Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “sondaż”

Czy Kaczyński wymieni Morawieckiego? Już powstają takie pytanie w obozie PiS

Zbigniew Hołdys przypomina.

Kara 1,5 mln zł nałożona przez KRRiT na TVN spotkała się z powszechną krytyką. Departament Stanu USA zareagował bardzo ostro. Pisze o tym naczelny „Rzeczpospolitej” Bogusław Chrabota, czym jest wolność słowa w USA, co to jest poprawka 1 do konstytucji USA.

To gorzej niż głupota, to błąd, i to fundamentalny – można bez cienia przesady strawestować Talleyranda w kontekście decyzji o karze dla TVN 24.

O głupocie można by mówić, gdyby chodziło wyłącznie o decyzję o powierzeniu przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji (KRRiT) ekspertyzy osobie tak głęboko zaangażowanej w spór ideologiczny jak dr Hanna Karp. Cała reszta to błąd, który zarazem kompromituje władzę, odsłania jej kulisy, daje finalne argumenty krytykom PiS, a na dodatek rozpętuje skandal na skalę międzynarodową.

Rekonstrukcja rządu ma swój dalszy ciąg. W przeciągu dwóch miesięcy jałowego gadania na ten temat, co skutkowało wymiana Szydło na Mateusza Morawiecki, kolejne miesiące będa o pieprzeniu na temat ministrów.

Jarosław Gowin mówi dla „Dziennika”, że 1/3 idzie na zieloną trawkę.

I zadecyduje o tym Jarosław Kaczyński, a nie Morawiecki.

„I w przypadku premier Szydło, i w przypadku premiera Morawieckiego od początku było jasne, że ich głos będzie najważniejszy, co nie znaczy, że jedyny. Każdy premier musi się liczyć ze stanowiskiem swojego zaplecza parlamentarnego. W ramach określonych przez porozumienie koalicyjne, które gwarantuje obecność w rządzie przedstawicieli Porozumienia i Solidarnej Polski, decyzję podejmować będą wspólnie: Mateusz Morawiecki i Jaroslaw Kaczyński.”

Mamroczacy Błaszczak nawet mówi, że autorem gabinetu premiera nie jest Morawiecki, tylko… kto? Wiadomo, to oczywista oczywistość.

Były rzecznik Kaczyńskiego Adam Hofman zna pisowskie realia i twierdzi, że prezes już w tej kadencji może być premierem.

Przydupas Ziobry ministrant Michał Woś…

… twierdzi, że Morawiecki jest dogadany z Ziobrą

Morawiecki stara się poprawić wizerunek Polski na świecie, ktory spadł na dno.

Do tego do desygnował Kaczyński. Morawiecki zaczął od kłamstw na temat wymiaru sprawiedliwości. Pisze do konserwatywnego „The Washington Examiner”.

„System prowadzi do nepotyzmu i korupcji”

„Przez cały rok zmagaliśmy się z szeroko zakrojonym niezrozumieniem naszych planów zreformowania źle działającego wymiaru sprawiedliwości. Czas, byśmy lepiej wytłumaczyli, co robimy, ponieważ działamy w dobrej sprawie” – pisze premier.

Przekonuje, że „żaden demokratyczny naród nie może na dłuższą metę zaakceptować jednej z władz, która jest niezależna od systemu kontroli i równowagi, i od odpowiedzialności wobec społeczeństwa”. Tak ma wyglądać obecnie wymiar sprawiedliwości – uważa premier. Pisze, że po 1989 roku w sądach znaleźli się sędziowie nominowani przez komunistów.

„Po dziś dzień elitarna rada 25 sędziów (…) nominuje wszystkich sędziów, w tym swoich własnych następców. Nie biorą w tym udziału sędziowie biorący udział w rozprawach ani pochodzący z wyboru urzędnicy. Prezydent może zaakceptować lub odrzucić nominowanych. System prowadzi do nepotyzmu i korupcji” –  pisze premier i opisuje sytuacje, które mają być tego przykładem.

Takie ble-ble – amoralne.

Rosjanie ponoć oddadzą wrak tupolewa, gdy śledztwo smoleńskie w Polsce zostanie zamknięte. Pisze o tym w „Dzienniku” Zbigniew Parafianowicz.

