Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Tomasz Lis”

Olga Tokarczuk z literackim Noblem. Nie jest obojętna wobec tego, co się dzieje w Polsce

Olga Tokarczuk, nasza Noblistka.

Nie była i nie jest obojętna. Posłuchajcie.

Nawet w dniu, w którym Tokarczuk otrzymała Nobla, portal braci Karnowskich nie mógł odmówić sobie kąśliwych uwag pod jej adresem.

Mimo sukcesu pisarki, pamiętajmy o tych skandalicznych słowach! Tokarczuk: Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów’

– oto nagłówek artykułu na stronie głównej. Jest znamienny.

Zresztą redaktor naczelna portalu Marzena Nykiel otwartym tekstem skrytykowała laureatkę Nobla: „Talent talentem, ale lewicowy światopogląd otwiera dziś wiele drzwi”.

Tokarczuk nigdy nie cieszyła się sympatią partii rządzącej, choć ta dziś nie miałaby nic przeciwko, aby przyjmować gratulacje. Ten fakt odnotował na Twitterze Jacek Gądek, dziennikarz Gazety.pl.

Premier Gliński nie szczędził złośliwości, gdy odbierała nagrodę Bokera

„Dobrze by było, żeby była rozsądną polską pisarką, która by rozumiała polskie społeczeństwo i polską wspólnotę” – oto komentarz ministra kultury Piotra Glińskiego na wiadomość o przyznaniu Tokarczuk nagrody Bookera w sierpniu 2019.

Kłodzko, 2019: PiS protestuje przeciwko odznaczeniu dla Tokarczuk

5 października pisarka odebrała w Kłodzku odznaczenie „Zasłużony Dla Powiatu Kłodzkiego”. Wyróżnienie przyznano Tokarczuk mimo protestów Krystyny Śliwińskiej z PiS, dyrektorki biura poselskiego Michała Dworczyka. Przed głosowaniem Śliwińska stwierdziła, że postawa pisarki jest antypolska, że Tokarczuk zakłamuje historię i nie zasłużyła na to, by otrzymać odznaczenie.

– Resortowe dzieci powielają wypowiedzi pani Tokarczuk o Polakach jak prawdę objawioną o naszej historii oraz narodowej naturze. Tłumaczony na języki obce kłamliwy przekaz idzie w świat i sypią się nagrody – oburzała się radna.

Wałbrzych, 2016: radni PiS wychodzą z sali

W sierpniu 2016 Tokarczuk uhonorowano tytułem Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha. Nie spodobało się to radnym PiS, którzy w ramach protestu opuścili salę podczas sesji rady miejskiej.

Rok wcześniej, jak podał portal naTemat, senator PiS Waldemar Bonkowski postulował odebranie Oldze Tokarczuk honorowego obywatelstwa Nowej Rudy.

Maciej Świrski: Wysyłajcie tej pani listy

Maciej Świrski, stojący na czele Reduty Dobrego Imienia, w 2015 roku opublikował stanowisko Reduty „w sprawie majaczeń Olgi Tokarczuk”. Chodziło o jej wypowiedzi na temat zbrodni popełnianych na Żydach przez Polaków podczas okupacji.

„Jej wypowiedź można też traktować w kategoriach świadomej prowokacji, mającej na celu napędzić sprzedaż najnowszej książki: środowiska patriotyczne będą protestować, Tokarczuk zostanie męczennicą, a sprzedaż będzie szła, bo jest rozgłos. Jeśli ktoś chce wyrazić swoją opinię na temat wypowiedzi Tokarczuk może to zrobić na Facebooku wysyłając wiadomość właścicielce profilu https://www.facebook.com/olga.tokarczuk.1 albo napisać do Wydawnictwa Literackiego list” – pisał w stanowisku przedrukowywanym przez media. – „Albo jest po prostu słaba na umyśle lub (co może iść w parze ale nie musi) – że jest to wybór koniunkturalny” – dodał.

Rzecz działa się tuż po odebraniu przez Tokarczuk nagrody Nike. Na pisarkę wylała się fala hejtu. Na jej blogu i w mediach społecznościowych pojawiły się komentarz jawnie wzywające do przemocy.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza„, na profilu Noworudzkich Patriotów pojawiły się ostrzeżenia, że Tokarczuk nigdy nie będzie czuła się bezpiecznie w swoim kraju. Pod jej adresem padały obelgi „żydowska szmata” i „ukraińska kurwa”. Mariusz Myrcha, właściciel tamtejszego kantoru, zaproponował na swoim profilu: „Może ktoś by ją odwiedził” i podał nazwę miejscowości, gdzie mieszka Tokarczuk.

