Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Szymon Ziółkowski”

Pisowski ideał polskiego demokraty w katolickim socjalizmie ma być błyskotliwy jak Suski, wiarygodny jak Morawiecki i normalny jak Macierewicz

30 lat, 1989-2019, pomroczności jasnej w Polsce było po to, żeby ci, którzy dorobili się kasy albo ochoty na normalność, mogli wyjechać z Polski. Wczoraj Kaczyński przedstawił plan podróży. Normalnym Polakom do politycznego piekła lub zagranicę, a swoim do Wielkiej Polski bez nihilistów.

Jego receptą na brak demokracji jest jeszcze mniej demokracji pod szyldem demokracji.

„Rodzinę widzimy tak: 1 mężczyzna, 1 kobieta i ich dzieci. Taki model jest obecnie atakowany” – wygłosił facet, żyjący w modelu 1 mężczyzna (?), 1 kot i 1 willa po rodzicach, w prezencie po komunistach.

Objawił też nowy model patrioty. Trochę w stylu „Prawdziwy aryjczyk” w narodowym socjalizmie: Dobrze zbudowany jak Goebbels, szczupły jak Goring i blond włosy jak Hitler. Pisowski ideał polskiego demokraty w katolickim socjalizmie ma być błyskotliwy jak Suski, wiarygodny jak Morawiecki i normalny jak Macierewicz.

Przejmujący był fragment wygłoszony z promptera mózgu wodza: „w głębszym wymiarze pozostały jeszcze do pokonania struktury niedemokratyczne i antyrozwojowe.” Jasne, jeszcze trzeba zwinąć zwoje mózgu, żeby były „ciaśniajsze” i bardziej wierzące (w planowane wieże prezesa). I więcej bielizny narodowej, biało czerwonych gaci, koszulek orłowatych. Wystrojone w nie polactwo nie zapomni gdzie żyje i się nihilistycznie nie pogubi. W przedszkolu są po to znaczki grzybków, pajacyków. U nas kotwice i rybki.

PreZUS, ten tytuł mu się należy za rozdawnictwo ZUS-u, przepowiedział jeszcze za 4 lata wzrost minimalnej pensji do 4 tysięcy. A jak ktoś wtedy nie uwierzy – wyrok za zdradę stanu.

Najbardziej przerażające z tego delirium, było stwierdzenie, że poprzednie rządy nie zbudowały aparatu władzy. Moja kilkuletnia Pola, była przekonana, że aparat na zęby robi zdjęcia, skoro jest aparatem. Aparat władzy Ziobry i Kamińskiego wybije nam ostatnie zęby demokracji, skoro jest aparatem w ich rękach.

Ogłoszenie przez PO swojego programu za pomocą kobiet było piękne i żałosne. Piękne – kobiety powinny tworzyć rząd. Żałosne, bo w tym programie nie było słowa o podstawowym prawie Polek do wolności. Darmowe in vitro jest słuszne. Ale nie wszystkie kobiety chcą się zapładniać Niektóre przeciwnie, zapłodnione nie mogą legalnie pozbyć się niechcianej ciąży. Nieistotny problem 200 -300 tysięcy Polek rocznie i wyrok co najmniej 18 lat życia w służbie.

Zastanawiałam się, czy wystawienie pań, Kidawy Błońskiej i pozostałych, nie było ubocznym efektem Pegasusa. Na kobiety w polityce, wykorzystywane, manipulowane o wiele trudniej znaleźć haki. Nie latają do burdelu w statusie HEAD, chociaż chodzi o nastoletnią DUPE. Nie biją mężów wywożąc ich do lasu, nie mają dzieci na boku, tylko w brzuchu przed sobą.

Wybiorę 13 października Lewicę – Frankensteina naszej sceny politycznej, pozszywanego z politycznych trupów. Pokonując wstręt do Czarzastego, omijając wzrokiem faceta na jedną noc, wyborczą do Brukseli, czyli Biedronia. Zostaje złamany idealista Zandberg. W tym polskim horrorze lepszy Frankenstein od PO. Chociaż rozumiem wyborców Schetyny. Każdy kto ma szansę odebrać władzę Golumowi i jego zombi polującym na ogłupiały, dymany lud jest warty głosu.

Fotka z okolicznego sklepu dla zwierząt. Wygląda jak oferta wyborcza Wielkiego Brata bez brata, naszego folwarku zwierzęcego: przeżuć klęskę kupując sobie żwacz albo z wdzięcznością obgryzać penis twardy jak kość rzucony w polityce prospołecznej.

Kmicic z chesterfieldem

Miał być bez deficytu, a tu nagle okazuje się, że będzie nowelizowany. Wszystko dlatego, iż zauważono, że w projekcie budżetowym na 2020 rok próżno szukać 13 emerytury… Duże koszty realizacji tego flagowego programu PiS, czyli ok. 10 mld zł nie pozwoliłyby domknąć budżetu bez deficytu – czytamy w INNPoland.