Rosjanie – w zamian za wrak Tupolewa 154 M – mają oczekiwać zamknięcia śledztwa smoleńskiego. Takie postawienie sprawy temat resetu właściwie kończy. Trudno sobie wyobrazić, że PiS nagle rezygnuje z narracji balansującej na granicy tezy o zamachu, po czym – jakby nigdy nic – sprawę odkłada do szuflady. Jeśli dodać do tego kryzys w relacjach polsko-ukraińskich, zamrożone stosunki z Białorusią i wyczerpaną formułę Partnerstwa Wschodniego – trudno będzie znaleźć na Wschodzie strategiczne osiągnięcia.”

A co z sondażem Kantar Public, który daje PiS 50  proc. poparcia? Wyjasnia Wojciech Szacki.

Po pierwsze, badanie zostało przeprowadzone 11 grudnia, już po dymisji Beaty Szydło i w dniu powołania Mateusza Morawieckiego na premiera. To specyficzny moment, gdy z radarów wyborców całkiem zniknęła opozycja. Większą niż zazwyczaj rolę odgrywały emocje, tym razem na korzyść partii rządzącej – odwrotnie niż wiosną tego roku, gdy po próbie odwołania Donalda Tuska przez rząd Szydło podobne emocje wywindowały na chwilę PO na czoło stawki.

Po drugie, „Fakt” podał wyniki, nie uwzględniając wyborców niezdecydowanych – rozdzielił ich proporcjonalnie między wszystkie partie, na czym PiS jako największe ugrupowanie zyskał najbardziej. Tych niezdecydowanych było aż 17 proc., istotnie więcej niż w większości sondaży partyjnych (zazwyczaj jest ich nieco mniej lub nieco więcej niż 10 proc.). Bez tej „premii” poparcie dla PiS zjechałoby do 41,5 proc.

Po trzecie, sondaż „Faktu” wyłamuje się z trendu – sondaże różnych pracowni w listopadzie i grudniu pokazały zniżkę formy partii Jarosława Kaczyńskiego, całkiem zresztą zrozumiałą, jeśli weźmiemy pod uwagę irytujący dla jej elektoratu proces odwoływania Szydło. Badanie „Faktu” jest, przynajmniej na razie, anomalią – dopóki nie potwierdzą go kolejne sondaże.

Nie znaczy to oczywiście, że sondaż jest bez znaczenia. Morale wśród posłów PiS wzrosło, a ich uczucie do Morawieckiego zyskało fundament. Ale wciąż nie jest to fundament bardzo solidny.

Demokracja dobiega końca. Co dalej?

Opozycja ma lidera politycznego, a KOD prowadzi do normalności

kopaczWzywa

Polska przeszło pół roku ciężko chorowała, nie licząc prezydentury Andrzeja Dudy. Wraz z dwoma wydarzeniami nastąpiło przesilenie i czuć (wczujcie soę w swój puls i temperaturę), że wracamy do normalności. Acz terapia i rekonwalescenacja jeszcze potrwają.

Marsz KOD 7 maja i pisowski audyt – to wydarzenia, które spychają PiS tam, skąd pochodzi Jarosław Kaczyński. Rynsztok („element animalny, najgorszy sort, gestapo…”).

Audyt obnażył PiS. Lecz są dwie wybitne wiadomości, które wskazują, że po zapaści, kryzysie, odwracamy się od pacjenta PiS.

Pierwsza – to sondaż. KOD wyprzedza PiS. TNS: 38 proc. dla KOD, 33 proc. dla PiS.

koalicjaLepsza

Druga – pojawił się lider polityczny, bo Mateusz Kijowski to lider obywatelski, jakiego Polska nie miała od 1980 roku. Tym liderem politycznym jest Ewa Kopacz. To ona daje do wiwatu PiS-owi.

Tak było na marszu KOD, choć nie była na scenie przemawiących do protestujących, ale została wyniesiona na ramionach przez samych pretestujących.

I tak jest w tym pseudoaudycie. Ewa Kopacz daje odpór PiS, a do tego przedstawia wizję i strategię, jak zaprowadzić za rączkę prezesa Kaczyńskiego do miejsca, skąd przyszedł: do piaskownicy.

kopaczPowtarza

Kopacz:

„Ja, jako była premier, zwracam się do obecnego premiera i proszę o rzetelne warunki do rzetelnej debaty. Moi ministrowie są przygotowani do tego”.

