Hairwald

W ciętej ranie obecności

Archive for the tag “Krzysztof Brejza”

Kaczyński – specjalista od wykorzystywania śmierci. Co się stanie, jak on umrze?

– Mamy też to wydarzenie tragiczne, wyjątkowo smutne. Odszedł nasz stary kolega, wieloletni towarzysz naszej drogi. Prawie 30 lat. Odszedł przedwcześnie, nagle. Odszedł w szczególnych okolicznościach. Majestat śmierci nie pozwala mi dzisiaj o tym mówić, ale trzeba będzie o tym powiedzieć, bo to nie był przypadek, że akurat dzisiaj, że akurat teraz – mówił Jarosław Kaczyński podczas konwencji PiS w Kielcach. Jak zaznaczył lider partii rządzącej, „ponieśliśmy naprawdę ogromną stratę”.

Wczoraj wieczorem umarł Szyszko, a przedwczoraj mówił:

O śmierci polityka PiS poinformował na Twitterze prezydent Andrzej Duda:”Bardzo smutna, niespodziewana wiadomość. Dziś przed południem odszedł Pan Prof. Jan Szyszko. Naukowiec i polityk ale przede wszystkim dobry i życzliwy Człowiek, pasjonat przyrody, którego darzyłem wielką sympatią i szacunkiem. Fiat Voluntas Tua… RiP”.

– Smutny jest ten rok, odchodzą wspaniali, prawi, kochający Polskę ludzie: premier Jan Olszewski, marszałek senior Kornel Morawiecki, teraz prof Jan Szyszko. R.I.P – wypowiada się propisowska dziennikarka Dorota Kania.

Krystyna Pawłowicz (PiS): „Kochany Panie Profesorze Janie SZYSZKO, dlaczego nas teraz opuściłeś? Polska przyroda, lasy, ptaki i przyjaciele – płaczemy… TVN pewnie się cieszy, wczoraj wieczorem wściekłe szczuli na profesora Szyszkę. Profesor, jako Człowiek wrażliwy tego już nie mógł znieść. Zaszczuliście kolejnego wybitnego Patriotę. Cieszycie się TVN co?”.

– Kpiny z profesora Szyszki teraz przejdą do wstydliwej historii… Nie zasłużył na to, co Go spotkało w związku ze zwalczaniem kornika. Nie zasłużył też na taką bezwzględną szyderę z powodu swoich poglądów na rolę kobiety w rodzinie – komentuje była szefowa Wiadomości TVP Marzena Paczuska.

Beeta Szydło (europosłanka PiS): „Prof. Jan Szyszko był Ministrem Środowiska w moim rządzie. Człowiek zasad i wartości. Całym sercem ukochał Polskę. Wielki pasjonat przyrody. Cześć Jego Pamięci!”

Małgorzata Kidawa Błońska (KO): „W trasie po Polsce zaskoczyła nas smutna wiadomość o śmierci ministra Jana Szyszko. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim”.

Reakcje internautów:

Do ostatnich chwil walczył o to, żeby wyrżnąć jak najwięcej lasów i wystrzelać jak najwięcej zwierząt. Zasłużony dla sprawy towarzysz. Należy się patriotyczny pogrzeb, np. 13-tego, transmisja live o 6:00″.

A czy trumna będzie wystawiona w sejmie?”.

Odleciał właściciel starej stodoły wartej parę milionów, pasjonat wyżynania przyrody…pasjonatem został w przekazie dnia PiSS. Teraz temperatura w piekle podniesie się o kilkanaście stopni…pasjonat będzie palił pod kotłem tylko drewnem”.

Trzy sprawy posłanki Pawłowicz, trzy razy ten sam sędzia. „Niesamowite szczęście”

Kmicic z chesterfieldem

To jeden z wielu komentarzy po debacie wyborczej w TVN 24. Wzięli w niej udział Marcin Horała z PiS, Izabela Leszczyna z Koalicji Obywatelskiej, Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL, lider Lewicy Razem Adrian Zandberg oraz Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Horała w ostatniej chwili zastąpił wyznaczonego przez PiS do udziału w tej debacie Jacka Sasina: „Pierdyknęło” rzekł w debacie wyborczej wicepremier J. Sasin – „Nowe elyty…”. Niewiele brakowało, a nikt z PiS nie pojawiłby się w studiu TVN, o czym przebąkiwał wicerzecznik partii Radosław Fogiel.