Mamy jednak w najbliższej perspektywie wybory, PiS pali się do władzy, więc bez względu na wszystko będzie nowelizacja i to głównie po to, by umożliwić w 2020 r. wypłatę 13 emerytury. Na antenie radiowej jedynki Joachim Brudziński zapewnił, że dodatkowa wypłata dla emerytów „będzie zachowana”.  „Mało tego, rozszerzyliśmy ją w zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego: w 2021 r. ta trzynasta emerytura będzie zwiększona o kolejną, czyli czternastą” – zapowiadał.

Na antenie Radia Zet podobną deklarację złożył szef KPRM Michał Dworczyk: „Trzynastka będzie zapisana w przyszłorocznym budżecie. Jeżeli PiS wygra wybory, będzie oczywiście trzynastka (…). Środki są nawet w obecnym budżecie w…

View original post 1 961 słów więcej

 

Gdańsk dla Lecha Wałęsy

Ogromnych rozmiarów instalacja składająca się z tysiąca wstążek, pamiątkowa tablica na murach kościoła św. Brygidy oraz gromkie „Sto lat” od Obywateli RP – gdańszczanie uczcili w sobotę 75. urodziny Lecha Wałęsy, a także 35. rocznicę przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Instalacja długa na 32 metry i szeroka na 26 metrów stanęła na Targu Węglowym, w sąsiedztwie Teatru Wybrzeże i Zbrojowni. Jej autorem jest Jerzy Janiszewski, twórca logo Solidarności i absolwent gdańskiego Wydziału Sztuk Pięknych.

Lech Wałęsa z lotu ptaka

Na stalowej siatce rozpiętej między czterema rusztowaniami Janiszewski zawiesił ponad tysiąc biało-czerwonych wstążek. Z poziomu ulicy przypominają chaotyczną układankę – wystarczy podmuch wiatru i mieszają się barwami, wydając szeleszczące dźwięki. Ale widziane z lotu ptaka układają się w portret Lecha Wałęsy.

Nie możemy zniszczyć tamtego zwycięstwa

Instalacja ma przypominać o przypadających w sobotę 75. urodzinach byłego prezydenta i 35. rocznicy przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Tajemnicą poliszynela jest to, że PiS kupił sobie wyborczą wygraną w 2015 roku w dużej mierze dzięki obietnicy 500 zł na każde dziecko. W efekcie niemrawej kampanii PO, która po 8 latach rządów po prostu się Polakom przejadła, jak i dominacji Prawa i Sprawiedliwości w internecie, wybory nie mogły zakończyć się innym wynikiem.

Zjednoczona Prawica mamiła wówczas swoich wyborców wizją rządów umiarkowanych, merytorycznych i przede wszystkim skromnych, nieopartych na zemście i chęci odegrania się na przeciwnikach politycznych. 

Dziś już wiadomo, że zapewnienia te brzmią jak ponury żart. Prawie trzyletnie rządy PiS-u to powszechna inwazja niekompetentych Misiewiczów, upychanych na siłę w spółkach Skarbu Państwa, bezprecedensowy skok na media publiczne, przejęcie sądownictwa, ograniczanie praw opozycji i pogarszanie pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

W świetle tych wydarzeń tym bardziej zastanawiające jest hasło wyborcze Prawa i Sprawiedliwości, które brzmi: Dotrzymaliśmy słowa w rządzie, dotrzymamy w samorządzie”.

Taka kolej rzeczy została szybko podchwycona przez znaną dziennikarkę Elizę Michalik, która zaproponowała alternatywny slogan: Skoro łamiemy prawo w rządzie, złamiemy i w samorządzie.”

W sieci natychmiast pojawiły się kolejne przeróbki:

Przeróbka oparta jest na tej samej konstrukcji logicznej, którą posłużył się Jarosław Kaczyński podczas publicznego ogłoszenia hasła kampanii kilka dni temu. Skoro Zjednoczona Prawica chełpi się tym, że dotrzymała słowa, to należy przypominać wszelkie te obszary, w których rządzący bezczelnie łamią prawo, zmieniając de facto konstytucyjny ustrój państwa za pomocą zwykłych ustaw. Należy przypomnieć wszystkie afery, ze SKOK-ami i PCK na czele, armię Misiewiczów, demontaż armii przez Macierewicza, rozpasanie władzy, rozbijanie kolejnych limuzyn, ograniczanie praw opozycji, przejmowanie wymiaru sprawiedliwości i w efekcie upadek pozycji Polski na arenie europejskiej i światowej…

W dniu swoich 75. urodzin prezydent Lech Wałęsa udzielił wywiadu dla niemieckiej stacji nadawczej Deutsche Welle. Na wspomnienie o jego osiągnięciach przyznał, że czuje się człowiekiem spełnionym, podzielił się jednak troską o stan polskiej demokracji. „W obecnej sytuacji zacząłem się zastanawiać, po co było zwyciężać, jak nie wiemy co z tym zwycięstwem zrobić? I stąd mam dziś problem, bo stary jestem, zmęczony, a nie podoba mi się to, co się dzieje. Bo obecna władza robi niedobrze.” – powiedział Wałęsa. 

