Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “TSUE”

Duda – człowiek tchórzliwy, który słucha Nowogrodzkiej

Zarówno w warstwie językowej, jak i w kwestii nowych propozycji ani PiS, ani prezydent Duda nie mają nic do zaproponowania – mówi Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego. – Jeżeli nawet Duda próbuje powrócić do łagodnego, konsensualnego języka, to jednak duża część społeczeństwa pamięta słowa, jakie wypowiadał, pełne agresji i nienawiści, utrzymane w głównym nurcie PiS-owskim – dodaje. – Ponadto następuje efekt przyzwyczajenia – to, co ludzie dostają, nie jest już przez nich traktowane jako dar ze strony rządzących, tylko oczekują na następne dary – podkreśla.

Rozmowa z Aleksandrem Smolarem tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Nie powinniśmy być zdziwieni, że taki niewydarzony człowiek, jak Ziobro, kogoś orżnął,  komisarz Verę Jourovą. Wszak on nie jest partnerem intelektualnym dla nikogo znacznego.

Takiego mamy ministra i tylko w PiS takie miernoty mogą tak wysoko zawędrować. Za owe szambo odpowiadamy wszyscy, że mozliwe stało się zaistnieć takim osobnikom, jak Ziobro, czy też Duda.

To mentalny motłoch, który potrafi tylko niszczyć. Duda spotkał się z opozycją ws. ustawy kagańcowej. I co z tego? Nic! Ani on władny podjąć jakąkolwiek decyzję, bo o tym decyduje prezes K., ani nie jest zdolny objąć umysłem szkód, jakich przysparza Polsce.

Zresztą twierdzę, że Duda jest chory i to poważnie. Po gestykulacji, słowach i zachowaniach widać u niego chorobę schizo-paranoidalną.

Może faktycznie Polsce to szpital, w którym rządzą pacjenci.

„Populiści głoszą, że Europa miażdży państwa członkowskie. Nic bardziej mylnego. Państwa członkowskie są Unią Europejską” – mówi OKO.press prof. Koen Lenaerts*, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

View original post 528 słów więcej

 

Cyrk PiS

Roman Giertych jest bezlitosnym obserwatorem dziejów władzy PiS, a jest to opowieść idioty, by posłużyć się najwyższą klasyką (Szekspir).

To co oglądamy dzisiaj (19.02.2020 – przyp. mój) od rana będą opisywać podręczniki historii jako kolejny paroksyzm autorytarnej władzy, która zaczyna pożerać siebie nawzajem.

Nie jest to nic nowego. Rewolucja zawsze pożera własne dzieci. NiK kontroluje prokuraturę, prokuratura przeszukuje NIK. CBA zatrzymuje swojego agenta, który ujawnia brudne metody kierownictwa CBA. Tego typu działania znaliśmy dotychczas z filmów gangsterskich, a opis ataków i kontrataków to cecha charakterystyczna wojen gangsterskich.

Nasz pech polega na tym, że ludzie ci obecnie rządzą Polską i reprezentują nas na zewnątrz. Konsekwencje tego będziemy odczuwać przez pokolenie.

Trzeba jasno postawić nowy cel wyborów prezydenckich. Chodzi nie tylko o wyrzucenie z pałacu prezydenckiego największego szkodnika w historii polskiej demokracji jakim bez wątpienia jest Andrzej Duda. Chodzi o to, aby nowy prezydent jak najszybciej doprowadził (lub doprowadziła :)) do przyspieszonych wyborów parlamentarnych i odsunięcia tej skompromitowanej grupy rządzącej z naruszeniem Konstytucji, z naruszeniem ustaw, z naruszeniem zasad demokracji, zasad cywilizacji europejskiej, zasad etyki i zasad zwykłej przyzwoitości.

Kmicic z chesterfieldem

Może Polacy sobie nie uświadamiają, ale już jesteśmy na Wschodzie.

PiS nas wyprowadził z Zachodu, ze standardów demokratycznych, które obowiązują w tej kulturze. Jeszcze się droczy z instytucjami unijnymi, ale to służy tylko mydleniu oczu, grze na czas.

Jesteśmy porównywani z Turcją, Rosją, Azerbejdżanem. Podkład pod zamordyzm więc jest solidny.

Takie pokraczne postaci świadczą o naszej upadłości, jak Morawiecki, Ziobro, Duda i ich polityczny sponsor Kaczyński. W drugim rzędzie snują się smrody Tarczyńskich i podobnych kmiotków.

Nawet adwokatura zadała pytanie prejudycjalne TSUE. Po raz pierwszy w historii.

Dla inteligencji larum grają, znowu praca u podstaw, jak pod zaborami i w PRL.

