Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “służba zdrowia”

Kolejki do lekarzy wydłużają się

Kmicic z chesterfieldem

Polska nie jest pępkiem świata, a PiS uczynił z kraju Zadupie europejskie.

Nasz kraj ma u władzy najgorszy sort polityków, których narzędziem rządzenia jest kłamstwo, rozdawnictwo i złodziejstwo.

Nikt tak w historii nie dymał narodu jak politycy PiS (Duda, Kaczyński, Morawiecki i pozostałe ancymonki), a zatem nietrudno zgadnąć, czym to może się skończyć.

Utratą niepodległości. Zasadne jest pytanie: na czyją korzyść pracują. Wszak nie na naszą.

JEDYNYM POMYSŁEM ANDRZEJA DUDY JEST REELEKCJA, A JEDYNYM CELEM PSYCHOLOGICZNYM JEST AUTOTERAPIA. MY NIE MAMY PREZYDENTA, ZATEM JEGO OBECNOŚĆ LUB JEJ BRAK NIE WPŁYWA NA “DZIANIE SIĘ” POLITYCZNE. ON MOŻE DOPEŁNIAĆ DZIAŁANIA POLITYCZNE.

Więcej Migalskiego >>>

Szczuli na Pawła Adamowicza, Krzysztofa Brejzę z rodziną. Szczuli na każdą grupę, która protestowała i której nie chcieli ustąpić, bo „ani kroku w tył”. Teraz szczują na Tomasza Grodzkiego, bo przegrali Senat. Co za ludzie.

„Świat zrobił się bardzo wielobiegunowy, i zmiana władzy w niewielkim nawet czy odległym kraju często będzie miała…

View original post 471 słów więcej

 

Obciach PiS. Kabaret prezesa w objeździe po Zadupiu

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

– Mam nadzieję, że Mateusz Morawiecki będzie premierem przez bardzo wiele lat. Może nawet pobije Cyrankiewicza – mówił Jarosław Kaczyński.

Więcej o Kaczyńskim u Rydzyka tutaj >>>

Pozwani zostali:

  • Zbigniew Ziobro, który reprezentuje Skarb Państwa
  • były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak
  • sędzia Jakub Iwaniec, któremu po publikacjach Onetu cofnięto delegację do MS
  • były Prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach sędzia Arkadiusz Cichocki
  • były szef biura KRS Tomasz Szmydt
  • prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie i członek KRS Rafał Puchalski

Pozew został złożony przez prof. Krystiana Markiewicza, prezesa „Iustitii”, za „szerzenie zorganizowanej nienawiści wobec niego i środowiska sędziowskiego”.

Małgorzata Kidawa-Błońska miodzio, czytaj tutaj >>>

Profesor żąda zakazania pozwanym rozpowszechniania informacji lub twierdzeń dotyczących jego życia prywatnego oraz rozpowszechniania nieprawdziwych twierdzeń na swój temat”. Domaga się również przekazania 50 tys. zł na rzecz Fundacji Dom Sędziego Seniora oraz publikacji przeprosin w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej, TVN24, Polsat News oraz TVP Info.

– „Od miesiąca czekałem…

View original post 905 słów więcej

 

Kaczyńskiemu niepotrzebne szpitale. Polak może zdychać

Należy sobie zadać pytanie, czy w budżecie 38-milionowego narodu nakłady na służbę zdrowia powinny wynosić 4,6 czy 4,7 proc. PKB, podczas gdy można przekazać chociażby pieniądze z akcyzy na wyroby tytoniowe, używki i alkohol i dorzucić to do służby zdrowia. Może warto się zastanowić, czy potrzebujemy strzelnicy w każdym powiecie za 2 mld 600 mln zł. Czy potrzebujemy dofinansowywać ponad miliardem zł telewizję tzw. publiczną, skoro zdrowie jest w takim kryzysie i musimy je ratować? – mówi prof. Tomasz Grodzki, kandydat na ministra zdrowia Koalicji Obywatelskiej. Pytamy o program KO na naprawę służby zdrowia, pytamy też, dlaczego 500 Plus nie naprawi sytuacji. – Prywatnie wyleczyć można zęby, żylaki czy grypę, ale ciężkiej resekcji jelita grubego, trzustki, żołądka czy płuc nie da się zrobić – uważa prof. Grodzki

JUSTYNA KOĆ: Jaki jest największy problem służby zdrowia?