Prawicowy serwis o Noblu dla Tokarczuk: Będzie nauczać o Polakach jako „mordercach Żydów”

Nawet w dniu przyznania nagrody Nobla polskiej pisarce, prawicowe media nie były wstanie powstrzymać się od negatywnych komentarzy. „Talent talentem, ale lewicowy światopogląd otwiera dziś wiele drzwi. Tokarczuk będzie nauczać o Polakach jako ‚mordercach Żydów”’ – napisała redaktor naczelna wPolityce.pl Marzena Nykiel. Ktoś inny ostrzega o „skandalicznych słowach” Tokarczuk: Polacy to właściciele niewolników.

Na prawicy są też komentatorzy, którzy poczuwają się do sukcesu Polki:

„Byłem dawno temu jednym z pierwszych recenzentów, który dostrzegł Olgę Tokarczuk i wróżył jej wielką przyszłość, więc gratulując laureatce, gratuluję trochę sobie” – napisał na Twitterze Rafał Ziemkiewicz.

No, cóż, jak minister Gliński idiota, premier idiota (nawet ma kłopoty z cytowaniem Jana Kochanowskiego), prezes PiS idiota, to my wszyscy mamy być idiotami? Nie!
Dla tych idiotów nie tylko Olga Tokarczuk jest do pozbycia się jej z Polski, ale byłby takim Mickiewicz, Sienkiewicz, Miłosz (zresztą był przez PiS postponowany), Gombrowicz.

Xerofas

Olga Tokarczuk została laureatką Literackiej Nagrody Nobla za 2018 rok. Wielki dzień dla polskiej literatury!Olga Tokarczuk została laureatką Literackiej Nagrody Nobla za 2018 rok. Wielki dzień dla polskiej literatury!

Olga Tokarczuk została laureatką Literackiej Nagrody Nobla za 2018 rok. Druga nagroda powędrowała do Petera Handke z Austrii.

Akademia Szwedzka uhonorowała polską pisarkę za „narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic, jako formę życia” – czytamy w uzasadnieniu. Handke z kolei został nagrodzony „za wpływową pracę, która wraz z językową pomysłowością zgłębiła peryferie i specyficzność ludzkiego doświadczenia”.

Miłośnikom polskiej literatury współczesnej nie trzeba przedstawiać laureatki Nobla za 2018 rok, Olgi Tokarczuk. Pisarka w 2018 roku otrzymała International Booker Prize za powieść „Bieguni”. Szansę na Bookera miała także jej książka „Prowadź pług przez kości umarłych” w tłumaczeniu Antonii Lloyd-Jones – na jej podstawie Agnieszka Holland nakręciła film „Pokot”. Wcześniej Tokarczuk opublikowała m.in. „Księgi Jakubowe”, za które wyróżniono ją Nagrodą Literacką…

View original post 449 słów więcej

 

Gadzinówka TVP

Kmicic z chesterfieldem

– „Jesteście obrzydliwi. Tak, do was z TVP mówię. Po ludzku jesteście po prostu zerami” – ostro skomentował na Twitterze Kamil Dziubka z onet.pl tzw. pasek w TVP Info. Dołączył do wpisu zdjęcie, na którym widać napis: „Prof. Szyszko źle znosił ataki na jego osobę”, a na jego tle widać relację reporterki TVN 24.

Na Twitterze pojawiły się komentarze innych dziennikarzy. – „Z zasady nie komentuję śmierci i reakcji na nią. Ale to co zrobiła TVP Info, jest po prostu hańbą. Pracujący obecnie w TVP ludzie powinni kiedyś odpowiedzieć za to, co robią za publiczne pieniądze, podszywając się pod dziennikarstwo” – Mariusz Kowalczyk z „Press”.

– „Każdy, kto wykorzystuje śmierć do partyjnych rozgrywek wyborczych, powinien być bezwzględnie potępiony. Ci, którzy starają się zbić kapitał polityczny na graniu tragedią i nie szanują żałoby, stawiają się poza polską tradycją i kulturą” – Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej”. – „W związku z pojawiającymi się…

View original post 5 370 słów więcej

 

Przekupstwo Kaczyńskiego, na które nie ma pieniędzy

Małgorzata Kidawa-Błońska – miodzio >>>

Więcej: Kiełbasa Kaczyńskiego, prezes robi z Polaków idiotów >>>

Kmicic z chesterfieldem

Na Marszu Równości w Lublinie tydzień temu zatrzymano małżeństwo z domowej roboty ładunkiem wybuchowym. Miał zostać użyty przeciwko uczestnikom manifestacji. Czyżby głoszenie z ambon o „tęczowej zarazie” wywołało efekt „samotnych wilków” prowadzących prywatny dżihad po tym, czego nasłuchali się od radykalnych imamów w meczetach Londynu czy Paryża?

