Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Tomasz Machała”

Kaczyński zarządzi wychodzenie z Unii Europejskiej

Kmicic z chesterfieldem

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – tak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni…

View original post 438 słów więcej

 

Duda, agent Tomek i Brexit po rosyjsku

– Moje stare wypowiedzi nie polegają na prawdzie. Należy powiedzieć wprost, że kłamałem. To wytwór rozkazów i poleceń, które wtedy dostawałem od swoich bezpośrednich przełożonych – powiedział były agent CBA Tomasz Kaczmarek w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą w programie „Skandaliści”.

W ciągu paru ostatnich tygodni obserwujemy – jedni z oburzeniem, inni z rozbawieniem – próbę ustawienia się przez prezydenta, po bardzo słabej kadencji, w roli politycznego twardziela. Zaskakujący jest radykalizm jego ataku na sędziów, opozycję i Unię Europejską. Po raz pierwszy od czasu walki o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim Andrzej Duda używa z taką wyrazistością języka i motywów radykalnego wojującego nacjonalizmu. Dziś w wersji twardszej i bardziej faszyzującej, niż wówczas (i niż kiedykolwiek w czasie całej swojej pięcioletniej kadencji) – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

O rosyjskich łapach w wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej

Macierewicz jak Putin. Przypadek? Nie sądzę

O fałszerstwie Putina >>>

Kmicic z chesterfieldem

Powinniśmy jak najszybciej zdekoncentrować sytuację medialną w Polsce, ponieważ ona nie spełnia standardów europejskich” – podkreśla minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotr Gliński mówiąc o planach kierowanego przez siebie resortu na najbliższe lata.

Minister zaznaczył, że stosowny projekt jest już od dawna gotowy i czeka tylko na odpowiednią polityczną decyzję. Partia rządząca od początku twierdzi, że media w Polsce, a w szczególności prasa, są opanowane przez koncerny zagraniczne, co wpływa na wolność owych mediów.

Z tą opinią nie zgadza się między innymi były prezes TVP, członek Rady Mediów Narodowych, Juliusz Braun. „To, co mówi minister Piotr Gliński można czytać jako pogróżki pod adresem mediów. Rząd chce po prostu osłabić silne media” – mówi Braun w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, dodając, że „w Polsce „tak naprawdę nie ma zmonopolizowanych mediów. Widocznie minister kultury jest źle poinformowany.”

Poza planami dekoncentracji mediów, kierowane przez Glińskiego ministerstwo kultury w ciągu najbliższych…

View original post 1 513 słów więcej

 

Referendum w Warszawie

Donald Tusk zaapelował o nie branie udziału w warszawskim referendum. Sytuacja fatalna, bo nie po to wymyślono demokrację bezpośrednią i takie okoliczności, jak referendum.

Rozumiem premiera, bo ci, którzy pójdą głosować, będą przeciw Hannie Gronkiewicz-Waltz. Część zostanie w domu. Ważne referendum, to wypad HGW.

Apelowanie o nie branie udziału to apel niedemokratyczny. Później wyborca taki nie weźmie udziału w normalnych wyborach.

Tomasz Machała pisze:

Pani prezydent Warszawy w ramach swojej akcji od drzwi do drzwi zapukała do mnie kilka dni temu. Przekazała mi to sąsiadka, bo niestety nie było mnie w domu, gdy Hanna Gronkiewicz Waltz przyszła. Gdybym był, to powiedziałbym Pani prezydent, dlaczego pomysł referendum nad odwołaniem jej ze stanowiska uważam za świetny. I to nie dlatego, że uważam, że HGW powinna odejść. Przeciwnie! Uważam że jest dobrym prezydentem i powinna zostać. Sprzeczność?

Machała

Tylko pozornie. Cieszę się z pomysłu ogłoszenia w Warszawie referendum nie dlatego, że chcę usunąć ze stanowiska prezydent Warszawy. Hanna Gronkiewicz Waltz zrobiła dużo dobrego dla mojego miasta i nie widzę żadnego konkurenta, który mógłby jej dorównać. Niech kandydaci się pokażą, zaprezentują CV i wtedy porozmawiamy.

Cieszę się z referendum ponieważ widać dzięki niemu, jak świetnie działa Konstytucja i jak świetnie działa demokracja. Co jest zadaniem opozycji? Patrzeć na ręce władzy i wymuszać lepszą pracę. I dokładnie ten cel opozycja osiągnęła. Referendum wymusza na Ratuszu znacznie lepszą pracę. Samo zebranie podpisów (domniemane, bo nie wiadomo czy liczba się zgadza) spowodowało, że Hanna Gronkiewicz Waltz zaczęła podejmować decyzje.

Nie znaczy to, że wcześniej ich nie podejmowała, że siedziała i nic nie robiła. Uwielbiam zresztą ten zarzut wobec polityków: Ten Tusk to nic nie robi; Ta Gronkiewicz to nic nie robi. Coś tam jednak zwykle robią. Nie zawsze dobrze i nie zawsze prezentują to odpowiednio opinii publicznej, ale przecież nie gra Tusk cały dzień w piłkę, a HGW nie maluje cały dzień paznokci.

