Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Patryk Wachowiec”

Schetyna chce wygrać z PiS

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Widzę, że zachowano protokół dyplomatyczny i zasady precedencji. Szeregowy poseł między szefami rządów, ministrami i kierownikami najważniejszych instytucji państwa. Niby w jakiej roli?” – zapytał na Twitterze Patryk Wachowiec z FOR.

Jarosław Kaczyński podczas obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej siedział bowiem w pierwszym rzędzie trybuny honorowej. Obok niego ulokowano jego „odkrycie towarzyskie”, czyli Julię Przyłebską, a po drugiej stronie – wicepremiera Piotra Glińskiego.

„Precedencja w Polsce nie przewiduje specjalnego traktowania szefa partii rządzącej. Protokół dyplomatyczny jest trochę jak z plasteliny, ale tutaj jednak ktoś przesadził. Nie ma to żadnego uzasadnienia protokolarnego. Kogo reprezentował Kaczyński?” – dziwił się w natemat.pl dr Janusz Sibora, specjalista ds. protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego. Wspomniana precedencja reguluje porządek pierwszeństwa zajmowania miejsc podczas oficjalnych spotkań władz państwowych.

Na dodatek prezes PiS…

View original post 3 226 słów więcej

 

Je…ć …PiS! Pomnik Polskiego Jabola

Krzysztof Skiba, słynny frontman zespołu Big Cyc, opublikował na swoim profilu na Facebooku informację o tym, co spotkało go w ostatnim czasie.

Do Skiby zapukali bowiem policjanci. Okazało się, że służby w naszym kraju badają temat m.in. antypisowskich okrzyków z koncertu KSU – innego legendarnego zespołu rockowego – który miał miejsce w sierpniu minionego roku w Ustrzykach Dolnych.

Kontrowersyjny koncert?

Na koncercie było – jak wspomina Skiba, który był prowadzącym imprezy – blisko dziesięć tysięcy osób. W jego trakcie cześć widowni wznosiła okrzyki “Je…ć …PiS!”. Ponoć nikt na scenie – ani muzycy ani sam lider Big Cyc – nie krzyczeli w ten sposób.

„W nawiązaniu do słynnej piosenki KSU “Jabol punk” zaproponowałem ze sceny zbudowanie w Ustrzykach Pomnika Polskiego Jabola. Pomnik taki (podobnie jak pomnik “glana” w Jarocinie) z pewnością byłby wspaniałą atrakcją turystyczną miasta. Propozycja miała charakter humorystyczny i tak też przyjął ją burmistrz miasta Bartosz Romowicz, który zespołowi KSU na urodziny podarował butelkę kultowego wina.”

– wspomina Skiba i kontynuuje:

„Okrzykami “Je…ć… PiS” oraz propozycją budowy Pomnika Polskiego Jabola poczuł się obrażony zacny obywatel miasta pan Adam Łukaszyk, który na koncercie co prawda nie był, ale kilka miesięcy później zobaczył jego fragmenty na YouTube. Obrażony obywatel (którego żona mocno udziela się w lokalnym PiS) zgłosił sprawę na policję, a ta wszczęła dochodzenie. Policja przesłuchała już na tę okoliczność organizatorów koncertu, burmistrza oraz także mnie. Sprawa toczy się zgodnie z procedurami. Trwają przesłuchania, sporządza się raporty i dokumenty, trwa analiza materiałów filmowych, dokonuje się oględzin miejsca, w którym krzyczano nieprawomyślne hasła. Policja jak wiadomo nie ma co robić, więc pewnie z radością zajmuje się takimi rozkosznymi sprawami.”

Niepotrzebna sprawa

Badanie takich tematów przez policję jest z pewnością zbyteczne. Pokazuje jednak do jakich napięć społecznych zaczyna dochodzić naszym kraju i jak skonfliktowani są dziś Polacy. Skiba nie jest bowiem ani odpowiedzialny za okrzyki publiki, zaś jego propozycja pomnika – może i infantylna – powinna zostać uznana tylko za głupi żart.

