Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Sueddeutsche Zeitung”

Cyrk PiS

Roman Giertych jest bezlitosnym obserwatorem dziejów władzy PiS, a jest to opowieść idioty, by posłużyć się najwyższą klasyką (Szekspir).

To co oglądamy dzisiaj (19.02.2020 – przyp. mój) od rana będą opisywać podręczniki historii jako kolejny paroksyzm autorytarnej władzy, która zaczyna pożerać siebie nawzajem.

Nie jest to nic nowego. Rewolucja zawsze pożera własne dzieci. NiK kontroluje prokuraturę, prokuratura przeszukuje NIK. CBA zatrzymuje swojego agenta, który ujawnia brudne metody kierownictwa CBA. Tego typu działania znaliśmy dotychczas z filmów gangsterskich, a opis ataków i kontrataków to cecha charakterystyczna wojen gangsterskich.

Nasz pech polega na tym, że ludzie ci obecnie rządzą Polską i reprezentują nas na zewnątrz. Konsekwencje tego będziemy odczuwać przez pokolenie.

Trzeba jasno postawić nowy cel wyborów prezydenckich. Chodzi nie tylko o wyrzucenie z pałacu prezydenckiego największego szkodnika w historii polskiej demokracji jakim bez wątpienia jest Andrzej Duda. Chodzi o to, aby nowy prezydent jak najszybciej doprowadził (lub doprowadziła :)) do przyspieszonych wyborów parlamentarnych i odsunięcia tej skompromitowanej grupy rządzącej z naruszeniem Konstytucji, z naruszeniem ustaw, z naruszeniem zasad demokracji, zasad cywilizacji europejskiej, zasad etyki i zasad zwykłej przyzwoitości.

Kmicic z chesterfieldem

Może Polacy sobie nie uświadamiają, ale już jesteśmy na Wschodzie.

PiS nas wyprowadził z Zachodu, ze standardów demokratycznych, które obowiązują w tej kulturze. Jeszcze się droczy z instytucjami unijnymi, ale to służy tylko mydleniu oczu, grze na czas.

Jesteśmy porównywani z Turcją, Rosją, Azerbejdżanem. Podkład pod zamordyzm więc jest solidny.

Takie pokraczne postaci świadczą o naszej upadłości, jak Morawiecki, Ziobro, Duda i ich polityczny sponsor Kaczyński. W drugim rzędzie snują się smrody Tarczyńskich i podobnych kmiotków.

Nawet adwokatura zadała pytanie prejudycjalne TSUE. Po raz pierwszy w historii.

Dla inteligencji larum grają, znowu praca u podstaw, jak pod zaborami i w PRL.

Gdyby koronawirus dotarł do Polski, przy lewiźnie władzy PiS straty byłyby ogromne. To może być dżuma XXI wieku.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wzywa Dudę, by nie podpisywał ustawy kagańcowej; rząd, by posłuchał uchwały SN; Sejm, by powrócił do wybierania KRS przez sędziów. W rezolucji (140 za, 37 przeciw) deputowani…

View original post 529 słów więcej

 

Duda, agent Tomek i Brexit po rosyjsku

– Moje stare wypowiedzi nie polegają na prawdzie. Należy powiedzieć wprost, że kłamałem. To wytwór rozkazów i poleceń, które wtedy dostawałem od swoich bezpośrednich przełożonych – powiedział były agent CBA Tomasz Kaczmarek w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą w programie „Skandaliści”.

W ciągu paru ostatnich tygodni obserwujemy – jedni z oburzeniem, inni z rozbawieniem – próbę ustawienia się przez prezydenta, po bardzo słabej kadencji, w roli politycznego twardziela. Zaskakujący jest radykalizm jego ataku na sędziów, opozycję i Unię Europejską. Po raz pierwszy od czasu walki o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim Andrzej Duda używa z taką wyrazistością języka i motywów radykalnego wojującego nacjonalizmu. Dziś w wersji twardszej i bardziej faszyzującej, niż wówczas (i niż kiedykolwiek w czasie całej swojej pięcioletniej kadencji) – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

O rosyjskich łapach w wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej

PiS Martyniukiem zabija polską kulturę i sztukę

Prof. Jan Hartman przestrzega przed kulturą szajsu, jaką propaguje rządzący PiS.