„Przyzwolenie na język pogardy stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa”

RPO Adam Bodnar czuje rosnące zagrożenie homofobicznym terroryzmem. Zaraz po zatrzymaniu małżeństwa z Lublina wydał oświadczenie „STOP homofobicznej i transfobicznej przemocy!”:

„Wzywam do zaprzestania działań, które prowadzą do realnego zagrożenia osób LGBT. (…) Nie możemy nadal tolerować wykluczania ze wspólnoty tworzonej przez wszystkich mieszkańców naszego kraju całej grupy społecznej. Pamiętajmy też, że nieprzekraczalną granicą wolności słowa jest godność drugiego człowieka. (…)

Z wielkim niepokojem obserwuję narastanie uprzedzeń, nienawiści, a także słownej i fizycznej agresji wobec osób LGBT. Moje obawy i stanowczy sprzeciw tym bardziej wzbudza fakt, że te niebezpieczne napięcia społeczne nie tylko nie są postrzegane jako wymagające reakcji i eliminacji zagrożenia…

View original post 2 674 słowa więcej

 

Wałęsa: Nie sztuka mieć rację, ale sztuką jest zwyciężać

Kmicic z chesterfieldem

W czasie wiecu w Częstochowie Jarosław Kaczyński nawiązał do wypowiedzi znanej i cenionej na całym świecie reżyserki, Agnieszki Holland.

Mamy niebezpieczeństwo, że nie będzie tak, jak mówiła pani Holland, która skądinąd po tym, jak mówiła, to później mówiła, że nie mówiła i nawet później kilkudziesięciu reżyserów napisało do mnie list, w którym napisało, że ona nie mówiła tego, co mówiła i to można było usłyszeć. Pani Holland powiedziała, żeby „było jak było”. Jeżeli oni wygrają wybory, to będzie dużo gorzej niż było. Oni nie ukrywają, że chcą zlikwidować demokrację” – w dość oryginalnym stylu wypowiedział się prezes PiS.

Agnieszka Holland poproszona o komentarz do słów Kaczyńskiego, stwierdziła, że czuje się dowartościowana tym szczególnym zainteresowaniem prezesa.

To jest w pewnym sensie zaszczyt. W końcu to szara eminencja polskiej polityki, bardzo sprawczy człowiek. Ma dużo zajęć na głowie, bo właściwie rządzi całym państwem jednoosobowo. Skoro jeszcze ma czas, żeby zajmować…

View original post 1 463 słowa więcej

 

PiS uśmierca Polaków, płacąc publicznymi pieniędzmi szemranemu Rydzykowi, a nie dofinansując służbę zdrowia

Redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis na temat aktualnych tematów politycznych.

O TVP: Nadawanie przez TVPiS, to niekończący się akt chamskiej kradzieży pieniędzy Polaków przez ekipę Kaczyńskiego i Kurskiego. Okradani są zmuszani do sponsorowania kampanii najgorszej, najbardziej podłej i ciemnej władzy od momentu upadku PRL.

Spot wyborczy opozycji: Pan Morawiecki zaprasza rodzinę ze spotu. Może najpierw niech skorzysta z zaproszenia pana Budki na debatę albo raz zgodzi się na półtoragodzinną na przykład konferencję prasową. Pasuje? To nie PiS prezentował ostatnio na konwencji rodzinę prezesa banku jako „zwykłą” i tej samej rodzinie wcześniej Morawicki wręczał klucze do mieszkania z balkonem bez barierek? Mistrzowie autentyzmu. W PiS zdziwieni, że w spotach, jak w reklamach, grają aktorzy. Tym, że w kamienicy wybranego przez nich szefa NIK jest burdel, zdziwieni już nie są.

Służba zdrowia: Na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży ekipa PIS nie ma pieniędzy. Za to ma na Pegasusa. Każda władza ma priorytety. Jedna lubi słuchać, inna podsłuchiwać. Zwykli ludzie muszą robić zbiórkę na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, bo państwo PiS potrzeby jego istnienia nie widzi. A idzie o polskie dzieci. I to samo w sobie jest świadectwem druzgocącej moralnej klęski tego państwa i skrajnego nihilizmu jego funkcjonariuszy. Plan PIS dla służby zdrowia : dla Kaczyńskiego kule przynoszone do domu przez dyrektora szpitala, dla Polaków godziny w kolejkach na SOR– ach i niemal wyrok, gdy zachorują na raka.

