Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Warszawa”

Patryk Jaki nadaje z Tworek, bo chce z Warszawy zrobić Patałachowo, stolicę Polski. Kurduple prą do władzy

– Mamy dzisiaj projekt na miarę wielkiej Warszawy. Warszawa zasługuje na wielkie projekty, nie może być zwyczajna. Mamy taką odważną, ambitną wizję. Tylko odważne projekty i wizje zmieniają świat – stwierdził Patryk Jaki na konwencji. – Mam w ręku ustawę, projekt ustawy, który tworzy nową, 19 dzielnicę Warszawy. Dzielnicę Przyszłość – dodał.

Nowa dzielnica ma mieć funkcje: rekreacyjną, sportową, turystyczną, wypoczynkową, biurową, usługową, mieszkaniową, ekologiczną, kulturową i city lab. Jaki proponuje też wprowadzenie elektronicznego sterowania ruchem, uruchomienie transportu wodnego, niskoemisyjną i zeroemisyjną komunikację, tani car sharing, nowoczesny urząd, autonomiczne budynki.

– To, co państwo widzieliście, to wizja. Jeżeli wygramy wybory, to przystąpimy do realizacji tego projektu. Będziemy go projektować, zaprosimy do zaprojektowania najlepszych architektów, urbanistów z całego świata. Będziemy to robili we współpracy z uczelniami wyższymi, ale również z mieszkańcami Warszawy – stwierdził Patryk Jaki na konwencji.

– Jeżeli wygramy wybory, natychmiast przystąpimy do realizacji tego projektu, już szczegółowo, z najlepszymi architektami – mówił dalej. – Przecież w Warszawie tyle kreatywności, ciągle niewykorzystanej. Przecież możemy wykorzystać kreatywność naszego miasta do tworzenia tego projektu – dodał.

>>>

Na referendum? Po kiego

henryk-sawka

Rysuje Henryk Sawka

Fallus z krzyżem w Muzeum Sztuki Nowoczesnej

muzeum1

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej odbywa się wystawa „W sercu kraju”, która wzburzyła portale niezalezna.pl i „Gazety Polskiej”. Jednemu z autorów poświęcono artykuł, który śmiał zestawić krzyż z fallusem. Tym artystą jest rumuński rysownik Dan Perjovschi, rysunki jego są opatrzone tytułem „Notatnik warszawski”. Rumuński artysta po prostu przyjechał do naszej stolicy i to, co rzuciło mu się w oczy to krzyż, na którego obrońcy-demonstranci kładą lagę.

Każdy bystry obserwator tak postrzegał to, co działo się i dzieje w czasie tzw. miesięcznic na Krakowskim Przedmieściu. Ruja i poróbstwo. Oto zdjęcia tej pracy:

muzeum2

muzeum3

muzeum4

Hartman o pokićkaniu Tuska

Jan Hartman (prof.) pisze, iż Tuskowi się pokićkało, gdy zaapelował, aby nie brać udziału w referendum warszawskim, bo wedle filozofa-etyka „premier miał okazję, by siedzieć cicho”. Pisałem o warszawskim referendum także tutaj.

Hartman ma swoje powody, aby tak głosić, wszak zaangażował się w Europe Plus. – Jeden organ władzy publicznej ogłasza referendum, a drugi radzi, by nie brać w nim udziału! No to ci dopiero cyrk! Premierowi wszystko się pokręciło. Dwója z politologii i kultury prawnej! – pisze na swoim blogu Hartman.

z12230923Q,Prof--Jan-Hartman

– Na szczęście referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz jeszcze nie zostało ogłoszone, więc wypowiedź premiera Tuska, zalecająca pozostanie w domu, jest tylko wpadką, a nie skandalem. Gdyby powiedział to samo po dacie formalnego ogłoszenia referendum, byłoby znacznie gorzej – pisze filozof na swoim blogu.

– W państwie prawa obowiązuje domniemanie, że organy władzy publicznej działają w dobrej wierze, czyli chcą tego, co postanawiają i w realizację swych postanowień – zwłaszcza takich, które wynikają z prawa – w pełni się angażują. W przypadku referendum oznacza to, że władza spodziewa się, że uda się je przeprowadzić skutecznie i jego wynik będzie wiążący. Władzy nie wolno działać na niby, bo to strasznie demoralizuje państwo i psuje relacje z obywatelami – komentuje Hartman.

Chodzi o wypowiedź premiera Donalda Tuska, który powiedział, że „liczy na to, że warszawiacy nie wezmą udziału w referendum” ws. odwołania ze stanowiska Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zebrano już w tej sprawie wymagane 130 tys. podpisów (możliwe, że będzie ich nawet 200 tys.), ale jeszcze nie ogłoszono, kiedy się odbędzie. Inicjatorem referendum jest Warszawska Wspólnota Samorządowa, a popierają je m.in. PiS, Ruch Palikota, Solidarna Polska i Stronnictwo Demokratyczne. Zarzucają prezydent Warszawy bierność i błędy w zarządzaniu miastem.

– Jeśli premierowi się to referendum nie podoba (a nie musi), to – cytując klasyka – ma wspaniałą okazję, by siedzieć cicho. Dlaczego ją zmarnował? Bo nie ma (podobnie jak większość z nas) jasnego pojęcia o tym, na czym polega cały ten ustrój wolności, którego się od ćwierć wieku uczymy – pisze prof. Hartman. – W demokratycznym państwie prawa władza zachęca obywateli, aby korzystali z przysługujących im praw politycznych. Od biedy, jeśli jest to jej nie na rękę, może nie zachęcać i siedzieć sobie cicho. Ale pod żadnym pozorem nie może odwodzić obywateli od korzystania ze swych praw! A udział w referendum jest właśnie uprawnieniem politycznym – dodaje.

Hartman uważa, że „błąd premiera jest podręcznikowy”, a Donald Tusk pomylił dwie role – zwykłego obywatela i organu władzy publicznej.

PiS jak szczaw

Rajcowie warszawscy z PiS Marcin Rzońca, Maciej Maciejowski i Michał Serzyński wystosowali do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz pismo z prośbą: „Zwracamy się do pani z prośbą o sporządzenie i udostępnienie do publicznej wiadomości mapy rozmieszczenia nasypów kolejowych i drogowych porośniętych szczawiem oraz sadów i zadrzewień owocowych ze szczególnym uwzględnieniem śliwek mirabelek”.

Pismo PiS

Za darmo chciałoby PiS posiąść wiedzę, choć sami są jak szczaw. Acz nie zalecam spożywania PiS w żadnej formie, materialnej i duchowej. Bo to kanibalizm i zatrucie umysłu do końca dni swoich.

Szczaw rośnie w ogródkach działkowych, na polach. Można znaleźć, ale trzeba szukać. Albo zasadzić, ale to wymaga pracy.

Lecz PiS to zwykłe darmozjady niedouczone, a przy tym trujący.

Post Navigation