Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “wPolityce.pl”

Łazarz Kaczyński

>>>

Oto pierwszy popis nowego rzecznika pana Dudy. Mieszanka głupoty, prowincjonalizmu, infantylizmu i grafomanii.

Holtei

Dziennikarz TVP Przemysław Babiarz poprowadził imprezę propisowskiego portalu, na której nagrodzony został Jarosław Kaczyński.

Takie podsumowanie ciśnie się na usta, kiedy czyta się wpis nowego rzecznika prasowego Andrzeja Dudy na Twitterze. – „Czy dzisiejsza opozycja spod znaku jedynego Donalda, który ma wystarczyć, czy sławnego bigosu może zaproponować coś lepszego? @AndrzejDuda szuka na świecie przyjaciół RP, a nie dąży do konfrontacji z USA, tak jak chcieliby tego politycy opozycji” – raczył był napisać Błażej Spychalski. To miał być zdaje się jego komentarz do czołobitnego spotkania Dudy z Trumpem.

Ostro na Twitterze zareagował Waldemar Kuczyński. – Pan jest rzecznikiem prezydenta, czy błaznem grafomanem? Pan reprezentuje prezydenta, czy nieudolnego szefa cyrku objazdowego, który nawet błazna w miarę dobrego nie potrafi zatrudnić?” – zapytał Spychalskiego.

„Dyplomata. Właściwy człowiek na właściwym miejscu” – kpił Daniel Olczykowski z onet.pl. A Stefan Skrupulatny ironizował : – O wiarygodności pana Spychalskiego niech świadczy to, że jako radny…

View original post 78 słów więcej

Antysemici prawicowi zarzucają antysemityzm „Newsweekowi”, aby z siebie zrzucić odium; wstrętne metody braci Karnowskich

newsweekKornhauser

Ale „Newsweek” wdepnął. Za sprawą artykułu, w którym napisano, iż teść Andrzeja Dudy, wybitny poeta Julian Korhauser jest Żydem, do czego sam głośno się przyznaje, antysemici z prawicy – m.in. z portalu braci Karnowskich wPolityce.pl – zarzucili tygodnikowi Tomasza Lisa właśnie antysemityzm.

Tak antysemici mają.

Dla portalu naTemat.pl mówi właśnie o tym prof. Jan Leociak. Zarzut antysemityzmu sformułował jednak Jarosław Kaczyński, który o innym artykule „Newsweeka” o lewym zatrudnieniu pisowców na etatach asystentów europosłów PiS w Brukseli, powiedział, że przypomina mu to rok 1968.

kornhauser

Głos nawet zajął syn Juliana Korhausera, też poeta, Jakub:

jakubKorn

Zaś publicystka „Wyborczej” Dominika Wielowieyska uważa, że w elektoracie PiS żydowskie pochodzenie jest podejrzane, stąd taka nerwowość w sztabie Dudy.

wielowieyska3

wielowieyska4

wielowieyska5

Więcej >>>

Zarazę PiS zlikwidować, wymazać!

wpolityce

Krótki przegląd dziadowskiego portalu Karnowskich wPolityce.pl. Czym mieszają te publicystyczne szantrapy? Jakim kijaszkiem, aby smród tych antyPolaków ze skansenu się rozchodził.

1.

bb1376127a43618c894dd006a261555a

MEN sprawdza, ilu jest wśród księży-katechetów pedofilów. Więc w sukurs przychodzą im stowarzyszenia katolickie i dziennikarzy, którzy uważają, że to szykanowanie i stygmatyzowanie.

Nie jest dla nich problemem, że dziecko przez przestępcę księdza zostało skrzywdzone. Chcą bronić przestępców. Pedofilia wychodzi z Kościoła, bo kler ma zdeformowane życie seksualne, spaczoną ekspresję i witalność, dlatego tak głośne są przypadki pedofilów w sutannach. Trzeba tę zarazę wyrwać z korzeniami.

Więcej na tej stronie.

2.

okładka--ws

Dalej wałkowana jest okładka ostatniego numeru „wSieci” z Donaldem Tuskiem i Władimirem Putinem. Karnowscy nie chcą podać źródła zdjęcia, gdyż jest ono najzwyczajniejszym fotomontażem lub retuszem.

Dziadowscy dziennikarze zdybali Kornela Morawieckiego, który domaga się od Tuska wytłumaczenia ze zdjęcia.

Więcej na ten tema tutaj.

3.

kuźniar-snowden

Po wypowiedzi prof. Romana Kuźniara (doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego) na temat Edwarda Snowdena, który bronił zbiegłego analityka z amerykańskiej agencji NSA, przebywającego obecnie w Moskwie, Zdzisław Krasnodębski pyta się: „Czy mamy bać się podsłuchów?” Oraz stawia tezę, że w Polsce są siły, które nie chcą współpracy z USA.

Chore podejrzenia Krasnodębskiego, typowa zaprogramowana prawicowa paranoja.