W trakcie wczorajszej debaty Horała skarżył się, że pozostali uczestnicy mieli… więcej czasu niż on. – „Jedno w PiS jest stałe i niezmienne: narracja oparta na kłamstwie”; – „I prawie płacze, że tak się wszyscy uwzięli na niego. No cóż, warunki cieplarniane dla PiS tylko w TVP”; – „Biedak przyszedł do niezależnej telewizji i okazało się, że musi odpowiadać na konkretne pytania, a nie bajki…

View original post 1 781 słów więcej

 

Proboszcz i wikary. Jeden gustuje w dzieciach, drugi w kobietach

Jakiś czas termu, w zupełnie przypadkowej rozmowie, ktoś znajomy opowiadał o swojej parafii. Historie sprzed lat. Anegdoty.

Z tych opowieści wynikało, że proboszcz, dzisiaj już emeryt, „zawsze bardzo lubił chłopców”, natomiast ówczesny wikary, wręcz przeciwnie, gustował w kobietach, a na parafię sprowadzał sobie „panienki”, tworząc w ten sposób z proboszczem gejem swoiste combo, którego fundament stanowiła szeroko pojęta „dobra zabawa”. Oczywiście parafianie doskonale o tym wszystkim wiedzieli i śmiechu było co niemiara, kiedy razu pewnego jakieś „panienki” podprowadziły księżom cały utarg z tacy.

Wprawdzie z wiekiem zrozumiałem, że śmiejąc się z innych, w gruncie rzeczy śmiejemy się z siebie, śmiejemy się w ten sposób z własnych przywar i niedoskonałości, o czym najczęściej jednak nie mamy zielonego pojęcia, dlatego tak świetnie zwykliśmy się wtedy bawić. Tak czy inaczej, w opowieści „z życia parafii”, której byłem mimowolnym świadkiem, uderzyło mnie nie tyle to, co mieli zwyczaj czynić sprawujący w niej posługę, proboszcz i wikary. Nie to, że proboszcz ponad wszystko cenił sobie towarzystwo młodych chłopców, a wikary nie wybrzydzał, jeśli chodzi o „młode damy”.

Na pęczki takich księży po parafiach. Nic nowego. Moją uwagę przykuł natomiast fakt, z jak głębokim zrozumieniem dla zagadnienia, z jak nieprzeciętną dozą tolerancji i otwartości o tym opowiadano. Jak bardzo wszystkim, którzy w tej opowieści odnajdywali radość, nie przeszkadzało, że ci sami kapłani, każdej niedzieli, przez lata głosili z ambony prawdy, które pozostawały w sposób zdecydowany w opozycji do obyczajów głoszących je księży, ich upodobań seksualnych oraz trybu życia. Przez lata, ci katoliccy kapłani odwiedzali swoich parafian w ich domach. Przez lata ich parafianie łożyli na parafię datki. Przez lata milczeli o upodobaniach księdza proboszcza, a ich synowie zasilali grono ministrantów służąc do mszy, ku uciesze nie tylko Boga Ojca, ale również, a może przede wszystkim, ku zadowoleniu księdza proboszcza. Wikarego też niespecjalnie rozliczano z celibatu, który wikaremu nie przeszkadzał w adoracji czynnika żeńskiego.

To wszystko, o czym opowiadali moi znajomi, było jedynie serią zabawnych anegdot z życia wspólnoty religijnej, której od lat byli i wciąż pozostają członkami.

