Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Tamara Olszewska”

Morawiecki zastał Polskę trzeźwą, a pożegna rozpitą. Już wkrótce

Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu tabloidowi „Super Express”. Szef rządu wypowiada się na temat alkoholu i jego spożywania przez Polaków.

Wypowiedź Morawieckiego

Razem możemy mu się przeciwstawić (alkoholizmowi – red.). Nie można udawać, że problemu nie ma. Przez alkohol co roku w Polsce umiera 10 tys. osób. To tak, jakby zniknęło z mapy Polski miasteczko wielkości Władysławowa, Bystrzycy Kłodzkiej czy Włoszczowej(…) Wszyscy ponosimy koszt leczenia osób uzależnionych, koszt rozbitych rodzin, spraw rozwodowych, wypadków samochodowych. Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy dla budżetu. NFZ na leczenie osób nadużywających alkoholu oraz zachorowań na raka płuc wydaje znacznie więcej.

(…) Alkohol jest dla wielu ludzi ucieczką od problemów dnia codziennego. Chcemy budować społeczeństwo, w którym tych problemów będzie jak najmniej, a ludzie nie będą pozostawieni sami sobie. Chcemy budować państwo dobrobytu, a dobrobyt to coś więcej niż tylko wysokie dochody. To również zdrowie, wolność od stresu, pewność jutra.

(…) Kiedy czytam, że codziennie sprzedaje się nawet 3 mln „małpek”, z czego nawet milion przed południem, to jestem niezwykle zaniepokojony. Alkohol jest dla ludzi, ale wszyscy powinniśmy korzystać z niego z umiarem.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości aż o 10 proc. podnosi akcyzę na papierosy i alkohol.

– W 2002 roku mój rząd obniżył akcyzę na alkohol o 30 proc. w sytuacji, w której wpływy z niej malały każdego roku. Po obniżce zaczęły rosnąć. W pierwszym roku o prawie 500 mln zł. Było to związane z radykalnym zmniejszeniem szarej strefy. Dedykuję ten przykład premierowi Morawieckiemu – napisał na Twitterze były premier Leszek Miller.

Aneta Mościcka (dziennikarka): To pijaństwo to efekt 500 plus panie Morawiecki. Polacy piją więcej niż za komuny. Został pan Polskę trzeźwą, zostawi rozpitą”.

Reakcje internautów:

Prościej zlikwidować małpki, ale wtedy spadłyby wpływy do budżetu”.

Wyborcy PiS to debile, jeśli są w stanie łyknąć nawet taką brednię, że wzrost akcyzy na alkohol nie ma zapełnić dziury budżetowej, a stanowić walkę z alkoholizmem”.

To bardzo dobrze, że sprzedaje się wódkę w małych opakowaniach. Ludzie zazwyczaj kupują 100 ml, wypijają i im to wystarcza. Kupując większe opakowanie np. 0.5 l, zawsze jest pokusa aby wypić je całe.
Ot, cała filozofia”.

W latach 1982-1984 komunistyczny rząd PRL równie bardzo był zaniepokojony wzrostem chorób serca powodowanych popytem na masło”.

Kmicic z chesterfieldem

Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie. Walczę o państwo prawa, wolności obywatelskie, w tym wolność od pełnego zła Kościoła. A kaczyści precz!

Krystyna Pawłowicz, która obiecywała zawiesić działalność na Twitterze, właśnie opublikowała kolejne już – po złożeniu tej obietnicy – wpisy. „Tłumaczy” w nich, jak to jest możliwe, że mimo swojego wieku może kandydować do Trybunału Konstytucyjnego. Była posłanka PiS ma 67 lat.

– „ŻADNE przepisy, ani art.3 ustawy o TK, ani art.30 ustawy o SN określający „wymogi” dla bycia sędzią SN – JEDYNY do którego w sprawie „wymogów” odsyła art.3 ustawy o sędziach TK – NIE określają „końcowego” wieku dla kandydowania do SN/TK” – napisała Pawłowicz.

W następnym wpisie dodała: – „Przepis o 65 latach, po osiągnięciu których sędzia SN przechodzi z ustawy w stan spoczynku NIE MA przy tym jednak charakteru bezwzględnego, bo na wniosek tego sędziego można mu PRZEDŁUŻYĆ jeszcze o kilka lat czas wykonyw…

View original post 1 514 słów więcej

 

Sejm śmierdzi jak zgniła głowa Kaczyńskiego. Klaudia Jachira wietrzy ten burdel

Posłanka Klaudia Jachira poskarżyła się na administrację Sejmu/polityków rządzących odpowiedzialną/nych za poinformowanie polityków na temat programu dnia, który zainauguruje nowy parlament – 12 listopada.

Kilka dnia temu Jachira opublikowała post w mediach społecznościowych:

Dostałam SMS-a: Marszałek Senior Sejmu IX kadencji informuje, że Prezydent RP zwołał pierwsze posiedzenie Sejmu RP IX kadencji na dzień 12 listopada 2019 r.

W sumie to tyle wiedziałam z mediów od jakichś 3 tyg… Do tej pory nie otrzymałam żadnego porządku ani harmonogramu obrad. Nawet jak wysłałam mail z prośbą o informację, to zero odpowiedzi… Szczerze mówiąc, szybciej znałam nowy plan lekcji w szkole i to przed erą powszechnego Internetu. To zwykły brak organizacji czy celowe działanie? Bo nie wiem, na co się szykować: mam brać śpiwór, zapas kanapek… Może paszport? Jakie plany ma Marszałek Senior? Bo wyobraźni to mu chyba przez ostatnie 10 lat nie brakowało – ukłony dla ekspertów z Podkomisji Smoleńskiej. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie… Jakoś to będzie”.

