Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “wybory prezydenckie 2020”

Gmyz z gadzinówki

„Co najmniej przez dwa tygodnie Niemki nie będą mogły iść do fryzjera, zrobić manicure i pedicure, odwiedzić kosmetyczki. Mam się już bać?” – na taki wątpliwej jakości „żart” pozwolił sobie na Twitterze korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz.

I pisze tak w sytuacji, kiedy w Niemczech z powodu zakażenia koronawirusem zmarło dotychczas 86 osób. Liczba nowych przypadków zakażenia wynosi ponad 4 tys. A kanclerz Niemiec Angela Merkel przebywa na 14-dniowej kwarantannie, bo miała kontakt z lekarzem, u którego stwierdzono koronawirusa.

„W każdej normalnej telewizji ten człowiek już dawno przestałby pracować…”; – „PiS naśladując PZPR zapomniał o czymś. Ta pierwsza nie pozwalała proletariuszom wypowiadać się na łamach mediów, dopóki nie przyswoili podstawowej ogłady”;

„Można być alkoholikiem i upaść, można bardzo nisko upaść… ważne, by wstać. Gorzej, gdy ktoś nisko upada… i zaczyna łopatą przebijając dno brnąć jeszcze bardziej w głąb”; – „Problem nie jest w tym, jaki jest Gmyz, to wiedzą wszyscy. Problem jest w tym, że ktoś go tam wysłał i akceptuje to, co on wypisuje” – komentowali oburzeni internauci.

„Nawet taki prymityw może być korespondentem TVP. Tzw. media publiczne dzięki J. Kaczyńskiemu i A. Dudzie dostały 2 mld złotych od podatników” – ostro podsumował Marek Tatała z FOR.

Kmicic z chesterfieldem

Jarosława Kaczyńskiego polityka polega na: po trupach do celu. Zawsze ją tak realizuje.

Nawet trupa zrobił ze swojego brata, Lecha Kaczyńskiego, który zabił pod Smoleńskiem oprócz siebie 95 polskich obywateli i polityków.

Kto zatem jest zbrodniarzem w tym konkretnym przypadku?

Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech? Pytanie retoryczne.

Prezes PiS chce wyborów prezydenckich w maju, bo jego kandydat Andrzej Duda – tak mu podległy, jak marionetka – tylko w tej sposób może oszwabić wyborców.

Duda to tylko złamas, człowieka bez właściwości i charakteru. Z kolei premier to kłamca z certyfikatem sądowym, a do tego krętacz i mitoman, bez większych właściwości intelektualnych.

Taka „elita” w polskiej polityce w czasie zarazy koronawirusa dorwała się do koryta.

I wcale nie będzie ich łatwo odsunąć, bo dla utrzymania się – w wypadku przegrania czekają ich Trybunały Stanu i odsiadki w pierdlu (tam powinien wylądować Jarosław Kaczyński)  – zrobią wszystko. Zabiją własnych obywateli, postraszą służbami…

View original post 253 słowa więcej

 

Donald Tusk obnaża pisowską obłudę

W tej chwili mamy w Polsce 205 zakażonych i 5 zmarłych.

Nie brakuje przy tym spekulacji, że te liczby w rzeczywistości mogą być wyższe. Służby nie są jednak tego w stanie zweryfikować ze względu na słaby dostęp do testów na obecność zabójczego wirusa. Zdaniem Tuska testy są o wiele bardziej dostępne dla ludzi władzy niż dla przeciętnych i niezwiązanych z rządem obywateli.

Łatwiejszy i szybszy dostęp do testów dla ludzi władzy niż dla chorych i lekarzy to oblany test z przyzwoitości i demokracji” – napisał na Twitterze były premier.

Tusk uderzył w ten sposób w ministra Michała Wosia, który oskarżany jest o to, że swój test otrzymał „po znajomości”.

To zresztą nie pierwsza opinia przewodniczącego EPL na temat plagi koronawirusa. „Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronić nas mogą tylko czyste ręce. PiS może tego nie przetrwać” – pisał jeszcze w ubiegłym miesiącu.

Polityk zwrócił również uwagę na problem zwierząt domowych, które coraz częściej są porzucone przez swoich ogarniętych strachem właścicieli.

Wasze psy i koty nie zakażają wirusem” – poinformował w mediach społecznościowych.