Kultura wysoka jest w zaniku. Nie ceni się najwybitniejszych Polaków, w tym noblistkę Olgę Tokarczuk, na którą odbywa się zbiorowe pisowskie plucie.

Tak samo byłoby z innymi noblistami, gdyby dzisiaj żyli. Kaczyński i jego ferajna popluliby gorszym sortem, mordami zdradzieckimi na Marię Curie-Skłodowską, na Sienkiewicza, Reymonta, Miłosza, Szymborską.

PiS za swoim prezesem wyznaje kulturę plwociny i zakłamanie katolickie.

Trwający od kilku lat, a ostatnio przybierający groteskowe rozmiary państwowy kult tzw. disco polo, który lękają się krytykować autorytety liberalno-lewicowe, to wyraz najgłębszej degrengolady moralnej i intelektualnej elit. Udając, że wszystko jest w porządku, bo wszelkie gusta zasługują na akceptację, wspięliśmy się na szczyty zakłamania i ogłupienia.

Stąd można już tylko skoczyć w przepaść. Jeśli elity się nie opamiętają, za kilka lat polskie społeczeństwo zostanie zdekapitowane. Pozbawione głowy, stanie się tylko szarym, bezkształtnym cielskiem, bezmyślnie trawiącym i wydalającym, od czasu do czasu pobudzanym niskimi podnietami seksualnej rytmiczności chamskich przyśpiewek, faszystowskimi tromtadracjami cynicznych uzurpatorów dzierżących władzę oraz rzewnymi podróbkami świętości i mysterium tremendum, serwowanymi przez speców od biznesu religijnego.

(…)

To, że dla celów propagandowych Kurski sprzeniewierza publiczne pieniądze i wypacza ideę kulturowej misji mediów publicznych, to jedno. O wiele gorszy jest ten obłudnie przymilny protekcjonalizm względem gawiedzi, który pod pozorami szacunku i tolerancji jest niczym innym jak ponowionym gestem klasowego poniżenia i wykluczenia. Niechaj prostacy siedzą sobie w swych kulturowych norach, jak zwierzęta w rezerwatach. Niechaj piją wódkę, tłuką się, wrzeszczą wulgarne słowa i tańczą disco polo. To wszak ich „kultura”. Taką mają „tradycję”. Będziemy im jeszcze dogadzać, hołubić ich, żeby czuli się tym pewniej.

Niech się chamstwo i prostactwo panoszą – bylebyśmy je mieli pod kontrolą i na swoje usługi. Poklepany po plecach, wódką napojony i disco polo ubawiony, propagandą ogłupiały i podniecony lud będzie pośród igrzysk i walającego się po ziemi chleba wznosił pijackie okrzyki na cześć panów. I nie skapnie się, w co tu się gra. Ciemny lud kupi Zenka Martyniuka, a razem z nim Jacka Kurskiego, Andrzeja Dudę i Jarosława Kaczyńskiego. I o to chodzi. Za to się płaci judaszowe srebrniki prezesowej wypłaty.

Cały wpis Jana Hartmana tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Polska przez PiS została zdegradowana w Unii Europejskiej, to B klasa, podrzędność. Jest w tym zamysł Jarosława Kaczyńskiego, wymiksować kraj z Europy, zwalić na innych: na Brukselę, Berlin, Paryż, aby chwycić naród za mordę.

Damy się?

Rok 2020 będzie ciężki dla Europy, przewidują dziennikarze POLITICO. Wśród przykładów podają możliwy kryzys finansowy, zaostrzającą się globalną wojnę handlową i coraz gwałtowniejszy konflikt w Iranie. Ale zapowiadają też ostrą walkę o wdrożenie unijnej agendy w obronie klimatu, w której Polska wskazana jest jako główny hamulcowy oraz ostrzegają, że stosunki Warszawy z Brukselą znalazły się „w punkcie zwrotnym”.

(…)

Pomimo wygranej w wyborach parlamentarnych w ubiegłym roku, PiS czeka walka o polityczne być albo nie być w tegorocznych wyborach prezydenckich. Prezydent Andrzej Duda, sprzymierzeniec PiS, prowadzi w sondażach opinii publicznej, ale polskie prezydenckie rywalizacje już zaskakiwały w przeszłości.