Nie minęły dwa dni jak posłanka Koalicji Obywatelskiej poinformowała o kolejnej wiadomości, jaką otrzymała od administracji sejmowej.

Kochani, jaka ja byłam głupia! Już wiem co jest dużo ważniejsze od jakiegoś tam harmonogramu czy porządku obrad pierwszego posiedzenia Sejmu! Tak, nadal nie dostałam takowego, ale otrzymałam za to dużo ważniejsza wiadomość:

W dniu pierwszego posiedzenia Sejmu i Senatu nowej kadencji (wtorek, 12 listopada br.) serdecznie zapraszam Państwa Posłów i Senatorów na Msze Świętą, która zostanie odprawiona o godz. 8.30 w kaplicy sejmowej (Nowy Dom Poselski). ks. Piotr Burgoński. Duszpasterz Parlamentarzystów RP

To ja już wiem, czym się ta większość sejmowa tak naprawdę zajmuje! Nic to, że psują prawo, ograniczają demokrację, niszczą sądy, ważne, by się pomodlić! Jak to możliwe, że nie potrafią ustalić planu posiedzenia, a potrafią zaplanować mszę? I dlaczego w świeckim parlamencie jest coś takiego? Jeżeli ktoś czuje potrzebę przed posiedzeniem pójść na mszę, to naprawdę kościołów w Warszawie nie brakuje. I uprzejmie informuję, że ja nie wyrażałam zgody na to, by otrzymywać wiadomości od Piotra Burgońskiego”.

Reakcje internautów:

Ogłoszenie planu prac sejmu ogłosi ksiądz. To takie nowum w nowo wybranym sejmie”.

Proszę się nigdy nie zmieniać, proszę tępić kuriozalne zwyczaje, proszę im utrudniać życie i nie dać się złamać. Tacy jak Pani są tam potrzebni! Będzie trudno i czeka Panią niejedna nieprzyjemność … życzę dużo siły”.

Jak się tak rozpędzą, to Rydzyk będzie otwierał posiedzenia sejmu !!!”.

Wiara na pokaz, nie jest wiarą”.

Szczecinianie protestują przeciwko decyzji szczecińskich radnych o przekazaniu Kościołowi gruntów pod budowę kościoła, w cenie – ZALEDWIE 0,3 proc. ICH WARTOŚCI.

– Przedstawiciel mieszkańców protestujących przeciwko bezprzetargowemu przekazaniu Kościołowi za ułamek wartości świetnie położonej działki na os. Nad Rudzianką w Szczecinie złożył w urzędzie miasta wniosek o niewydanie pozwolenia na budowę – poinformowała redakcja Gazety Wyborczej Szczecin.

Mieszańcy nie chcą, aby Kościół wybudował na przekazanych gruntach kolejny kościół w okolicy, ponieważ widzieliby tam bardziej przydany obiekt tj. żłobek, park czy przedszkole.

Komentarz Przemysława Słowika (radny Szczecina)

Pięć kościołów w promieniu 3 km. Wygląda na to, że w Szczecinie idziemy na rekord Polski w ilości kościołów na kilometr kwadratowy. Na komisji ds. Budownictwa i Mieszkalnictwa został pozytywnie zaopiniowany wykaz dotyczący nieruchomości na osiedlu Bukowe-Klęskowo, zgodnie z którym działka o powierzchni 6 tys. metrów kwadratowych może zostać przekazana na 30 lat w dzierżawę dla kościoła. Działka mieści się u zbiegu ul. Gwarnej i Romantycznej (czerwony kwadrat na mapce).

Oczywiście wszystko na preferencyjnych warunkach, gdzie wysokość dzierżawy to będzie 0,3% wartości rynkowej prawa własności. Przeczytajcie jeszcze raz – 0,3% wartości! Czyli praktycznie za symboliczną złotówkę, kościół dostanie teren miasta.

Na osiedlu Bukowe-Klęskowo są już dwa kościoły. Kolejny jest na sąsiednim Majowym i jeszcze jeden na osiedlu Kijewo. Jak widać, cztery kościoły to za mało. Trzeba postawić piąty?

Chciałbym poznać przede wszystkim wartość rynkową tej działki i nie przekonuje mnie tłumaczenie, że w planie zagospodarowania zapisano cele sakralne, więc działka nie podlega wycenie rynkowej. Plan można zmienić, a wartość działki idzie zapewne w miliony złotych. Kolejne miliony, które mamy przekazać dla kościoła.

Nie zgadzam się na takie dysponowanie publicznym majątkiem. Szczególnie, że mamy inicjatywę mieszkańców, która chce ten teren zagospodarować pod cele rekreacyjno-sportowe. Zebrali ponad 1000 podpisów sprzeciwiających się stawianiu kościoła w tym miejscu.

Na komisji była nas czwórka. Czwórka, która sprzeciwiła się przekazywaniu ziemi pod cele sakralne. Marcin Biskupski – Radny Miasta z Prawobrzeża, Dominika Jackowski, Łukasz Kadłubowski.

