Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Rimini”

Psychole prawicy. Psychiczny krajobraz po Rimini

Groteskowa postać Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, dostał wścieklizny emocjonalnej po gwałcie na Polce w Rimini (Włochy). Dla ohydnych gwałcicieli żadając kary śmierci, a wcześniej tortur.

Oczywiście, że sam psychicznie wchodzi w rolę oprawcy. Oprawca dla oprawców. To typ znany w kulturze nienawiści. Taka rzecz nie przystoi wysokiemu urzędnikowi państwowemu.

Czy ktoś wie, jakie fachowe kompetencje ma ten Jaki? Nikt nie powie, bo nie ma żadnych.

Paulina Młynarska na Onecie charakteryzuje krajobraz po Rimini:

„Nie miejmy złudzeń, tu nie chodzi o ofiarę gwałtu w Rimini. Tu nie chodzi o żadną sprawiedliwość ani o ochronę bezpieczeństwa kobiet.

Kto chce bezpieczeństwa kobiet, słucha kobiet. Uważnie i z szacunkiem zapoznaje się z (przerażającymi) badaniami i studiami prowadzonymi od lat przez organizacje kobiece. Nie mędrkuje, nie moralizuje, tylko przyjmuje do wiadomości, co mają do powiedzenia same zainteresowane oraz instytucje niosące im pomoc i stara się działać w porozumieniu z nimi. A nie je zwalcza!

Nie miejcie złudzeń. Gdy Polkę gwałci własny mąż, wujek lub ksiądz, ci politycy nie widzą większego problemu.”

Kryminolog Paweł Moczydłowski „postawę” Jakiego nazywa psychopatyczną nienawiścią:

„To, co zademonstrował pan minister jest po prostu jawnym wylewem, jakąś psychopatyczną nienawiścią w stosunku do sprawcy.

Ostatnio w mass mediach mamy do czynienia z retoryką anty uchodźczą. To są niebezpieczne gry i zabawy z przemocą”.

Jaki psychol. Genialna ilustracja tej postawy w „Psychozie” Hitchcocka.

Może Jaki stałby się oprawcą dla oprawcy w sutannie, gwałciciela 13-letnie dziewczynki. Hę?

Joanna Lichocka, dziennikarka i posłanka PiS – ten sam typ psychiczny, jak Jaki – ogłosiła, że nie będzie jadać serów francuskich.

Lichocka ma umysłową francę – znaczy się.

Takie absurdalne postaci sa obecne w polityce – Jaki, Lichocka. Lewizna intelektualno-emocjonalna.

Hitler, bohater Lisickiego. Misiewicz wziął tylko 651 tys. zł. Pawłowicz i Jaki ze zgwałconymi umysłami

Na rynku tygodników opinii odnotowujemy nowy tytuł – „Do Rzeszy” Pawła Lisickiego. Właśnie ten prawicowiec odkrył w sobie żyłkę lewicowca i ogłosił, że Hitler był lewakiem. Z czego logiczny osąd, że Stalin był prawakiem. A skojarzeń ze Stalinem Lisicki sobie nie życzy, więc został lewicowcem.

Zaiste pokrętna to dialektyka, wynikająca ze zniewolonego umysłu tego lewusa intelektualnego.

Misiu Macierewicza Bartłomiej Misiewicz ma czego żałować, że został wykopany z MON. Ten nieuk rżnął równo państwo polskie, a sponsor nazywał go wybitnie inteligentnym.

Misiewicz jako szef gabinetu politycznego Macierewicza zaciągnął zobowiązania na 651 tys. zł. Dlaczego tak dużo? Przecież mógł więcej.

Krystyna Pawłowicz ma nowe zajady, pojawiła się wysypka na jej rozumie, a następnie na Facebooku, gdy ten kobieton zaczął „rozmyślać” o Angeli Merkel.

Tym razem nie o odszkodowaniach za II wojnę, ale o uchodźcach: „Jak więc zrozumieć,że Niemcy właściwie nie buntują się, dają pani Merkel mimo to, miażdżące poparcie i chcą, by dalej przez kolejne lata była niemieckim kanclerzem i by nadal sprowadzała do Niemiec gwałcicieli i coraz bardziej zuchwałych terrorystów?”

Zajady Pawłowicz nieuchronnie któregoś dnia przerodzą się w jakiś szlag (zawał, udar, etc.) i nie zdziwcie się, że ten kobieton pozostający bez mężczyzny – Jurek Owsiak dobrze życzył w sprawie seksu – nie otrzyma pomocy od kogoś bliskiego i ku rozpaczy prezesa K. – zejdzie.

Inny lewus intelektualny Patryk Jaki dał znać, jakie bliskie sa mu metody średnioewczne i Inkwizycji. Gwałcicieli z Rimini skazałby na śmierć, wcześniej poddając ich torturom.

Marzy mu się.

Tacy właśnie jak Patryk Jaki dopuścili się gwałtu na Polce. Psychologicznie wiceminister rządu polskiego nie różni się od oprawców.

Post Navigation