Czy to, w gruncie rzeczy, nie jest przerażający obraz bezmyślności? Czy nie uderza w tej opowieści bezrefleksyjność i głęboka ironiczność tej opowiastki? Z drugiej strony, czy nie jest to pewnego rodzaju klucz do tego, czego obecnie jesteśmy świadkami? Czy nie leży w ludzkiej naturze wykorzystywanie przestrzeni, która jest nam dana? Czy jeśli puszczają mimo uszu i odwracają wzrok od naszych przewinień, świństw i łajdactw, nie będziemy z rozkoszą brnąć w nie dalej? Z pewnością większość z nas będzie.

W powyższej sytuacji problem jest gdzie indziej. Problem w tym, że opowiadający tę historię świeccy katolicy godzili się przez lata, a podobni do nich, godzą się nadal, aby wykłady na temat moralności i nauki na temat cnoty, dawało im dwóch hipokrytów, którzy swoich słabości i postaw sprzecznych z nauką kościoła nawet nie usiłowali ukrywać. Zresztą, jak się okazuje, mieli rację, skoro teraz funkcjonują jako bohaterowie anegdot opowiadanych z życzliwą pobłażliwością.

Wyznam Państwu, że moje „zdziwienie” ma charakter figury retorycznej. Mam ponad czterdzieści lat i większość życia przeżyłem w otoczeniu katolików. Sam zostałem ochrzczony, odebrałem serię sakramentów i sporą część życia, o czym wielokrotnie pisałem, przeżyłem „na łonie Kościoła”. Jakiż to rodzaj łona wiedzą najlepiej ci, którzy znaleźli w sobie siłę, żeby się z owym łonem rozstać. Dlatego żadnej z tej opowiastki nauki i żadnego morału. Ot, kolejna parafia, w której niepodzielnie władzę sprawuje dwóch mężczyzn, którym fakt noszenia sutanny daje rozgrzeszenie i otacza mgiełką pobłażliwości piętrowe kłamstwo, w którym żyją, nauczając o prawdzie.

I proszę w komentarzach nie pisać o moim braku szacunku do „wiary”, ponieważ nie o wiarę tu chodzi, tylko o wygodną bezpieczną bezczynność.

Jeśli bowiem, to nikomu nie przeszkadza, przestańmy się w takim razie dziwić, że łapy proboszcza lądują na kolanach nieletnich chłopców, a wikary sprowadza na plebanię prostytutki.

Życie, Bracia i Siostry, po prostu, życie. Pozwólmy się zatem życiu „ubogacać” i z pokorą przyjmijmy tę naukę.

Obciach PiS. Kabaret prezesa w objeździe po Zadupiu

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

– Mam nadzieję, że Mateusz Morawiecki będzie premierem przez bardzo wiele lat. Może nawet pobije Cyrankiewicza – mówił Jarosław Kaczyński.

Więcej o Kaczyńskim u Rydzyka tutaj >>>

Pozwani zostali:

  • Zbigniew Ziobro, który reprezentuje Skarb Państwa
  • były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak
  • sędzia Jakub Iwaniec, któremu po publikacjach Onetu cofnięto delegację do MS
  • były Prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach sędzia Arkadiusz Cichocki
  • były szef biura KRS Tomasz Szmydt
  • prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie i członek KRS Rafał Puchalski

Pozew został złożony przez prof. Krystiana Markiewicza, prezesa „Iustitii”, za „szerzenie zorganizowanej nienawiści wobec niego i środowiska sędziowskiego”.

Małgorzata Kidawa-Błońska miodzio, czytaj tutaj >>>

Profesor żąda zakazania pozwanym rozpowszechniania informacji lub twierdzeń dotyczących jego życia prywatnego oraz rozpowszechniania nieprawdziwych twierdzeń na swój temat”. Domaga się również przekazania 50 tys. zł na rzecz Fundacji Dom Sędziego Seniora oraz publikacji przeprosin w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej, TVN24, Polsat News oraz TVP Info.

– „Od miesiąca czekałem…

View original post 905 słów więcej

 

Oszustwo wyborcze PiS już się zaczęło, od losowania numerów list?

Prof. Marcin Matczak o losowaniu przez Państwową Komisję Wyborczą numerów list komitetów wyborczych.

