Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “ZUS”

Szmalcownicza menda, pisowski sędzia KRS

Publicysta i były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego Waldemar Kuczyński na temat sędziego Krajowej Rady Sądownictwa Jarosława Dudzicza.

Kmicic z chesterfieldem

>>>

Nic nie zapowiadało takiego zwrotu akcji w wyborczym wyścigu. Faworyt był jeden, a jego pozycja lidera wydawała się być niezagrożona. Tempo marszu po władzę totalną, najlepiej konstytucyjną miało przyspieszyć ogłoszenie przełomowych propozycji, nazwanych “hattrickiem Kaczyńskiego”. Obejmują one radykalny i skokowy wzrost płacy minimalnej, wprowadzenie 13-stej i 14-stej emerytury na stałe oraz zwiększenie dopłat dla rolników. Jak donosi dziś “Gazeta Wyborcza”, postulaty te są odpowiedzią na wyniki badań elektoratu, jakie partia rządząca przeprowadziła w okresie przedwyborczym. To właśnie przymilenie się do tych trzech grup społecznych – najmniej zarabiających, emerytów oraz rolników, ma dać ekipie Zjednoczonej Prawicy miażdżące zwycięstwo wyborcze. Coś jednak zdecydowanie poszło nie tak i zamiast efektu “WOW”, propozycje wywołały kryzys, z jakim PiS jeszcze w tej kadencji mierzyć się nie musiało.

Tak długo bowiem, jak działania obozu władzy koncentrowały się na uderzeniach w nieco abstrakcyjne dla przeciętnego Polaka kwestie, jak praworządność, mający zła sławę w III RP wymiar…

View original post 3 409 słów więcej

 

Pętla zaciska się nad Kuchcińskim. Ten mamrot kiedyś i tak beknie, filmowy typ załganego pokraki

Światło dzienne ujrzały nowe fakty związane z osobą byłego agenta CBA Wojciecha J., który miał być w posiadaniu sekstaśmy z czołowym politykiem PiS z Podkarpacia.

To Wojciech J. zawiadomił Prokuraturę Generalną o przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków przez szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdę, który mógł mieć związek z tuszowaniem afery obyczajowej.

W zawiadomieniu pada nazwisko marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, lecz polityk stanowczo zaprzecza i nazywa informacje agenta CBA pomówieniami. „Informacje kolportowane przez byłego funkcjonariusza to kłamstwa i pomówienia. Centralne Biuro Antykorupcyjne weryfikowało te informacje” – potwierdza w specjalnym oświadczeniu rzecznik CBA Temistokles Brodowski.

Tymczasem, jak ustaliła Wirtualna Polska, tuż przed odejściem ze służby w maju 2018 roku Wojciech J. był przesłuchiwany przez funkcjonariuszy CBA z Departamentu Operacyjno-Śledczego. Jednym z oficerów był Artur P.

W dokumentach, do których dotarł portal, Wojciech J. skarży się swojemu przełożonemu Ernestowi Bejdzie, że przesłuchanie miało na celu „wymuszenie przekazania personaliów Osobowego Źródła Informacji (OZI), od którego otrzymał płytę z nagraniem jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości”. Ponoć bez spodziewanych rezultatów.

Jak podaje WP, na nagraniu tym polityk „dokonuje obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych z nieletnią kobietą, prawdopodobnie Ukrainką, zatrudnioną w jednej z agencji towarzyskich na Podkarpaciu”. Portal pisze, że według Wojciecha J. nagranie miało służyć„zorganizowanej grupie przestępczej, prawdopodobnie o charakterze transgranicznym, do szantażowania tego polityka”.

Przypomnijmy, że Wojciech J. pracował w CBA od 2015 roku. Decyzją szefa Biura otrzymał szerokie uprawnienia i dostęp do tajnych informacji. To właśnie Ernest Bejda miał go wysłać na Podkarpacie, by szukał haków na polityków poprzedniej władzy. Przy okazji miał natrafić na nagranie z udziałem polityka PiS.

„Szef CBA stwierdził w jednej z rozmów, że dysponuje wiedzą, że na Podkarpaciu są osoby nagrywane z kręgu władzy i służb w domach publicznych. Wymienił przy tym liczbę nagrań, to jest około czterech tysięcy. Wskazał konkretne osoby, które miały dysponować tymi nagraniami” – mówił Wojciech J. w programie „Czarno na Białym” TVN24.

Depresja plemnika

Kiedy cała Polska dyskutuje o 13-stej emeryturze, w tym samym czasie na dalszy plan schodzi debata o przyszłości całego systemu emerytalnego i wpływie, jaki na nią ma polityka obecnego rządu. Ten ostatni okazuje się jednak bardzo destrukcyjny, co obrazują najnowsze prognozy ZUS, które pokazały wręcz druzgocą perspektywę emerytalnej przyszłości Polaków. Przyszli emeryci będą mogli liczyć na o ponad połowę niższe emerytury w stosunku do poziomu wynagrodzeń niż obecni seniorzy.

Jesteśmy świadkami stopniowego załamywania się tzw. stopy zastąpienia, czyli relacji przeciętnej wypłacanej emerytury względem średniej krajowej. Obecnie wynosi ona 56,4% średniego wynagrodzenia. Jeszcze 5 lat temu było to o 5% więcej – 61,8%. Dotychczasowy spadek jest jednak dopiero wstępem do prawdziwego dramatu, który zaserwuje nam zabójcza kombinacja starzejącego się społeczeństwa i obniżenia wieku emerytalnego. Sam ZUS wyliczył bowiem, że za 10 lat emerytury będą o kolejne 10 punktów procentowych niższe względem wynagrodzeń niż dziś (47,1%), a w 2060 roku osiągną głodowy…

View original post 280 słów więcej

 

Post Navigation