Więcej do przeczytania i wywiad z Krasnodębskim pod tym linkiem.

4.

niesiołowski

A ten news spodobał mi się szczególnie. Stefan Niesiołowski wspominając Tadeusza Mazowieckiego, przypomniał obawy nieżyjącego premiera o zagrożeniu dla Polski przez PiS. Poseł PO po swojemu to sformułował:

Powinniśmy pamiętać o jego wielkiej kulturze. Trzeba zlikwidować PiS! To zaraza, który musi być wymazana!

O Mazowieckim i Niesiołowskim pod tym linkiem.

I tego należy się trzymać. To będzie tytułem tej notki.

Fetor Karnowskich – łgają o katastrofie smoleńskiej, z Polski zrobili rynsztok

artymowicz

Dziady z portalu wPolityce.pl skandalem nazwały i dały na czołówkę wpis jakoby prof. Pawła Artymowicza (piszę jakoby, bo ukrył się pod nickiem – jakoś dziady doszły – YOU-KNOW-WHO) w odpowiedzi na publikację listu Stanisława Zagrodzkiego do Andrzeja Seremeta. Jakoby Artymowicz napisał (pisownia oryginalna):

nie osmieszaj sie stanzag
latasz do prokuratury z listami jak kot z pelnym pecherzem – cos jak pan AM

AM to oczywiście Antoni Macierewicz.

dziady-wpol

Oburzają się dziady na to, że ów Zagrodzki stracił bliską osobę w katastrofie smoleńskiej.

Otóż, dziady Karnowskie, wasz widok wkurza, bo jesteście załgani i bez talentu. Przeszło 3 lata po katastrofie, żałoba minęła, a wy wraz z Macierewiczem knujecie i robicie na Smoleńsku interes.

Przed wami trzeba bronić Polski i rozumu. Prezentujecie rynsztok i wykorzystujecie ludzie. Najgorsze zaprzaństwo, jakie mogło zdarzyć się Polsce. Zalatuje od was fetorem.

Ten biedny człowiek, który stracił pod Smoleńskiem bliską osobę, powinien latać do Kaczyńskiego, bo to jego brat Lech jest winien śmierci 95 innych pasażerów Tu-154M.

Od Karnowskich jedzie trupim jadem. Jak w tym newsie, którego w pełnej wersji można przeczytać pod tym linkiem.

Klozetowy patriotyzm PiS na Podkarpaciu, które ma być Bawarią

pisowskie

Pisowskie tałatajstwo zjechało na Podkarpacie. Krótko pisząc: do Rzeszowa. Takie ichnie Burkina Faso. Ich kandydat w wyborach uzupełniających do Senatu to Zdzisław Pupa (najpierw myślałem, że to żart z nazwiskiem; dlaczego sobie nie zmienił?).

Przypomina mi się stary dowcip. Przychodzi facet do USC i chce zmienić nazwisko. – Jak się pan nazywa? – Adolf Klozet. – A jak się pan chce nazywać? – Franciszek Klozet.

Ten pisowski Klozet dostał wsparcie całego pisowskiego tałatajstwa. Na portalu wPolityce.pl podają nawet klozetowe obowiązki patriotyczne:

Powinnością osób, które uważają się za patriotów odpowiedzialnych za losy Polski, powinno być działanie na rzecz wzmocnienia szans najsilniejszego kandydata.

sEJM

Wszystkich jednak przebił Mariusz Błaszczak, który powiedział:

Podkarpacie może być Bawarią.

Czyżby marzył im się pucz monachijski z 1923 roku? Klozety chcą stolicę zrobić z Rzeszowa? Ich Adolf Pupa, o – przepraszam: Zdzisław Klozet zamachnie się. A co z Kaczyńskim? Niedokształcone to tałatajstwo przeniesie się na Wiejską i będzie seplenić w podobnym stylu.

Prawica porównała Żakowskiego do Goebbelsa i Lenina

Jacek

Jacek Żakowski podpadł prawicy na całego, po tym, jak nazwał Jarosława Gowina „chwastem”. A Gowin po walce z Donaldem Tuskiem o przywództwo w PO stał się nagle ulubieńcem portali „patriotów”. Każdy kto jest przeciw Tuskowi w myśl zasady „wróg naszego worga” jest naszym przyjacielem.

Żakowski Gowin określił:

Gowin to nieprzeciętnie ambitny i bardzo słabo wykształcony, słabo przygotowany intelektualnie polityk, który ma groźny zapał reformatorski. Wydaje mi się, że jest to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres PO.

Powyższe jest bliskie prawdy.

Dla portalu braci Karnowskich wPolityce.pl w związku z tym wywiadu udzielił prof. Andrzej Nowak, następujące określił Żakowskiego:

Sądzę, że w metaforze chwastu jest odpowiednik tej dokładnie kategorii odczłowieczania przeciwnika politycznego, jakiej przykłady dała propaganda dr. Josepha Goebbelsa, a wcześniej Włodzimierza Ilicza Lenina.