Skandaliczna reakcja PiS

Do całej sytuacji odniósł się Mariusz Błaszczak z PiS, który potraktował całą sprawę w sposób bardzo lekceważący. Styl jego wypowiedzi w żadnych kategoriach nie przystoi osobie publicznej o jego statusie. Błaszczak kierując się bezpośrednio do oskarżeń Matczaka, powiedział: – “Pan profesor Matczak ma jakieś problemy mentalne i życzę mu, żeby je pokonał”Dalej tylko zapewnił o tym, że trzeba “dokończyć dobrą zmianę i doprowadzi do polskiego państwa dobrobytu“. Czy taka reakcja ministra obrony narodowej to nieudolna próba ukrócenia dyskusji nad tą sprawą? Ciężko powiedzieć, pewnym natomiast jest to, że obozowi władzy bardzo zależy na jej utrzymaniu.

Dlatego też PiS może postawić wszystko jedną na kartę. Czy nie skończy się to źle dla podstaw demokracji? Istnieją takie obawy. Ponadto partia rządząca była już oskarżana o naruszanie naszych fundamentów ustrojowych. Zamiast w okresie kampanii wyborczej uspokoić wyborców, jeszcze bardziej podkopała do siebie zaufanie.

Kmicic z chesterfieldem

PiS po raz kolejny podbija medialnie stawkę tych wyborów. Tym razem Jarosław Kaczyński mając na celu mobilizację wolontariuszy stwierdził, że mają one wręcz historyczną wagę. Jednak ton wypowiedzi prezesa powoli przekracza granicę powagi i zmierza w kierunku śmieszności. – “Stawką wyborów parlamentarnych jest to, czy Polska pójdzie w kierunku państwa dobrobytu, sprawiedliwości i solidarności, czy też zacznie wracać w stronę postkomunizmu” – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Walka do ostatniego dnia?

W miniony piątek w Warszawie odbyło się spotkanie Kaczyńskiego oraz Morawieckiego z wolontariuszami, sympatykami oraz członkami sztabów regionalnych Prawa i Sprawiedliwości. To spotkanie ma być sygnałem do walczenia o wygraną, a motywować zgromadzonych zaczął Joachim Brudziński: – “To, czym możemy się pochwalić, to fakt, że wszyscy młodzi ludzie, którzy tutaj przyjechali nie wstydzą się PiS, swoich przekonań, swojej pracy na rzecz naszych kandydatów. Ponieście dalej tę energię, radość i przekonanie, że warto stać u boku (prezesa PiS)…

View original post 2 115 słów więcej

 

PSL, Kukiz i Międlar – nowa prawicowa Trójca św.

***

Na zdarzenie zareagował rzecznik PSL Jakub Stefaniak: Dementuję! Nie spotkał się z Międlarem, tylko Międlar dostał się na spotkanie z wyborcami, wykorzystał moment konferencji prasowej i nagrał rozmowę podając się za dziennikarza. Władysław Kosiniak Kamysz po całym dniu spotkań go nie rozpoznał. Odcinamy się od działalności tego człowieka!

– Nie wyobrażam sobie, że rozmawiałbym z dziennikarzem i nie zapytał o nazwisko i redakcję, którą reprezentuje. Prezes powinien być ostrożniejszy – wypowiada się senator Marek Borowski. 

Prof. Przemysław Żukiewicz (Uniwersytet Wrocławski): Rzecznik PSL tłumaczy, że Kosiniak Kamysz rozmawiał z Międlarem, bo… go nigdy na oczy nie widział. Jeśli lider PSL jest zatem tak zorientowany w polskiej polityce, to może faktycznie lepiej, by ta partia nie przekroczyła progu.

– Panie Władysławie – NIE. Nawet jeśli to było tylko przypadkowe spotkanie, to należało natychmiast i mocno zareagować. Kolejny strzał w stopę? Chyba się Pan mocno pogubił – komentuje ks. Wojciech Lemański.

Rozmowę z Międlarem odbył także obecny koalicjant PSL – Paweł Kukiz.