TOMASZ GRODZKI: Cała służba zdrowia jest wielkim problemem i jeżeli jak najszybciej nie zwiększymy bazy finansowej, przede wszystkim skierowanej w kierunku onkologii, bo choroby onkologiczne nie czekają, tylko postępują każdego dnia, to sytuacja będzie jeszcze gorsza.

Zatem jak uzdrowić służbę zdrowia? Pojawiają się obawy, że KO chce zwiększyć składki.
Nie zwiększymy składek. Mamy kompleksowy plan podzielony na segmenty, które można zrobić natychmiast, np. ograniczenie biurokracji, i to bezkosztowo, poprzez te, które należy zrobić szybko, po takie, które wymagają nakładów inwestycyjnych. My już ponad rok temu w “Pakcie dla zdrowia” wskazywaliśmy, skąd można wziąć pieniądze. Należy sobie zadać pytanie, czy w budżecie 38-milionowego narodu ciągle musi to być 4,6 czy 4,7 proc. PKB, podczas gdy można przekazać chociażby pieniądze z akcyzy na wyroby tytoniowe, używki i alkohol i dorzucić to do służby zdrowia. Może warto się zastanowić, czy potrzebujemy strzelnicy w każdym powiecie za 2 mld 600 mln zł. Czy potrzebujemy dofinansowywać ponad miliardem zł telewizję tzw. publiczną?

CZY SKORO ZDROWIE JEST W TAKIM KRYZYSIE I MUSIMY JE RATOWAĆ, CZY SENSOWNE JEST BUDOWANIE CENTRALNEGO PORTU KOMUNIKACYJNEGO, KTÓRY BĘDZIE KOSZTOWAŁ KILKADZIESIĄT MLD Z BUDŻETU?

Wygląda na to, że wreszcie widać zaczyn wspólnej polityki zdrowotnej UE, bo tego do tej pory nie było. Polska ma tam wspaniałych przedstawicieli – premier Ewę Kopacz, ministra zdrowia Arłukowicza. Oni mają o to walczyć i myślę, że Koalicja potrafi o te pieniądze zawalczyć, które będą prawdopodobnie przeznaczone na profilaktykę i wykrywanie wczesne chorób, wreszcie inwestycje infrastrukturalne.

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, że w obecnej sytuacji w zdrowiu nie ma się czym chwalić, jak premier Morawiecki to robi, że budżet jest zbilansowany i bez deficytu, bo patrząc na to z drugiej strony, to znaczy, że oszczędzamy m.in. na zdrowiu, a tego dłużej się nie da tego robić.

Powiedział pan, że można bezkosztowo ograniczyć biurokrację. Jak to zrobić?
To można zrobić niemal jednym rozporządzeniem. Kiedyś dokumentem podstawowym była historia choroby, gdzie wpisywałem, że chory jest wyniszczony, waga ok. 40 kg. Teraz muszę wypełnić całą kartę żywienia, która w torakochirurgii nie jest mi w żaden istotny sposób potrzebna. Jak liczę, to

ABY PRZEPROWADZAĆ CHOREGO PRZEZ HOSPITALIZACJĘ CZY AMBULATORYJNĄ OPIEKĘ SPECJALISTYCZNĄ, TRZEBA WYPEŁNIĆ KILKADZIESIĄT DRUKÓW. TO JEST KOPIOWANIE WZORCÓW Z ZACHODU, TYLKO ŻE TAM LEKARZ MA POMOCNIKÓW.