Referendum spowodowało, że Pani prezydent ostro przyspieszyła. Codziennie otwieram Gazetę Stołeczną i widzę kolejne zapowiedzi Hanny Gronkiewicz Waltz. Wczoraj pani prezydent powiedziała, że w Warszawie będzie budżet partycypacyjny. Wcześniej okazało się, że jest szansa na powstanie Muzeum Sztuki Współczesnej. Wcześniej wyleciał sekretarz miasta i wiceprezydent odpowiedzialny za śmieci. Pani prezydent pokazała też dobrą interaktywną mapę warszawskich inwestycji. To ile zrobiono za jej kadencji robi wrażenie. Nie twierdzę, że wszystkie decyzje personalne są trafione. Zwolnienie z dnia na dzień szefa Zarządu Transportu Miejskiego jest oceniane różnie. Także bardzo krytycznie.

Z pewnością są jednak także decyzje bardzo trafne. Marcin Wojdat z szefa Centrum Komunikacji Społecznej został sekretarzem miasta. Wojdat jest człowiekiem, który wymyślił w Warszawie rozmowę z mieszkańcami na tematy, które ich bezpośrednio dotyczą. To także on jako pierwszy przyszedł z pomysłem budżetu partycypacyjnego. Oba pomysły zostały kiedyś wyśmiane. Dziś budżet partycypacyjny będzie robiony, a konsultacje społeczne są rozpędzone i już na szczęście nie do odwrócenia. Wojdat wnosi do gabinetu sekretarza dobre rozumienie komunikacji z mieszkańcami, niechęć do absurdalnej biurokracji, dużo pasji oraz kilka konkretnych pomysłów na informatyzację. Do pracy jeździ rowerem a nie służbowym samochodem. Moim zdaniem, to świetna nominacja. Jeśli zrobi 20% z tego co mu siedzi w głowie, to Warszawa zrobi nie parę kroków, ale skok.

A jeszcze mówiło się o Grzegorzu Lewandowskim jako szefie stołecznej kultury. Nie wiem, czy to się zrealizuje, ale sam pomysł uznałem za bardzo ciekawy.

Opozycja osiągnęła więc swój cel. Ratusz pracuje lepiej? Tylko co dalej? Jak przekonać gabinet prezydenta i wszystkich urzędników, by w tym tempie działali, gdy groźba referendum zniknie? Nie mam prostej odpowiedzi na to pytanie.

Jestem bardzo rozczarowany słowami Donalda Tuska, który wezwał do niegłosowania w Warszawie. Nie panie premierze. Pójdę zagłosować i zagłosuję przeciwko odwołaniu prezydent Gronkiewicz Waltz ze stanowiska. Do tego wzywać powinna partia obywatelska. A opozycja powinna wzywać do pójścia i zrzucenia prezydent ze stołka. To zrozumiałe. Niegłosowanie do którego pan premier wzywa jest szkodliwe zarówno dla demokracji, jak i dla Hanny Gronkiewicz Waltz.

Jeśli organizatorzy referendum przeprowadzą je i wygrają, ale nie zbiorą frekwencji, to HGW będzie bardzo osłabiona. Przegrać referendum we własnym mieście, w najbardziej platformerskim mieście? Straszny wstyd, upokorzenie i słabość. Gronkiewicz Waltz musi referendum wygrać, jeśli ma się w polityce liczyć. A potem powinna pracować tak jak teraz – z nożem na gardle każdego dnia.

Gdyby nie referendum Hanna Gronkiewicz Waltz dojechałaby do końca kadencji na jałowym biegu. Nikt nie miał by wobec niej ani żadnych złudzeń, ani żadnych nadziei. To dzięki Piotrowi Guziałowi wygląda to inaczej. Pani prezydent powinna zadzwonić na Ursynów i za to swojemu największemu przeciwnikowi podziękować. Planował ją osłabić, a na razie ją wzmacnia.

Na tym samym portalu naTemat.pl Daria Dziewięcka pójdzie głosować, choć nie chce odwołania HGW: Donald Tusk zachęcił warszawiaków, żeby zostali w domu i nie szli na referendum głosować za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. A figa z makiem.

Mimo że nie chcę odwołania prezydent Warszawy, to pójdę głosować. I będę do tego namawiać rodzinę, przyjaciół, znajomych, niezależnie od tego, jak chcą głosować. Zagłosuję przeciwko odwołaniu pani prezydent i wtedy sposób wyrażę wotum zaufania do niej. Nie bardzo podoba mi się pomysł referendum, bo uważam, że nie warto wydawać na nie pieniędzy rok przed wyborami. Nie uważam też, żeby Hanna Gronkiewicz-Waltz była aż tak złym prezydentem. Szczerze? Uważam, że wszyscy poprzedni w III RP byli gorsi. Jeszcze bardziej jednak nie podoba mi się, że premier zachęca do nie wzięcia udziału w demokratycznej procedurze. Nie podoba mi się, że premier mojego państwa nie szanuje demokracji. Nie podoba mi się, że nie jest konsekwentny, że w 2011 zachęca do głosowania, a w 2013 już nie. Myśli, że obywatele zapomnieli?

Twitter

Przykro mi, ale mam złą wiadomość dla Tuska. Tak właśnie wygląda demokracja – jeżeli zbierze się wystarczająca liczba podpisów, żeby rozpisać referendum, to powinno się je rozpisać. A postawa obywatelska mówi, żeby iść głosować. I także Donald Tusk powinien to zaakceptować. Tak jak ja i inni obywatele muszą akceptować wiele decyzji podejmowanych przez Sejm i rząd. A jeśli nie chcą, to pozostają im demokratyczne procedury. Więc w interesie obywateli jest, żeby one działały i żeby z nich korzystać, a nie z rad premiera.

Post Navigation