Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Twitter”

Beata Szydło spać nie może. Straszy po nocach. Dlatego, że prezes chce odsunąć ją od koryta?

Beata Szydło spać nie może. Z jakiego powodu? Ze zmór nocnych, bo stołek ucieka? Z tego, że nie ma z kim? A może dopada ją przypadłość wieku?

Może rocznikowo nie jest z nią tak źle, ale to jest osoba zniszczona. Sama o tym wie najlepiej, gdy w nocy zmyje z twarzy kilka warstw tapety, a w łazience w lustrze mignie jej figura.

Nie jest to opis z powodu niechęci politycznej, ani opis literacki, bo te ambicje zaspakaja się na polu literaury, a nie zdawkowego blogu politycznego, oprócz powyżej sygnalizowanych odczuć estetycznych o Szydle jako osobie nośniku wiedzy intelektualnej można mieć tylko złe zdanie. Chyba, że jest się bezkrytycznym.

A Szydło nieśpiąca taki oto wysmażyła w nocy na Twitterze kicz, iż nasi wielcy nieboszczycy przewracają swoje szkielety z jednego boku na drugi.

„Czy jest coś wspanialszego niż Polska?”

Jest od groma „coś” wspanialszego niż Polska. Przede wszystkim mądre myślenie o Polsce. Wiedza o Polsce w kontekście współczesnego świata. Jak to napisał wieszcz (przewracający swój szkielet w grobie): „Jaka Polska?”

Pod klawiaturą komputera Polska pani Szydło nie jest pieknem, bo jest skansenem, jest Ciemnogrodem, jest wstydem, gdy ktoś taki jak ona Polskę reprezentuje i oznajmia np. sukcesem jest wynik 1:27. To jest piekno? To jest hańba.

To nie jest Polska, to jest straszydło – dosłownie i w przenośni. Straszydło w przenośni, gdy Szydło dosłownie zmyje makijaż z twarzy i dojrzy swoją figurę – nie retoryczną, nie literacką – w lustrze. Rozumienym po stendhalowsku.

Polska nie jest straszydłem, jak Szydło (bo u tej pani umysł jest straszny, jest straszydłem).

A internaucie pod wpisem Szydło napisali szereg spostrzeżeń do jej kiczu poznawczego, retorycznego.

„Tak, Polska bez PiS, bez pani i bez tego pana w Belwederze. Polska nowoczesna i otwarta, niezaściankowa”, „Tak Polska bez PiS, Kukiz i faszystowskiego ONR!”, „Tak Polska bez PiS. Wtedy było by wspaniale”. „Pytanie winno brzmieć czy jest ktoś wspanialszy od Prezesa”.

W nocy Szydło zamieniła się w zmorę i postraszyła Polaków. Czy z tego powodu, że prezes ją straszy, iż odsunie od koryta?

Agnieszka Gozdyra na Twitterze

agnieszkaGozdyraNaTwitterze

Twitter został kloaką – a tak stało się w dniu śmierci Tadeusza Mazowieckiego

Twitter – ale nie tylko – jest internetową kloaką, szczególnie dla prawicy. W dniu śmierci Tadeusza Mazowieckiego urządzono sobie na nim rynsztok, a może jeszcze gorzej. G..o latało tonami. Zobrazuję trzema jpg-ami i odsyłam pod ten link.

atwitt

atwitt1

atwitt2

Ziemkiewicz Palikota nazwał gównem. Ot, cała prawica i jej język, a więc gówniany umysł. Tyle jest warte pisanie Ziemkiewicza, jako publicysty, a także proza narracyjna.

Hofman (PiS) dziaduje na Twitterze

Adam Hofman (oczywista – PiS) zamieścił taki oto wpis ze zdjęciem na Twitterze.

Hofman-A

Cóż dziecko winne? Ojca nie wybierało. Kiedyś tego dziada będzie się wstydziło. Chodzi o mecz w Gdańsku, gdzie na PGE Arena miejscowa Lechia miała grać z FC Barcelona.

Pięta (PiS) – bez honoru, rozumu, Boga i jaj

St-pięta

Stanisław Pięta, poseł PiS, dał kolejny popis internetowy.

– Kto nie popiera PiS to zdrajca, kretyn albo niedostatecznie poinformowany w najłagodniejszym przypadku – napisał na Twitterze polityk PiS. Wcześniej poseł nazywał prezydenta „Komoruskim”, nawoływał do bojkotu piwa, którego producent wykupił reklamę w „Gazecie Wyborczej”.

Na Twitterze Pięta wdał się w dyskusje  TV Trwam. „Rydzyk buduje kanał telewizyjny dla młodzieży i zapowiada „walkę” o kolejne miejsce na multipleksie” – napisał dziennikarz Bartosz Węglarczyk. Na informacje ostro zareagował Pięta. – I bardzo dobrze! Multipleks to także miejsce dla normalnych, a nie tylko dla dewiantów, aborcjonistów i lewaków. Brawa dla Ojca T. – napisał polityk PiS.

Dociskany Pieta „czy znaczy, że poza Ojcem Rydzykiem reszta to dewianci, aborcjoniści i lewacy?”, odparł: – Znaczy, że kto nie popiera PiS, to zdrajca, kretyn albo niedostatecznie poinformowany w najłagodniejszym przypadku – napisał Stanisław Pięta.

twit1

twitt2

twit3

twit4

twit5

Warzecha powinien być za ogon złapany i posłany na drzewo

Warzecha

„Dziennikarz” tabloidu Łukasz Warzecha po newsie w polskich mediach o mastektomii Angeliny Jolie, na Twitterze napisał podobnie, jak polityk PiS Bolesław Piecha, powiedział. To samo w tonie polskiego skansenu, iż mamy do czynienia z „celebryckim eventem”.

Piecha chociaż potrafił przeprosić, a ten „dziennikarz”, którego domem jest drzewo (jeszcze nie udało się takim „ludziom” zejść z drzew na glebę cywilizacji), pisze na Wirtualnej Polsce, że:

„Proszę wybaczyć, ale nie mam do tego świata i żyjących w nim ludzi za grosz zaufania. Nie wierzę, tak, jestem do nich fundamentalnie uprzedzony, że ci ludzie robią coś, nie kalkulując, co na tym zyskają lub stracą wizerunkowo”.

Właściciel „Faktu” powinien zabrać Warzesze dostęp do internetu, złapać go za małpi ogon i posłać z powrotem na drzewo. Gamoń jeszcze to robi w języku polskim. Tfu, na małpę urok.

Post Navigation