Poniżej informacja pokazująca jak głosowali szczecińscy radni.

Reakcje internautów:

Od wielu lat bywam w Szwecji. Często. Zwykle w wielkim Sztokholmie, Uppsali, ale też w Skåne. Nie spotkałem się z obiektem sakralnym Kościoła Szwedzkiego, który miałby mniej niż sto lat. Te nieliczne nowe to kościoły katolickie, zielonoświątkowców czy meczety – budowane na potrzeby imigrantów. Znamy przypadki, z Holandii, Niemiec, nadawania opustoszałym kościołom nowych, świeckich funkcji”.

Seminaria duchowne stoją puste- brak chętnych. A księża budują i budują. Chyba z rozpędu”.

Kościoły to prywatne instytucje. Kościół katolicki jest bardzo bogatą organizacją w Polsce. Z logicznego punktu widzenia nic nie oferuje obywatelom. Dlaczego ma dostawać jakieś zniżki?”.

Wara wam od tej ziemi. Podpisuję się dwoma rękoma pod inicjatywą mieszkańców. Kościół NIE!!! Tereny zielone i rekreacyjne TAK !!!”.

PISowcy kupując głosy za 500+, za naszą kasę, „myślą” że da się kupić do Senatu kogoś z opozycji na lepszy „stołek” by mieli większość. Już dziady nawet z tym się nie kryją, czysta korupcja i qre…two w postaci tych przestępców przy korycie! Jak wam nie wstyd @pisorgpl?

Kmicic z chesterfieldem

„Kryzys polityczny wywołany rządami PiS jest tak wielki, że należy wszystko zrobić, by nie pozwolić tej partii niszczyć przez kolejne cztery lata ładu ustrojowego i praworządności. Kandydatem powinien być więc ktoś, kto w sposób wiarygodny, autentyczny, z przekonaniem, będzie budował poparcie ponad połowy Polaków” – powiedział Donald Tusk w rozmowie z Jurkiem Kuczkiewiczem z „Le Soir”. Wywiad publikuje „Gazeta Wyborcza”.

Tusk podkreślił, że jego bardzo wyraziste poglądy „nie są poglądami większościowymi w Polsce”. – „Poczynając od nieodpowiedzialnej polityki finansowej. Pomijam 500 plus, nikt już tego nie odbierze. Ale jak wiadomo, rząd PiS na tym nie poprzestał. I widać wyraźnie, że – na sposób południowoamerykański – on połączył to, co jest przyjemne, łatwe i atrakcyjne w lewicowej i prawicowej polityce. Wiadomo, że to się musi skończyć dramatem” – powiedział.

 „Dzisiaj mój pogląd nie jest dominujący” – przyznał Tusk, ale dodał: – „Przy czym jestem przekonany do swoich racji, będę ich bronił…

View original post 1 848 słów więcej

 

Państwo wyznaniowe?

Tomasz Sekielski o interwencji policji w kościele w Bełchatowie po tym, jak w czasie mszy nastolatek wypluł hostię do kieszeni.

Policja przyjechała do parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Bełchatowie po wezwaniu jej przez księży. Duchowni zarzucili nastolatkowi profanację hostii. 13-latek bronił się, że wypluł komunię, ponieważ bolał go ząb.

– Bezprawie państwa wyznaniowego. Na jakiej podstawie interweniowała policja w dodatku w stosunku do dziecka? To jest już przemoc religijna państwa nawiedzonego otępieniem władzy. Następnym razem zadzwońcie do mnie, wezwę pogotowie psychiatryczne co najmniej do księdza i komendanta policji – wypowiada się płk Adam Mazguła.

– Gdyby policja tak sprawnie reagowała na przypadki krzywdzenia dzieci w Kościele, jak na przypadek, gdy 13-latek wypluł hostię… – mówi dziennikarka Żaneta Gotowalska (Gazeta Wyborcza).

Egon Olsen (radca prawny): „W 1678 r. w Vernířovicach na Morawach zauważono, jak niejaka Marie Schuhová wyjmuje komunię z ust i chowa do modlitewnika. Kobieta została aresztowana, oskarżona o czary, skazana i spalona na stosie. Historia powtarza się w 2019 roku w Bełchatowie”.

Komentarz Sekielskiego 

6 miesięcy od premiery Tylko Nie Mów Nikomu. NIKT, dosłownie NIKT z Kościoła nie zgłosił chęci kontaktu/pomocy/zadośćuczynienia ŻADNEJ Z OFIAR, które opowiedziały w filmie swoją historię. Nie znalazł się nawet jeden duchowny… A teraz ścigają dziecko wypluwające opłatek… Polski Kościół AD 2019… Gdzie my k.. żyjemy?

Reakcje internautów:

Niech mi ktoś powie, że kościół to droga do Boga … Jeśli jest jakiś Bóg i jakieś niebo, to tenże Bóg, w tymże niebie, patrząc na tąże żałosną instytucję, zwija się z bólu i zażenowania…”.

Dziw, że żadnej reakcji, z żadnej strony. A do 13-latka, który ponoć wypluł hostię, policja od razu przyjechała. To już jakaś komedia się robi”.

„To właśnie jest kościół polskokatolicki pod rządami pisu, który rozpościera nad pedofilami w sukienkach parasol ochronny”.

