– To jest własność państwa. Ona [willa] powinna być wykorzystywana. Gdybym ja nie wynajmował, to mieszkanie stałoby puste – tłumaczył się po tekście marszałek Karczewski w „Gościu Wiadomości”.

W niedzielnych wyborach opozycja zdobyła większość w Senacie. Oznacza to, że Stanisław Karczewski najpewniej straci stanowisko. Stąd pomysł opozycyjnych działaczy, by pomóc mu w pakowaniu, bo zapewne będzie musiał opuścić willę.