Gdyby koronawirus dotarł do Polski, przy lewiźnie władzy PiS straty byłyby ogromne. To może być dżuma XXI wieku.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wzywa Dudę, by nie podpisywał ustawy kagańcowej; rząd, by posłuchał uchwały SN; Sejm, by powrócił do wybierania KRS przez sędziów. W rezolucji (140 za, 37 przeciw) deputowani…

View original post 529 słów więcej

 

Porno pisowskiego TVP ws. Kingi Rusin

Kinga Rusin komentuje materiał „Wiadomości” TVP (16.02.2020) poświęcony jej osobie i zapowiada pozwy.

Dziennikarka wydała oświadczenie, w którym czytamy:

„Wy żałosne, kłamliwe kreatury! 2 miliardy zamiast na onkologię na taką bzdurną, tępą propagandę!? I to w takim dennym wykonaniu! Jak zwykle, same kłamstwa, manipulacje i szczucie! Zaczynając od chamskiego komentarza o „pseudo-elitach gardzących Polakami”, poprzez pseudo aktorstwo lektora, podkładającego rzekomo mój głos i sugestie o nietrzeźwości, a na wyssanych z palca „faktach” kończąc”.

Dalej Rusin podaje przykłady manipulacji w materiale „Wiadomości”:

Nie jest prawdą, że, jak podaliście, mój wpis wywołał falę oburzenia na świecie! Opublikowanie zdjęcia z Adele (które, nota bene, ona sama wybrała spośród kilku), zrobionego poza miejscem zabawy, media na całym świecie uznały za news i za sukces, ponieważ było to pierwsze korzystne zdjęcie „odchudzonej” Adele, do którego na dodatek pozowała, a nie zostało zrobione z ukrycia.

Nie jest prawdą, jak sugerujecie, że post z relacją z imprezy naruszał czyjeś prawo do prywatności! Relacja nie ujawniała intymnych szczegółów relacji osobistych oraz zasłyszanych informacji prywatnych. Relacja jest głównie opisem moich przeżyć osobistych, a nie cudzych.

Nie jest prawdą, jak twierdzicie, że Chrissy Teigen skomentowała mój wpis czy zwracała się do mnie! Nie zwracała się do żadnego z dziennikarzy.

Nie jest prawdą, jak podajecie, że wszystkie stacje pisały o mnie jako o rosyjskiej dziennikarce! Zrobiły tak tylko 2 portale spośród kilkuset i szybko zmieniły opisy.

Na wspaniałą imprezę chciało się dostać wielu dziennikarzy by cokolwiek z niej zrelacjonować. W swoim poście oddałam klimat imprezy naszpikowanej gwiazdami (bez prywatnych szczegółów). W telewizji amerykańskiej świetnie zrobił to Trevor Noah, w swoim słynnym talk show, opisując własne przygody z imprezy (i podobnie jak ja określił to przeżycie jako surrealistyczne)

Manipulujecie również wypowiedziami innych osób występujących w materiale. Jedna z nich przyznała to dziś i wskazała, że w wyniku tego powstało „coś obrzydliwego””.

Na zakończenie swojego wpisu w mediach społecznościowych dziennikarka zapowiada pozwy przeciwko TVP i autorom wczorajszej publikacji.

Pozwy zostaną skierowane nie tylko przeciwko TVP, ale i osobom, które ten szkalujący materiał przygotowały. A odszkodowanie przeznaczę w całości na potrzeby polskiej onkologii!„.

– W TVPiS od tych 2 mld zł, które zamiast na onkologię poszły na nowotwór, już chyba całkowicie wszystkich pogięło! W głównym wydaniu wiadomości walą tak nieprawdopodobny hejt na Kingę Rusin, że sprawdziłem, czy znajomi przez pomyłkę nie włączyli przypadkiem jakiegoś tv-tabloidu – komentuje senator Adam Szejnfeld. 

Dziennikarz Marek Sekielski w ostrych słowach zareagował na materiał „Wiadomości” TVP poświęcony dziennikarce Kindze Rusin.

Gwiazda TVN-u opisała kilka dni temu na Instagramie imprezę (po przyznaniu Oscarów) na której bawiły się największe gwiazdy światowego show-biznesu.