Więcej o Poznaniu >>>

O tym, jak wygląda kwarantanna >>>

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus służy PiS-owi, aby koronę prezydenta włożyć na głowę wirusa Dudy.

Metafora nie najlepsza, lecz partia Kaczyńskiego to kit. Tylko to potrafią.

Merkel rzuciła 550 mld euro na ratowanie gospodarki. Macron 345 mld euro na to samo. Duda 2 mld złotych na ratowanie TVPiS.

O koronawirusie wiemy wciąż mało, więc walczymy z nim trochę na oślep. Korea Południowa chce wykryć i odizolować wszystkich nosicieli poprzez jak najszersze testy, wywiad epidemiologiczny i kwarantannę. Z danych wynika, że ich podejście jest skuteczne.

Więcej >>>

Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz gorsza. Musimy sobie uświadomić, że chorych z wirusem będzie przybywać. Jak w takiej sytuacji prowadzić nie tylko kampanię wyborczą – to już dziś jest prawie niemożliwe – a potem jak przygotować wybory? – mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista. – Po to mamy konstytucję, która wprowadza stany nadzwyczajne. Kandydaci mają nawet problem z zebraniem 100 tys. podpisów, bo ludzie boją się…

View original post 60 słów więcej

10 mld zł w błoto poszło się j…bać

„Duda nie podpisał 2 miliardów na propagandę Gnijącej Władzy. Podpisał 10 miliardów. Ustawa zakłada, że coroczna kwota rekompensaty w latach 2021-2024 będzie na poziomie nie niższym niż ta w 2020, czyli 1,95 mld” – napisał na Twitterze Michał Szczerba, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Więcej o 10 mld zł dla TVP tutaj >>>

O walkowerze Dudy czytaj tutaj >>>

O płaczu po Jacku Kurskim tutaj >>>

 

Kmicic z chesterfieldem

Podpisanie się pod ustawą 2 mld zł dla szczujni TVP to podpisanie się pod wyrokiem.

Duda przejdzie do historii jako mentalny chłystek, człowiek złamany, ale przede wszystkim zaprzaniec.

Co z tego, że poleciała głowa Jacka Kurskiego. Na jego miejsce przyjdzie podobny troll.

Media publiczne stały się mediami gadzimi, jak onegdaj Polacy ochrzcili media wrogie Polsce. A takie są media pod zarządem PiS. Szczują na Polaków i największe osiągnięcia w historii, jakim był prestiż Polski po 89 roku i członkostwo w Unii Europejskiej.

Historia da kopa w dupę Dudzie, czyli sprowadzi go do Dupy i wyśle na śmietnik.

Małych ludzi mieliśmy multum, to oni doprowadzali kraj do upadku, do utraty niepodległości.

Pomóżmy sobie, pomóżmy historii i dajmy kopa w dupę temu niedojdzie, wykopmy go na śmietnik.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o 2 mld dla mediów narodowych. Uzasadnił to troską o „byt rodzin pracowników telewizji” i funkcjonowanie ośrodków regionalnych. W zamian…

View original post 480 słów więcej

 

Kiedy orędzie Grodzkiego, wniosek o nowelizację budżetu i licznik z 10 miliardami w centrum Warszawy?

07/03/2020

 

Jeśli 2 miliardy to skandal, to 10 miliardów to już po prostu czyste skurwysyństwo. Trudno bowiem słowa bardziej eleganckie, gdzie przy tylu potrzebach, takiej zapaści w usługach publicznych w pięć lat wypierdolić 10 miliardów na media publiczne. 10 jebanych miliardów. Przecież to jest ponad 5 milionów dziennie, ponad 200 tysięcy na godzinę. Jak tak w ogóle można, jakim trzeba być degeneratem, żeby coś takiego wymyśleć dla TVP, a nie onkologię, lekarzy, nauczycieli, górników, kurwa, na cokolwiek, ale 10 miliardów na migające obrazki. Czy ten kraj powinien znowu zniknąć z mapy, żeby się Polaczki nauczyły wreszcie zarządzać?

Gdybym był w opozycji, już teraz wieszałbym licznik, w centrum Warszawy. I licznik ten co godzinę pokazywałby, ile kasy właśnie poszło w pizdu na TVP. 200 tysięcy co godzinę. To tak jakby co pięć godzin jedna nowiutka karetka była jeb, zrzucana do Wisły. Bo przecież tego tvp-owskie gówna nikt nie ogląda na serio i można to zastąpić dowolnym komercyjnym truchłem.