Jeśli Duda przegra, to radykalne zmiany wprowadzane przez lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego zostaną zablokowane, niwecząc jego…

View original post 710 słów więcej

 

Fajfusy kleru

Niemiecki psycholog Joachim Reich oferuje terapię księżom, którzy nie mogą sobie poradzić z celibatem. Jego zdaniem jedynie niewielka część duchownych radzi sobie z tym problemem.

W wywiadzie dla dziennika „Sueddeutsche Zeitung” Reich powiedział, że księża zwracają się do niego po pomoc „dopiero pod wpływem skrajnej presji”. – Czują się pozostawieni sami sobie. Mogą oczywiście opowiedzieć o swoich problemach z seksualnością na spowiedzi, ale wtedy problem ten się staje natychmiast kwestią winy i kary – wyjaśnił psycholog, który sam był księdzem, ale porzucił stan kapłański.

Jego zdaniem Kościół uważa, że księża powinni sami rozwiązywać te problemy i nie bierze odpowiedzialności za sposób dochowania ślubów. – Kto zdecydował się przyjąć święcenia kapłańskie, powinien sam sobie z tym poradzić – takie stanowisko zajmuje według Reicha instytucjonalny Kościół.

Recepta na celibat

– Niektórzy prowadzą podwójne życie, żyjąc w niejawnym związku. Inni mają romanse. A jeszcze inni zaspakajają swoje seksualne potrzeby odwiedzając prostytutki lub wyżywając się w czasie urlopu, by przez resztę roku przestrzegać wstrzemięźliwości. Są też tacy, którzy się onanizują lub korzystają z pornografii w internecie i erotycznych czatów. Wszystko to prowadzi jednak do ogromnego poczucia winy, bo jest przecież zabronione – powiedział psycholog.

Większość księży początkowo uważa, że jakoś poradzi sobie z celibatem. Po kilku latach widzą, że nie jest to takie proste. Wtedy muszą dokonywać wyborów: – Jedni pozostają przez lata przy seksualnej abstynencji, z większym lub mniejszym sukcesem, stając się często coraz bardziej sfrustrowani. Inni dochodzą do wniosku, że muszą wykorzystać istniejące możliwości: prostytucję, romanse, pornografię internetową. Ta grupa godzi się z własnym sumieniem –tłumaczy Reich.

Psycholog zaznacza, że księża bardzo cierpią, gdyż widzą, że nie mogą spełnić moralnych i kościelnych oczekiwań.

Zdaniem Reicha pedofile „z przekonania” stanowią wśród księży bardzo małą grupę. Problemem są „pedofile okazyjni”. To osoby niedojrzałe seksualnie, które jako księża znajdują się w sytuacji posiadania władzy i otoczeni są 15-letnimi ministrantami, którzy też poszukują własnej seksualności.

Rola seksualności w decyzji o zostaniu księdzem

Psycholog uważa, że temat seksualności odgrywa rolę przy decyzji o zostaniu księdzem. – Im trudniejsza lub bardziej napawająca lękiem jawi się seksualność, tym bardziej poszukuje się formy życia, która jest wysoko ceniona w społeczeństwie, a równocześnie stwarza wrażenie, że jestem w aseksualnej, świętej atmosferze. To całkowite złudzenie, ale do seminarium duchowego wstępują bardzo młodzi ludzie, pełni idealizmu – mówi Reich.

Depresja plemnika

Choć związki zawodowe zamiar przeprowadzania strajku w polskich szkołach ogłosiły grubo ponad miesiąc temu, a wyniki referendów strajkowych były ogłaszane na bieżąco przez ostatnie dwa tygodnie, to rząd Mateusza Morawieckiego zachowuje się niczym mityczni polscy drogowcy, których zaskoczyła zima. Wygląda na to, że rozmiary strajku i ilość nauczycieli, którzy dziś nie podjęli pracy, zszokowały nawet największych pesymistów w gabinecie premiera. Beata Szydło wrzucona przez premiera na minę poległa na całej linii, a to, co miało być dla niej szansą na wielki sukces w czasie kampanii wyborczej, w której planuje zdobyć rekordową ilość głosów, może się okazać wizerunkowym strzałem w stopę. Zwłaszcza jeśli potwierdzi się scenariusz, o którym piszą niektórzy dziennikarze.