Wybory i prezes NIK-u: Z rządami PIS jest dokładnie jak z interesem Banasia. Jak za pieniądze z Unii robi się dom pielgrzyma, to wiadomo, że na końcu jest burdel. Banasiak jak na PiS- owca i tak wykazał się powściągliwością. Zostały dokładnie dwa tygodnie. Jeśli ktoś chce BIS, Banaś i Spółka, głosuje na PiS. Jak ktoś nie chce zamiany Polski w burdel, głosuje na opozycję. A na pewno nie siedzi w domu.Mógł przecież twierdzić, że w jego kamienicy była delegatura Najwyższej Izby Kontroli.

***

Prof. Wojciech Sadurski (prawnik): Jeśli PiS przegra wybory parlamentarne, Kaczyński może pójść siedzieć. Dlatego w kampanii nie zawaha się przed niczym.

– Czekają nas wybory, które zadecydują, czy Polska będzie demokratycznym państwem prawa, czy też będzie nadal staczała się w kierunku autorytarnej dyktatury – napisali w liście otwartym do opozycji trzej byli prezydenci; Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski. Byłe głowy państwa apelują o porozumienie polityków opozycji kandydujących do Senatu.

Kmicic z chesterfieldem

Zaskakujące, że najmniej zdeterminowani są wyborcy PiS. Trzy tygodnie przed wyborami „Rzeczpospolita” postanowiła zbadać, na ile wyborcy poszczególnych komitetów wyborczych czują się zdeterminowani, aby 13 października oddać głos. Sondaż został wykonany przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS, w dniach 6-7 września 2019 r. na grupie 1100 osób.

Okazuje się, że najbardziej zdeterminowani czują się wyborcy Lewicy, na którą głos chce oddać 13,1 proc. badanych. W 94 proc. deklarują, że są bardzo, w 6 proc. – raczej zdeterminowani.

Podobnie ma się sytuacja w Koalicji Obywatelskiej. Jej elektorat aż 89 proc. jest bardzo lub raczej zdeterminowanych, 10 proc. – średnio, a tylko 1 proc. czuje się mało zmobilizowany do głosowania. Na KO głos chce oddać 22,7 proc. respondentów.

Dość wysoki poziom determinacji jest wśród wyborców Konfederacji – to aż 84 proc. W 12 proc. określony został on jako średni. Jednak poparcie dla Konfederacji to tylko 3,4 proc.

W sondażu dotyczącym determinacji elektoratu słabo wypada…

View original post 2 556 słów więcej

Pisowscy gangsterzy

W czasie dzisiejszego programu Kawa na Ławę (TVN24) doszło do dyskusji na temat prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia.

Małgorzata Kidawa-Błońska miodzio – czytaj >>>

Program Koalicji Obywatelskiej >>>

Donald Tusk – tutaj >>>

W najnowszym Newsweeku rozmowa Tomasza Lisaa z pisarzem, Jackiem Dehnelem o tym co w Polsce spotyka geja, o faszystowskim języku władzy, tchórzliwych świeckich katolikach i o raczej czarnych scenariuszach dla Polski.

Kmicic z chesterfieldem

Premier wykazuje totalny brak wiedzy o Katowicach, a więc mieście, z którego startuje w najbliższych wyborach do Sejmu. PiS-owski polityk wymyślił teraz nazwę nowej dzielnicy.

Na sobotniej konwencji PiS w Opolu Morawiecki mówił o tym, że górników postrzelonych w kopalni Wujek, przewożono do szpitala w „Ligacicach”. Problemem jest to, że takiej dzielnicy nawet nie ma.

Wpadkę premiera zauważył poseł Borys Budka, który podzielił się informacją z internautami. „Panie Premierze, w #Katowice nie ma takiej dzielnicy jak „Ligacice”. Może chodziło o Ligotę? A może o Bogucice? PS Jeśli mogę w czymś jeszcze pomóc w naszym okręgu, proszę pisać 😉” – napisał na Twitterze działacz Koalicji Obywatelskiej.

View original post 1 123 słowa więcej

 

Polaku, zdychaj, proponuje PiS po antychrześcijańsku, więcej będzie dla Kaczyńskiego i klechów

Waldemar Kuczyński odniósł się do decyzji Ministerstwa Zdrowia ws. tzw. „Bilansu Seniora”.