Kmicic z chesterfieldem

Aż dwie trzecie wyborców KO chciałoby jednego opozycyjnego kandydata w I turze wyborów prezydenckich. Lewica i PSL niewiele ustępują w tym entuzjazmie. Analiza wyników wyborczych wskazuje, że to wariant raczej nieracjonalny, ale wyraża marzenie, byśmy „wszyscy razem” odsunęli Dudę od prezydenckiej godności [SONDAŻ OKO.PRESS]

W październikowym sondażu Ipsos badaliśmy pojedynek kilku kandydatów opozycji z Andrzejem Dudą w I turze. Sprawdzaliśmy, kto na opozycji ma największy negatywny elektorat,  co może decydować o wyniku II tury. Ale zapytaliśmy też o inny wariant wyborczy:

Czy wolał(a)by Pan/Pani, żeby opozycja: Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiły w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 r. jednego wspólnego kandydata czy też każde z ugrupowań własnego?

Okazało się, że:

  • 44 proc. badanych opowiedziało się za wspólnym kandydatem;
  • 44 proc. stwierdziło, że każde z trzech ugrupowań powinno wystawić swojego kandydata;
  • 12 proc. nie miało zdania.

Wśród kobiet wyraźnie wygrywa koncepcja jednego kandydata/kandydatki w pierwszej turze (50…

View original post 3 006 słów więcej

 

PiS chce orżnąć ws. wyborów

Kolejny protest wyborczy PiS prawdopodobnie zostanie oddalony. – „Wnioskodawca nie przedłożył żadnych konkretnych dowodów, z których miałoby wynikać, że faktycznie w sposób wadliwy zakwalifikowano jako głosy nieważne głosy ważne – napisał szef Okręgowej Komisji Wyborczej w Koszalinie w stanowisku do Sądu Najwyższego w sprawie protestu wyborczego PiS. Złożył w związku z tym wniosek do SN o pozostawienie protestu PiS bez dalszego biegu.

W okręgu nr 100 w Koszalinie senacki mandat zdobył poseł PO Stanisław Gawłowski, startujący z własnego komitetu. Uzyskał 44 tys. 956 głosów (33,67 proc poparcia). Krzysztof Nieckarz z PiS zdobył 44 tys. 636 głosów (33,43 proc.).

Szef OKW z Koszalina dodał w swym oświadczeniu: – „W jakiejkolwiek kategorii w tutejszym okręgu wyborczym odsetek głosów nieważnych nie był wyższy aniżeli w całym kraju, co przy braku jakichkolwiek dowodów uzasadniających popełnienie przestępstwa czyni protest takim, który nie powinien być rozpoznawany merytorycznie i pozostawiony powinien być bez dalszego biegu. Lektura protestu pozwala wnioskować, że wnioskodawca nie zadał sobie trudu, by swoje – poważne przecież zarzuty – zweryfikować”.

Zwrócił uwagę na konstytucyjne prawo obywateli do kontrolowania przebiegu procesu wyborczego, ale – jego zdaniem – nie można dopuścić do sytuacji, w której „kontrola zamieniłaby się w powszechną weryfikację wyników wyborczych na podstawie słabo udokumentowanych i podbudowanych subiektywnymi ocenami przesłanek”. – „Wnioskodawca zaś, będąc niezadowolony z niekorzystnego dla siebie wyniku wyborów, w istocie stara się właśnie wybory te, na podstawie wyłącznie własnych domniemań, podważyć” – napisał szef OKW w Koszalinie.

Wcześniej inny protest złożony przez PiS negatywnie zaopiniowała Państwowa Komisja Wyborcza. Chodzi o okręg nr 75 (Tychy i Mysłowice), gdzie mandat senatorski zdobyła Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy. PKW wnioskuje o pozostawienie protestu bez dalszego biegu uznając, że zarzuty PiS nie dają podstaw do ponownego przeliczenia głosów w tym okręgu.

Na 30 października wyznaczono terminy rozpatrzenia pierwszych dwóch spośród protestów PiS w wyborach do Senatu. Chodzi o okręgi nr 12 i 92. W pierwszym z nich (obejmującym powiaty: brodnicki, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, rypiński, wąbrzeski oraz miasto Grudziądz) wygrał kandydat PSL Ryszard Bober. W okręgu nr 92 – obejmującym powiaty: gnieźnieński, słupecki, średzki, śremski, wrzesiński – mandat senatorski zdobył kandydat Koalicji Obywatelskiej Paweł Arndt. Posiedzenie Sądu Najwyższego będą niejawne.

Kmicic z chesterfieldem

Reportaż TVN24 wystawia świadectwo nie tylko metropolicie, ale przede wszystkim Kościołowi jako instytucji, która wyniosła abp. Głódzia na szczyty.

Telewizja TVN24 poświęciła reportaż w magazynie „Czarno na białym” nieprawościom arcybiskupa gdańskiego. Dużo było o hołdowaniu przez niego materialistycznym wartościom. Przejawiają się one zarówno w wystawnym stylu życia (rezydencja, bez której obywali się wszyscy dotychczasowi biskupi gdańscy, specjalne wymagania kulinarne), jak i w pazerności na pieniądze (wymuszanie wysokich danin na proboszczach, powiązanie awansów z wysokością przekazywanych hierarsze kwot). Było też o dogadzaniu sobie, przedkładaniu własnych potrzeb i odsuwaniu na plan dalszy tych dotyczących diecezji oraz jej duchowieństwa (miał powstać dom emerytów dla księży, ale ważniejszy był arcybiskupi pałac w Gdańsku-Oruni).