Portal Onet dotarł bowiem do zaskakującego scenariusza, w którym Beata Szydło dołączy do kompletnie zmarginalizowanej obecnie szefowej MEN Anny Zalewskiej i w rozmowach z protestującymi centralami związkowymi zostanie odesłana na ławkę rezerwowych. Pierwsze skrzypce w negocjacjach z protestującymi, dzierżąc worek…

View original post 288 słów więcej

Za rok PiS zostanie wyrzucony z boiska

Zawistowski: Gersdorf w świetle Konstytucji jest dalej I prezesem SN. Moje stanowisko nie jest odosobnione

– To moje stanowisko obecnie wynika z przepisów ustawy. Tak to wynika z regulacji ustawowej i to wskazanie oznaczało, że jestem fizycznie tą osobą, która ma zastępować panią prezes [Gersdorf]. Faktycznie i fizycznie zastępuję. Konstrukcja przepisu jest taka, że w razie nieobecności I prezesa, prezes najstarszy służbą pełni te obowiązki. Pani prezes w świetle Konstytucji jest dalej I prezesem [SN]. Faktycznie przychodzi do pracy, praktycznie codziennie i to moje stanowisko nie jest odosobnione, dlatego że wszyscy sędziowie SN, dotychczas którzy zostali powołani, uznają panią I prezes za I prezesa – stwierdził Dariusz Zawistowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24, pytany kto faktycznie kieruje SN i faktycznie podejmuje decyzje, które musi podejmować I prezes SN.

– Pensję pani prezes Gersdorf pobiera sama. Z tym że ta decyzja zapadła już kilka miesięcy temu i tutaj sytuacja nie ulega zmianie – dodał.

– To będzie oczywiście decyzja pani prezes. Nie chciałbym pani prezes podpowiadać, bo pani prezes myślę, że wie, co już w tym momencie zrobi. Zresztą kilka razy już to mówiła. Myślę, że stanowisko pani prezes jest tutaj w pełni racjonalne. Dopóki się da, pani prezes na pewno będzie w pracy. Natomiast nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że będzie walka o gabinet I prezesa, kto ma usiąść za biurkiem – stwierdził Dariusz Zawistowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24, pytany, co zrobi Gersdorf, jeżeli prezydent któregoś dnia powoła I prezesa SN.

– Tutaj pani prezes zachowa się prawdopodobnie jak prezes Zabłocki i prezes Iwulski. Uzna wtedy, że formalnie nie może wykonywać tych czynności, ale dalej będzie czuła się I prezesem – dodał.

Zawistowski: W państwie prawa jest dla mnie nie do pomyślenia taka sytuacja, że orzeczenia sądowe nie są respektowane

– Nie wyobrażam sobie [niezastosowania się przez Polskę do decyzji TSUE]. To nie jest żaden argument [że inne kraje się nie stosują]. W państwie prawa, a nasza Konstytucja stanowi, że jesteśmy państwem prawa, jest dla mnie nie do pomyślenia taka sytuacja, że orzeczenia sądowe nie są respektowane. Nie respektują [inne państwa] nie dlatego, że nie chcą respektować, tylko być może to jest związane z koniecznością np. Uchwalenia jakichś przepisów, które dostosują ich system prawny do tego rozstrzygnięcia, czy to kwestia wydatkowania np. środków finansowych, które państwo chwilowo może nie mieć. Natomiast nie słyszałem o takiej wypowiedzi, nie spotkałem się z takim stanowiskiem, żeby premier jakiegoś państwa powiedział, że nie będzie określone państwo wykonywało orzeczenia. Właśnie to by oznaczało podważenie istoty funkcjonowania nas jako kraju, który należy do UE – stwierdził Dariusz Zawistowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24.