Kmicic z chesterfieldem

>>>

Więcej >>>

„Tak działa kombajn nienawiści i hejtu. A w tajnej grupie atakującej mnie i moją rodzinę DWÓCH DYREKTORÓW SĄDÓW nominatów Z. Ziobry – dyr. Sądu Rejonowego w Inowrocławiu i dyr. Sądu Okręgowego w Bydgoszczy” – podsumował Krzysztof Brejza doniesienia gazeta.pl. Portal zamieścił fragmenty rozmów z 2018 r., które prowadzili działacze Solidarnej Polski i PiS z Inowrocławia na komunikatorze WhatsApp.

Administratorem tej grupy był Ireneusz Stachowiak, polityk Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Należeli do niej m.in. dwaj dzisiejsi dyrektorzy sądów: Karol Adamski (dyrektor Sądu Rejonowego w Inowrocławiu) oraz Szymon Kosmalski (zastępca dyrektora Sądu Okręgowego w Bydgoszczy). A także pracująca obecnie w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy była redaktor naczelna wydawanego przez ratusz miesięcznika „Nasze Miasto Inowrocław” – Beata Zarzycka.

Według gazeta.pl, członkowie grupy publikowali komentarze i produkowali memy atakujące posła Brejzę. Jeden z nich napisał: – „Zrobię z niego [Krzysztofa Brejzy – przyp.] Misiewicza lepszego niż z Bartka Misiewicza zrobili”. Uczestników…

View original post 1 173 słowa więcej

 

Schetyna chce wygrać z PiS

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Widzę, że zachowano protokół dyplomatyczny i zasady precedencji. Szeregowy poseł między szefami rządów, ministrami i kierownikami najważniejszych instytucji państwa. Niby w jakiej roli?” – zapytał na Twitterze Patryk Wachowiec z FOR.

Jarosław Kaczyński podczas obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej siedział bowiem w pierwszym rzędzie trybuny honorowej. Obok niego ulokowano jego „odkrycie towarzyskie”, czyli Julię Przyłebską, a po drugiej stronie – wicepremiera Piotra Glińskiego.

„Precedencja w Polsce nie przewiduje specjalnego traktowania szefa partii rządzącej. Protokół dyplomatyczny jest trochę jak z plasteliny, ale tutaj jednak ktoś przesadził. Nie ma to żadnego uzasadnienia protokolarnego. Kogo reprezentował Kaczyński?” – dziwił się w natemat.pl dr Janusz Sibora, specjalista ds. protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego. Wspomniana precedencja reguluje porządek pierwszeństwa zajmowania miejsc podczas oficjalnych spotkań władz państwowych.

Na dodatek prezes PiS…

View original post 3 226 słów więcej

 

Ziobro na czele resortu sprawiedliwości to jak gangster, który ma bronić bezpieczeństwa w dzielnicy

Politycy PiS wspomagani przez media publiczne (m.in. przez gadzinówkę TVP) atakują posła Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Brejzę. Wszystko po ujawnieniu afery w Ministerstwie Sprawiedliwości.

– Panika w Ministerstwie Sprawiedliwości, więc TVP Info atakuje mnie i moją rodzinę. Wykorzystuje „wyjaśnienia” podejrzanej o złodziejstwo. Najbardziej wiarygodna osoba dla PiS, to osoba z największą ilością zarzutów. W swojej beznadziejnej sytuacji może bezkarnie kłamać – mówi poseł Krzysztof Brejza.

– Nigdy nie pozwolę skrzywdzić Krzysztofa. Pan tego jeszcze nie wie. Nie pozwolę na to, żeby Pan bezkarnie prezentował kłamstwa osoby oskarżonej w procesie, osoby która może powiedzieć wszystko, bo takie są jej procesowe uprawnienia. Chce Pan ratować płonące MS naszym kosztem. Wypuścił Pan do TVP kłamliwe pomówienia osoby oskarżonej w procesie. Osoby, która ma pełne prawo kłamać, byle siebie oczyścić, jeśli taką ma linię obrony. Jest pan podłym, niegodnym i złym człowiekiem. Nie jest Pan w stanie nas skrzywdzić – kieruje słowa do Ziobry adwokat Dorota Brejza (żona Krzysztofa). 

