy i Ekologia -Woda Dobrem Wspólnym”, w dniach 17-18 listopada 2016 roku.

• Bank Gospodarstwa Krajowego

50.000 złotych w 2017 roku jako dofinansowanie konferencji „Firmy rodzinne szansą polskiej gospodarki”; umowę podpisano 30 marca 2017 roku.

• Kancelaria Senatu

11.560 złotych w 2017 roku na XX Forum Polonijne, które organizowała WSKSiM. Z środków Senatu zapłacono za uroczystą kolację dla uczestników i przyjazd Grodzieńskich Słowików.

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

300 złotych opłaty za udział dwóch osób w X Międzynarodowym Kongresie Katolicy i Niepodległość.

BONUM sp. z o.o.

Firmę Bonum założył w 2005 roku o. Jan Król – prawa ręka o. Rydzyka. On też jest jej prezesem.

Spółka zajmuje się m.in. sprzedażą czasu i miejsca na cele reklamowe w radiu i telewizji oraz produkcją programów telewizyjnych. Ma udziały w spółce Polskie Sieci Cyfrowe.

Dotacje i wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

140.000 złotych w 2016 roku z Instytutu Książki na „Kampanię społeczną w ogólnopolskiej stacji TV TRWAM: „Czytaj! – to najlepsza inwestycja, na jaką zawsze Cię stać”, w ramach programu promocji literatury i czytelnictwa.

• Ministerstwo Rozwoju

495.000 złotych w 2016 roku na cykl programów telewizyjnych „O Funduszach Unii Europejskiej, czyli jak być skutecznym?”, emitowanych w Telewizji Trwam (w ramach dotacji na „działania informacyjne dotyczące funduszy unijnych”). Umowę podpisano 6 czerwca 2016 roku.

• Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

93.339 złotych w 2016 roku za emisje spotów informacyjnych dotyczących Programu Rodzina 500 plus.

• Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (spółki zależne Plantico i Spójnia)

23.832 zł za emisję spotów reklamowych w Telewizji Trwam w 2018 roku.*

• Instytut Ochrony Środowiska – PIB

15.396 złotych w 2017 roku w ramach 3 umów dotyczących obsługi gastronomicznej i noclegowej szkolenia CLIMCITIES i szkolenia dla kampanii „STOP SMOG”.

• Prawo i Sprawiedliwość

11.675 złotych w 2016 roku za usługi, z subwencji na działalność partii.

SPES sp. z o.o.

Spółka Spes powstała w 1997 roku. Według „Gazety Wyborczej” w 1997 roku o. Rydzyk zapytał współpracującą z Radiem Maryja urzędniczkę ówczesnego Ministerstwa Przekształceń Własnościowych – Ewę Sołowiej, czy chce zostać właścicielką gazety, która byłaby organem prasowym Radia Maryja. Do dziś to ona  jest właścicielką i wiceprezesem spółki Spes wydającej „Nasz Dziennik” (od ślubu jako Ewa Nowina-Konopka), a prezesem jej mąż – Marcin Nowina-Konopka.

Wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Środowiska

503 złote w 2016 roku za publikację nekrologu i ogłoszeń.*

13.000 złotych w 2016 roku za wkładkę do dodatku dla dzieci i młodzieży do „Naszego Dziennika”.*

78.258 złotych w 2017 roku za publikację ogłoszeń, komunikatów, materiałów edukacyjnych.*

1.180 złotych za publikację ogłoszeń w 2018 roku.*

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

12.000 złotych w 2016 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych”.

12.000 złotych w 2017 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych”.

30.000 złotych w 2018 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych” na temat Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

2.030 złotych w 2018 roku za ogłoszenie „100 tys. drzew na 100 lecie niepodległości”.*

• Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

492 złote za publikację nekrologu w 2016 roku.