Ma pielęgniarkę do pomocy, dyktafon, sprawny komputer. Tak krok po kroku można doprowadzić do tego, że lekarz będzie 80 proc. swojego czasu poświęcał na pacjenta, a tylko 20 na tzw. papiery. Teraz jest odwrotnie, a to oznacza, że z 20-minutowej wizyty w poradni specjalistycznej dla pacjenta jest 20 proc., czyli 4 minuty. Mój kolega w Ameryce, który ma te wszystkie pomoce, poświęca na pacjenta 10 minut, ale z tego 80 proc. czasu jest dla chorego, czyli 8 minut. Zatem dwa razy więcej niż w Polsce.

Generalnie my nie wymyślamy jakiejś oryginalnej trzeciej drogi, tylko korzystamy z doświadczeń tych, którzy to robią lepiej, którzy wiedzą, jak to powinno działać bardziej efektywnie…

Można by długo opowiadać np., że należy zwiększyć nakłady na AOS, żeby opłacało się chorego załatwić ambulatoryjnie, a nie hospitalizować go niepotrzebnie 3 dni, bo wtedy szpital zarabia więcej pieniędzy. Mógłbym pani długo opowiadać, co należy zrobić i jak, bo mamy to naprawdę dobrze przepracowane i opisane.

Jaki macie pomysł, żeby zatrzymać lekarzy i pielęgniarki w kraju? To ogromny problem, są zamykane z tego powodu całe szpitale, oddziały, a lekarze, żeby to jakoś związać, pracują na wielu etatach w kilku placówkach.
To prawda. Młodzi lekarze i pielęgniarki zgłaszają dwa postulaty – żeby siła nabywcza ich pensji była porównywalna z siłą nabywczą ich kolegów w średnio zamożnych krajach, jak Portugalia czy Hiszpania, po drugie nie chcą tyle pracować, co poprzednie pokolenie. Chcą mieć czas na dzieci, rodzinę, hobby. Przypomnę, że Polak pracuje około 168 godzin w miesiącu przeciętnie. Lekarze rzadko schodzą poniżej 250 godzin, a czasem nawet 300. Zatem cały plan nie będzie wiele wart, jak nie zwiększymy bazy finansowej. Dlatego

PROPONUJEMY WRÓCIĆ DO STYPENDIÓW FUNDOWANYCH, KTÓRE BĘDĄ WYPŁACANE PRZEZ SAMORZĄDY JUŻ OD II ROKU STUDIÓW, A STUDENCI VI ROKU, NA TZW. ROKU PRAKTYCZNYM, BĘDĄ BARDZIEJ WSPIERAĆ LEKARZA JAKO UCZĄCY SIĘ ASYSTENCI (TO TEŻ POMYSŁ Z USA), ALE OTRZYMAJĄ ZA TO OK. 1000 ZŁ MIESIĘCZNIE.

Minister zdrowia Szumowski i były min. Radziwiłł twierdzą, że sieć szpitali świetnie działa. Jak pan to skomentuje?
Za PRL też mieliśmy taki totalny rozdźwięk między propagandą w telewizji, w której byliśmy 10. potęgą gospodarczą świata, a w rzeczywistości na półkach w sklepie były ocet i musztarda.

Pierwotny grzech sieci szpitali i jej wynaturzenie polega na tym, że źle jest obliczany ryczałt i to na bazie roku 2015. Zresztą wiele pokazuje fakt, że twórca tej reformy, wiceminister Gryza, ledwo ją wprowadził, to natychmiast odszedł. Opowieści pana ministra Radziwiłła, że kolejki znikną wręcz na drugi dzień po wprowadzeniu sieci, były jakimiś kompletnymi bajkami.

Pomijam już, że wszystkie zmiany w zdrowiu powinno się robić w porozumieniu ze środowiskami medycznymi, pamiętając, że to jest system, w którym pacjent jest najważniejszy.

TEN MODEL SIECI TO PORONIONY POMYSŁ.

Problem służby zdrowia istnieje od zawsze. Nikt już chyba nie wierzy, że może działać dobrze i sprawnie, a za 500 Plus można przynajmniej wykupić wizytę w prywatnej przychodni. Jak pan to skomentuje?
Prywatna opieka to niewielki odsetek, prywatnie wyleczyć można zęby, żylaki czy grypę, ale ciężkiej resekcji jelita grubego, czy trzustki, żołądka czy płuc nie da się zrobić.