– Czy Państwo widzą, co robi TVPiS wobec Krzysztofa Brejzy i jego rodziny? Jaka fala kłamstw, nienawiści i pomyj wylewa się przez ostatnie dni? PiS doszedł do dna, szambo zalewa nas wszystkich. Solidaryzuję się całym sercem z Krzysztofem Brejzą i jego żoną Dorotą. Wszyscy oni z PiS,TVPiS, muszą stanąć przed sądem za zło wyrządzone. Ktokolwiek przejmie władzę nie może odpuścić! – komentuje Magdalena Dobrzańska Frasyniuk (żona Władysława Frasyniuka).

Zbigniew Hołdys (muzyk): Nie ma tak wielkiej sali w żadnym polskim sądzie, która by ich pomieściła. Póki co ludzie ruchu oporu mogliby wpinać w klapy jakiś charakterystyczny znaczek, broniący Brejzów, albo w ogóle generalnie mówiący, że ta telewizja – TVP – kłamie.

Prof. Leszek Balcerowicz: Moim zdaniem Ziobro należy do absolutnej czołówki najbardziej niemoralnych ludzi w obozie PIS: notoryczne klamstwa,skrajna bezczelność, brak empatii,totalna partyjność-przeciwieństwo bezstronności.I taki człowiek oglasza kodeks etyki dla sędziów! To obraza inteligencji Polaków!

– Tak ważne instytucje, jak broniące porządku prawnego państwa, są zgniłe. Przestrzegaliśmy, że Zbigniew Ziobro na czele resortu sprawiedliwości to jak gangster, który ma bronić bezpieczeństwa w dzielnicy! – wypowiada się poseł Andrzej Halicki.

Kmicic z chesterfieldem

Chyba nikt nie spodziewał się, że na mniej niż dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi, mającymi się przecież według planów zakończyć widowiskowym zwycięstwem Zjednoczonej Prawicy nad “totalną opozycją”, partia Jarosława Kaczyńskiego znajdzie się w tak dużym kryzysie.

Niestety dla kierownictwa PiS, fatalne są pierwsze reakcje opinii publicznej na ujawnione przez portal Onet.pl, a później rozszerzane przez “Gazetę Wyborczą” kulisy funkcjonowania specjalnej grupy, złożonej z czołowych postaci “dobrozmianowego” wymiaru sprawiedliwości, która zajmowała się obrzydliwym szkalowaniem osób ze swojego środowiska, w oczywiście politycznym celu.

Wbrew oczekiwaniom premiera Morawieckiego, dymisja wiceministra Piebiaka i jego współpracownika, sędziego Iwańca sprawy zdecydowanie nie zamyka. Wręcz przeciwnie, im więcej dowiadujemy się o prawdziwym charakterze tego procederu i im więcej nazwisk w niego zaangażowanych się pojawia, tym gorzej wygląda cały obóz dobrej zmiany, który za nich przecież ręczył, powierzając im odpowiedzialne funkcje w strukturach rzekomo oczyszczonej trzeciej władzy.

Pojawiają się pogłoski, że prezes Kaczyński tylko dlatego jeszcze nie…

View original post 1 313 słów więcej

 

Rydzyk zamiast zdrowia. Nic, tylko się uchlać! Na zdrowie, Polacy

Kmicic z chesterfieldem

Podczas wczorajszej komedii, szeroko nazywanej oświadczeniem marszałka Marka Kuchcińskiego, zapowiedziano publikację wykazu lotów. Późnym wieczorem na stronach Sejmu dumnie umieszczono listę 85 połączeń z datami, przebytą trasą, celem podróży i liczbą pasażerów. Wykaz zawiera informacje o podróżach marszałka od marca 2016 r. do lipca 2019 r. Farsa jaka się odbyła na naszych oczach miała prawdopodobnie w zamyśle zamknąć sprawę, bo Kuchciński zadeklarował nawet wpłatę 28 tys. na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych, która ma pokryć jeden z jego lotów. Zapewnienia o ciężkiej pracy i urwaniu głowy jakie ma marszałek z konsultowaniem w terenie przyjmowanych ustaw, miały dopełnić obrazu praktycznie nieskazitelnego polityka.