Program badań profilaktycznych dla seniorów nie podoba się rządzącym politykom PiS.

Mogą wręcz skutkować nad wykrywalnością poszczególnych jednostek chorobowych, co może przyczyniać się do pogłębienia trudności w dostępie do świadczeń NFZ (zwiększenie kolejek do specjalistów) oraz negatywnie wpływać na pacjenta, powodując niepokój i dyskomfort związany z fałszywie pozytywnym wynikiem badań – zaopiniował dr Roman Topór-Mądry prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (podległej pod Ministerstwo Zdrowia, prezesem jest od 2017 roku).

Kmicic z chesterfieldem

Jeśli ktoś uważał wybór Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na twarz kampanii Koalicji Obywatelskiej za kontrowersyjny, dziś musi zmienić zdanie. Kandydatka na premiera z ramienia PO i sojuszników cieszy się sporą popularnością w gronie elektoratu.

Tak przynajmniej wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster, przeprowadzonego na zlecenie Super Expressu. “Wygląda na to, że wyznaczenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatki Koalicji Obywatelskiej na szefową rządu było strzałem w dziesiątkę – czytamy w sobotnio-niedzielnym wydaniu “Super Expressu”.

Taką premier chcemy?

Instytutu Pollster wykazał w badaniu, że na Kidawę-Błońską jako premiera chce głosować aż 20 proc. ankietowanych, zaś na Grzegorza Schetynę – 2 proc. “To prawdziwy nokaut” – twierdzą dziennikarze “SE”.

Jakby emocji było za mało, po chwili dodają: “Nie dość, że Kidawa-Błońska miażdży Schetynę, to jeszcze wytrwale goni Mateusza Morawieckiego. W naszym sondażu różnica między nią a obecnym szefem rządu wynosi 4 pkt proc”. Według Instytutu Pollster Mateusza Morawieckiego w roli szefa rządu widzi nadal 24…

View original post 1 798 słów więcej

 

Morawiecki, specjalista od obiecanek cacanek, a głupiemu wyborcy radość

Prawo i Sprawiedliwość będąc w opozycji obiecywało, że jak przejmą władzę to wybuduje dużo więcej dróg szybkiego ruchu, a obwodnice będą rosły jak grzyby po deszczu. Gdy politycy obozu rządzącego pojawiają się na otwarciu nowej trasy, to okazuje się po jakimś czasie, że dużą część wybudowała poprzednia koalicja PO-PSL lub są to ruchy czysto pod publiczkę, bo droga de facto jest niedokończona. Liczy się przecięcie wstęgi, kilka zdjęć, wielkie słowa i materiał dla telewizji publicznej już jest gotowy.

Rzeczpospolita sprawdziła jak to wygląda w rzeczywistości i nie jest już tak różowo, jak mogłoby się wydawać – W tym roku znowu będzie mniej szybkich dróg niż zakładano. Zamiast blisko pół tysiąca kilometrów realne staje się włączenie do ruchu niewiele ponad 300.” – pisze dziennik. W ubiegłym roku do ruchu włączono o 120 km mniej niż zakładano, w 2017 było to tylko 50 kilometrów brakującego planu. Dane z 2017 roku pokazują prawdopodobnie jeszcze siłę rozpędu i dobry stan budów jaki pozostawiono kolejnemu rządowi. Z każdym kolejnym rokiem jest coraz gorzej i gołym okiem widać, że rozbudowa dróg zaczyna się ślamazarzyć.

8 lat temu PiS rozpętał burzę, gdy okazało się, że inwestor z Chin schodzi z budowy i nie dokończy autostrady A2. Chińskie konsorcjum wygrało przetarg, bo zaoferowało cenę dwukrotnie niższą niż kosztorys, domagając się potem podniesienia wartości kontraktu. Dzisiaj powiedzenie o karmie, która zawsze wraca w przypadku dróg jest nad wyraz trafne – Największym problemem w realizacji inwestycji jest wzrost kosztów z powodu drożejących materiałów budowlanych i rosnących kosztów pracy. Efektem są straty firm na kontraktach zawartych 2-3 lata temu i coraz częstsze rezygnacje z podpisywania nowych umów, które okazują się nieopłacalne” – konkluduje Rzeczpospolita.