Doszliśmy do momentu, że nikt nie jest zadowolony: pacjenci, młodzi lekarze, starsi lekarze, dyrektorzy szpitali. Przypomnę, że w połowie tego roku długi szpitali urosły tyle, co za cały zeszły rok i nikt na to nie reaguje. Brakuje też leków. Przypomnę też, że jak za czasów Arłukowicza brakowało kilku leków, to zaprosił on ministrów zdrowia z połowy Europy na rozmowy i za parę dni leki były.

Teraz od lata nie można zażegnać kryzysu lekowego. Kryzysy w służbie zdrowia zawsze były, ale takiego głębokiego ja nie pamiętam, a pracuję już 36 lat.

Kmicic z chesterfieldem

Mieszkanka Sosnowca poprosiła przebywającego w tym mieście ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę „na słowo”.

Wymianę zdań zarejestrowała kamera TVN24 i pokazało „Szkło kontaktowe”. Chwilę wcześniej kilka osób dziękowało mu za przybycie, tymczasem kobieta spokojnym głosem powiedziała: – Przykro mi, że ta Polska przez was wygląda tak jak wygląda. Nie liczycie się z nikim. Proszę mi wybaczyć, ale pan szczególnie jest zero, tak jak powiedział pan (Leszek) Miller. 

Minister najpierw odpowiedział krótkim „rozumiem”, lecz po chwili zaczął się bronić (do czego ma wszak prawo).

Po jakie argumenty sięgnął? – Wie Pani, że mafiom odebraliśmy 500 plus? Czy pani wie, że mafiom odebraliśmy 500 plus? – argumentował minister. – Czy pani wie o tym, że trzynasta emerytura? Cieszę się, że mafiom odebraliśmy – uparcie powtarzał, ignorując pytanie, czy „chodzi po sklepach”.

Trudno o bardziej czytelny sygnał, co władza sama o sobie myśli.

View original post 2 217 słów więcej

 

Polaku, zdychaj, proponuje PiS po antychrześcijańsku, więcej będzie dla Kaczyńskiego i klechów

Waldemar Kuczyński odniósł się do decyzji Ministerstwa Zdrowia ws. tzw. „Bilansu Seniora”.

Program badań profilaktycznych dla seniorów nie podoba się rządzącym politykom PiS.

Mogą wręcz skutkować nad wykrywalnością poszczególnych jednostek chorobowych, co może przyczyniać się do pogłębienia trudności w dostępie do świadczeń NFZ (zwiększenie kolejek do specjalistów) oraz negatywnie wpływać na pacjenta, powodując niepokój i dyskomfort związany z fałszywie pozytywnym wynikiem badań – zaopiniował dr Roman Topór-Mądry prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (podległej pod Ministerstwo Zdrowia, prezesem jest od 2017 roku).

Kmicic z chesterfieldem

Jeśli ktoś uważał wybór Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na twarz kampanii Koalicji Obywatelskiej za kontrowersyjny, dziś musi zmienić zdanie. Kandydatka na premiera z ramienia PO i sojuszników cieszy się sporą popularnością w gronie elektoratu.

Tak przynajmniej wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster, przeprowadzonego na zlecenie Super Expressu. “Wygląda na to, że wyznaczenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatki Koalicji Obywatelskiej na szefową rządu było strzałem w dziesiątkę – czytamy w sobotnio-niedzielnym wydaniu “Super Expressu”.

Taką premier chcemy?

Instytutu Pollster wykazał w badaniu, że na Kidawę-Błońską jako premiera chce głosować aż 20 proc. ankietowanych, zaś na Grzegorza Schetynę – 2 proc. “To prawdziwy nokaut” – twierdzą dziennikarze “SE”.