Wreszcie o stosowaniu przemocy w stosunku do podwładnych, zwłaszcza młodych, z samego dołu kościelnej hierarchii. O upokarzaniu, publicznym poniżaniu, ubliżaniu podwładnym wulgarnymi słowami. O łamaniu charakterów, niszczeniu zdrowia tym mniej odpornym psychicznie. Słowem: o stosunkach folwarcznych wprowadzonych przez abp. Głódzia.

Ikona Kościoła oderwanego od współczesnego świata

Podwładni oskarżają Głódzia

Mówili o tym wszystkim duchowni…

View original post 3 337 słów więcej

 

Klaudia Jachira, bicz na PiS

– Ale jeśli mam wybór: zająć się w Sejmie poprawą bezpieczeństwa pieszych albo domaganiem się usunięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego, zdecydowanie wybieram żywych pieszych – mówi posłanka elekt Klaudia Jachira, która dostała się do Sejmu z warszawskiej listy Koalicji Obywatelskiej.

Jachira dała się poznać jako performerka i satyryczka, która kpiła z Jarosława Kaczyńskiego, a także z mitu smoleńskiego. Na jednym ze spotkań wyborczych, wyśmiewając ofertę Telewizji Polskiej, mówiła o „telenoweli smoleńskiej”, „bloku ekshumacyjnym” czy quizie pt. „Czyja to kończyna?”. Za te słowa Jan Pietrzak nazwał Jachirę „wynajętą zdzirą”.

Przyszła posłanka podczas Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zamieściła też w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym stoi pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego z transparentem „Bób, hummus, włoszczyzna, vege”. Skrytykowali ją za to kombatanci. Nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego nazwała „przeciętnym prezydentem”, a Janusza Palikota – „ciekawą osobą”.

Arkadiusz Gruszczyński: Zdobyła pani w wyborach do Sejmu 6,3 tys. głosów. To satysfakcjonujący wynik?

Klaudia Jachira, posłanka elekt Koalicji Obywatelskiej: Jak na miejsce, z którego startowałam – 13., to tak. Udało mi się zrobić ósmy wynik na liście, a nie miałam dużych środków finansowych na kampanię.

Nie jest pani z Warszawy. Co panią łączy z wyborcami ze stolicy?

– Mam tu najwięcej sympatyków.

Skąd to wiadomo?

– Widzę to po statystykach moich filmów w sieci. Oglądają mnie też Polacy mieszkający za granicą, interesujący się sprawami naszego kraju. W trakcie kampanii poleciałam do Londynu i walczyłam o ich głosy.

A jak pani walczyła o głosy warszawiaków?

– Przez ostatnie 11 lat byłam w tym mieście dwa razy w miesiącu, a przez ostatnie cztery uczestniczyłam w większości demonstracji w obronie praworządności czy na kontrmiesięcznicach smoleńskich.

Jakimi problemami warszawiaków chce się pani zajmować w Sejmie?

– Mieszkańcy stolicy najwięcej narzekają na korki, ale to sprawa samorządu. Oczywiście pewne ustawy mogłyby pomóc w upłynnieniu ruchu samochodowego, ale transport publiczny jest problemem urzędu miasta, a nie parlamentu.

A co z pieszymi? Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze apeluje o zmianę przepisów, które miałyby poprawić ich bezpieczeństwo. Zna pani ten projekt?

– Tak, jeden z wyborców mi o nim opowiedział. Trzeba usunąć z kodeksu wykroczenie „wtargnięcia na jezdnię”, a prawo ma chronić pieszego, ponieważ jest najsłabszym ogniwem w ruchu drogowym. To kierowcy mają być uważni, a nie piesi.

Myślę, że powinniśmy rozpocząć ogólnopolską dyskusję o stylu jazdy kierowców, o przyzwoleniu na szybką jazdę. Już jakiś czasu temu postawiłam sobie za punkt honoru jeździć zgodnie z przepisami. Inni kierowcy nie potrafią tego zaakceptować. Wyprzedzali mnie wszyscy, nawet z prawej strony. Będę na pewno rozmawiała z kolegami i koleżankami z klubu parlamentarnego, co można zrobić z tym problemem.

Czym jeszcze chce się pani zajmować?

– Idę do Sejmu, bo chcę patrzeć władzy na ręce. A oprócz tego bardzo ważne są dla mnie ochrona środowiska i walka ze smogiem. Warszawiacy wielokrotnie mówili mi, że chcą oddychać czystym powietrzem. Na pewno zajmę się przedsiębiorcami, ponieważ uważam, że państwo w ostatnim czasie utrudnia życie małym i średnim firmom. Korporacje dobrze sobie radzą, a drobni przedsiębiorcy przelewają duże daniny do kasy państwa. Kiedy z nimi rozmawiałam, widziałam przerażenie kolejnymi pomysłami rządu Mateusza Morawieckiego. Przecież wprowadzenie pensji minimalnej na poziomie 4 tys. zł brutto doprowadzi do bankructwa wielu firm. A w najgorszym wypadku do sytuacji, w której pracownik będzie zarabiał minimalną, a właściciel o wiele mniej.

Niektórzy uważają, że większym problemem są obecnie prawa pracownicze i niedoinwestowana Państwowa Inspekcja Pracy. Będzie pani też dbała o interesy pracowników?