Jarosław Kaczyński poinformował ostatnio, że będzie stworzony fundusz budowy stu obwodnic, a premier Morawiecki to potwierdził. Koalicja Obywatelska odpowiedziała, że najpierw dobrze by było zająć się opóźnieniami, niż snuciem kolejnych planów. Miało być dziesiątki tysięcy mieszkań, których nie widać, teraz obiecywany jest kolejny wielki plac budowy. Nie wiem kto może brać na poważnie tego typu obietnice, gdy rząd nie jest w stanie wywiązać się z założeń jak pokazała Rzeczpospolita.

Obserwując polską scenę polityczną po stronie opozycji zauważalna jest rosnąca z każdym miesiącem frustracja. Politycy nie lubią o tym mówić, gdyż zawsze w walce należy głosić pewność zwycięstwa, ale zarówno w kuluarach jak i w samym elektoracie rośnie poczucie bezsilności. Uczucie to wynika w znacznej mierze z tego, że nie ma dłużej znaczenia, jakie argumenty zostaną wysunięte, czy fakty przytoczone. Premier jak i cały obóz rządzący udowadniają dziś bowiem, że prawda nie ma w polityce znaczenia, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu ostatnich 30 lat. Kiedyś bowiem politycy również manipulowali, ale złapani na gorącym uczynku ponosili bowiem konsekwencje i kajali się przed mediami. Nie było również tak, że publicznie powtarzano stwierdzenia sprzeczne z faktami, które można sprawdzić w 3 sekundy za pomocą Googla. Mateusz Morawiecki już dziś jest pierwszym urzędującym premierem z wyrokiem za kłamstwo, ale polityk nic sobie z tego nie robi i brnie dalej w kolejne oszustwa, wprawiając bezczelnością w szok. Szef rządu w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” odpierał zarzuty o populistyczne i destrukcyjne dla gospodarki podwyższanie płacy minimalnej powołując się na argument w postaci korelacji zamożności krajów i wysokości najniższego wynagrodzenia:

“Nie bez powodu najwyżej rozwinięte dziś państwa Zachodu, Szwecja, Holandia, Niemcy, Dania, mają najwyższe płace minimalne”.

Był to element podważania wiarygodności całego przekazu oponentów:  “Narracja KO kompletnie się nie klei. Mamy w okresie rządów czterech lat PiS najwyższy przyrost średniego wynagrodzenia w porównaniu z poprzednimi kadencjami wszystkich poprzednich rządów. Generalnie całość wzrostu płac jest spójna z tempem podnoszenia płacy minimalnej”.

Problem jednak w tym, że Mateusz Morawiecki powołał się na przykłady krajów, które nie dość, że nie mają wysokiej płacy minimalnej, to na dodatek… nie mają jej w ogóle zapisanej w prawie. Będące wzorem państw dobrobytu Szwecja i Dania nie posiadają tego typu regulacji, a jednak mimo to nie są strefami głodowych wynagrodzeń. Jest wręcz przeciwnie, te dwa kraje są w czołówce państw jeśli chodzi o udział płac w PKB i niewielkie rozwarstwienie dochodów populacji. Wszystko to udało się bez płacy minimalnej. Jednak warunkiem sukcesów opiekuńczych krajów nordyckich było postawienie na wolność gospodarczą. Uchodzące za oazę socjalizmu kraje północy Europy są bowiem równocześnie swoistymi liderami indeksów wolności gospodarczej i innowacyjności gospodarek. Są to zatem kraje kapitalistyczne, które wtórnie użyły zasoby do prowadzenia szerokich programów socjalnych.

W przypadku Niemiec premier także był daleki od prawdy. Ten kraj uchodzi od dawien dawna w narracji PiS za symbol sfinansowania dobrobytu, jednak za Odrą płaca minimalna pojawiła się dopiero w 2015 roku. Nasz zachodni sąsiad nie zawdzięcza zatem swojej pozycji takiemu rozwiązaniu, ale raczej bogactwo pozwoliło Niemcom sfinansować taką politykę.

Tworzenie tak elementarnych fake newsów przez szefa rządu powinno skończyć się w cywilizowanym kraju dymisją, jednak PiS doprowadził do takiej radykalizacji sceny politycznej, że obywatele są już na wszystko znieczuleni. Premier kłamczuszek, szef Najwyższej Izby Kontroli zamieszany w nielegalny sexbizes czy szef KNF grożący szefowi prywatnego banku. Od upadku standardów oczekiwanych od polityków jest jednak tylko krok do upadku samego państwa.

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS zaatakowali profil społecznościowy – SOK Z BURAKA krytykujący ich rządy. Jest to reakcja na pisowskie afery związane z hejtem w ich obozie.