Jakby emocji było za mało, po chwili dodają: “Nie dość, że Kidawa-Błońska miażdży Schetynę, to jeszcze wytrwale goni Mateusza Morawieckiego. W naszym sondażu różnica między nią a obecnym szefem rządu wynosi 4 pkt proc”. Według Instytutu Pollster Mateusza Morawieckiego w roli szefa rządu widzi nadal 24…

View original post 1 798 słów więcej

 

PiS zamienił szpitale w umieralnie. Jak się nie dać zabić

Możliwości finansowe polskiej służby zdrowia zdecydowanie nie nadążają za polską demografią oraz w coraz większym stopniu wpływają na jakoś opieki zdrowotnej nawet w tak istotnych dla Polaków miejscach, jak w szpitalnych oddziałach ratunkowych (popularnych SOR-ach). Wszyscy byliśmy wstrząśnięci ostatnimi doniesieniami z Sosnowca, gdzie 39-latek z zatorem żyły w nocy w ciągu 12 godzin swojego pobytu w miejscu, gdzie przecież miał pełne prawo oczekiwać pomocy, powoli konał na oczach innych.

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich zauważył, że kolejny rok z rzędu maleje średnia długość życia w Polsce. Polacy żyją na emeryturze średnio o ok. 1,5 miesiąca krócej niż rok temu. Niewątpliwie ma to związek z tym, że tempo przyrostu osób starszych jest znacznie większym obciążeniem dla polskich szpitali, niż najwyraźniej przewidywano, a przecież leczenie 70-latka jest wielokrotnie droższe niż terapia dla 30-40 – letniego pacjenta. Gdy do tego dodamy wciąż tajemniczą i nieodkrytą medialnie wielką dziurę w budżecie NFZ (chodzi o kwotę 10 mld złotych), której powstaniem jest w pewnych kręgach obwiniana niezwykle uległa względem koncernów farmaceutycznych polityka refundacji leków Ministerstwa Zdrowia, to perspektywa funkcjonowania polskich szpitali nie jest zbyt różowa. 

Portal Wirtualna Polska napisał już nawet o pewnej inicjatywie Piotra Piotrowskiego, szefa Fundacji 1 czerwca, która walczy o prawa pacjenta.

– Takie tragedie zaczynają się coraz częściej powtarzać. Toefekt patologicznego systemu zarządzania szpitalnymi oddziałami ratunkowymi. Jak pokazały wydarzenia w Sosnowcu, do szpitala idziesz, aby wciąż walczyć o życie, a nie po gwarantowaną pomoc – przekonuje. Jako ostrzeżenie dla wszystkich potencjalnych pacjentów spisał zasady przetrwania na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. O dziwo “poradnik” udostępniają nawet lekarze, komentując, że jest on pouczający i prawdziwy.

Sami lekarze zresztą też przygotowują się do protestu, co zwiastuje uruchomiona ostatnio kampania billboardowa. „Pacjenci w kolejkach, lekarze na dyżurach: umierają!” – krzyczy z billboardów duży napis. „Rządzący, opamiętajcie się!” – apelują autorzy akcji. W ten sposób Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy próbuje zwrócić uwagę polityków (i oczywiście wyborców) na palące problemy zaniedbywanej polskiej służby zdrowia.

Niestety, rozwiązania nadchodzącego gigantycznego kryzysu funkcjonowania polskich placówek medycznych oraz niestety coraz bardziej niewydolnego systemu ochrony zdrowia nie znajduje się w programach wyborczych partii politycznych. Po rozszerzeniu programu “Rodzina 500+” także na pierwsze dziecko, na taką pomoc społeczną budżet przeznaczy grubo ponad 40 mld złotych, co stanowi niemal połowę wszystkich środków, jakie trafiają na polską ochronę zdrowia. W zasadzie trudno jest zrozumieć i racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego Polacy, którzy naprawę funkcjonowania tego obszaru funkcjonowania państwa wymieniają zwykle jako jeden z pierwszych postulatów do pilnego zrealizowania przez władzę, wciąż pozostają w tej kwestii bierni, zamiast wyjść na ulicę.