Prawica nie może się zdecydować, co jest bliższe ich paradygmatowi: faszyzm, czy komunizm, więc wyzywając Żakowskiego i od takich, i od takich, zabezpiecza się na wypadek, iż kto kogo przezywa, tak sam się nazywa.

Dla mnie Karnowskim i takiemu historykowi, jak Nowak, jest bliżej do faszyzmu, bo komunizm mimo takiej, a nie innej praktyki, przynajmniej w teorii chciał być sprawiedliwy.

Billboard z Tuskiem: judzenie prawicy

Tusk

Z nieukrywaną satysfakcją piszą na portalu wPolityce.pl o billboardzie w centrum Kielc. Ktoś włamał się do sytemu i taką treść zamieścił: Tusk dziwka Putina.

Piszę z nieukrywaną, bo zamiast komentarza jest coś w rodzaju relacji, iż na billboard „jedni patrzyli ze zdumieniem, inni bili brawo”. Bracia Karnowscy z pewnością biliby brawo.

„Wyborcza” o tych brawach Karnowskich nie informuje. Redakcja chciała się skontaktować z właścicielem billboardu, lecz nie odbierał telefonu. Prawica jest od judzenia, napuszczania i przekłamań. Całkiem dobrze im to idzie.

Nie oddamy Polski krasnalowi

0e5e30270592edc0acee6567cbee4fe0

Na dziadowskim portalu wPolityce robią na brunatno po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego na Kongresie PiS w Sosnowcu. Oto niewielki passus: Prezes Kaczyński wygłosił przemówienie, w którym zawarł przynajmniej kilka postulatów, które zmrożą krew w żyłach mainstreamowych komentatorów i publicystów.

Kaczyński zakończył swe przemówienie akcentem:

Polityka obecnego rządu to jest katalog błędów. Za te błędy płaci Polska, płacą Polacy, za te błędy płaci nasza przyszłość. Musimy to przerwać, bierzemy odpowiedzialność, idziemy do przodu. To musi być przesłanie kongresu: Prawo i Sprawiedliwość bierze odpowiedzialność za Polskę i idzie po władzę.

Czy przywódcą Polski może być człowiek obłąkany wizją zamachu smoleńskiego i z nożem w zębach, aby się mścić? Tchórz, który skrywa się za nasze pieniądze w żoliborskiej twierdzy otoczonej kordonem ochroniarzy, boi się jakiejkolwiek debaty z innymi politykami, dziękujący Rydzykowi – bo to były pierwsze słowa prezesa PiS po wyborze na prezesa – który nienawidzi demokratycznych wyborów Polaków.

Kaczyński zieje ogniem zniszczenia. Taka tylko mogłaby czekać nas przyszłość, gdyby miał krajem rządzić ten krasnal.

Lech Wałęsa ogłoszony królem!

Lech-Wałęsa

Dziady z portalu wPolityce.pl nie mogą znieść, że Lecha Wałęsa ogłoszono królem na majówce przedsiębiorców pomorskich. Ot, impreza pod chmurką, zabawa i nic więcej. Ale prawica musi dostać brunatności i pokazywać, co im poleciało po nogawkach. Tchórze medialni.

Lech-Wałęsa1

Lech-Wałęsa2

Prawicowe krasnale medialne i polityczne

Jan-Tomasz-Gross

 

Portal wPolityce jest bezkonkurencyjny w pluciu na wszystko, co polskie, nie pożałował śliny na Jana Tomasza Grossa, który ma wziąć udział w panelu poświęconym relacji sprawcy – ofiary – świadkowie w sesji naukowej z okazji 70. rocznicy powstania w getcie prowadzonej przez prof. Pawła Śpiewaka z udziałem uznanych historyków.

 

Plucie ma następującą treść: „Czy śp. Janusz Kurtyka chciałby, aby w Centrum Edukacyjnym IPN nazywanym jego imieniem fetowano Jana Tomasza Grossa, dodatkowo z udziałem historyka IPN?”.

 

To Gross swoją książką o Jedwabnem „Sąsiedzi” rozpoczął ogólnonarodową dyskusję o mordzie w Jedwabnem. A IPN wziął tyłek w troki i znalazł się na wysokości zadania. IPN w wyjątkowo chwalebny udział, przeprowadzając, na ile to możliwe, rzetelne i obiektywne badania.

 

I to dzięki Grossowi.

 

Wroński

 

Paweł Wroński na tej podstawie formułuje pytania: Czy zdaniem autorów wPolityce.pl ulicą Lecha Kaczyńskiego będą mogli chodzić Polacy, którym nie podobała się jego prezydentura? I co powinien uczynić zwolennik Dmowskiego, który studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego?

 

Odpowiadam:

 

Ulicą Lecha Kaczyńskiego mogą chodzić tylko krasnale.

Post Navigation