Miało być pięknie i cudownie, wszyscy rozeszli się do domów, a Marek Kuchciński udał się do prorządowej TVP, gdzie zapewniał o swojej boskości. Komentatorzy w studiu pletli o ataku na marszałka kochanego i opozycji, która nie ma nic ciekawszego do roboty tylko patrzy władzy na ręce. Sęk w tym…

View original post 2 966 słów więcej

 

Kościół kat. to dżuma, czarna zaraza

>>>

„Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa” – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas homilii z okazji 75. rocznicy powstania warszawskiego.

Odczłowieczanie ludzi po to, aby wykluczyć ich spod ochrony prawa i odebrać przyrodzoną godność, nie jest wynalazkiem abp. Jędraszewskiego. Współcześnie mieliśmy z tym do czynienia np. przed ludobójstwem w Rwandzie, gdzie związane z Hutu radio (notabenez udziałem księży) nazywało Tutsich „karaluchami”.

Czy to, co powiedział arcybiskup, nie jest aby bluźnierstwem? Określając osoby nieheteronormatywne „zarazą”, abp Jędraszewski nie przemawiał w swoim imieniu. Przemawiał jako osoba funkcyjna, wysoki hierarcha Kościoła katolickiego. Zastanawiam się, czy członkom tego Kościoła nie przeszkadza, że arcybiskup z ambony zaprzecza przykazaniu miłości bliźniego? Że odbiera człowieczeństwo grupie społecznej, którą – jak chyba wierzy? – stworzył takimi właśnie sam Bóg? Czy nie obraża uczuć religijnych członków Kościoła?

Bo jeśli uczucia religijne wiernych jednak obraża, to może warto się o nie upomnieć? Obraza uczuć religijnych to przestępstwo (słusznie czy nie, ale istnieje w kodeksie karnym). Można więc składać doniesienia do prokuratury. Mogą je składać pojedyncze osoby, ale też organizacje, np. Wiara i Tęcza zrzeszająca nieheteronormatywnych katolików.

Oczywiście nie spodziewam się, że prokuratura wniesie oskarżenie przeciwko abp. Jędraszewskiemu, bo nie pozwoli jej na to sojusz tronu z ołtarzem, który stał się elementem ustroju politycznego w Polsce. Ale jeśli prokuratura odmówi postępowania – będzie można iść z własnym aktem oskarżenia do sądu.

Ale jest też droga z pominięciem prokuratury: pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych. Uczucia religijne z całą pewnością się w nich mieszczą.

Także organizacje mające w statucie ochronę praw osób nieheteronormatywnych mogą wystąpić z pozwami o ochronę dóbr osobistych w imieniu swoich członków i wszystkich ludzi, których dotyczyły słowa abp. Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie”. Dehumanizacja jest niewątpliwie naruszeniem dóbr osobistych.

Władza polityczna od kilku miesięcy szczuje na osoby LGBT (ten skrót też może odhumanizowywać, używam go niechętnie). Władza kościelna w Polsce wyklucza je i piętnuje od lat. Teraz poszła krok dalej: odczłowiecza i wzywa do walki przeciw nim. Nie ma wątpliwości: osoby nieheteronormatywne są w Polsce prześladowane przez władzę kościelną i państwową.

Obrona przez apele i protesty, przez wezwanie do solidarności – to jedno. Ale warto sięgnąć po prawo. Niezależne sądy i niezawiśli sędziowie to klasyczna broń obywatela przeciwko opresyjnej władzy. A sędziowie w Polsce – póki co – obronili swoją niezawisłość.

Książęta Kościoła nie są poza prawem. Arcybiskup Jędraszewski nie jest świętą krową. Władza nie traktuje obywateli równo. Ale obywatele powinni równo potraktować władzę.

Krzysztof Pieczyński (Stowarzyszenie Polska Laicka) wypowiedział się o Kościele katolickim w sprawie nagonki hierarchów na środowisko mniejszości seksualnych.