Pełny poradnik:

Poradnik dla pacjenta. Na początek SOR… Szpitalny Oddział Ratunkowy

1) Kolory. W chaosie wojny, w natłoku pacjentów zwożonych z linii frontu personel szpitali polowych musi szybko decydować kogo się jeszcze da uratować, kogo nie,  kto może czekać, a kto musi natychmiast trafić na stół operacyjny. Na SORze zamiast numerków oznaczony zostaniesz kolorem. Ten system wywodzi się z medycyny pola walki. Jak widzisz na SORze trwa „wojna” a ty będziesz jej elementem.
ps. Najkrócej czekają czerwoni – ale oni w większości już nie są tego świadomi.

2) CZAS.  W szpitalu czas płynie inaczej, zwalnia, zatrzymuje się, przyśpiesza, ale wyłącznie gdy robi się gorąco. Ktoś umiera, ktoś krwawi, ktoś nietrzeźwy przywieziony przez policję wymiotuje na podłogę, komuś puszczają nerwy, ktoś płacze…  W zależności od tego jak zostałeś „pokolorowany” – siedzisz i czekasz na swoją kolej.  Kolej w której ktoś się Tobą zajmie zależy nie od tego kiedy przyszedłeś, ale od oceny twojego stanu zdrowia (patrz pkt. 1).

3) Nigdy nie idź sam! Weź ze sobą osobę, która nie boi się ludzi, która nie boi się pytać, która nie ufa i nie jest naiwna. Nie ufajcie do końca – nigdy nie wiecie na kogo traficie. A bywa różnie… Każą ci chorego zostawić za drzwiami?  Zastanów się czy jest to konieczne. „Siedzisz tam za tymi magicznymi drzwiami, myślisz że skoro osoba tam trafiła to już jest pod dobrą opieką, a może się okazać, że to nieprawda bo za drzwiami jest kolejna poczekalnia – gdzie bliski przez następne godziny będzie czekał na swoją kolej.” Druga osoba TO PODSTAWA!

4) Badanie i badania. Pierwsze badanie. Od niego wiele zależy. Musisz być konkretny i rzeczowy. Mów wszystko co cie niepokoi, co boli, czego się boisz. Jeśli nie chcesz zostać w szpitalu, a przyszedłeś tylko po poradę to pomyliłeś miejsca, w takim przypadku lepsza będzie nocna i świąteczna pomoc, a nie SOR.
Jeśli zostałeś wysłany na badania, wynik będzie za 5 min. lub 5 godz. Zależy to od tego jakie badanie ci zlecono, czy potrzebny jest opis lekarza specjalisty, jaki jesteś kolor, czy trafiłeś w weekend, o której godzinie, czy badanie jest na SOR czy poza oddziałem… Warto zapytać ile to może potrwać bo wtedy wiesz ile mniej więcej będziesz czekać. Wyniki badań personel otrzyma poza tobą, więc jeśli różnica pomiędzy informacją a czasem oczekiwania jest duża warto dopytać – bo może wyniki leżą i czekają. Na ogół – jeśli są złe raczej dowiesz się o tym szybciej.

5) Informacja – Musisz pytać. Niestety pytający jest niewygodny i rzadko doceniany. Częściej wywołuje reakcje na zasadzie „Hmm, interesuje się, wścibski jest, nie zna się a chce wiedzieć, po co mu to?” Musisz być przygotowany, że pytania nie zawsze są mile widziane. Niestety jeśli tak jest nie wróży to nic dobrego, ale pytać to twój obowiązek. Nie pytasz nie wiesz, nie wiesz, siedzisz i czekasz i coraz bardziej się denerwujesz się, a gdy się denerwujesz możesz przegapić coś naprawdę ważnego.

6) Lekarz. W szpitalu lekarz to „towar deficytowy”, a na SORze wszyscy go potrzebują, więc nie jest łatwo go spotkać i mieć go dla siebie. Przypomnij mu kim jesteś, z czym masz problem i pytaj jaki jest plan działania. Zapamiętaj co powie. Jeśli masz problem z pamięcią – nagrywaj 😎 Ps.  znajomy lekarz w szpitalu to marzenie każdego pacjenta. Wtedy wszystko się zmienia.