Na wczorajszej prywatnej imprezie ‪Beyoncé‬ i Jaya-Z rozmawiałam z Adele o… butach (Adele na zdjęciu po zrzuceniu chyba z 30 kg!), a ‪Jay-Z uczył mnie imprezowego układu tanecznego. Wiem, że brzmi to surrealistycznie. Ale posłuchajcie od początku… Tylko ok. 200 osób, na małej, klubowej przestrzeni, z najlepszą muzyką, z zakazem robienia zdjęć (powyższe to wyjątek poimprezowy). Ulica zamknięta i pilnie strzeżona, wejście kuchennymi drzwiami, żeby nie dało się nikogo sfotografować. Impreza, na której wszyscy mogą się wyluzować i zaszaleć! Każdy dostaje na wejściu … kapcie (nie weszłam w tę opcję) i bawi się bez skrępowania do białego rana – napisała na swoim Instagramie. ‬‬

Następnie mogiśmy przeczytać: Zaczęło się od rozmowy z Adele o moich szpilkach (namawiała mnie na kapcie, które sama miała na nogach). Szczerze, nie poznałam jej, bo jest teraz szczupła jak przecinek! Gadałyśmy, zaśmiewając się do momentu, kiedy powiedziała, jak się nazywa… Rozmowa z Adele była przepustką do miłej konwersacji z ‪Rihanną‬. A później już było totalne szaleństwo! Jay-Z‬ uczył mnie układu tanecznego (bezskutecznie, bo skomplikowany, ale za to było śmiesznie), ‪Beyoncé‬, patrząc na mój brokatowy, świecący garnitur, stwierdziła ze śmiechem, że ją przyćmiłam (miała na sobie ciemnogranatową, welurową suknię), z Leo DiCaprio tańczyłam przez chwile za rękę (taka była konwencja, a ja stałam obok), otoczony wianuszkiem dziewczyn Bradley Cooper posyłał mi uśmiechy, ale chyba dlatego, że jego też rozśmieszył mój taniec z Jayem-Z. Klan Kardashianek (Kim, KourtneyKhloe) bawił się we własnym gronie. ‪Kanye West‬ i ‪Travis Scott‬ wzięli udział w radosnym jam session gospodarzy. Popis na scenie dał Puff Daddy, a pod sceną parkietem zawładnęli jego synowie – dzieliła się szczegółami z prywatnego przyjęcia.‬‬‬‬ Dodała, że zapomniała o paru osobach Margot Robbie, Adriana Lima, Jessica Alba, Reese Whiterspoon,‬ Jeff Bezos, Timothy ChalametSpike Lee… Ot, takie zwykłe przyjęcie. Do hotelu wróciłam ‪o 7:00‬…‬‬ – opowiedziała o swojej przygodzie dziennikarka.

Opowieść ta posłużyła mediom publicznym do wyśmiania Rusin w głównym wydaniu Wiadomości”.

Zachowanie TVP zostało skrytykowanie przez wielu internautów. Na temat materiału przygotowanego przez dziennikarzy Wiadomości wypowiedział się w ostrych słowach na Facebooku dziennikarz Marek Sekielski:

Po tym materiale napiszę jedno. Ktokolwiek pracuje jeszcze w tym szambie, z tymi gnojami, niech wy******la z mojego życia. Nie interesują mnie tłumaczenia a bo to kredyt, rodzina, chora mama, nie. Sp******aj! Jesteś częścią kompletnego syfu. Gdy ten koszmar się skończy mam nadzieję, że znikniesz z rynku. Nie jestem w stanie mieć nawet odrobiny szacunku dla kogokolwiek wspierającego to medialne gówno.

Wiadomości TVP w swoim materiale dotyczącym onkologii pomyliły lekarzy. Teraz Telewizja Polska zabiera głos. 

Na temat wpadki TVP wypowiedział się Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski, który nazywa zdarzenie niezamierzonym błędem”.

– Szanowni Państwo, wskutek niezamierzonego błędu w materiale Wiadomości TVP wypowiedź dr Tateusza Obarzanowskiego przypisano prof. Stanisławowi Góździowi. Obu Panów za pomyłkę przepraszamy. Natomiast Widzów zapraszam dziś o 19:30 do wysłuchania wypowiedzi prof. Góździa – oświadczył Olechowski.

Kolejne kłamstwa, wszak jak mawia klasyk Jacek Kurski ciemny lud to kupi”. Ja nie kupuję. Gdyby wam tego nikt nie wytknął, kłamstwo by się upiekło. Kłamstwo ma krótkie nogi – komentuje oświadczenie Olechowskiego dziennikarka Aneta Mościcka.

Prorządowe media robią obecnie co mogą, aby wybielić polityków PiS – wsonkologii – po tym jak rządzący zdecydowali o przekazaniu 1,95 mld zł na media publiczne zamiast na onkologię.

Przemysław Szubartowicz (publicysta): Obejrzenie „Wiadomości” pozwala na refleksję. Otóż natłok kłamstw, podłości, obscenicznej pornografii partyjnej, absolutnego załgania i niespotykanej bezczelności pozwala stwierdzić, że oni gotowi są zamieszkać w latrynie, by wygrać Dudzie wybory. To nie kampania, to kanalizacja”.

Kinga Gajewska (posłanka): Poziom absurdu i zakłamania TVPiS sięgnął we wczorajszym wydaniu „Wiadomości” zenitu. Należy zwrócić uwagę, w jakim celu PiS przeznaczył 2 mld z pieniędzy podatników. Na kłamstwa! Dlatego Małgorzata Kidawa-Błońska apeluje do Andrzeja Dudy o weto. Niech udowodni, ile znaczy dla niego ludzkie życie”.