– To są wybory, które są rozgrywane na dwóch płaszczyznach. Część ta samorządowa, gdzie przedstawiamy program, kandydaci do miasta, do powiatu, do sejmiku, prezydent czy wójt pokazuje swój program i te najbliższe ludziom rzeczy. Tego dotyczy samorząd – stwierdził Sławomir Neumann w RMF FM. Jak dodał:

„Druga część to oczywiście taka część plebiscytowa. To są pierwsze wybory po trzech latach, które będą oceną – i chcemy, żeby stały się oceną – rządzących. Żeby ludzie poszli do wyborów. Nawet ci, którzy do tej pory w wyborach samorządowych nie brali udziału, bo ich mało interesowało, kto jest ich wójtem czy radnym. Teraz zachęcamy, żeby poszli po to, żeby pokazali – na razie żółtą kartkę, bo to jeszcze nie będzie czerwona, czerwona będzie za rok, gdy zostaną wyrzuceni z boiska. Będzie żółta kartka dla PiS-u za styl rządzenia, za to co robią”

Siemoniak: My nie możemy się zachowywać tak jak PiS i po zwycięstwie, w co wierzę, w 2019 znowu wszystko odwracać

Nie chcemy państwem targać, tak jak to robi PiS, że zmienia system emerytalny, system edukacji. My nie możemy się zachowywać tak jak PiS i po zwycięstwie, w co wierzę, w 2019 r. znowu wszystko odwracać. Państwo wymaga kontynuacji, ciągłości. I tutaj w przypadku systemu emerytalnego potrzebujemy wyliczonych zachęt. Mówimy o trzynastej emeryturze, wczoraj Grzegorz Schetyna mówił o emeryturze dziedzicznej, o nowych rozwiązaniach zachęcających, żeby dłużej zostać na rynku pracy” – mówił w Radiu Zet wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak. 

My jesteśmy, mówimy to od zawsze, od kiedy ta dyskusja się toczy, za kompromisem aborcyjnym, który teraz obowiązuje, i nie chcemy, żeby wokół aborcji budować emocje, napięcia, politykę. To jest poważna kwestia, tu przedstawiliśmy różne rozwiązania dla kobiet, dotyczące standardów okołoporodowych, i innych elementów, in vitro. Natomiast uważam, że kompromis aborcyjny obowiązujący 25 lat jest wartością i wciąż większość Polaków czy blisko połowa Polaków tak samo uważa” – mówił w Radiu Zet Tomasz Siemoniak. 

Będziemy się przyglądali każdej wypowiedzi premiera Morawieckiego, natomiast tak jak to prezes Kaczyński w czasie weekendu mówił na jednej z konwencji PiS-u, teraz będzie ostrożniej mówił. Widać, że kłamstwa są piętnowane przez sądy” – mówił w Radiu Zet wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak.

>>>

Będzie żółta kartka dla PiS-u za styl rządzenia. Czerwona za rok, gdy zostaną wyrzuceni z boiska.

Holtei

W minioną sobotę Jarosław Kaczyński wraz z premierem Morawieckim odwiedzili Zduńską Wolę.  Jak zwykle, była mowa o dokonaniach partii rządzącej, planach, pracy na rzecz wspólnego dobra i nieustająca krytyka rządów PO/PSL.

Tym razem jednak prezes PiS mocno zaskoczył. Nie wiadomo, czy stracił kontrolę nad tym, co mówi czy też po prostu się przejęzyczył, ale gdy nagle powiedział, że „Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że to my kłamiemy”, wprawił osoby słuchające go w wielkie zdziwienie.

Trzeba przyznać, że nikt się takich słów po prezesie nie spodziewał. Do tej pory jego partia oszukiwała ludzi, manipulowała nimi, głosząc kłamliwe informacje o budowie dróg, powstaniu Solidarności, wprowadzeniu Polski do UE. Te kłamstwa pozwalają partii rządzącej utrzymać swój elektorat w ryzach, dając całkowicie sfałszowany obraz rzeczywistości, w…

View original post 2 115 słów więcej

Do Timmermansa ws. łamania prawa przez PiS

Wybitna pisarka Manuel Gretkowska opublikowała list do wiceszefa Komisji Europejskiej Franza Timmermansa ws. łamania prawa przez rząd PiS.

>>>

Post Navigation