7) Pielęgniarki i ratownicy medyczni – jest ich więcej, więc łatwiej o kontakt, lecz nie zawsze o informację. Po informacje o stanie zdrowia zostaniesz odesłany do lekarza, U nich interweniujesz gdy gdy poczujesz się źle. Nie czekaj że będzie lepiej, jeśli widzisz że coś cię niepokoi nie pozwól się dać zignorować! Pamiętaj trwa wojna.

8) Dokumentacja. SOR – to oddział szpitalny, masz z niego otrzymać dokumentację leczenia. W informacji – wypisie powinno się znaleźć wszystko co dotyczyło twojego leczenia na oddziale. Jeśli spadłbyś z łóżka – taki wpis też powinien się znaleźć. Jeśli coś poszło by nie tak, dokumentacja medyczna to twój jedyny dowód na to gdzie, kiedy, co i po co było dla ciebie zrobione. Dokumentację wypełnia personel, sprawdź czy w twoim odczuciu niczego nie brakuje. Drugiej szansy na uzupełnienie nie będzie.

9) SOR i co dalej? SOR – ocenia, ratuje, diagnozuje, obserwuje przekazuje dalej lub wypisuje. Nie ciesz się jeśli zostaniesz wypisany do domu. To wcale nie musi oznaczać, że jesteś zdrowy, (patrz pkt 1) – to może oznaczać tyle, że nie ma miejsca na oddziałach, a ty nie umrzesz w ciągu najbliższej doby… tego jednak w dokumentacji nie znajdziesz.

10) Teoria, czyli miej wszystko na piśmie.  Najważniejsze to przeżyć. Życie masz jedno, a zdrowie doceniasz gdy je tracisz. Pamiętaj to nie twoja wina że szukasz ratunku, to twoje prawo. Jesteś człowiekiem i w szpitalu jak wszędzie obowiązują prawa człowieka. Jeśli ktoś jest w stosunku do ciebie opryskliwy, arogancki – nie trać czasu na dyskusje. On ci i tak raczej nie pomoże. Masz prawo poprosić o drugą diagnozę, jeśli odmówią żądaj odmowy na piśmie i wpisu do dokumentacji. Zbieraj informacje, pytaj o nazwiska, wiedz z kim masz do czynienia, nie poddawaj się. Czasem tak niewiele trzeba aby się uratować lub umrzeć.

Epilog.

Szpitale otrzymały finansowanie bez względu na jakość i ilość wykonanych zabiegów, co przy niewystarczającej wycenie spowodowało, że zupełnie przestało im zależeć na pacjencie. Tragedie które obserwujemy, to pokłosie tego pomysłu. Powstał system w którym Pacjent nie jest już potrzebny, a im bardziej kosztochłonny pacjent – tym bardziej niewygodny dla szpitala.

Depresja plemnika

#Jaki postanowił wytoczyć wojnę facebookowej stronie „Sok z Buraka”. Poinformował, że złożył donos do prokuratury. Odpowiedź twórców „Soku z Buraka” . #JakiWstyd

Twierdzę tak od jakiegoś czasu, że albo PiS zostanie odsunięty od władzy w 2019 roku, albo nigdy – mówi dr hab. Marek Migalski, politolog. A jeśli jesienią wygra? – Zapewni sobie w 2023 roku większość konstytucyjną. Zmieni prawo, media, konstytucję, prawo wyborcze, prawo o partiach politycznych, całkowicie wymieni warunki konkurencji gospodarczej, zoligarchizuje nasz system ekonomiczny, preferując tylko tych graczy, którzy będą się układali z władzą – dodaje

JUSTYNA KOĆ: Od kilku dni trwają spekulacje, kto zajmie miejsca ministrów, którzy zdobyli mandat europosła. Do Brukseli odchodzą jedni z najpopularniejszych polityków partii rządzącej. Czy to były lokomotywy, czy Jarosław Kaczyński chciał się pozbyć najpopularniejszych polityków? Wiemy, że nie lubi, jak ktoś staje się zbyt popularny – casus zamiany Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego. 

MAREK MIGALSKI: Myślę, że jednak chodziło o to, aby popularni politycy ciągnęli listy i zdobywali głosy. Te wybory zdecydowanie zbudowały…

View original post 979 słów więcej

 

Post Navigation