Internauci do Olechowskiego:

A może pan to przeczytać kobiecym głosem?.

Pomyłka to są te 2 miliardy dotacji dla TVP zamiast dla chorych na raka!”.

Niezamierzony błąd to powinna być wasza nazwa. Coś jak TVN24 całą dobę – u was TVP. Niezamierzony błąd”.

Rozumiem, że tę informację puścicie o 19.30? Jeśli nie to jest to wasz standardowy, zamierzony błąd, w ramach kłamstw, które lecą u was 24/24″.

Kmicic z chesterfieldem

Można się zastanawiać: jak będzie przebiegał Polexit, bo już o nim zadecydowano. To znaczy zadecydował Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo wpędził się w kozi róg, nie wycofa się.

Podprogowo – Kaczyński chce odejść wraz z Polską, on do Nieistnienia (grobu), Polska do utraty niepodległości.

Komisja Europejska nie pozwoli na to, aby w gronie krajów unijnych znajdowała się jakaś satrapia, podobna do Białorusi.

Takim Łukaszenką batiuszką chce być Kaczyński. Czy Polaków stać na zryw niepodległościowy, aby jak komuchów przepędzić pisowców?

Pewnie tak, ale może jeszcze za wcześnie, musi dojść do sytuacji gospodarczej i finansowej jak w PRL. A do takiej dojdzie, gdy PiS utrzyma się u władzy.

Chciałbym, aby moje przewidywania się nie ziściły, lecz opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim musi pogonić krasnali wolności precz skuteczniej niż do tej pory protestuje.

Precz od koryta i precz z przestrzeni publicznej. Niektórzy z nich – jak Ziobro, bądź Duda – winni zaznać rozkoszy pierdla.

View original post 545 słów więcej

 

Ruskie onuce PiS

Sztaby opozycyjnych kandydatów na prezydenta na podsłuchach. W tle toczy się gra wywiadów, która ma jeden cel: zagwarantować obecnemu prezydentowi ponowne zwycięstwo. Brzmi jak głupawy scenariusz równie niemądrego filmu Patryka Vegi? Może i tak, ale gdy taki wariant naszej rzeczywistości przedstawia poważny polityk, człowiekowi mrozi to krew w żyłach.

Senator Marek Borowski w rozmowie z “Rzeczpospolitą” zasugerował, że służby specjalne mogą być dziś zaangażowane w kampanię wyborczą i wspierać urzędującego prezydenta.

Podsłuchy, podglądanie i kontrola

Dziennikarz “Rzeczpospolitej” Jacek Nizinkiewicz rozmawiał z  Markiem Borowskim o tym, czy służby mogą w jakikolwiek sposób zaingerować w wybory prezydenckie na rzecz kampanii Dudy? Odpowiedź senatora mogła wywołać niepokój u każdego.

– Zgodnie z ustawami, które PiS przyjął kilka lat temu, służby specjalne mają nieograniczone możliwości podsłuchiwania, nagrywania, podglądania, bezzasadnej kontroli. W związku z tym sztaby mogą być podsłuchiwane, nagrywane, a informacje przekazywane obecnym rządzącym – stwierdził w rozmowie z “Rz” polityk i były marszałek Sejmu.

Przy okazji wspomniał o ostatnich oskarżeniach byłego agenta Tomasza Kaczmarka ws. nielegalnych działań dotyczących tzw. sprawy “willi Kwaśniewskich”.

– To dość obrzydliwe, że z powodu walki ze swoim byłym pracownikiem publikuje się prywatne rozmowy. To jest nie do zaakceptowania. Tak samo jak afera finansowa w CBA. Biuro stało się swoim przeciwieństwem – stwierdził Borowski. Podkreślił też, że należałoby zmienić ustawy dotyczące kontroli nad służbami specjalnymi. – W Sejmie, tak jak w Wielkiej Brytanii, musi być międzypartyjna (ale bez przewagi rządzących) komisja, która będzie miała szczególne uprawnienia, pozwalające kontrolować służby – dodał.

Atak na Dudę

W rozmowie pojawił się też wątek obecnej, już kończącej się, kadencji Dudy. Borowski nie ma złudzeń – obecny prezydent źle wypełnia swoją funkcję.

– Prezydent Duda nie reaguje na konflikty. Przeciwnie, podgrzewa sytuację. Jego wypowiedzi o sędziach są skandaliczne. Rozumiem, że pomysłodawcą reform był pan Ziobro, pan Kaczyński i to ich odpowiedzialności nie umniejsza. Ale ostatnią instancją powinien być prezydent. Andrzej Duda nie zdał egzaminu – podsumował Borowski.