I jeśli 2 miliardy to dla opozycji prezent, to owe 10 miliardów, to ja już nie wiem, Pan Bóg pokochał opozycję, że im z nieba nie koła, a całe statki ratunkowe zrzuca? Więc pytanie jest proste? Gdzie orędzie Grodzkiego? Gdzie napieprzanie non stop danymi, gdzie 10 miliardów i tak co tydzień orędzie za orędziem, co można za ro kupić? 10 miliardów!!!

I najważniejsze, gdzie jest nowelizacja ustawy budżetowej. Duda bredzi coś o funduszu za 3 miliardy, chociaż oszukali już lekarzy, oszukali z mieszkanie+, oszukali z PKSem. A ostatnio po prostu ojebali niepełnosprawnych z kasy, żeby dać emerytom. Chuj że na wózkach albo do łóżek przykuci, przecież to nie górnicy, że przyjadą z kulami i cewkami moczowymi blokować Sejm w Warszawie. Więc teraz trzeba temu rządowemu łajdactwu powiedzieć sprawdzam. Trzeba w trybie pilnym składać wniosek o błyskawiczną nowelizację budżetu i dzień po dniu pytać, co z wnioskiem, co pieniędzmi na chorych na raka, albowiem jeśli gest Lichockiej był pokazaniem palca, to te 10 miliardów to jest już pokazanie takiego-kurwa-wała całemu społeczeństwu.

Kucharka Przyłębska kontra prof. Gersdorf

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf ogłosiła, że żaden z członków podległego jej organu, nie będzie uczestniczyć w rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym ws. sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem a SN.

Małgorzata Gersdorf poinformowała o bojkocie w piśmie procesowym skierowanym do władz Trybunału Konstytucyjnego. „W imieniu Sądu Najwyższego oświadczam, że Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji powierzonych mu przez ustrojodawcę” – obwieściła prezes.

Gersdorf uważa, że skład wyznaczony do rozpatrzenia sprawy jest sprzeczny z prawem, bo wchodzą do niego osoby nieposiadające statusu sędziego TK. Kontrowersje budzi również to, że członkami organu są Stanisław Piotrowicz i Krystyna Pawłowicz. Obydwoje w chwili wyboru do TK przekraczali już 65. rok życia.

Szefowa SN uznała także, że „za wadliwe należy uznać powołanie Julii Przyłębskiej na stanowisko Prezesa Trybunału Konstytucyjnego”. Zdaniem Gersdorf prezes TK nie jest bezstronna, bo „utrzymuje zażyłe kontakty towarzyskie z prezesem PiS”.

W przeddzień złożenia przez marszałka Sejmu wniosku do TK Julia Przyłębska spotkała się z Jarosławem Kaczyńskim. Tego samego dnia Kaczyński miał się spotkać z marszałek Sejmu. (…). Zbieżność czasowa tych dwóch spotkań z datą złożenia wniosku wywołuje wątpliwości co do bezstronności sędziego, co jest wystarczającą podstawą do jego wyłączenia” – rozwinęła prezes SN.

Wczoraj byliśmy świadkami wydarzenia – bliski współpracownik prezes Jarosława Kaczyńskiego, do niedawna rzecznik klubu PiS, partii PiS Adam Hofman ujawnił plan działania prezydenta Andrzeja Dudy w kwestii, która jest jedną z najbardziej interesujących dziś dla Polaków. Polacy rozmawiają dziś o dwóch sprawach: jak się zabezpieczyć przed koronawirusem i o tym dlaczego 2 mld zamiast na zdrowie mają trafić do TVP” – mówił na konferencji prasowej rzecznik PO Jan Grabiec.

Adam Hofman także teraz jest jednym z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Przez wiele lat sam się określał jako spin doktor Jarosława Kaczyńskiego. W tym materiale wyraźnie widać, że PiS to partia cyników, którzy są w stanie wykorzystać wszystkie możliwe środki, żeby zrealizować swój interes. Wyraźnie powiedział Adam Hofman, czym jest dzisiaj telewizja publiczna. Jest zapleczem PiS, Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy” – mówił przewodniczący Nowoczesnej, rzecznik sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Adam Szłapka.