– Nie namawiam pracodawców do łamania prawa pracy. Co miesiąc płacą potężne podatki. Moja mama – jako drobny przedsiębiorca – zarabia 2,5 tys. zł, a 1,5 tys. zł przelewa na konto ZUS-u. A jeszcze na koniec słyszy od partii rządzącej, że jak się jej nie podoba, to może wyjechać i założyć firmę w innym kraju.

Czyli co powinno się zrobić z ubezpieczeniem społecznym dla przedsiębiorców?

– Nie powinni być zmuszani do płacenia go za siebie. Za swoich pracowników muszą go odprowadzać, ale składka za właściciela firmy powinna być dobrowolna. Przedsiębiorcy są na tyle mądrzy, że wiedzą, jak odłożyć na emeryturę.

Przedstawia się pani jako performerka i artystka. Czy problemami tej grupy będzie się pani zajmowała?

– Tak, ponieważ mówimy o biednych ludziach, którzy nie mogą zorganizować ogromnego protestu pod Sejmem i domagać się respektowania swoich praw. Nie wysypią jak rolnicy ton jabłek. Jestem za włączeniem artystów do powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. 90 proc. moich znajomych nie ma możliwości bezpłatnej opieki medycznej.

Czy Koalicja Obywatelska pomagała pani w kampanii wyborczej?

– Przede wszystkim umożliwia mi start, mimo że nie jestem członkiem żadnej partii.

A konkretne wsparcie?

– Dostałam 20 banerów.

W trakcie kampanii pojawiły się głosy, że powinna pani zrezygnować ze startu.

– Nie było mi miło, szczególnie, kiedy słyszałam takie opinie od „swoich”. To, że TVP zrobiła ze mnie największą hejterkę III RP, nie dziwiło.

Katarzyna Lubnauer powiedziała, że „Jachiry nie powinno być na listach”.

– Nie wszyscy muszą mnie kochać.

Wstąpi pani do Platformy Obywatelskiej?

– Nie, pozostanę niezależna.

Co z postulatem wprowadzenia w Polsce związków partnerskich?

– Jestem za.

Lewica zapowiedziała złożenie projektu ustawy liberalizującej dostęp do aborcji. Poprze ich pani?

– Oczywiście. Podpisałam deklarację Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, jestem za pełnią praw aborcyjnych i dostępu do środków antykoncepcyjnych. Jestem też za tym, żeby zmienić oddziały położnicze, gdzie brakuje dziś empatii.

A darzy pani empatią Jarosława Kaczyńskiego?

– Czasami, kiedy próbuję sobie wyobrazić, jaki jest biedny w tym sianiu nienawiści wobec tych wszystkich, którzy nie myślą tak jak on.

A wobec ofiar katastrofy smoleńskiej?

– Oczywiście, że tak. To była jedna z największych tragedii w Polsce, którą partia rządząca wykorzystała do walki politycznej. Nie ma mojej zgody na kult smoleński, teorie spiskowe, oskarżanie Donalda Tuska o zabójstwo Lecha Kaczyńskiego czy utrzymywanie z naszych podatków absurdalnej komisji smoleńskiej. A mało kto pamięta, że Antoni Macierewicz uciekł z miejsca katastrofy. Przyjechała tam za to ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz, która identyfikowała ciała. Dlatego niewyobrażalna była dla mnie decyzja o ekshumacji ofiar bez zgody rodzin. To była profanacja, a politycy PiS-u powinni ponieść za to konsekwencje.

Jednak część opinii publicznej negatywnie ocenia formę krytyki, którą pani uprawia. W Sejmie zmieni pani metody?

– Chciałabym, żeby ludzie zrozumieli, kto kłamie. Mówię o faktach i nie boję się nazywać rzeczy po imieniu.

Czyli będąc na sali plenarnej Sejmu, powie pani z mównicy w stronę Jarosława Kaczyńskiego to wszystko, co widzieliśmy na pani filmikach?

– Chciałbym mu powiedzieć kilka słów prawdy. Nie mam problemu z tym, żeby podać mu rękę. Ale nie będę głaskać po głowach polityków Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ to, jak wygląda dzisiaj nasz kraj, to ich wina. Przez nich polityka wtargnęła cztery lata temu do mojego życia. To PiS zabrał moją demokratyczną, europejską Polskę. Nie byłoby mnie dzisiaj w parlamencie, gdyby nie PiS łamiący prawo.

Myśli pani, że Jarosław Kaczyński chciałby uścisnąć dłoń polityczki, która nazwała jego brata przeciętnym prezydentem?

– To pytanie do posła Kaczyńskiego. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: mieliśmy lepszych prezydentów. I nie rozumiem, po co stawiać pomniki przeciętnemu prezydentowi.

Czyli będzie się pani domagała usunięcia jego cokołu z placu Piłsudskiego?

– Wolałabym, żeby go tam nie było. Ale jeśli mam wybór: zająć się w Sejmie poprawą bezpieczeństwa pieszych albo domaganiem się usunięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego, zdecydowanie wybieram żywych pieszych.

Kmicic z chesterfieldem

Dzisiaj mija 2 rocznica jak pod Pałacem Kultury w Warszawie podpalił się w akcie protestu przeciw polityce PIS Piotr Szczęsny – szary człowiek, który kochał wolność ponad wszystko. Trzeba pamiętać o tym wydarzeniu, dlatego przypominam jego list – testament.