Służby a kampania

Czy jednak – powracając do głównego wątku – faktycznie politycy opozycji powinni dziś obawiać się inwigilacji ze strony służb? Cały czas żyjemy co prawda w kraju, gdzie istnieją przepisy prawne, które regulują, kiedy te ostatnie mogą kogoś podsłuchiwać, ale historia zna przypadki, gdy rządzący naginali prawi, by osiągać swoje osobiste korzyści.

Dziś stawka jest bardzo wysoka. Jak wielokrotnie podkreślamy na naszym portalu, PiS gra niemal o wszystko. Jeśli Duda przegra walkę o Pałac Prezydencki, partia znajdzie się na prostej drodze ku całkowitej katastrofie. Nie ma już Senatu, rządzenie bez prezydenta będzie jeszcze trudniejsze. Z kolei w Zjednoczonej Prawicy trwa ponoć walka pomiędzy Ziobrą a resztą polityków. Czy w takich okolicznościach można spodziewać się radykalnych kroków ze strony obozu władzy?

Kmicic z chesterfieldem

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

View original post 316 słów więcej

 

Kidawa-Błońska prezydentem?

Zwycięstwo Małgorzaty Kidawy-Błońskiej to jasny sygnał, że rządy PiS mogą dobiegać końca, zaś ewentualne przedterminowe wybory do Sejmu będą przez prawicę przegrane.

(…)

Politycy Platformy w kuluarowych rozmowach mówią, że chcą rozbudzić w wyborcach wiarę że są „silną partią racjonalnego centrum”.

– Widać, że Polacy, których nie przekonują radykalizmy z prawej czy z lewej stronyoczekują pragmatycznych rządów, trzymających się pewnych zasad, podzielających umiarkowane wartości i pozwalających osiągnąć stabilizację. To istotne zwłaszcza w wyborach prezydenckich, bo w nich bierze udział wiele osób, które na co dzień nie interesują się polityką – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” poseł PO Jan Grabiec. – Nie istnieje jakiś zestaw zaklęć, które zadziałały pięć lat temu w kampanii prezydenta Dudy i teraz też sprawią, że ci sami ludzie go poprą. To kwestia poszukiwania właściwego języka, odpowiedniego nazwania tego, czego ludzie dziś oczekują – podkreśla.

Walka będzie toczyła się tak naprawdę o ok. 1 mln wyborców. To bowiem tyle osób więcej zagłosowało w ostatnich wyborach na nie-PiS, a na kandydatów z KO, PSL czy lewicy.

Więcej o możliwości wygranej opozycyjnego kandydata, czyli w gruncie rzeczy Małgorzaty Kidawy-Błońskiej tutaj >>>

Więcej o możliwej sankcji finansowej nałożonej przez TSUE z powodu bezprawia PiS – tutaj >>>

O Nawackim tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Zdaje się, że docieramy do punktu krytycznego, poza którym już nie ma miejsca dla takiej Polski, jaką zgotował PiS.

Wóz, albo przewóz.

Albo jak pisze Eliza Michalik: jak wojna – to wojna.

Innego wyjścia nie ma. Polskę należy ratować, aby Targowica PiS nie sprzedała nam ojczyzny. PiS – partia aferzystów i sprzedawczyków.

W rezolucji stwierdzono, że pomimo procedury z art. 7 Traktatu UE, sytuacja w Polsce i na Węgrzech się pogarsza. Zaproponowano wprowadzenie kolejnych mechanizmów dyscyplinujących. Najpoważniejszy z nich to powiązanie wypłacania środków unijnych z praworządnością

Więcej o groźbie sankcji finansowych czytaj tutaj >>>

„Ustawa wprowadza nowe kategorie przewinień dyscyplinarnych, a wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne zostanie zwiększony” – piszą w pilnej opinii o tzw. ustawie kagańcowej eksperci Komisji Weneckiej, którzy odwiedzili Polskę 9-10 stycznia. Zalecają odrzucenie projektu PiS, bo może on stanowić zagrożenie dla niezależnego sądownictwa.

O groteskowym Ziobrze i komedianctwie jego czytaj tutaj >>>

Parodia i komedia…

View original post 357 słów więcej

 

Kołtun Elżbieta Witek

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

Skąd się wzięła Beata Kempa?

Skąd się wzięła Beata Kempa?

Odpowiedź daje Bartłomiej Sienkiewicz.

Tak się rodzi w PL Ciemnogród, ciemna masa, ciemnota, ciemny lud – któy zdefiniował Jacek Kurski i teraz w TVP go kreuje.

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej

 

„Polexit” – wkrótce premiera

Wkrótce premiera. Grafika @O_Majkella

Kmicic z chesterfieldem

Tacy ludzie rządzą w bandyckim państwie PiS.