Oczekujemy, że Joachim Brudziński, Beata Szydło się odetną. Niech powiedzą, że to nie jest plan Andrzeja Dudy na oszustwo Polaków” – dodawał. 

Czy Kaczyński spieprzy na Białoruś razem z Julią Przyłębską, kucharką, bo prawniczka z niej do dupy?

Kmicic z chesterfieldem

TSUE nie daje się nabierać na cwaniactwo pisowskie i nie przystało na przeciąganie wydania wyroku w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sąd Najwyższego.

Izba ta zaprzecza niezależności sądownictwa w Polsce, poprzez nią PiS niszczy standard demokratyczny, a Unia Europejska póki co jest związkiem krajów demokratycznych.

Małgorzata Kidawa-Błońska w ofensywie. Zwraca się do Dudy, co on rzeknie o panującej drożyźnie, a ceny rosną z dnia na dzień i niedługo będą galopować.

Sondaż OKO.press pokazuje, iż wprawdzie w I rundzie wybory wygra Duda, ale druga należy do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wszakże pod pewnymi warunkami – szczególnie mobilizacji elektoratu opozycji.

Sądy są jeszcze niezależnie i umorzyły zaskarżenie Władysława Frasyniuka przez prokuraturę Ziobry.

Panie i panowie, wszyscy razem PiS-owi nakopiemy w dupę i odeślemy ich na śmietnik historii, a niektórych, jak wspomnianego Ziobrę do kicia, aby w nim powalczył o to, by współwięźniowie nie zrobili z niego taboretu z dziurką.

TSUE oddalił wniosek Polski o przesłuchanie świadków…

View original post 670 słów więcej

 

Kaczyński jak koronawirus

Jarosław Kaczyński próbuje odgrzać stary spór polityczny z byłym premierem Donaldem Tuskiem licząc, że Andrzej Duda zyska na polaryzacji PiS-PO i mobilizacji twardego, PiS-owskiego elektoratu.

Więcej komentarza o odgrzewanych kotletach Kaczyńskiego tutaj >>>

O kompleksach Kaczyńskiego tutaj >>>

O oczywistej oczywistości Kaczyńskiego, iż nikt mu nie wmówi, że białe jest białe – tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przecudną definicję PiS dał Donald Tusk użytkując niemal alegorię złowieszczego koronawirusa: „Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronić nas mogą tylko czyste ręce. PiS może tego nie przetrwać”.

PiS to istna zaraza „dżuma, czy cholera”, która dopadła Polskę. I jak każda zaraza używa poślednich metod, poślednich ludzi (jak to nazywa Jarosław Kaczyński: gorszy sort), używając gorszego sortu Polaków, jak Zbigniew Ziobro.

Do tego gorszego Polaka w każdym wymiarze pisze zrzeszona w Radzie Europy Grupa Państw Przeciwko Korupcji.

Otóż odnosząc się do standardów demokratycznych ta grupa GRECO twierdzi, że „ustawa kagańcowa” sprzyja korupcji.

Może dla GRECO to odkrycie, ale my w Polsce wiemy, że PiS jawnie sprzyja korupcji. Wszak po to niszczone są instytucje demokratyczne i niezależność sądów.

Tu nawet nie chodzi o korupcję innych, ale korupcję polityków PiS. Słynny już Banan, przepraszam: Banaś Marian, to upostaciowienie korupcji.

A kimże jest Banan Ziobro? Talentów u niego nie wykryto, za to zaprzaństwo w…

View original post 330 słów więcej

 

Duda – człowiek tchórzliwy, który słucha Nowogrodzkiej

Zarówno w warstwie językowej, jak i w kwestii nowych propozycji ani PiS, ani prezydent Duda nie mają nic do zaproponowania – mówi Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego. – Jeżeli nawet Duda próbuje powrócić do łagodnego, konsensualnego języka, to jednak duża część społeczeństwa pamięta słowa, jakie wypowiadał, pełne agresji i nienawiści, utrzymane w głównym nurcie PiS-owskim – dodaje. – Ponadto następuje efekt przyzwyczajenia – to, co ludzie dostają, nie jest już przez nich traktowane jako dar ze strony rządzących, tylko oczekują na następne dary – podkreśla.

Rozmowa z Aleksandrem Smolarem tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Nie powinniśmy być zdziwieni, że taki niewydarzony człowiek, jak Ziobro, kogoś orżnął,  komisarz Verę Jourovą. Wszak on nie jest partnerem intelektualnym dla nikogo znacznego.