Patriotyczni eksperci od turystyki i krajoznawstwa oferują Oldze Tokarczuk atrakcyjne destynacje.

Ze współczuciem trzeba przyznać, że Akademia Szwedzka sprawiła Oldze Tokarczuk wielki problem. Laureatka Nagrody Nobla musi sobie teraz łamać głowę, jaki kraj jako miejsce osiedlenia wybrać. Rodacy, którzy wpisują się na forach internetowych, życzliwie podsuwają jej niezliczone pomysły. Warto kilka wymienić, z szacunku zachowując oryginalną pisownię komentatorów portalu tygodnika „Sieci”.

„Jedź do iSSraela. Idealne państwo dla bydła antypolskiego”.

„Wracaj na Wzgórza Golan”.

„i ona ma taką nagrodę może powinna wyprowadzić się do niemiec”

„Proponuję wyjazd na Krym”.

„Proponuję wyjazd do KRLD”.

„Wyjazd do państw arabskich”.

Propozycji jest tak dużo, że niektórym osobom trudno coś nowego wymyślić. Stąd i taki kategoryczny…

View original post 5 180 słów więcej

 

PiS i śmierć

Poniedziałkowe wydanie @gazeta_wyborcza

Kmicic z chesterfieldem

Czy do Ciebie już dzwoniła ?

Zbigniew Ziobro i jego zastępca – prokurator krajowy Bogdan Święczkowski wzięli udział w otwarciu nowej siedziby prokuratur w Sosnowcu. Było uroczyste przecięcie wstęgi, oczywiście poświęcenie budynku przez miejscowego biskupa i okolicznościowe przemówienia.

Niewątpliwie kuriozalnie zabrzmiały słowa Święczkowskiego, który stwierdził, że ukończenie budynku w niespełna dwa lata to… efekt modlitwy oraz wsparcia moralnego biskupa Grzegorza Kaszaka! – „A ja głupia do remontu budowlańca szukam, zamiast dzwonić na plebanię” – skomentowała jedna z internautek.

Biskup Kaszak nie pozostał dłużny zastępcy Ziobry. Rozpływał się w pochwałach Święczkowskiego, który – zdaniem duchownego – „dla rodzinnego Sosnowca czyni samo dobro”.

– „Dzięki modlitwie beton szybciej wiązał… Co ci ludzie mają w głowach??”;  – „Oni już naprawdę są porąbani w tej fałszywej pobożności. Co jeden to bardziej święty, szkoda, że czyny nie idą w parze z tym, co głoszą. Bo to teraz kazania, nie przemówienia”; – „Czyli nie budowlańcy, tylko…

View original post 3 503 słowa więcej

 

Polaku, zdychaj, proponuje PiS po antychrześcijańsku, więcej będzie dla Kaczyńskiego i klechów

Waldemar Kuczyński odniósł się do decyzji Ministerstwa Zdrowia ws. tzw. „Bilansu Seniora”.

Program badań profilaktycznych dla seniorów nie podoba się rządzącym politykom PiS.

Mogą wręcz skutkować nad wykrywalnością poszczególnych jednostek chorobowych, co może przyczyniać się do pogłębienia trudności w dostępie do świadczeń NFZ (zwiększenie kolejek do specjalistów) oraz negatywnie wpływać na pacjenta, powodując niepokój i dyskomfort związany z fałszywie pozytywnym wynikiem badań – zaopiniował dr Roman Topór-Mądry prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (podległej pod Ministerstwo Zdrowia, prezesem jest od 2017 roku).

Kmicic z chesterfieldem

Jeśli ktoś uważał wybór Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na twarz kampanii Koalicji Obywatelskiej za kontrowersyjny, dziś musi zmienić zdanie. Kandydatka na premiera z ramienia PO i sojuszników cieszy się sporą popularnością w gronie elektoratu.

Tak przynajmniej wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster, przeprowadzonego na zlecenie Super Expressu. “Wygląda na to, że wyznaczenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatki Koalicji Obywatelskiej na szefową rządu było strzałem w dziesiątkę – czytamy w sobotnio-niedzielnym wydaniu “Super Expressu”.

Taką premier chcemy?

Instytutu Pollster wykazał w badaniu, że na Kidawę-Błońską jako premiera chce głosować aż 20 proc. ankietowanych, zaś na Grzegorza Schetynę – 2 proc. “To prawdziwy nokaut” – twierdzą dziennikarze “SE”.

Jakby emocji było za mało, po chwili dodają: “Nie dość, że Kidawa-Błońska miażdży Schetynę, to jeszcze wytrwale goni Mateusza Morawieckiego. W naszym sondażu różnica między nią a obecnym szefem rządu wynosi 4 pkt proc”. Według Instytutu Pollster Mateusza Morawieckiego w roli szefa rządu widzi nadal 24…

View original post 1 798 słów więcej

 

Arcybiskup, mały drań w purpurze

Dominika Wielowieyska i internauci zareagowali na zwolnienie kobiet z biura prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

Oświadczenie krakowskiej kurii 

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

Pogram Koalicji Obywatelskiej – tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Bardzo często gołym okiem widać, że PiS prowadzi podwójną grę. Ona jest dosyć prosta i zrozumiała, ale nie dla wyznawcy PiS i odbiorcy telewizji Kurskiego. Wszak nie przypadkowo Kurski zauważył, że ciemny lud to kupi: no i regularnie prezes sprzedaje, a lud kupuje.