Premier Rzeczypospolitej Polskiej otwarcie mówi, że nie uzna wyroku sądu. Jak jakiś watażka w republice bananowej.

„Po raz pierwszy sędziowie będą walczyli o praworządność na ulicy. W togach. Najważniejsze jest to, żeby byli z nami obywatele” – mówi OKO.press sędzia Igor Tuleya przed sobotnim Marszem Tysiąca Tóg. 

15-17 stycznia Senat zajmie się projektem tzw. ustawy dyscyplinującej, zwanej też kagańcową.

Jak pisaliśmy w OKO.press projekt przegłosowany przez PiS w Sejmie 20 grudnia, po 29 godzinach chaotycznego „poprawiania” zakłada m.in. drastycznie poszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów. 

Przeciwko takim planom ostro protestują znamienici prawnicy – polscy i zagraniczni – oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Bo tak sformułowane przepisy są poważnym zagrożeniem dla niezależności sędziów i stawiają pod znakiem zapytania członkostwo Polski w europejskim porządku prawnym. Protestowała Komisja Europejska i kolejne organy Rady Europy: Zgromadzenie Parlamentarne i Komisarz Praw Człowieka.

Więcej o Igorze Tuleyi…

View original post 616 słów więcej

 

Komisja Europejska sadza PiS w oślej ławce

Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zamrożenie tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

KE zareagowała na pomysł polityków PiS polegający na dyscyplinowaniu sędziów.

Członków Izby Dyscyplinarnej wybierał tzw. neoKRS, złożony z politycznych nominatów.

– Komisja Europejska zdecydowała poprosić TSUE o nałożenie tymczasowych środków nakazujących polskiemu rządowi zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Pozostajemy w gotowości zaangażować się w konstruktywny dialog z Polską w oparciu o uczciwość i szacunek – oświadczyła Vera Jourova z Komisji Europejskiej.

Dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon poinformowała o decyzji Komisji Europejskiej za pośrednictwem Twittera.

– Siła determinacji społeczeństwa obywatelskiego – komentuje zachowanie KE adwokat Sylwia Gregorczyk-Abram.

– Zawiesić tzw. Izbę dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Wsadzać kije w szprychy niszczycieli konstytucji gdzie się da i ile razy się da! – apeluje do KE naczelny Newsweeka Tomasz Lis.

– Jeżeli TSUE zabezpieczy wniosek Komisji Europejskiej poprzez zamrożenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, to będą tego dwie poważne konsekwencje: po pierwsze będzie oznaczać to koniec deformy sądowej PiS, po drugie UE stanie się bardziej federacją – ocenia mec. Roman Giertych.

– Polski przypadek stał się testem, żeby sprawdzić, czy można stworzyć sądownictwo w stylu sowieckim w państwie członkowskim Unii Europejskiej, w którym kontrola sądów, prokuratorów i sędziów leży w rękach władzy wykonawczej jednej partii. Mamy 2020 rok – wypowiadał się prawnik prof. Laurent Pech w czasie dzisiejszej debaty w Senacie.

Kamila Gasiuk– Pihowicz (posłanka): Wniosek o środki zabezpieczające do TSUE jest powodem do radości – Komisja Europejska staje w obronie prawa polskich obywateli do niezależnego sądu. System dyscyplinujący sędziów stworzony przez PiS to system partyjnego nadzoru i wywierania presji na niezależnych sędziów. Powinien jak najszybciej przestać obowiązywać”.

Radosław Sikorski (europoseł): Praworządność jest w interesie narodowym Polski, jej brak to marzenie naszych wrogów i jednego żądnego władzy nieudacznika”.

Reakcje internautów:

I to jest dobra wiadomość”.

Dobra wiadomość! Daleko zaszliśmy, że musimy cieszyć się z takich wydarzeń”.

Nowa szefowa Leyen zdeterminowana w sprawie praworządności. Poważny problem dla PiS. Pora się obudzić i zrozumieć czym jest niezależność”.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Sędziowie coraz lepiej sobie radzą z bezprawiem pisowskim. Niewątpliwie na uwagę zasługuje sędzia Paweł Juszczyszyn – bohater naszych czasów.

Jak to kiedyś w kampanii prezydenckiej we Francji jeden z kandydatów powiedział: – Wszyscy razem nakopiemy im w dupę.

I tak trzeba nakopać PiS-owi. A w najbliższych wyborach nakopać w Dupę. Przepraszam: w Dudę.

Sędzia, któremu minister sprawiedliwości skrócił delegację w związku z nakazaniem Kancelarii Sejmu przedstawienia list poparcia członków nowej KRS, zaskarżył pismo resortu w tej sprawie. Paweł Juszczyszyn domaga się stwierdzenia bezskuteczności odwołania ze względu na naruszenie jego niezawisłości sędziowskiej.