Rządzący zareagowali na artykuł Sieci w którym czytamy, że zarządzający Sokiem z Buraka pracuje w warszawskim ratuszu.

– Powszechnie uważa się za stronę z memami, żartami związanymi z polityką. Ale do śmiechu jest tam tylko tym, którzy nienawidzą PiS, uwielbiają PO, nie przeszkadza im knajacki język publicznej debaty i nie silą się na weryfikowanie prawdziwości tego, co czytają. Bo Sok z Buraka to mieszanka drwin, manipulacji i kłamstw – opisuje propisowska gazeta.

Patryk Jaki postanowił zawiadomić prokuraturę. – Warszawski ratusz wycofał się z obietnic wyborczych. Nie było pieniędzy na żłobki, czy niepełnosprawnych, ale znalazły się pieniądze dla osoby, która organizuje Sok z Buraka, największe fekalia, ściek, fabrykę fejków w internecie, finansowaną z pieniędzy warszawiaków. To jest coś nieprawdopodobnego. Jutro skieruję…

View original post 1 648 słów więcej

 

Duda w wazelinie. Pisowska Polska gorzej niż republika bananowa potraktowana przez Trumpa

– Spotkanie prezydenta Dudy z prezydentem Trumpem potrwa maksymalnie 35 minut. Plan przywódcy USA jest napięty. Właśnie otrzymałem jego grafik. Dziś spotka się z 6 przywódcami w hotelu InterContinental New York Barclay. A więc krótkie spotkania, szybkie rozmowy, bez konferencji. Jeżeli 35-minutowe spotkanie w Nowym Jorku jest w zamian za wizytę w Polsce to jednak trochę słabo – informuje Paweł Żuchowski (RMF FM).

Adrian Tomaszkiewicz (Platforma Obywatelska): My, w Polsce poświęcamy na takie wizyty 48 godzin, a USA 35 minut. Przyjmujemy prezydenta USA w pałacu prezydenckim, a prezydent USA przyjmuje naszego prezydenta w hotelu. Dziwnie to wygląda.

– Kochani Larum grają. Prezydent Trump przyjmie w hotelu przez 11 min. a nie przepraszam aż przez 35 min. prezydenta Dudę. Nie pozwólmy, aby p. Duda poniósł uszczerbek na zdrowiu. Zabezpieczmy go w wazelinę – komentuje ekonomista Tomasz Urbaś.

Tomasz Lis (Newsweek): Czyli trzydniowa wizyta Trumpa w Polsce, to w praktyce dzisiejsza 30-minutowa audiencja Andrzeja Dudy u Trumpa w nowojorskim hotelu, jedno z sześciu dziś takich samych spotkań Trumpa w tym samym hotelu. Zamiast państwowej wizyty przelotne spotkanie. W skrócie – kompromitacja i żenada.

Trump spotka się dzisiaj także m.in. z prezydentem Pakistanu – długość spotkania: 1 godzina 25 minut, premierem Nowej Zelandii – 40 minut, prezydentem Egiptu – 1 godzina.

***

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda rozpoczęli wizytę w Stanach Zjednoczonych od spotkania z Polonią w stanie Connecticut.

Wystąpienie Dudy: Dzisiaj można znaleźć w Polsce lepiej płatną pracę, sytuacja gospodarcza naszego kraju poprawia się. Stajemy się rzeczywiście partnerem Stanów Zjednoczonych. Relacje, które łączą dzisiaj Polskę i Stany Zjednoczone, są partnerskie. (…) Spodziewamy się, że Polacy mieszkający w kraju zostaną objęci programem bezwizowym – Visa Waiver Program, że Polska także stanie się częścią tego programu, mam nadzieję, już niedługo. Ale właśnie to jest także wynikiem tego, że sytuacja w Polsce poprawia się, ludzie żyją coraz zamożniej, że dzisiaj już nie trzeba szukać swojej przyszłości w Stanach Zjednoczonych, osiedlać się tutaj za chlebem”.

Kmicic z chesterfieldem

>>>

Powołany przez posłów PiS prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś jutro wystąpi z wnioskiem do marszałek Sejmu o bezpłatny urlop do czasu dogłębnego wyjaśnienia sprawy przez CBA. O tej decyzji poinformował w TVP Info.

Sprawa ma związek z wyemitowanym w TVN 24 reportażem, z którego wynika, że były minister finansów i nowy szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś pominął w oświadczeniu majątkowym istotne informacje. A w kamienicy, której do niedawna był właścicielem, wynajmowano pokoje na godziny.