I dalej:

Jeśli odmówią debaty, to znaczy, że stchórzyli. Że nie mają nic do zaoferowania Polakom, że jest to tylko i wyłącznie gierką. Jak państwo widzieliście, ta rewolucja antydemokratyczna postępuje. Trybunał, media, prokuratura, lada moment rewolucja w sądownictwie. To jest taki moment, że trzeba mieć w tyle głowy jedną rzecz. Opozycja będzie głównym tematem i głównym celem ataków rządzących, a nie ich – PiS-u – pozytywny program”.

Prezesie Kaczyński, albo piaskownica, bo tam dobrze się czujesz w kwestiach sypania piaskiem po oczach, tudzież pluciem na Polaków, albo spływaj do rynsztoku.

Zemsty nie będzie!

Więcej >>>

Kaczyński bez szans: serce się raduje i robi hopsa-hopsasa

sondaż

W najnowszym sondażu prezydenckim dla „Newsweeka” Jarosław Kaczyński przedstawia wartość swoich gabarytów: krasnala ogrodowego. Bronisław Komorowski wygrywa w cuglach.

Kaczyński nie zaznaje nawet ułudy, iż mógłby przejść do drugiej tury. Pada w pierwszej turze i może iść na śmietnik. Trzeba jeszcze mu wręczyć jakiś kij ze szpikulcem, aby wybierał dla siebie odpady.

Na Kaczyńskiego szkoda nogi.

Jak to napisał o nim jego wiceminister z IV RP (2006-07) Piotr Piętak – to tylko fałszywy Wódz (tombak):

Uwodzi swoich zwolenników słowami bez pokrycia, słowami, które są tylko kłamstwem, oni tam z ZOMO, my tu z robotnikami. Kłamstwo – premier J. Kaczyński nigdy nie był z robotnikami, tylko podpisywał jakieś papierki na Milicji 14 grudnia 1981 roku. Nie premier, tylko kompromitacja, nie przywódca, tylko fałszywy Wódz.

Piętak:

Analfabeta ekonomiczny.

I ten sam Piętak, pod którego słowami wszyscy się podpiszą:

Starcze, odejdź.

A ode mnie:

Na śmietnik; kupię ci kostur.

Więcej >>>

Wraca normalne sondażowe, PO prowadzi zdecydowanie i to bardzo

normalne wróciło

W najnowszym badaniu TNS dla Wiadomości TVP Platforma po raz pierwszy od kwietnia wygrywa z PiS. Partia Donalda Tuska ma 41% (+11 punktów procentowych). PiS ma 32% i traci 7 pp. Notowania pozostałych partii politycznych nie uległy tak dużym zmianom. SLD ma 11% (-3), Twój Ruch 5% (-1).

wróciło normalne

PiS ledwie wyszedł na prowadzenie w sondażach, to jeszcze nie tragedia

Wipler

Ledwie PiS poczuło wiatr sondażowy w żagle, już stosują socjotechnikę im właściwą: maniactwo posądzania innych.

Wg Przemysława Wiplera „zielona wyspa zmienia się w Titanica, dlatego premier Donald Tusk będzie uciekać z Polski do Komisji Europejskiej. Wszyscy za to zapłacimy”.

To nie Polska przecieka, PKB jest nad kreską (0,4% za pierwszy kwartał, jedyny kraj w UE z dodatnim saldem wzrostu). Po pierwsze, a po wtóre, PO w sondażach dołuje, lecz to jeszcze nie tragedia. Przede wszystkim PiS nie przybywa.

Tusk nie wybiera się – po trzecie – do KE, to jego mają na względzie. Chcieliby, ale nie ze względu na kiepskość, tylko umiejętności, które dostrzegają. Jakoś nie wyciągają łap po Jarosława Kaczyńskiego. A mogliby. Prezes PiS na miejscu Tuska Polskę doprowadziłby już dawno do zaliczenia dna na każdym wodach: szczególnie mentalnych.

A sondaż CBOS wygląda faktycznie fatalnie:

Wedlug-najnowszego-sondazu-CBOS-PiS-wygralby-z-PO

Dzisiaj ukazały się wyniki jeszcze jednego sondażu, gdzie PO też dostaje cięgi. W badaniu TNS Polska na zlecenie programu „Forum” PiS z wynikiem 34 proc. poparcia o 2 pkt proc. wyprzedza Platformę Obywatelską, na którą głosować chce 32 proc. wyborców.

To jeszcze nie tragedia, łajba PO przecieka. Wezmą się chłopaki do pracy i wyleją wodę, pomachają Kaczyńskiemu i Wiplerowi, którzy dawno spoczywają na dnie. Salut! Wipler.

Post Navigation