Takiego mamy ministra i tylko w PiS takie miernoty mogą tak wysoko zawędrować. Za owe szambo odpowiadamy wszyscy, że mozliwe stało się zaistnieć takim osobnikom, jak Ziobro, czy też Duda.

To mentalny motłoch, który potrafi tylko niszczyć. Duda spotkał się z opozycją ws. ustawy kagańcowej. I co z tego? Nic! Ani on władny podjąć jakąkolwiek decyzję, bo o tym decyduje prezes K., ani nie jest zdolny objąć umysłem szkód, jakich przysparza Polsce.

Zresztą twierdzę, że Duda jest chory i to poważnie. Po gestykulacji, słowach i zachowaniach widać u niego chorobę schizo-paranoidalną.

Może faktycznie Polsce to szpital, w którym rządzą pacjenci.

„Populiści głoszą, że Europa miażdży państwa członkowskie. Nic bardziej mylnego. Państwa członkowskie są Unią Europejską” – mówi OKO.press prof. Koen Lenaerts*, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

View original post 528 słów więcej

 

Powrót pisowskiego chama i… jeszcze gorzej

Przyszła prezydent Małgorzata.

Oto co chce wprowadzić obecna władza (częściowo jej się wszak udało), mówi o tym „pani” od Fucka.

I to im się udaje z Ciemnogrodem – klerem.

Filozofia PiS świetnie opisana przez Karolinę Lewicką.

Środkowy palec Joanny Lichockiej już przeszedł do historii polskiej polityki. Na pewno stanie się jednym z symboli toczonej obecnie kampanii wyborczej. Może, choć nie musi, wpłynąć na ostateczny wynik tej rozgrywki. Ale przede wszystkim – jak w soczewce skupił filozofię polityczną PiS. Filozofię, którą tworzy triada: zwyczajne chamstwo, systemowy hejt i udawanie ofiary.

Powrót chama
Politycy PiS lata temu odrzucili polityczną poprawność. Niektórzy z nich nigdy nie dysponowali też kulturą osobistą. A to ta miękka kompetencja nie pozwala człowiekowi pewnych rzeczy, zwłaszcza publicznie, mówić czy robić. Kiedy brakuje kindersztuby, język parlamentarny przekształca się w knajacki, możliwe jest i „spieprzaj, dziadu!” Lecha Kaczyńskiego i „stul pysk!” Krystyny Pawłowicz. Zachowania stają się zaś nieobyczajne, to gest Lichockiej czy Piotra Pyzika.

Więcej Lewickiej tutaj >>>

Tymczasem gadzinówka TVP (dostanie kolejne 2 mld zł) stworzyła dzisiejszego Eligiusza Niewiadomskiego, który zabił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Dlatego najbliższe wybory należy kontrolować, aby nie orżnęli, bo tylko to potrafi ferajna Kaczyńskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Kampania wyborcza się zaczęła. Sztab Andrzej Dudy kupuje konta trollów, pochodzą z najdziwniejszych miejsc świata, tak działa ten proceder oszustwa.

W sądownictwie mamy dwie rzeczywistości, wybitnych prawników w Sadzie Najwyższym, a naprzeciwko nich niedokształconych ancymonków Zbigniewa Ziobry, który nawet nie potrafił zaliczyć pozytywnie aplikacji w zawodzie prawniczym.

Wywiad Kaczyńskiego dla niemieckiego „Bilda” ciągle jest komentowany, a to dlatego, że Polska pisowska to ewenement kabaret skrzyżowany z Ciemnogrodem i polityką najniższych lotów.

To jest Polska upadła, która musi zmierzać  gdyby nadal trwała – do utraty niepodległości. Opamiętania w PiS-ie nie będzie, zabrnęli w swym oślim uporze zbyt daleko.

Brednie umysłowo odbywają się pod patronatem Tadeusza Rydzyka, papieża Ciemnogrodu. Widzę ten gościu i jego sympatycy posiadają z okresu Kamienia Łupanego.

6000 followersów w ciągu zaledwie ośmiu dni przybyło Andrzejowi Dudzie na Twitterze w styczniu. W większości to anonimowe konta, niedawno założone. Wiele z nich obserwuje również Donalda Trumpa, niektóre także innych polityków…

View original post 579 słów więcej

 

Duda zniknie, jak znikło jego konto

Twierdził również, że Komorowski ignoruje wnioski w sprawie referendum. W 2018 roku PiS odrzucił jego propozycję zorganizowania referendum konstytucyjnego.