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

98.855 złotych za ogłoszenia, komunikaty i nekrologi w „Naszym Dzienniku” od początku od jesieni 2015 do wiosny 2018 roku.*

• Agencja Nieruchomości Rolnych

62.674 złotych za ogłoszenia w „Naszym Dzienniku”.

• Ministerstwo Sportu i Turystyki

4089 złotych w 2016 roku, za ogłoszenia dotyczące programu wsparcia dla małych i średnich klubów sportowych.

9349 złotych w 2017 roku, za ogłoszenia dotyczące programu wsparcia dla małych i średnich klubów sportowych.

• Ministerstwo Edukacji Narodowej

2.313 złotych za ogłoszenie prasowe w grudniu 2015 roku.

14.401 złotych za ogłoszenie w 2017 roku.

6.719 złotych w 2018 roku za publikację życzeń minister Anny Zalewskiej z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

17.339 złotych za ogłoszenia i opłatę za dostęp do wersji elektronicznej „Naszego Dziennika” w okresie od 16 listopada 2015 roku do 30 maja 2017 roku.

• Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

3.290 złotych za prenumeratę elektroniczną „Naszego Dziennika” na 2016 i 2017 rok.*

6.400 złotych za publikację nekrologów w 2016 i 2017 roku.*

• Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

2.631 złotych za ogłoszenia w 2016 roku.

2.337 złotych za ogłoszenia w 2018 roku.

• Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa

1.180 złotych za publikację czterech nekrologów i jednych kondolencji w 2016 roku.*

984 złote za publikację dwóch kondolencji w „ND” 2018 roku.*

• Instytut Pamięci Narodowej

20.000 złotych za przygotowanie i publikację w lutym 2016 roku, w „Naszym Dzienniku” dodatku edukacyjnego dotyczącego żołnierzy wyklętych.*

30.000 złotych za przygotowanie i publikację w sierpniu 2016 roku, w „Naszym Dzienniku” dodatku edukacyjnego dotyczącego uroczystości pogrzebowych bohaterów II konspiracji.*

• Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

29.520 złotych za cykl artykułów informujących o nowych rozwiązaniach legislacyjnych pakietu „100 zmian dla firm” oraz „Konstytucji Biznesu”.*

• Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

25 215 złotych za publikację nekrologów na łamach „Naszego Dziennika” w latach 2015-18. (do wiosny 2018)*

• Narodowe Centrum Kultury

8.610 złotych w 2016 roku, za reklamę ogłoszonego przez MKiDN konkursu na scenariusz filmu fabularnego o historii Polski.*

• Narodowy Fundusz Zdrowia – centrala

19.467 złotych w latach 2016-17, za dwukrotną publikację w Naszym Dzienniku” plakatu informacyjnego „Leki 75+” oraz publikację plakatu dotyczącego „sieci szpitali” i nekrologu.*

• Narodowy Bank Polski

2.566 złotych za prenumeratę „Naszego Dziennika” w latach 2016-17.

3.235 złotych za 6 prenumerat rocznych „Naszego Dziennika” w 2018 roku.*

• Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna

10.147 złotych za publikację zaproszeń do przetargu lub rokowań w okresie od października 2015 do lipca 2017.

10.106 złotych w 2018 roku za 6 ogłoszeń w „Naszym Dzienniku”.

• Warmińsko-Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna

4.953 złote w 2018 roku za 5 ogłoszeń w „Naszym Dzienniku”.

• Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna

6.576 złotych w 2018 roku za 3 ogłoszenia w „ND”.

• Agencja Rezerw Materiałowych

2.110 złotych za ogłoszenia w 2016 roku.*

• Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego

3.247 złote za nekrologi w „Naszym Dzienniku” w latach 2016-18 (do końca roku).*

• Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie

5.904 złote za publikację ogłoszenia ws. wniosków taryfowych w „Naszym Dzienniku” w 2018 roku.

• Urząd Komunikacji Elektronicznej

984 złote za publikację nekrologu w „ND”.