Były prezydent wspomniał, że kluczem poparcia niedemokratycznych reform rządu Prawa i Sprawiedliwości jest trafna diagnoza problemów państwa, jednakże sam sposób ich rozwiązywania jest wg niego w państwie prawa niedopuszczalny: „Wydaje się, że mają dobrą diagnozę, ale złe leczenie. […] I choć ich diagnoza jest właściwa, np. u nas sądy trzeba poprawić, to wybrane rozwiązania są złe”.

Pytany, czy jego zdaniem Polska zmierza w kierunku dyktatury odparł odważnie: „Mamy nieodpowiednich, niezbadanych medycznie ludzi, ludzi małych, zakompleksionych, którzy przypadkiem zdobyli władzę. No i mamy nieszczęście. Ja społeczeństwo ostrzegałem, bo ja ich znałem wcześniej”. Zdaniem byłego prezydenta walka z antydemokratycznym rządem jest szczególnie trudna z powodu stosowanych przez niego bezczelnych metod.Trudno walczyć przez demonstracje, z braku zaangażowanych osób. Wg Wałęsy stoimy przed koniecznością „wymyślenia teraz czegoś, co będzie skuteczne.”. Do wyborów jeszcze długa droga, dlatego jesteśmy skazani na pomoc zagranicznych instytucji i autorytetów. Zdaniem Wałęsy „dziś potrzebujemy globalnej solidarności.”. 

Lech Wałęsa odniósł się jeszcze do kwestii podnoszenia kwestii niemieckich reparacji wojennych. Zdaniem prezydenta jest to cyniczna gra na resentymentach w służbie nastawienia przeciw sobie sojuszników. Wałęsa powiedział, że w tej sytuacji Niemcy mają „robić swoje, wytrzymać to, a jednocześnie pomyśleć, jak nam pomóc, co zrobić, aby to, co osiągnęliśmy w naszych powojennych stosunkach nie zostało zniszczone”. 

Panu prezydentowi chcielibyśmy życzyć urzeczywistnienia wizji Polski wolnej i demokratycznej. Polski szanowanej na świecie, jak blisko 30 lat temu, gdy dołączyliśmy do grona zachodnich demokracji. Tak jak wtedy, dziś w walce o demokrację nie jesteśmy sami. Dziś w sytuacji, gdy zagrożenie prawicowym populizmem puka do drzwi naszych zagranicznych przyjaciół, musimy tym bardziej trzymać się razem, pamiętając, że międzynarodowe instytucje działają w naszym interesie, a pomoc z ich strony nie jest w żadnym wypadku przykładem „zdrady narodowej”, cokolwiek powiedzieliby o tym politycy PiS. 

>>>

Gdańsk uczcił godnie największego Polaka – Lecha Wałęsę. Ogromnych rozmiarów instalacja długa na 32 metry i szeroka na 26 metrów stanęła na Targu Węglowym.

Holtei

Jurek Owsiak wypowiedział się krótko o „Klerze”.

Poseł Szymon Ziółkowski i internauci odnieśli się do podróży Jarosława Kaczyńskiego po Polsce.

W Gdańsku powstał Szlak Wolności Lecha Wałęsy. Były prezydent obchodzi dziś 75 urodziny, a na początku października minie 35 rocznica przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla.

Pierwsza tablica na Szlaku została odsłonięta przy budynku Plebanii Bazyliki św. Brygidy w Gdańsku. – „Pod tym adresem, dzięki ks. Henrykowi Jankowskiemu, Lech Wałęsa przyjmował gości zza „żelaznej kurtyny” – polityków, działaczy społecznych, dziennikarzy” – napisał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na Facebooku. Kolejne tablice zostaną zamontowane w siedzibie Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ, gdzie znajdowała się aż do wprowadzenia stanu wojennego główna siedziba „Solidarności” oraz przy hali Olivia – miejscu I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” w 1981 r.

Z okazji urodzin Lecha Wałęsy na Targu Węglowym odsłonięto instalację artystyczna Jerzego Janiszewskiego, autora m.in. logo „Solidarności”. Jest ona złożona z 44 kilometrów wstążek. Z lotu…

View original post 315 słów więcej

Post Navigation