Przykładów wciskania kitu jest moc. Przez cztery ostatnie lata politycy PiS podgrzewali temat reparacji wojennych, jakie obiecali Polakom otrzymać od Berlina. Ostatnio ze wzmożoną siłą i Morawiecki i Kaczyński wykorzystywali niezabliźnione rany po II wojnie światowej, by zaprezentować się Polakom jako obrońcy narodowych interesów. Tymczasem w rzeczywistości nic w tych sprawach nie zrobili. Ale się do tego nie przyznawali.

Aż tu jeden funkcjonariusz Jacek Sasin coś przebąknął, jakby miał zadanie przygotować lud, że te reparacje wojenne od Niemców to był tylko żart.

Taki wniosek można wysnuć po lekturze wywiadu Sasina dla Rzeczpospolitej. Polityk pytany jak wyglądają rozmowy ze stroną niemiecką o reparacjach mówi wprost – „Formalnie takich…

View original post 1 325 słów więcej

 

Oszustwo wyborcze PiS już się zaczęło, od losowania numerów list?

Prof. Marcin Matczak o losowaniu przez Państwową Komisję Wyborczą numerów list komitetów wyborczych.

Skandaliczna reakcja PiS

Do całej sytuacji odniósł się Mariusz Błaszczak z PiS, który potraktował całą sprawę w sposób bardzo lekceważący. Styl jego wypowiedzi w żadnych kategoriach nie przystoi osobie publicznej o jego statusie. Błaszczak kierując się bezpośrednio do oskarżeń Matczaka, powiedział: – “Pan profesor Matczak ma jakieś problemy mentalne i życzę mu, żeby je pokonał”Dalej tylko zapewnił o tym, że trzeba “dokończyć dobrą zmianę i doprowadzi do polskiego państwa dobrobytu“. Czy taka reakcja ministra obrony narodowej to nieudolna próba ukrócenia dyskusji nad tą sprawą? Ciężko powiedzieć, pewnym natomiast jest to, że obozowi władzy bardzo zależy na jej utrzymaniu.

Dlatego też PiS może postawić wszystko jedną na kartę. Czy nie skończy się to źle dla podstaw demokracji? Istnieją takie obawy. Ponadto partia rządząca była już oskarżana o naruszanie naszych fundamentów ustrojowych. Zamiast w okresie kampanii wyborczej uspokoić wyborców, jeszcze bardziej podkopała do siebie zaufanie.

Kmicic z chesterfieldem

PiS po raz kolejny podbija medialnie stawkę tych wyborów. Tym razem Jarosław Kaczyński mając na celu mobilizację wolontariuszy stwierdził, że mają one wręcz historyczną wagę. Jednak ton wypowiedzi prezesa powoli przekracza granicę powagi i zmierza w kierunku śmieszności. – “Stawką wyborów parlamentarnych jest to, czy Polska pójdzie w kierunku państwa dobrobytu, sprawiedliwości i solidarności, czy też zacznie wracać w stronę postkomunizmu” – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Walka do ostatniego dnia?

W miniony piątek w Warszawie odbyło się spotkanie Kaczyńskiego oraz Morawieckiego z wolontariuszami, sympatykami oraz członkami sztabów regionalnych Prawa i Sprawiedliwości. To spotkanie ma być sygnałem do walczenia o wygraną, a motywować zgromadzonych zaczął Joachim Brudziński: – “To, czym możemy się pochwalić, to fakt, że wszyscy młodzi ludzie, którzy tutaj przyjechali nie wstydzą się PiS, swoich przekonań, swojej pracy na rzecz naszych kandydatów. Ponieście dalej tę energię, radość i przekonanie, że warto stać u boku (prezesa PiS)…

View original post 2 115 słów więcej

 

Antychrześcijańskie wartości Kaczyńskiego

Adrian Zandberg (Lewica Razem/Razem) skomentował wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Lublinie.

Komentarz Zandberga

Kmicic z chesterfieldem

Sprawa tajemniczej śmierci byłego boksera Dawida Kosteckiego zaczyna być coraz bardziej bulwersująca. Już chyba mało kto wierzy w oficjalną wersję, w ramach której popełnił on samobójstwo, leżąc na więziennej pryczy. Co zdecydowanie zastanawiające, prokuratura zamiast wyjaśniać wątpliwości w tej sprawie, wywołuje coraz więcej pytań, nasilając wręcz wrażenie, że coś w niej ukrywa. Sytuacja, w której jeden ważny świadek, mający olbrzymią wiedzę o kulisach afery, w którą zamieszanych może być szereg VIP-ów z Podkarpacia, w tym prominentnych polityków obozu władzy, kontrolującego przecież prace prokuratury powinna postawić na nogi nawet największych sympatyków PiS. Tak bowiem nie działa państwo normalne, uczciwe i otwarte.

Reporterzy Radia Zet dotarli do listu, jaki do prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego napisała żona Dawida Kosteckiego. Ujawniła ona w nim bardzo niepokojące wydarzenia z celi swojego męża.

“(…) Od miesiąca robię wszystko co możliwe, by wyjaśnić sprawę śmierci mojego męża. (…) Nigdy nie uwierzę, że Dawid mógł się…

View original post 1 433 słowa więcej

 

Post Navigation