• Prawo i Sprawiedliwość

134.201 złotych za faktury wystawione w 2017 roku.

Polskie bezpieczeństwo osłabione przez PiS. Dla jakiego wroga Polski działa partia Kaczyńskiego?

>>>

Historia pokazuje, że kiedy w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa uzasadnione są różne, nawet najbardziej kontrowersyjne, kompromisy. Coś, co na świecie wydaje się normą, w Polsce wygląda zupełnie inaczej. Przekazanie przez rząd PiS materiałów na oficerów służb specjalnych obcemu państwu jest działaniem bez precedensu w skali całego świata.

Jak się okazuje, rząd Prawa i Sprawiedliwości, powołując się na własną ustawę dezubekizacyjną z 2016 r., przekazał władzom USA materiały archiwalne na temat ludzi pełniących służbę w Departamencie I MSW, czyli w wywiadzie cywilnym PRL. Przekazane dane dotyczą m.in. takich osób jak: Henryk Jasik, Włodzimierz Sokołowski vel Vincent Severski lub Siewierski, Andrzej Olborski, Gromosław Czempiński, którzy pomimo pracy w okresie PRL-u, po 1989 r. tworzyli podstawy wywiadu pracującego na rzecz Polski.

Wykorzystano wówczas ich doświadczenie i wiedzę, tym bardziej, że każdy z nich zna tzw. Las, inaczej szkołę szpiegów w Starych Kiejkutach. Wszyscy oni po upadku komunizmu zostali pozytywnie zweryfikowani, a umowa zawarta z państwem polskim często była łamana przez kolejne rządy. „Najpierw złamało ją poprzez ustawę przyjętą w okresie rządów PO w 2009 r. – pierwszy akt prawny, który obniżał świadczenia emerytalne funkcjonariuszy za okres pracy w PRL. Później ujawniając zbyt dużą ilość danych w ramach otwierania zbioru zastrzeżonego IPN.I w końcu poprzez ustawę dezubekizacyjną PiS z 2016 r.” – czytamy w „GDP”.

Rząd PiS poszedł jednak dalej – przekazał materiały na oficerów obcemu państwu. Polska nie jest jedynym krajem, który korzystał z wiedzy osób, znających od podszewki pracę tajnych służb, ale żaden inny kraj „nie podjął jednak tak naiwnej próby przekonania społeczeństwa, że po 30 latach od upadku komunizmu należy wymierzyć im dziś sprawiedliwość”, a przekazanie dokumentów obcemu państwu miało być swoistą kompromitacją tych osób, uzasadniającą obniżenie ich emerytur.

Kmicic

>>>

Fragmenty.

Jednak wynik Beaty Szydło jest fenomenem. Zagłosowało na nią ponad pół miliona obywateli. Co nam to mówi?

Beata Szydło jest posłuszna i promowana przez mężczyznę. Jej kariera nie jest jej własną zasługą, a ona nie jest zagrożeniem dla kolegów z partii. Gdyby sama coś osiągnęła, przebojowo, zawdzięczając pozycję sobie samej, jak kiedyś Joanna Kluzik-Rostkowska, to byłaby niebezpieczna. A ona jest potulna i wyjmowana z szafy, a potem do niej chowana, kiedy Kaczyński zechce.

Szydło musiała wziąć na siebie największą kompromitację 27:1 i dymisję (kiedy mówiła o nagrodach dla posłów PiS, a potem została odwołana z funkcji premiera przyp. red.), czyli coś, co często robią polskie kobiety, na przykład w rodzinie, żeby mężczyzna mógł zachować twarz. To dowód współuzależnienia – czyli związku patologicznego. Kobieta świeci oczyma – wszystkim wydaje się, że są szczęśliwą rodziną, a za drzwiami dzieje się dramat. I to się może podobać, bo jest zrozumiałe i…

View original post 3 491 słów więcej

 

Post Navigation