Kandydat na prezydenta podkreślał również konieczność powrotu wraku Tu-154M do Polski, zwracał uwagę na stronniczość mediów publicznych.

Duda pisał, że „kto nie jest wrażliwy na krzywdę zwierząt, ten zazwyczaj nie jest również wrażliwy na krzywdę ludzi”. Jednocześnie sam podpisał ustawę „lex Ardanowski”.

Dużo ciekawiej ten temat ujmuje Jacek Walewski.

Przeszłość, której można się wstydzić

Przekonany o powyższym jest autor bloga “Piknik na skraju głupoty”. To on jako pierwszy zauważył zniknięcie konta i zarchiwizował wcześniejsze kampanijne konto prezydenta. Czego więc mógł się w tym kontekście obawiać prezydent? Na dawnym „twitterze” można było znaleźć różne jego wypowiedzi z debat, wystąpień publicznych i wywiadów telewizyjnych. I chyba tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.

“Wnosi Pan ustawy niekonstytucyjne!” – atakował pięć lat temu Komorowskiego Duda. Ówczesnej głowie państwa dostało się za to, że nie sprzeciwia się swojej partii. Przyganiał kocioł garnkowi – mógłby dziś powiedzieć polityk PO.

Duda atakował konkurenta też z powodu kolejnych podwyżek podatków. “Pamiętajmy kto przez ostatnie pięć lat podpisywał ustawy rządowe, w tym 13 ustaw wprowadzających 21 podwyżek” – mówił.

“Kto nie jest wrażliwy na krzywdę zwierząt, ten zazwyczaj nie jest również wrażliwy na krzywdę ludzi” – pisał też nawiązując do polowań Komorowskiego.

Żeby było jeszcze śmieszniej, ówczesny kandydat na prezydenta PiS-u atakował Telewizję Publiczną. Za co? Ta w tym czasie ponoć niezbyt życzliwie traktowała opozycję. Ciekawe co Duda z 2015 r. powiedziałby o TVP Jacka Kurskiego?

Niespełnione obietnice

Każdy, kto korzysta w choćby umiarkowany sposób z Twittera, wie, jaką bronią jest tam opcja „podawania dalej” tweetów. Do tego można je okrasić wtedy swoim komentarzem. Stare konto obecnego prezydenta to zaś skarbnica jego niedotrzymanych obietnic. Może i tu należy szukać powodów usunięcia profilu.

Duda domagał się „naprawy (…) służby zdrowia”. Pisał, że: „nie może być tak, że ludzie miesiącami stoją w kolejce, czekając na pomoc, która im się należy”. Pochylał się nad tematem pielęgniarek: „Pielęgniarek jest coraz mniej, to niebezpieczne dla Polaków. Zawód ten powinien być w należyty sposób wynagradzany”, dodał przy tym: „Chciałbym uregulować ustawowo płacę dla pielęgniarek. Wypracować to w ramach Narodowej Rady Rozwoju”.

Do tego atakował Komorowskiego za ignorowanie głosu Polaków: „Wniosek o referendum w kwestii lasów państwowych leży u pana od roku. Dziś pan sobie przypomina o obywatelach”, potem zaś dodał: „Nasi widzowie i wyborcy ze zdziwieniem słuchają pańskich słów – pamiętają co się działo z wnioskami o referenda.”

Więcej tego typu perełek można znaleźć tutaj. Ich analiza wyjaśnia jedno: tak, sztab Dudy miał się czego obawiać.

Wykrył owo zniknięte konto bloger prowadący blog Piknik na skraju głupoty.

Tutaj zapis blogera, z którego czerpią wszystkie portale polityczne >>>

 

Kmicic z chesterfieldem

Wbrew pozorom mediów obiektywnych mamy, jak na lekarstwo. Mediów takich, do których sięgasz po informację, aby wiedzieć, co się dzieje i nie sprawdzać, co kryje się pod powierzchnią.

Sprawdzać, kto im płaci? Jak niedawno przekonaliśmy się z Wirtualną Polską, która miliony czerpała z resortu Ziobry.