Więcej o Juszczyszynie, który przywraca wiarę w praworządność – czytaj tutaj >>>

System, w którym wola ludu uzasadniałaby autokratyczne rządy, jest marzeniem wielu ruchów populistycznych, ale w naszym kraju jest niebezpiecznie blisko do jej realizacji. Dobrze, że opozycja obudziła się z czteroletniego snu i zaczyna myśleć o jasnej linii programowej. Co powinna teraz zrobić? Pisze politolog i kulturoznawca prof…

View original post 222 słowa więcej

 

Jarosław Kaczyński i PiS na video

Nie liczę kilometrów w podróży po Polsce i godzin spędzonych z kamerą OKO.press, bo byłby to bilans wysiłków, a nie przyjemności. A dla mnie to było momentami prawdziwe szczęście. Mam na myśli chwile, kiedy traci się poczucie czasu i ulega urokowi ludzi. Tak zdarzyło mi się np. na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim

Dygowo, mała wioska pod Kołobrzegiem. Sobota, 3 sierpnia. Jarosław Kaczyński opowiada, jak karmił głodne dzieci, widział tylko pola zarośnięte na wysokość wysokiego mężczyzny i słyszał różne zwierzęta. Na zawsze zapamiętam wzrok prezesa w chwili, gdy patrzył na traktor.

 

Dom Kultury w Wichowie koło Lipna na Kujawach, 14 maja. Niecałe 2 tygodnie do wyborów europejskich. Władysław Kosiniak-Kamysz dostaje w prezencie tort z pampersów, bo właśnie został ojcem. „Władziu, masz na miesiąc” – mówi Starosta Lipnowski z PSL-u.

W Warszawie pachniała wtedy Saska Kępa, a na Kujawach panował nastrój przedwyborczej gotowości.  W oczy rzuca się, że Kosiniak-Kamysz „sprawuje urząd” prezesa taktownie. Ludzie go lubią i ma tak zwany szacun. Przemawia rzeczowo. Przyjechał na Kujawy, żeby wesprzeć dwie kandydatki z PSL.

Przypominam sobie prezydenta Dudę w czasie spotkania z mieszkańcami Jarocina, czy Nowego Miasta Lubawskiego. Podniecający się coraz bardziej pod wpływem własnych słów, napuszcza ludzi na sędziów: „Ludzie nazywają ich kastą, a jakżeż to nazwać inaczej?”

Później skromnie pozuje do każdego zdjęcia, bierze dzieci na ręce, głaszcze po główkach. Czuły uśmiech, dobrotliwe spojrzenie. Czy te oczy mogą kłamać?

Podróżuję po Dolnym Śląsku Wiosnobusem, jest 15 maja. Za kilkanaście dni „Wiosna” zadebiutuje w wyborach. Robert Biedroń siedzi na samym końcu autobusu, zgodnie z hierarchią z wycieczek licealnych. Co rusz kogoś wzywa do siebie, wydaje polecenia. Bez przerwy gada. Jak po szkoleniu w Amwayu. „Energia super, sondaże super. Trzeba uderzyć w Kościół. Lempart będzie do tego zajebista. Dawać ją tutaj”.

Pamiętam, że najbardziej zdziwiłem się jednak w czasie obiadu we Wrocławiu. Wśród 30-tu osób, które towarzyszą Biedroniowi na tym odcinku trasy wyborczej nie ma ani jednego wegetarianina. Partia progresywna, a na stole 27 schabowych i 3 łososie.

A propos, w maju byłem w Ciecierzycach w gminie Deszczno. Na 300-hektarowej łące pasie się stado wolnych krów. Mówi o nich cała Polska. Są w głównych wydaniach programów informacyjnych. Ich bezpieczeństwa strzegą wolontariusze z całego kraju.

Czas jest przedwyborczy, więc krowy – skazane na śmierć przez miejscową Inspekcję Weterynaryjną – słyszą, że akt ułaskawienia wydał sam Jarosław Kaczyński. Prezydent Duda też przysięga, że ułaskawi. Jak to się skończyło?

11 listopada, Marsz Niepodległości. Jestem świadkiem, jak młody ojciec tłumaczy malutkiej, może 3-letniej córeczce, co się wokół nich dzieje. Oboje ubrani patriotycznie. Tata w bluzie Octagon, polskiej marki dla trenujących sporty walki. Dziewczynka w czapeczce z napisem „Wyklęci”, opatulona dużym biało-czerwonym szalikiem.

„- Oliwia, chłopak i dziewczyna, dokończ. Normalna?

– Dziewczyna.

– Rodzina.

– Dawaj buziaka. Polska katolicka, tak?

– Z Panem Bogiem i z rodziną, tak? To jest najważniejsze, z Maryją. Daj buziaka”.