Kmicic z chesterfieldem

„Ministerstwo ZDROWIA przelało fundacji o. Rydzyka prawie 1 mln zł. Tak wynika z odpowiedzi na moje zapytanie. Umowy Ministerstwa z fundacją Rydzyka dotyczyły… kampanii INFORMACYJNEJ nt. walki z nowotworami. I to w czasie, gdy brakuje pieniędzy na LECZENIE raka” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. Tak wynika z pisma, które poseł PO otrzymał w odpowiedzi na pytania zadane ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu.

W piśmie wyszczególniono kwoty, które zostały przekazane fundacji Rydzyka. I tak w 2016 r. przelano 182 940 zł, rok później było to 488 604,26 zł, a w 2018 r. – 202 439,02 zł. Krzysztof Brejza zapowiedział, że wystąpi w…

View original post 1 193 słowa więcej

Schetyna walnie Kaczyńskiego w nos tak, aż mu jucha pocieknie

Za każdym razem stolica jest miejscem najbardziej prestiżowych pojedynków wyborczych. Stają do nich przeważnie byli premierzy i liderzy partii. Tu stawał już do rywalizacji Donald Tusk i Ewa Kopacz.

Tegorocznej jesieni „na udeptanym gruncie” spotkają się liderzy partyjni Jarosław Kaczyński i Grzegorz Schetyna. Ten drugi – po raz pierwszy z Warszawy.

„Grzegorz Schetyna, który jest twarzą programu „Szóstka Schetyny” [chodzi o program ogłoszony przez lidera PO w sobotę], powinien startować z Warszawy” – stwierdził w poniedziałek rano Krzysztof Brejza w rozmowie z Krzysztofem Skórzyńskim w „Jeden na jeden” TVN24.

I dalej przekonywał: „Z jednej strony Polska wyższych płac, odnowionej demokracji, też zgody i porozumienia, z drugiej kłótliwość, Polska nienawiści, jątrzenia, z którą mamy do czynienia od 4 lat. Niech Polacy zdecydują” – powiedział szef sztabu wyborczego KO.

„Grzegorz Schetyna to lider całej opozycji, człowiek, który podniósł Platformę z 15 do 30 proc. poparcia i to jest człowiek, który stworzył największy w historii blok opozycyjny wolnej Polski, który uzyskał 38,5 proc. w wyborach, 5,3 mln głosów. Lider jest jeden. Są oczywiście liderzy Koalicji Obywatelskiej, którzy wspierają Schetynę. Dla nas naturalnym kandydatem na premiera jest Grzegorz Schetyna – przekonywał Brejza w „Jeden na jeden”.

Kmicic z chesterfieldem

W ten weekend Koalicja Obywatelska przedstawiła zręby swojego programu gospodarczego. Wart 30 mld zł projekt obniżki podatków, szczególnie dla najmniej zarabiających (zysk dla zarabiających najniższą krajową w granicach 600 zł netto miesięcznie) stanowi pierwszy krok, aby rzucić wyzwanie wizji państwa zaproponowanej przez PiS.

Jak się można było spodziewać, rządzący postanowili zrobić co w ich mocy, aby uniemożliwić wyjście opozycji z ofensywą. O ile jednak sam merytoryczny zrąb propozycji konkurentów okazał się dla PiS medialnie nie do ruszenia, to ci postanowili użyć innej starej sztuczki, czyli oddalić argument poprzez pozbawienie wiarygodności jego autora. Stąd rząd ruszył ze specjalną stroną internetową prezentującą alternatywny “program” opozycji z wyborem cytatów polityków PO z przestrzeni ostatnich lat. Na Twitterze uaktywnili się politycy obozu władzy zarzucając KO brak wiarygodności i odpowiedzialności. Te próby uderzenia były mniej lub bardziej trafne, jednak zdarzały się przypadki niesamowicie niefortunne, jak atak w wykonaniu byłej rzeczniki PiS, dziś europoseł, Beaty…

View original post 2 599 słów więcej

 

Post Navigation