Tak zwani symetryści stosują metodę „rżnięcia w krocze”, siadają na mniemanej barykadzie i relacjonują w stylu: PiS jest faktycznie złe, ale Platforma była nie lepsza.

Takie jaja, takie zbuki stosują dziennikarze z „Rzeczpospolitej”, szczególnie beztalencie Michał Szułdrzyński, a czasami naczelny Bogusław Chrabota.

PiS stoi aferami, codziennie ujawnia się kilka, a nie tylko jedna. To swoisty rekord świata godny Księgi Guinnessa. Przypomnijmy sobie PO: zegarek Nowaka warty 30 tys. zł, który kupił za swoje, ale nie ujął w zeznaniu majątkowym.

Symetryzm to choroba, która nazywa się dupizm. Daję PiS-owi dupy, który dyma, ale udaję, że nie jestem dymany.

Symetryzm świetnie ujmuje Przemysław Szubartowicz, który ustosunkowuje się…

View original post 460 słów więcej

 

Ruskie onuce PiS

Sztaby opozycyjnych kandydatów na prezydenta na podsłuchach. W tle toczy się gra wywiadów, która ma jeden cel: zagwarantować obecnemu prezydentowi ponowne zwycięstwo. Brzmi jak głupawy scenariusz równie niemądrego filmu Patryka Vegi? Może i tak, ale gdy taki wariant naszej rzeczywistości przedstawia poważny polityk, człowiekowi mrozi to krew w żyłach.

Senator Marek Borowski w rozmowie z “Rzeczpospolitą” zasugerował, że służby specjalne mogą być dziś zaangażowane w kampanię wyborczą i wspierać urzędującego prezydenta.

Podsłuchy, podglądanie i kontrola

Dziennikarz “Rzeczpospolitej” Jacek Nizinkiewicz rozmawiał z  Markiem Borowskim o tym, czy służby mogą w jakikolwiek sposób zaingerować w wybory prezydenckie na rzecz kampanii Dudy? Odpowiedź senatora mogła wywołać niepokój u każdego.

– Zgodnie z ustawami, które PiS przyjął kilka lat temu, służby specjalne mają nieograniczone możliwości podsłuchiwania, nagrywania, podglądania, bezzasadnej kontroli. W związku z tym sztaby mogą być podsłuchiwane, nagrywane, a informacje przekazywane obecnym rządzącym – stwierdził w rozmowie z “Rz” polityk i były marszałek Sejmu.

Przy okazji wspomniał o ostatnich oskarżeniach byłego agenta Tomasza Kaczmarka ws. nielegalnych działań dotyczących tzw. sprawy “willi Kwaśniewskich”.

– To dość obrzydliwe, że z powodu walki ze swoim byłym pracownikiem publikuje się prywatne rozmowy. To jest nie do zaakceptowania. Tak samo jak afera finansowa w CBA. Biuro stało się swoim przeciwieństwem – stwierdził Borowski. Podkreślił też, że należałoby zmienić ustawy dotyczące kontroli nad służbami specjalnymi. – W Sejmie, tak jak w Wielkiej Brytanii, musi być międzypartyjna (ale bez przewagi rządzących) komisja, która będzie miała szczególne uprawnienia, pozwalające kontrolować służby – dodał.

Atak na Dudę

W rozmowie pojawił się też wątek obecnej, już kończącej się, kadencji Dudy. Borowski nie ma złudzeń – obecny prezydent źle wypełnia swoją funkcję.

– Prezydent Duda nie reaguje na konflikty. Przeciwnie, podgrzewa sytuację. Jego wypowiedzi o sędziach są skandaliczne. Rozumiem, że pomysłodawcą reform był pan Ziobro, pan Kaczyński i to ich odpowiedzialności nie umniejsza. Ale ostatnią instancją powinien być prezydent. Andrzej Duda nie zdał egzaminu – podsumował Borowski.

Służby a kampania

Czy jednak – powracając do głównego wątku – faktycznie politycy opozycji powinni dziś obawiać się inwigilacji ze strony służb? Cały czas żyjemy co prawda w kraju, gdzie istnieją przepisy prawne, które regulują, kiedy te ostatnie mogą kogoś podsłuchiwać, ale historia zna przypadki, gdy rządzący naginali prawi, by osiągać swoje osobiste korzyści.