Jakby taką aktywistkę „w mordę nastrzelać i zgwałcić, to by więcej na polowanie nie przyjechała” – mówi myśliwy z nagonki na widok aktywistki z ruchu antyłowieckiego. „Ja bym w pysk, ja bym nie wytrzymał, jebnąłbym” – dodaje inny.

Polska kultura łowiecka powinna być wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – tak chciał śp. Jan Szyszko, a Polski Związek Łowiecki  złożył kilka miesięcy temu stosowny wniosek.

Byłem z kamerą na I Ogólnopolskim Polowaniu Dian, które odbyło się 16 listopada w lasach koło Szczecina. Polowało 47 pań myśliwych. Od rzymskiej bogini łowów nazywają się Dianami. Mężczyźni szli w nagonce. Spędziłem z nimi dziewięć długich godzin.

Znikają najpiękniejsze i najdziksze zakątki Bieszczad, tak Lasy Państwowe „pielęgnują” Puszczę Karpacką. Czy przetrwa legenda dzikich Bieszczad? A może będzie powtórka z Białowieży?

O tym, co się działo i dzieje w Puszczy Białowieskiej wiedzą wszyscy, o sytuacji w Bieszczadach, Puszczy Karpackiej już nie. Tymczasem minister środowiska podpisał na nią wyrok. W ciągu 10 lat (2017-2026) zaplanowano wycięcie 1,5 miliona metrów sześciennych drewna. Obliczono, że do wywozu drzew potrzeba będzie 36 tysięcy 40-tonowych ciężarówek.

W lipcu odwiedziliśmy obóz aktywistów z Inicjatywy Dzikie Karpaty, którzy dokumentują wycinkę i walczą o jej zatrzymanie.

Miejscowym leśnikom w głowie się nie mieści, że można w ogóle być aktywistą z miłości do przyrody. Uważają, że ekolodzy dostają 2,5 tysiąca dniówki, a płaci za to „zagranica, której nie podoba się model polskiego leśnictwa i próbuje go zniszczyć”.

Udało się nagrać szczerą rozmowę leśników na ten właśnie temat.

 

30 marca, Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę.

„Musimy być sprytni – mówi w kazaniu do narodowej młodzieży ksiądz Henryk Grządka z Centrum Pomocy Człowiekowi im. Jana Pawła II. – I ta gołębica musi być i ta przebiegłość węża. Dlatego w tych wszystkich akcjach, które mamy, nie możemy dać się złapać. Pismo święte mówi – bądź mądry, nie dobry, bo dobry to nieraz naiwny”.

Pod Jasną Górą stała blokada antyfaszystów. Narodowcy, wbrew planom, nie przeszli.

Lubię przypominać sobie, wyświetlać jeszcze raz w pamięci różne miejsca, sceny, rozmowy, spodziewane i  nieoczekiwane zdarzenia. Zapraszam państwa – wraz z operatorką OKO.press Franką Lewandowską  – na krótki przegląd mijającego roku.

Poniżej jeszcze kilka filmowych pamiątek.

Czy katolik może pracować dla Żyda?

10 lipca w Jedwabnem

Z psem przewodnikiem w getcie

Marsz Życia Polonii i Polaków – prawdziwi Polacy idą do Auschwitz

Koncert dla strajkujących nauczycieli i pracowników oświaty

Okrutna Polska czysta jak łza. Marsz narodowców 1 sierpnia

Akcja modlitewna Polska pod Krzyżem

Miesięcznice Smoleńskie, 114. (z transparentem bez napisu), 115. (z czołgiem) i  116. (z dmuchaną kaczką)

 

 

 

Kmicic z chesterfieldem

Jest różnica pomiędzy stanem wojennym w PRL a stanem wojennym wprowadzonym wobec sędziów przez PiS. W PRL sędziowie obchodzili dekret o stanie wojennym cichcem, a dziś działają nie tylko z otwartą przyłbicą, ale też dokumentują i nagłaśniają swoje działania – także na całą Europę. I to im daje dodatkową siłę

Projekt, który posłowie PiS-u wnieśli w czwartek (12 grudnia 2019) wieczorem do Sejmu, jest ogłoszeniem stanu wojennego wobec sędziów. Wprowadza prawo stanu wojennego, które stanowi, co wolno, a czego nie wolno sędziemu orzec. I tak: ciężkim deliktem dyscyplinarnym, za które grozi wydalenie z zawodu, ma się stać stosowanie się przez sędziów do art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, który nakazuje każdemu sądowi z urzędu badać prawidłowość obsadzenia sądu w sprawie, którą sądzi.

Sytuację można porównać do tej, w jakiej znaleźli się sędziowie po wprowadzeniu przez Komitet Obrony Narodowej (zwany WRONą) dekretu o stanie…

View original post 3 285 słów więcej

 

Post Navigation