Cały wpis Skiby tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Jednym z największych wyzwań XXI wieku przed którymi stoi Polska jest transformacja energetyczna. Odejście od węgla i włączenie się w walkę z globalnym ociepleniem jest obowiązkiem stojącym przed całym obecnym pokoleniem. Jest to także duża bitwa gospodarcza, ponieważ tania i dostępna energia stanowi atut w rywalizacji z innymi graczami światowej gospodarki. Nie bez znaczenia jest także cena energii dla samych konsumentów, co szczególnie pokazało desperackie dążenie rządu do refundacji podwyżek cen prądu. Do realizacji wszystkich powyższych celów potrzeba zatem wydajnego źródła energii. Tymczasem strategia rządu staje się na tle świata coraz bardziej zacofana. Głównym problemem polskich władz jest bowiem opóźnienie w czasie odchodzenia od węgla w celu zadowolenia licznego grona wyborców lobby węglowego, oraz zwalczanie z przyczyn ideologicznych energetyki wiatrowej na lądzie. Absurd obu założeń widać  szczególnie mocno na tle raportu Międzynarodowej Agencji Odnawialnych Źródeł Energii (IRENA) o kosztach produkcji odnawialnych źródeł energii.

Okazuje się bowiem, że te dynamicznie maleją…

View original post 3 701 słów więcej

 

PiS-ie, od orzeczeń TSUE nie ma odwołań, Kaczyński szkaradnie kłamie

„Kaczyński zapomniał, że od orzeczeń TSUE nie przysługuje żadne odwołanie, bo są ostateczne (Albo nigdy tego nie wiedział)” – skomentował na Twitterze analityk prawny FOR Patryk Wachowiec. Chodzi o zapowiedziane przez prezesa PiS odwołanie od decyzji unijnego Trybunału, który zawiesił ustawę o Sądzie Najwyższym. Sędziowie, którzy zostali w myśl jej postanowień wysłani na emerytury, mogą wrócić do orzekania. 

Internauci komentowali zapowiedź Kaczyńskiego. – „On ma doktorat (tak jak PAD), więc o prawie nie ma zielonego pojęcia”; – „Szeregowy Poseł Jarosław się odwoła … ale jak nie pełni w Państwie żadnej funkcji, to w czyim imieniu ? … swojego kota ??”; – „Lepiej kierować od razu odwołanie na Sąd Ostateczny”; – „W czasach, kiedy zdobywał wykształcenie nie było jeszcze Unii”.

Jeden z internautów przypomniał, jak brzmiał temat pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego. – „Temat doktorskiej: „Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą”. Praktykować nie miał okazji”.

Jutro rocznica. 11 lat temu, 21 października 2007, PIS przegrał wybory i stracił władzę w Polsce.

Holtei

Unijny Trybunał Sprawiedliwości przychylił się w całości do wniosku Komisji Europejskiej i nakazał wstrzymanie nominacji sędziów Sądu Najwyższego, a tych, którzy zostali odesłani w stan spoczynku, nakazał przywrócić do pracy na warunkach obowiązujących przed wejściem w życie ustawy o Sądzie Najwyższym.

Ponadto Polska ma comiesięcznie informować o wykonaniu środków tymczasowych.

– Na pewno po przeanalizowaniu ustosunkujemy się do tego – skomentował premier Mateusz Morawiecki.

W przypadku niezastosowania się do środków tymczasowych władze Trybunału mogą nałożyć na Polskę kary finansowe. Przypomnijmy, że wysokość kar w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej wyniosła 100 tysięcy euro dziennie. Jak podaje RMF FM, powołując się na unijnego prawnika, w tym przypadku kara może być nawet wyższa.

TSUE nakazuje zawieszenie przepisów o SN

Waldemar Mystkowski pisał o tym tuż ogłoszeniu wstrzymania bezprawia PiS i Dudy.

Tuż przed ciszą wyborczą siły prodemokratyczne dostają paliwa, aby trwać przy nieposłuszeństwem obywatelskim, a prof. Małgorzata Gersdorf urasta do symbolu tej…

View original post 9 słów więcej

Post Navigation