Dziś stawka jest bardzo wysoka. Jak wielokrotnie podkreślamy na naszym portalu, PiS gra niemal o wszystko. Jeśli Duda przegra walkę o Pałac Prezydencki, partia znajdzie się na prostej drodze ku całkowitej katastrofie. Nie ma już Senatu, rządzenie bez prezydenta będzie jeszcze trudniejsze. Z kolei w Zjednoczonej Prawicy trwa ponoć walka pomiędzy Ziobrą a resztą polityków. Czy w takich okolicznościach można spodziewać się radykalnych kroków ze strony obozu władzy?

Kmicic z chesterfieldem

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

View original post 316 słów więcej

 

Duda do pierdla

Konwencja PiS w sobotę w kwestii kandydatury Dudy na reelekcję.

Publicysta Piotr Szumlewicz odniósł się wszczęcia śledztwa przez prokuraturę w związku z wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w Pucku. Prokuratura w Gdańsku otrzymała kilka zawiadomień ws. obrazy głowy państwa, a następnie przekazała je do prokuratury w Pucku.

Prokuratura postanowiła zareagować na okrzyki kierowane przez protestujących w Pucku w kierunku prezydenta. Duda usłyszał m.in. że jest marionetkąbędzie siedziałkonstytucjatrybunał stanu czekawyPAD 2020Andrzej Duda wstyd narodu”.

Zachowanie manifestacji bardzo rozzłościło polityków PiS, którzy zaczęli domagać się od polityków opozycji przeprosin oraz wnieśli do Sejmu specjalną uchwałę, w której rozumieniu posłowie i posłanki potępiają zachowanie Kaszubów wobec Andrzeja Dudy.

Teraz Prokuratura Rejonowa w Pucku zajmie się postawą manifestantów i ma za zadanie ustalić, kto kierował do Dudy powyższe okrzyki.

– W Pucku miały miejsce uroczystości o charakterze państwowym, uroczystości w 100. rocznicę zaślub Polski z morzem i takie zachowania nie powinny mieć, szczególnie podczas tak ważnych uroczystości państwowych, miejsca – wypowiada się prezydencki rzecznik Błażej Spychalski.

Piotr Szumlewicz (publicysta, związkowiec): Andrzej Duda jest marionetką i powinien siedzieć. I nie widzę powodu, aby tą opinią miała się zajmować prokuratura”.

Reakcje internautów:

I tak proszę Państwa kończy się wolność, a rozpoczyna pełną gębą dyktatura. Witamy na wschodzie”.

Zgodnie z wytycznymi PiS, będzie wolno gwizdać i obrażać przedstawicieli opozycji, natomiast członkowie PiS i ich dostojnicy, chronieni będą przez wszystkie służby państwa, włącznie z policją i prokuraturą”.

Na ewentualnej rozprawie prokurator nie będzie miał argumentów. To sama prawda, żeby to podważyć to sędzią musi być Radzik albo Nawacki”.

Prawdę wreszcie powiedzieli i co, za to do pierdla? Za prawdę?”.

Kmicic z chesterfieldem

Bezprawie pisowskie w kraju jest zaprowadzane z konsekwencją, ale nie logiką, bo nie można nazwać logicznymi partyjne interesy.

Polska jest psuta od podstaw prawnych, a to zemści się na każdym z nas i na naszej ojczyźnie. PiS trzeba będzie postawić przed prawem, polityków (raczej pachołków) Kaczyńskiego zobaczymy w przyszłości przed Trybunałami Stanu, zwykłymi sądami (bo np. „zasługi” korupcyjne ma każdy z polityków tej partii za paznokciami). Nie tylko Banaś, ale Morawiecki (jeden z największych krętaczy) et consortes.

Co z Kaczyńskim? Opozycja powinna dobrze rozegrać jego kwestię. Najpierw dopuścić do głosu jak największe spektrum obywateli, niech dyskutują, zainscenizować coś w rodzaju sądu historii, bądź sądu obywatelskiego.

Sformułowane zostaną zarzuty i po pewnym czasie prawnicy winni przekuć to na paragrafy.

Kaczyński powinien zgnić w więzieniu, dać mu tam szansę, aby walczył z wszami. Do tego nadaje się ten intelektualny średniak, a moralnie antyczłowiek.

Sondaże PiS-oi zaczynają niedomagać. Będą zjeżdżać w dół, bo…

View original post 1 360 słów więcej

 

Post Navigation