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że od kwietnia kontroluje oświadczenia majątkowe obecnego prezesa NIK Mariana Banasia. Dziwnym trafem ta kontrola ma się zakończyć w drugiej połowie października, czyli już po wyborach.

W Internecie pojawiły się pierwsze komentarze, dotyczące decyzji szefa NIK. – „Pan Banaś mówi, że jutro wystąpi do Pani marszałek o urlop bezpłatny, dopóki CBA nie zakończy kontroli, bo takie są standardy w PiS. Pan Banaś mówi, że ta kontrola CBA to potrwa…

View original post 1 140 słów więcej

 

Mateusz Morawiecki, pachołek Kaczyńskiego

Ech, ci politycy PiS, którzy w trakcie spotkań z narodem, w ramach swojej kampanii wyborczej, często plotą trzy po trzy, przemilczając fakty, przekłamując rzeczywistość i święcie wierząc w każdą bajkę, którą sprzedają wyborcom. Premier Mateusz Morawiecki idealnie wpisuje się w ten właśnie nurt, co pokazał również na swoim spotkaniu z mieszkańcami w Świdnicy na Dolnym Śląsku.

Z żarem w głosie opowiadał o dokonaniach swoich i kolegi, Ireneusza Zyska w walce o wolność w czasach PRL, wytykając jednocześnie, że na listach wyborczych SLD są ludzie z innej półki i pyta „Gdzie oni byli w latach 80.?”. Zupełnie zapomniał, że przecież w szeregach jego partii jest Stanisław Piotrowicz, prokurator PRL, odznaczony w 1984 r. Brązowym Krzyżem Zasługi czy też były minister budownictwa w rządzie Kaczyńskiego, Andrzej Aumiller, który do 1990 r. był członkiem PZPR.

Nie omieszkał też odnieść się do incydentu, który miał miejsce w Świdnicy kilka dni temu. Cztery nietrzeźwe osoby zakłóciły mszę, rozwijając tęczową flagę i krzycząc „Bóg Honor Ojczyzna”. „Nie wolno dopuszczać do bezczeszczenia naszej wiary. Będziemy bronić naszej wiary. Polskość to solidarność, polskość to wierność ideałom i polskość to wolność” mówił z pasją podkreślając jednocześnie dobitnie, że kto jak kto, ale to właśnie jego partia reprezentuje najlepiej te wartości.

Starał się również zminimalizować znaczenie afer, które w ostatnich miesiącach zatrzęsły opinią publiczną, mówiąc, że „potykamy się, popełniamy błędy, jak każdy człowiek. Ale potrafimy się uderzyć w pierś. Nasze błędy czasami są małe, malutkie”, ale za to „na ich (PO-PSL – red.) błędach tracił cały naród polski, traciła Polska, dlatego rozwijaliśmy się wolniej”.  Nie ma co! Nazwać te afery malutkimi błędami to rzeczywiście oznaka braku umiejętności oceny rzeczywistości albo ogromna buta, arogancja i objaw lekceważenia obywateli.

Jak słusznie zauważył jeden z internautów „(…) Ci ludzie naprawdę mają innych ludzi za idiotów. Miał rację pan Blumsztajn gdy mówił, że od czasu PZPR nie było drugiej tak zdemoralizowanej ekipy”.

Kmicic z chesterfieldem

Podczas wrześniowej konwencji w Lublinie Jarosław Kaczyński stwierdził, że poza Kościołem chrześcijańskim jest tylko wszystko niszczący nihilizm.

O komentarz do słów prezesa został poproszony prymas Polski abp Wojciech Polak, który był gościem konferencji „TworzyMy pokój. Wiara w demokracji – czas wyzwań”, jaka odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polski Polin.

Nie jest to absolutnie stanowisko Kościoła katolickiego w Polsce ani w ogóle stanowisko Kościoła katolickiego. Gdyby tak było, to moja obecność tutaj byłaby co najmniej dziwna. Uważam, że to jest wypowiedź, która nie ma nic wspólnego z nauczaniem Kościoła. To może być pogląd, wizja kogoś, kto ją wypowiada” – powiedział prymas Polak.

Śmierć Dawida Kosteckiego >>>

Program Koalicji Obywatelskiej, czytaj tutaj >>>

Oczywiście przy pomocy kartki wyborczej bronimy Polskę przed rządami pisowców. Na razie jeszcze przy pomocy kartki wyborczej, obawiam się, że jeśli oni wygrają to następna obrona będzie możliwa już tylko na ulicach i w masowych protestach. Bronimy…

View original post 1 973 słowa więcej

 

Post Navigation